terrek
20.04.14, 03:10
Drodzy kibice Zagłębia Lubin i Zawiszy Bydgoszcz!
Zwracam się do was z gorącą prośbą (w imieniu kilkunastu moich znajomych oraz moim własnym - zapalonych kibiców piłkarskich już od kilku dziesięcioleci w naszym rodzinnym mieście, Bydgoszczy) o zaniechanie jednak waszego słusznego protestu (tak, SŁUSZNEGO, bowiem zgadzamy się z waszymi racjami w 100%!) na czas tego pięknego sportowego wydarzenia, jakim dnia 2 Maja będzie spotkanie obu naszych ukochanych klubów w finale piłkarskiego Pucharu Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie.
Szczerze was proszę o zawieszenie waszego bojkotu choćby tylko na ten jeden mecz, gorąco
więc do was apeluję o przybycie jednak na to cudowne wydarzenie w historii obu naszych,
naprawdę wprost wzorcowo dla całego kraju zaprzyjaźnionych z sobą dwóch kibicowskich
środowisk, aby swą obecnością podkreślić swoje prawdziwie szczere przywiązanie do własnych drużyn, ukochanych klubowych barw oraz miast.
Drodzy kibice,
jestem już osobą dość wiekową (starczy powiedzieć, że mój wnuk już niedługo mnie
przerośnie, więc "te swoje latka" już na swoim grzbiecie noszę), ale jednak obserwując
pilnie już od wielu lat wasze meczowe oprawy, doskonały doping oraz przywiązanie do swoich drużyn, nie mogę o sobie powiedzieć, że pozostaję na to obojętny, czyli jako "wapniak" oceniający was jedynie tak, jak to nam ostatnio nieustannie dyktują niby "niezależne" polskie media, rządowe instytucje oraz nadal "zgniły aż do cna" beton PZPN-u.
Nie, przeciwnie, w całej rozciągłości widzę jaskrawą nieuczciwość poczynań tych instytucji
wobec całego kibicowskiego środowiska w naszym kraju, widzę jawne bezprawie stosowane wobec kibiców naszych polskich klubów, widzę nieudolność i wygodnictwo polskiej Policji w tzw. zwalczaniu "kiboli", choć pośród ich środowisk jest nierzadko nawet znacznie więcej
patologicznych zachowań i afer, aniżeli w tych tzw. "kibolskich" w całym naszym kraju, to
oczywiście dotyczy całego szeregu innych klubów z naszej Ekstraklasy oraz niższych lig
rozgrywkowych.
Proszę was zatem niezwykle gorąco o to, abyście pomimo swoich racji zjawili się jednak
tłumnie w Warszawie na tym wspaniałym święcie, całej Polsce pokazując, że wasz honor jest PRAWDZIWY, a nie "malowany", jak naszych państwowych dygnitarzy, którzy obecnie próbują wszem i wobec wmówić, że piłkarscy "kibole" to jedynie samo zło, więc należy ich w imię panującego obecnie w naszym kraju PO-wskiego bezprawia wszelkimi metodami jedynie zwalczać, nawet nie zadając sobie absolutnie żadnego trudu, aby w uczciwy sposób polskiemu społeczeństwu wyjaśnić, w czym tak naprawdę tkwi problem.
Ja osobiście, mimo mojego podeszłego już wieku, również po części odczułem podczas
pamiętnego sierpniowego meczu z Widzewem (0:3) uciążliwości tych "Tuskowych porządków" przed Euro 2012, widząc wtedy na własne oczy prowokacyjne zachowania Policji wobec kibiców Zawiszy i ŁKS, bo zostałem trafiony w nogę gumową kulą... zupełnie nie biorąc udziału w żadnej zadymie!
Dobrze zatem wiem, że obrane przez nasze władze metody walki ze stadionowym bandytyzmem za obecnych rządów PO są bardzo dalekie od rozwiązań godnych krajów cywilizowanych (bo wówczas tuż obok mnie było kilkoro małych dzieci! A gumowe kule Policji latały nam ponad głowami, skandal! Gdzie wy w ogóle macie jeszcze jakiś wstyd, "panowie Tuskowi"?!), ale czy właśnie teraz nie można by im wszystkim pokazać, że honor polskiego kibica (a w obecnej sytuacji bydgoskiego i lubińskiego przede wszystkim) jest ponadto, jest naprawdę coś wart, gdybyście wy pierwsi, z własnej woli i w imię PRAWDZIWEGO DUCHA SPORTU wzięli jednak udział w tłumnym dopingu swoich drużyn?
Tak, bo dlaczego swoim protestem chcecie teraz karać... piłkarzy obu drużyn, a zwłaszcza
zawodników Zawiszy, którzy w obecnym sezonie wręcz "gryźli trawę", będąc skazywanymi na pożarcie dokonali jednak rzeczy wręcz niebywałej, dostając się po raz pierwszy do finału
Pucharu Polski oraz zajmując jak na razie 6-te miejsce w Ekstraklasie??? Czy oni nie zasłużyli na wasz osobisty doping za swój wręcz bezprzykładny wysiłek? Czy to oni są winni
nieuczciwości i zakłamaniu pana Bońka (nota bene, naszego ziomka, z Bydgoszczy!), który
wystawił was (NAS też! Wstyd!) swoimi fałszywymi obietnicami do wiatru? Czy naprawdę nie należy im się z waszej strony nagroda za ten piękny sezon, CHOĆBY TYLKO W TYM JEDNYM MECZU???
Chłopaki, właśnie teraz pokażcie swoją klasę! Pokażcie, że ci warszawscy decydenci o PRAWDZIWYM honorze najmniejszego pojęcia nie mają, nawet do pięt wam w tym nie dorastając!
Ja osobiście (i nie tylko ja zresztą, bo jest nas naprawdę wielu) - jeszcze raz to wyraźnie podkreślam - doskonale wiem, że macie całkowitą rację w tym konflikcie, ale mimo tego do waszego bojkotu (jeśli go jednak podtrzymacie) na pewno się nie przyłączę, bo na TAK CUDOWNĄ CHWILĘ MOJEGO UKOCHANEGO ZAWISZY czekałem całe życie. Jadę więc z całą moją rodzinną ferajną do Warszawy, ale z nadzieją, że... was tam jednak zobaczę! Zróbcie to dla nas! Dla bydgoszczan i zawiszaków!
Proszę, rozważcie to wszystko jeszcze raz - i pamiętajcie, że taki wyjazd na ten mecz wcale
w niczym waszego dalszego protestu nie osłabia i w niczym wam samym ujmy nie przyniesie! PRZECIWNIE - cała Polska miałaby szansę zobaczyć na Narodowym wielkie tłumy przyjacielsko "pomieszanych" z sobą grup kibiców granatowo-czarnych i miedziano-złotych!
Wierzcie mi, tą swoją tam tłumną obecnością więcej wygracie, niż tym bojkotem! Mało tego, należałoby nawet rzec, że nasi wspaniali piłkarze was koniecznie potrzebują! Zróbcie to dla nich! Stwórzcie widowisko, na jakie zawsze was było stać - piękne i na zawsze zapadające w pamięć! Przecież w tym zawsze byliście świetni!
Jeszcze raz gorąco was proszę - przemyślcie to ponownie, przy świątecznym stole!
Na koniec tego postu, krótkie wyjaśnienie, dla tzw. niewtajemniczonych w temat.
W następnym poście przytoczę w całości i absolutnie wiernie oświadczenia kibiców Zawiszy
oraz Zagłębia, oczywiście dla zrozumienia tego problemu oraz sensu niniejszego apelu,
bowiem podejrzewam, że wielu z internautów tak naprawdę nie jest w tej sprawie w ogóle
zorientowanych, będąc pod wpływem propagandy naszych obecnie "miłościwie nam panujących"!
Kibole to nie bandyci! To im się "gębę jedynie przyprawia"! Tylko dlatego, że pośród nich
znajdą się czasami jakieś czarne owce.