carrramba
23.01.05, 10:58
Dostałam wiadomość. "Mój bezdomny Krzyś" , mieszkaniec Markotu ma złamany
kręgosłup. Zastanawiam się, jak to jest ? Jeden w życiu a wszystko, kochającą
rodzinę, czułość, miłość drugiego człowieka i pieniądze na spokojne życie. A
co ma mój Krzyś ?
- ojca alkoholika
- zaliczone 6 m-cy w śpiączce /pobity przez "tatusia"/
- wybite zęby /tez "tatus"/
- mieszkanie w Markocie
Uwielbiam Krzysia. Nie ma takiego drugiego chłopaka, dobrego, mądrego i
czułego. Krzys ma 26 lat i przerąbane życie. Strasznie mi smutno. Jutro jadę
do Krzysia, do szpitala. Znajomość z czata. Strasznie mi smutno, naprawdę.