frunze 08.11.03, 17:01 Dzisiaj w Małej Czarnej na Hożej zostawiłam "Dom dzienny, dom nocny" Tokarczuk. Dziwne uczucie, z jednej podekscytowanie, z drugiej żal, jakbym się z przyjacielem rozstawała (mimo że nie lubiłam tej książki tak bardzo). Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
geograf Re: Uwolniłam książkę :) 08.11.03, 17:44 ciekawe jakie beda dalsze losy tej książki... gratulacje czynu.Skąd miałaś wlepkę do środka?sama zrobiłaś? czy ta kawiarnia jest niedaleko MArszałkowskiej? (sprawdzam,czy to ta kawiarnia,którą poznałem Odpowiedz Link
frunze Re: Uwolniłam książkę :) 08.11.03, 17:46 Tak, to ta kawiarnia Naklejeczkę dostałam od brata, nie wiem skad wziął, ale zapytam. Tylko do środka nie wkleiłam takiej większej, z datą, numerkiem i informacją czyja to książka, ale trudno. Z tyłu się podpisałam, Frunze oczywiście Może trafi do Łodzi?? Odpowiedz Link
geograf Re: Uwolniłam książkę :) 08.11.03, 17:48 to by była dopiero ciekawostka to w takim razie gdzie wkleiłas ta nalepkę? Odpowiedz Link
frunze Re: Uwolniłam książkę :) 08.11.03, 17:59 Miałam taką wąską, z napisem podaj książkę szczegóły w środku, nakleiłam ją na wierzchu, w lewym dolnym rogu (no i w środku powinna być ta duża, z informacjami, ja napisałam tylko adres gazety). Ale troszkę się zawiodłam. Myślałam, że książki będą sobie beztrosko leżały na stolikach, krzesłach i kanapach, a tu specjalne miejsce, jak w bibliotece, podchodzisz i kładziesz lub bierzesz. Ja swoją zostawiłam samopas na stoliku, może ktoś ją weźmie, zanim znajdzie się w tłumie innych Sama też wzięlam sobie książeczkę, F. Kozika "nNjwiększy z Pierrotów", zobaczymy jaka będzie. Odpowiedz Link
geograf Re: Uwolniłam książkę :) 08.11.03, 18:06 aha..czyli w tej kawiarni jest specjalne miejsce na "gubienie"? w sumie to też jakiś sposób..widoczne i kazdy wie o co chodzi,bo niekoniecznie każdy domyśli się jeśli będzie samopas np. na krześle leżała... jak przeczytasz tą ksiązkę to oczywiście puścisz ją dalej w świat?? Odpowiedz Link
frunze Re: Uwolniłam książkę :) 08.11.03, 18:09 No masz, pewnie że puszczę Na razie myślę co by jeszcze zgubić Najbardziej chciałabym znaleźć książke w jakimś nietypowym miejscu, tak znienacka, na ławce w parku, w sklepie, w kinie... Odpowiedz Link
geograf Re: Uwolniłam książkę :) 08.11.03, 18:13 na ławce w parku.. własnie dlatego ja dołączę się do akcji dopiero wiosną..teraz szkoda tej książki na autobusy,tramwaje, parki, ławki etc... no i jeszcze dylemat co ja wypuszczęw pewnym razie znaleźć jeszcze nie znalazłem.. hm..nie odpowiedziałaś mi na pytanie o kawiarnię Odpowiedz Link
frunze Re: Uwolniłam książkę :) 08.11.03, 18:18 Odpowiedziałam...tak, to jest ta przy Marszalkowskiej Teraz otworzyli drugą Małą Czarną, niedaleko Chmielnej, nie byłam jeszcze, zaglądalam przez szybę, dzikie tłumy, ludzie siedzą na poduchach w oknach, kanapy, jakieś przedziwne kolory...chyba wolę moją Małą Czarną na Hożej..i ta Elektra, mniam, najpyszniejsza kawa jaką piłam, z miodem i cynamonem Odpowiedz Link
geograf Re: Uwolniłam książkę :) 08.11.03, 18:45 nie, nie odpowiedziałaś oto pytanie z 18:06 "aha..czyli w tej kawiarni jest specjalne miejsce na "gubienie"? w sumie to też jakiś sposób..widoczne i kazdy wie o co chodzi,bo niekoniecznie każdy domyśli się jeśli będzie samopas np. na krześle leżała..." ja tą kawiarnię z Hożej tez dobrze wspominam..miłe wnętrze..ciekawa muzyka leciała... Odpowiedz Link
frunze Re: Uwolniłam książkę :) 08.11.03, 18:54 Odpowiedziałam, godzina 17.46: "tak, to ta kawiarnia" Ja się przekonałam do tej kawiarni jak usiadłam na krześle barowym. Wcześniej siadałam przy stoliku, było niewygodnie. Kiedyś usiadłam przy "ladzie" po oknami, krzesła tak super wygodne, że wstać się nie chce Odpowiedz Link
geograf Re: Uwolniłam książkę :) 08.11.03, 19:00 1.jak tam byłem to ze Sloggim siedzieliśmy własnie pod oknem:> wygodnie... 2.ja pytałem już nie o samą kawiarnię,bo ciesze się,że dobrze skojarzyłemale mnie chodziło o to miejsce do gubienia..chciałem potwierdzić czy dobrze zrozumiałem,że tam jest specjalne,wyróżnione miejsce na taki czyn. o. Odpowiedz Link
frunze Re: Uwolniłam książkę :) 08.11.03, 19:04 Aaaa Tak, tam jest specjalne miejsce. Stoi taki kartonik, na boku stoi, a więc właściwie leży i tam sobie śpią książeczki i czekają na obudzenie Odpowiedz Link
ulalka Re: Uwolniłam książkę :) 10.11.03, 15:53 no moze nie dokladnie postepuje wg schematu.. ale od jakiegos czasu, mam w zwyczaju, po przeczytaniu ksiazki, przekazac ja dalej. konkretnie to wedruja do moich przyjaciol, kolegow, kolezanek i znajomych )) Odpowiedz Link