Macie cos takiego?...chodzi o płyty do których chętnie wracacie jak za oknem
robi sie szaro, smutno, jesiennie...zatapiacie się wtedy w fotelu i ....
Ja mam takie:Alanis Morissette"Supposed former infatuation junkie:,
Jewel"Spirit", Madonna"Bedtime stories" i Tori Amos "Scarlets walk"...
POZDRAWIAM WSZYSTKICH

))))))))))