Żyjmy taniej

27.10.03, 16:24
Dawniej wszystko było proste. Ceny drukowało się albo tłoczyło na opakowaniu.
Dziś czegoś takiego jak stała cena właściwie nie ma. Od dwóch lat ustawowo
możemy targować się niemal wszędzie i o wszystko (wyjątkiem są bardzo
nieliczne ceny urzędowe). Z drugiej strony rosnąca konkurencja skłania
producentów do nieustannych promocji, opustów i agresywnej reklamy. Kiedy
reklamowana cena jest okazją, a kiedy pułapką na naiwnego klienta?
[Polityka]
    • teufel Re: Żyjmy taniej 27.10.03, 16:46
      Pułapka: Jogurt - 1zł
      Kupisz 2 jogurty zapłacisz 1,90zł - nabijanie klientauncertain
      • very_famous Re: Żyjmy taniej 27.10.03, 21:19
        Klient powinien liczyć i myśleć. Czyż nie?
      • anahella Re: Żyjmy taniej 27.10.03, 21:59
        teufel napisał:

        > Pułapka: Jogurt - 1zł
        > Kupisz 2 jogurty zapłacisz 1,90zł - nabijanie klientauncertain

        Wiesz, 10 groszy taniej to jeszcze nie nabijanie, tylko przereklamowana
        oszczednosc.

        Gorzej jest gdy w supermarketach wystawia sie na promocyjne regaly towar za np.
        5,99 a w sklepiku osiedlowym, gdzie z zalozenia jest drozej to samo kosztuje 4
        zl.

        Zazwyczaj bywalcy supermarketow w malych sklepikach osiedlowych bywaja rzadko i
        tam nie patrza na ceny i na tym bazuja supermarkety.

        Moja kolezanka ostatnio sie zalila ze cukinia o tej porze roku juz jest bardzo
        droga (ponad 3 zl za kilogram). Ja wczoraj na wlasne oczy w malym warzywniaczku
        widzialam po zlotowce za kg.

        Supermarket to wygoda - wszsytko w jednym sklepie, ale trudno tu mowic o
        oszczednosciach, zwlaszcza ze ja dlugo musialam sie uczyc kupowania
        niepotrzebnych mi rzeczy "bo jest promocja i sie oplaca". Dzis jak wchodze do
        sklepu to kupuje wedlug listy i nie wychodze poza nia - chyba ze naprawde
        zapomnialam wpisac czegos waznego, np. papieru toaletowego albo chleba i
        pozwalam sobie na slownie jeden zakup ponadprogramowy. To dziala - polecam te
        metode.
    • altu Re: Żyjmy taniej 28.10.03, 09:02
      Mi sie bardzo "pogobaja" okazje, przeceny, promocje i obnizki w supermarketach.
      Weźmy na ten przyklad pewne urzadzenie, na ktore urzadzilam swego czasu
      polowanie:
      Cena normalna: 209,00
      Cena promocyjna: 159,00 , ale skreślona u góry jest cena: 259,00
      To takie małe nabijanie klienta, że niby oszczędza całą 100,00, a tu guzik, de
      fakto oszczędność 50,00 . Jasne, że to zawsze coś, ale nie warto aż tak wierzyć
      temu co jest napisane w polu z oznakowaniem i ceną towaru.

      Bardzo często zdarza się też tak, że w marketach ceny są niewlasciwie
      umieszczone przy produkcie. Chcemy kupic cos za 1,59 bo tyle jest pod towarem,
      a w kasie okazuje się, ze cena jest inna, np. 2,29 i jakos nie zdarzylo mi sie,
      zeby ta cena wlasciwa byla nizsza od wskazanej wczesniej.

      Sklepiki osiedlowe maja to do siebie, ze wiekszosc produktow jest świeższa,
      lepszej jakości, bo własnie na jakość one stawiają. Markety natomiast stawiają
      na niską cenę, która przyciąga nas. No cóż, nic nie poradzimy, ze spoleczenstwo
      jakoś tak ubożeje, co jest związane z duzym bezrobociem, a takze szukaniem
      oszczedności na róznego typu przyjemności dnia codziennego...
      • gatta13 Re: Żyjmy taniej 07.03.04, 17:29
        W supermarketach promocje najczęściej wyglądają tak: dziś płacisz za coś 19,99
        a jutro przychodzisz i jest promocja: przecenione z 29,99 na 19,99. Zauważyłam
        to już parę razy. Ostatnio natomiast kasjerka usiłowała mi wmówić, ze nie ma
        promocji na wodę, i liczyła mi każdą butelkę oddzielnie po 1,89, zamiast
        zgrzewkę w cenie 7,95. Na mój protest wysłała jakąs dziewczynę do półki z wodą,
        a tamta przyszła i powiedziała, że nie ma promocji. W żywe oczy wmawiają, a nuż
        klient jednak uwierzy panience, a nie temu, co na półce. Potem nabiła mi na
        paragonie ser, którego nie miałam w koszyku. W rezultacie próbowała mnie
        oszukać na ponad 10zł przy całości zakupów wartych 80. Wrrrrr.
    • jeremy27 Re: Żyjmy taniej 22.11.03, 23:34
      z okazji swiąt masa rzeczy jest tani i niezbędna..zewsząd faszeruja nas
      prospektami, nachalnymi reklamami...a wszystko super tanie i wyjątkowo
      przydatne...dzis byłem wląsnie w Markach i full ludzi, którzy spaceruja po tych
      centrach przeczy teorii taniego zycia...wychodzi na to że wydajemy na prawo i
      lewo...
      • very_famous Re: Żyjmy taniej 22.11.03, 23:37
        Jeśli mamy co wydawać - stan mojego konta: 30 zeta. Nie ma czego kraść.I nie ma
        czego wydawać sad(
    • sloggi Re: Żyjmy taniej 07.03.04, 12:14
      A ostatnio był program o prądzie - człowiek sobie nie zdaje sprawy ile urządzeń
      jest niepotrzebnie włączonych. Każde z nich niby "nic" nie pobiera - a razem
      powodują, że licznik się kręci.
      • f.l.y Re: Żyjmy taniej 09.03.04, 16:51
        zaczęłam żyć taniej od ubiegłego miesiąca...
        koniec z gazetkami - 100ka w kieszeni...(można poprzeglądać w internecie)
        koniec z przesadzona ilościa słodyczy - pretekst do odchudzenia sie trochę smile
        kot i pies ojca emeryta - oprócz 'puszkowanej' droższej karmy, mają teraz
        bardziej domowe jedzonko...
        bezdomne koty moich osiedlowych emerytów też będą musiały trochę odcierpieć mój
        brak gotówki...
        syn nie dostanie kolejnych markowych adidasów...
        przestałam robić zakupy w drogiej, badż co bądź, Sephorze....
        rzadziej myję samochód na myjni... smile
        i zaczynam patrzeć na ceny w sklepach...
        a to wszystko dlatego, że mam przed sobą piekielnie dużo wydatków
        mieszkaniowych i zaczynam spłacać kredyt...
        zaczął się ciężki okres.....
        za co ja kupię lodówkę, kuchnię, pralkę i meble do nowego domu - tego nie
        wiem..
        jutro zagram w totolotka...
        nie wolno mi, ale co tam.......

        wiem, że nie powinnam narzekać...inni mają na życie 1/10 tego, co mam ja i
        jakoś żyją....

        będzie dobrze....
        pozdrawiam wszystkich 'zakredytowanych'... smile

        Fly

Pełna wersja