hofina
07.05.07, 19:15
Dziś 36 dc przy cyklach 26-28 dni. Okres mi się spóźnia, miałam już prawie
wszystkie objawy ciąży, także apetyt na konkretne rzeczy, reakcję na zapachy,
straszliwą senność i in. Właściwie byłam pewna, że po kilku latach starań,
tym razem jednak się udało i okazało się, że to znowu moje urojenia. Jestem
mocno przeziębiona i przed wizytą u lekarza, zanim zacznę brać antybiotyki,
zrobiłam test (quick - miarodajny). Oczywiście 1 krecha, jak zawsze. Pewnie
mam jakieś zaburzenia, bo w tym roku już 3 razy brałam clo (chociaż z
dwumiesięczną przerwą przed ostatnią stymulacją). I pewnie to po tym leku te
wszystkie moje objawy. I czemu jestem taka głupia, prawie co miesiąc się tak
nakręcam i potem nie mogę się pozbierać. Może któraś z Was wie, czy jeżeli
zacznę brać luteinę (zostało mi jeszcze trochę doustnej), to w końcu to
sprowokuje to okres? Gdzieś o tym czytałam, ale nie jestem pewna. Oczywiście
mogłabym pójść do lekarza, ale to kolejne 100 zł, a zarabiam raczej kiepsko.
Do lekarza i tak będę musiała pójść, ale trochę później, może dzięki tej
luteinie zaoszczędzę przynajmniej na jednej wizycie.