sloggi 03.01.04, 20:14 Czas na Salonie zacząć sobotnią kolację prz świecach. Kto strzyże knoty? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adhamah Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 20:16 sloggi napisał: > Czas na Salonie zacząć sobotnią kolację prz świecach. Witaj! Czas najwyższy! > Kto strzyże knoty? Mogę? To moja pierwsz taka kolacja w Salonie Odpowiedz Link
sloggi Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 20:19 Najpierw to trzeba zdjąć kota z choinki, bo drze się wniebogłosy. Odpowiedz Link
adhamah Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 20:21 sloggi napisał: > Najpierw to trzeba zdjąć kota z choinki, bo drze się wniebogłosy. Hmm... myślałem, że to kotka... Odpowiedz Link
sloggi Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 20:23 adhamah napisał: > sloggi napisał: > > > Najpierw to trzeba zdjąć kota z choinki, bo drze się wniebogłosy. > > Hmm... myślałem, że to kotka... Sprawdź Odpowiedz Link
adhamah Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 20:24 sloggi napisał: > > Sprawdź > Jak??? Odpowiedz Link
adhamah Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 20:27 sloggi napisał: > Jakby Ci to wytłumaczyć, tja. To sam sprawdź i przedstaw wyniki badań za chwilkę Odpowiedz Link
adhamah Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 20:29 Ok! W takim razie coś mi się chyba pomyliło. Odpowiedz Link
adhamah Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 20:35 sloggi napisał: > Nakrywaj do stołu. Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem )) P.S.Przyjąłem takie założenia, że było to życzenie Odpowiedz Link
adhamah Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 20:46 sloggi napisał: > Każę służbie już wnosić półmiski. Co będziemy jedli? Odpowiedz Link
sloggi Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 21:12 Sałatki, wędliny, sery, sosy, wety..... Odpowiedz Link
adhamah Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 21:19 sloggi napisał: > Sałatki, wędliny, sery, sosy, wety..... Mniam Odpowiedz Link
geograf Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 21:50 wpierw spróbujmy tego bożole co to przywieźli nam w tym roku... proponuję zakończyć kolację deserem.. może budyń? Odpowiedz Link
frunze Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 22:04 Pudding...myślałam, że jesteśmy w staropolskim salonie Odpowiedz Link
sloggi Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 22:11 No to były wety, ale nikt nie załapał co to jest. A wiecie co to legumina? Odpowiedz Link
adhamah Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 22:15 sloggi napisał: > A wiecie co to legumina? Wiemy Odpowiedz Link
sloggi Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 22:19 Jesteś pewien, a zatem co to jest legumina? Odpowiedz Link
wgfc Legumina 03.01.04, 23:20 Sloggi napisał: > Jesteś pewien, a zatem co to jest legumina? Legumina to wg słownika potrawa mączna, gł. podawana na słodko jako deser. "Legumina z sosem owocowym" - taka pozycja widniała czasem w dziale kolacja jadłospisu na wczasach FWP ) Pod nazwą tą krył się grysik podany na płaskim talerzu, polany sokiem owocowym. Odpowiedz Link
geograf Re: Legumina 04.01.04, 14:24 jeżeli legumina jest tym,co mi się kojarzy i naprawde kiedyś to jadłem to ja...to ja BARDZO poprosze taki deser:> stare czasy..ach! Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 04.01.04, 16:55 geograf napisał: > jeżeli legumina jest tym,co mi się kojarzy i naprawde kiedyś to jadłem to > ja...to ja BARDZO poprosze taki deser:> A z czym Ci się kojarzy? Jaką jadłeś? (Nie chwaląc się podjąłbym się przygotowania dowolnej leguminy i podejrzewam że efekt wyszedłby tak jak należy ) Odpowiedz Link
geograf Re: Legumina 04.01.04, 19:31 1. kojarzy mi się z czymś biały, nie będącym płynem, tylko posiadającym zwartą konsystencję i na to polanym takim syropem wiśniowym. Smakowało dobrze. Tyle pamiętam 2. Czyli mam się czuc zaproszony do Gliwic, tak? Bo chętnie sprawdziłbym co to legumina..nie tylko pewnie ja Odpowiedz Link
sloggi Re: Legumina 04.01.04, 19:34 geograf napisał: > 2. Czyli mam się czuc zaproszony do Gliwic, tak? Bo chętnie sprawdziłbym co to legumina..nie tylko pewnie ja > Nie obraź się, ale wolałbym być w tych Gliwicach w czasie gdy będziesz sprawdzał, czy to białe to legumina czy coś innego. Odpowiedz Link
geograf Re: Legumina 04.01.04, 20:13 nie rozumiem... ?? Wgfc zaproponował spotkanie we czówrkę i podyskutowanie o Forum... może zabierzesz się z Gackiem z Wawy a ja dołączę w największym dworcu miasta Łodzi- Koluszkasz? poza tym..niech Wgfc sam powie ile tej leguminy i innych specjałów przyrządzi.. Odpowiedz Link
sloggi Re: Legumina 04.01.04, 20:18 Spotkajmy sie na kolacji w Radomsku, wezmę świece, a jakaś mordownia z fasolka po bretońsku z pewnoscia koło dworca sie znajdzie. Odpowiedz Link
wgfc Świece 04.01.04, 21:17 Sloggi napisał: > Spotkajmy sie na kolacji w Radomsku, wezmę świece, > a jakaś mordownia z fasolka > po bretońsku z pewnoscia koło dworca sie znajdzie. A co chcesz robić z tymi świecami? Odpowiedz Link
geograf Re: Świece 04.01.04, 22:43 postawi na stole, świntuchu!! to ja wezmę kadzidełka... tylko o której odjeżdża ostatni pociąg do Łodzi? a może zwiedzimy Radomszczańskie przytułki noclegowe?? Odpowiedz Link
wgfc Re: Świece 04.01.04, 23:24 geograf napisał: > postawi na stole, świntuchu!! Brzmi interesująco > to ja wezmę kadzidełka... > tylko o której odjeżdża ostatni pociąg do Łodzi? Na pewno zbyt wcześnie i nie zdążyłbyś zjeść kolacji > a może zwiedzimy Radomszczańskie przytułki noclegowe?? Nie wiem jakie tam są. Resortowych nie ma niestety Odpowiedz Link
geograf Re: Świece 04.01.04, 23:37 wgfc napisał: > Brzmi interesująco > nadal głodnemu chleb na myśli?ech...po takim łikendzie... > Na pewno zbyt wcześnie i nie zdążyłbyś zjeść kolacji > hmmmm...zawsze ostatni pociąg pospieszny z Koluszek do Łodzi odjeżdża ok. 22...ale to tez za wczesnie > Nie wiem jakie tam są. Resortowych nie ma niestety na pewno jest jakiś motel, lub hotel...to pewne. zawsze coś można znaleźć,jak się chce ew. latem i pod namiot, pod namiot! P.S. Małpa poszła. Odpowiedz Link
sloggi Re: Świece 05.01.04, 10:28 "Oleńka" jest w Radomsku jakoś koło 20-tej. Zrobimy szałas, albo igloo - zależnie od pory roku. Odpowiedz Link
wgfc Kadzidło 06.01.04, 22:27 Geograf napisał: > to ja wezmę kadzidełka... Ja mogę zabrać wonne kadzidło - mam tu świeżo przyniesione z kościoła. Poświęcone. W takim świętym aromacie odechce się Wam świntuszyć i będziecie grzeczni jak aniołki Odpowiedz Link
sloggi Re: Świece 05.01.04, 10:26 wgfc napisał: > Sloggi napisał: > > > Spotkajmy sie na kolacji w Radomsku, wezmę świece, > > a jakaś mordownia z fasolka > > po bretońsku z pewnoscia koło dworca sie znajdzie. > > A co chcesz robić z tymi świecami? Ja je zapalę, a co później Ty z nimi zrobisz - tego nie wiem. OŚwiecisz mnie? Odpowiedz Link
wgfc Re: Świece 05.01.04, 10:47 Sloggi napisał: > > A co chcesz robić z tymi świecami? > > Ja je zapalę, a co później Ty z nimi zrobisz - tego nie wiem. > OŚwiecisz mnie? Oświecę Cię Odpowiedz Link
sloggi Re: Świece 05.01.04, 10:49 wgfc napisał: > Sloggi napisał: > > > > A co chcesz robić z tymi świecami? > > > > Ja je zapalę, a co później Ty z nimi zrobisz - tego nie wiem. > > OŚwiecisz mnie? > > Oświecę Cię Żebym tylko nie ocipiał od tego oświecania (oświecenia?). Odpowiedz Link
wgfc Re: Świece 05.01.04, 10:56 Sloggi napisał: > > Oświecę Cię > > Żebym tylko nie ocipiał od tego oświecania (oświecenia?). Nie. Ocipienie Ci na pewno nie grozi. Odpowiedz Link
wgfc Re: Świece 05.01.04, 17:35 sloggi napisał: > Piszesz to jako ekspert? Nie, nie jestem ekspertem w ocipianiu Tak mi instynkt podpowiada. Odpowiedz Link
sloggi Re: Świece 05.01.04, 21:01 wgfc napisał: > sloggi napisał: > > > Piszesz to jako ekspert? > > Nie, nie jestem ekspertem w ocipianiu > Tak mi instynkt podpowiada. Kiedy budzą sie instynkty, budzi sie tez dzika chuć. Odpowiedz Link
wgfc Re: Świece 05.01.04, 21:48 Sloggi napisał: > > Tak mi instynkt podpowiada. > > Kiedy budzą sie instynkty, budzi sie tez dzika chuć. To prawda Odpowiedz Link
geograf Re: Świece 05.01.04, 18:36 tylko gorącym woskiem go nie poparz..zdaje się,że Sloggi gorącego wosku nie lubi.. Odpowiedz Link
wgfc Parzenie Sloggiego gorącym woskiem 05.01.04, 19:02 Geograf napisał: > tylko gorącym woskiem go nie poparz.. > zdaje się,że Sloggi gorącego wosku nie lubi.. Czyżbys miał jakieś doświadczenia w parzeniu Sloggiego gorącym woskiem? No, no, ciekawe... Odpowiedz Link
sloggi Re: Parzenie Sloggiego gorącym woskiem 05.01.04, 21:03 Sadyści ze średniowiecza mieli więcej serca od Was i proszę mi nie pisać głupot, że okłady z parafiny dobrze robia na gościec. Odpowiedz Link
wgfc Re: Parzenie Sloggiego gorącym woskiem 05.01.04, 21:46 Sloggi napisał: > Sadyści ze średniowiecza mieli więcej serca od Was i proszę mi nie pisać > głupot, że okłady z parafiny dobrze robia na gościec. Hmm. Czuję perwersję. Czy podczas oblewania gorącym woskiem byłeś przywiązany albo spięty kajdankami? Odpowiedz Link
gacus2 Re: Parzenie Sloggiego gorącym woskiem 05.01.04, 21:48 Nie nie on depilował klate. Tak jak zamarzył sobie mój miły kolega Javi z teneryfy chcący miec tyle włosów na klacie co ja.... Odpowiedz Link
gacus2 Re: Świece 05.01.04, 21:32 sloggi napisał: > wgfc napisał: > > > Sloggi napisał: > > > > > Spotkajmy sie na kolacji w Radomsku, wezmę świece, Mam być zazdrosny teraz czy za chwilę? > > > a jakaś mordownia z fasolka > > > po bretońsku z pewnoscia koło dworca sie znajdzie. Jak mordownia ot na Wschodnim.... > > A co chcesz robić z tymi świecami? > > Ja je zapalę, a co później Ty z nimi zrobisz - tego nie wiem. OŚwiecisz mnie? JUż wiem czego zapomniałem kupic na 2ego stycznia na sabat w żarkach- świec! Odpowiedz Link
sloggi Re: Świece 05.01.04, 21:37 gacus2 napisał: > Mam być zazdrosny teraz czy za chwilę? > Hę? > > Jak mordownia ot na Wschodnim.... > Dzis prawdziwych mordowni juz nie ma. > JUż wiem czego zapomniałem kupic na 2ego stycznia na sabat w żarkach- świec! > I jak sobie poradziliście? Odpowiedz Link
wgfc Re: Świece 06.01.04, 08:05 Sloggi napisał: > I jak sobie poradziliście? Nastrój robiło przez chwilę oświetlenie elektryczne (lampka nocna), potem chyba telewizor, potem uliczna lampa. Co do kolejności to nie mam pewności, bo gusta się zmieniały przy różnych okazjach i miejscach. Odpowiedz Link
wgfc Re: Świece 05.01.04, 21:45 Gacus2 napisał: > JUż wiem czego zapomniałem kupic na 2ego stycznia na sabat w żarkach- świec! Wiem przecież. Ale jakoś ten problem został opanowany Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 04.01.04, 20:46 Geograf napisał: > Wgfc zaproponował spotkanie we czówrkę i podyskutowanie o Forum... Tak. Trzeba przecież przedyskutować nurtujące nas problemy i podzielić się doświadczeniami z zakresu tematyki forum 15245. > poza tym..niech Wgfc sam powie ile tej leguminy i innych specjałów > przyrządzi.. Ile będzie trzeba Potrafię gotować, naprawdę Odpowiedz Link
sloggi Re: Legumina 05.01.04, 10:31 wgfc napisał: > Geograf napisał: > > > Wgfc zaproponował spotkanie we czówrkę i podyskutowanie o Forum... > > Tak. Trzeba przecież przedyskutować nurtujące nas problemy i podzielić się > doświadczeniami z zakresu tematyki forum 15245. Może się czegoś nauczę - szydełkowanie to ważna rzecz. Geo ma wprawę w haftowaniu. > > > poza tym..niech Wgfc sam powie ile tej leguminy i innych specjałów > > przyrządzi.. > > Ile będzie trzeba > Potrafię gotować, naprawdę Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 05.01.04, 10:48 Sloggi napisał: > Może się czegoś nauczę - szydełkowanie to ważna rzecz. > Geo ma wprawę w haftowaniu. W Jego wieku młodzież często haftuje Odpowiedz Link
sloggi Re: Legumina 05.01.04, 10:51 wgfc napisał: > Sloggi napisał: > > > Może się czegoś nauczę - szydełkowanie to ważna rzecz. > > Geo ma wprawę w haftowaniu. > > W Jego wieku młodzież często haftuje Tylko krzyżyki są dopiero po haftowaniu. Odpowiedz Link
gacus2 Re: Legumina 05.01.04, 21:35 geograf napisał: > nie rozumiem... > ?? > > Wgfc zaproponował spotkanie we czówrkę i podyskutowanie o Forum... > może zabierzesz się z Gackiem z Wawy a ja dołączę w największym dworcu miasta > Łodzi- Koluszkasz? > > poza tym..niech Wgfc sam powie ile tej leguminy i innych specjałów przyrządzi.. > Widzę, ze i ze mniewyszła zazdrość. ale skoro Geo napisał, ze w czwórkę to ok. A koniecznie w Gliwicach? Może Koluszki? Odpowiedz Link
sloggi Re: Legumina 05.01.04, 21:40 gacus2 napisał: > > Widzę, ze i ze mniewyszła zazdrość. ale skoro Geo napisał, ze w czwórkę to ok. > A koniecznie w Gliwicach? Może Koluszki? > A co Ty chcesz w tych Koluszkach robić? Siedzieć okrakiem na resztkach przejazdu i liczyć pociagi? To trzeba zabrać Waśke z forum Bagno. Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 04.01.04, 21:16 Sloggi napisał: > Nie obraź się, ale wolałbym być w tych Gliwicach w czasie gdy będziesz > sprawdzał, czy to białe to legumina czy coś innego. Ale z Was świntuchy Ojej, też Cię poczęstuję prawdziwą leguminą, nie bój się tak. Odpowiedz Link
sloggi Re: Legumina 05.01.04, 10:32 A czy nietaktem będzie prośba o uczestnictwo w sporządzaniu tejże leguminy? Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 05.01.04, 10:50 Sloggi napisał: > A czy nietaktem będzie prośba o uczestnictwo > w sporządzaniu tejże leguminy? Będzie wielkim taktem. To ja się będę czuł zaszczycony współuczestnicząc Odpowiedz Link
sloggi Re: Legumina 05.01.04, 17:05 wgfc napisał: > Sloggi napisał: > > > A czy nietaktem będzie prośba o uczestnictwo > > w sporządzaniu tejże leguminy? > > Będzie wielkim taktem. Takie antytalentu kuchennego to Ty jeszcze nie widziałeś. > To ja się będę czuł zaszczycony współuczestnicząc Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 05.01.04, 17:30 Sloggi napisał: > Takie antytalentu kuchennego to Ty jeszcze nie widziałeś. Nie wierzę Odpowiedz Link
sloggi Re: Legumina 05.01.04, 21:04 Wody na herbatę nie przypalę, ale inne cuda juz były moim udziałem - zapewniam Cię. Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 05.01.04, 21:43 Sloggi napisał: > Wody na herbatę nie przypalę, ale inne cuda juz były moim > udziałem - zapewniam Cię. To możesz pod moim czujnym okiem gotować wodę na herbatę Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 06.01.04, 00:05 wgfc napisał: > Sloggi napisał: > > > A czy nietaktem będzie prośba o uczestnictwo > > w sporządzaniu tejże leguminy? > > Będzie wielkim taktem. A nawet wielkim taktaktem Odpowiedz Link
sloggi Re: Legumina 07.01.04, 10:14 wgfc napisał: > > A nawet wielkim taktaktem yyyyyyyyyyyyyyyyyy? Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 07.01.04, 11:58 Sloggi napisał: > > A nawet wielkim taktaktem > > yyyyyyyyyyyyyyyyyy? No co? Skoro coś może być _nie_taktem, to może być chyba też _tak_taktem Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 07.01.04, 12:27 Sloggi napisał: > Ponoć jestem mistrzem w ubijaniu piany z białka. Widzisz. A mówiłeś że jesteś antytalentem kuchennym. Dobrze ubita piana z białek nie może wylecieć z garnka, jak się go obróci. Muszę chyba zobaczyć, jak Ci to ubijanie piany wychodzi, jak co to skoryguję, żeby wychodziło jeszcze lepiej. Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 07.01.04, 18:34 sloggi napisał: > Jak do tej pory żadna kucharka nie narzekała Trzeba sprawdzić. Może nie narzekała przez grzeczność PP Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 04.01.04, 20:47 Geograf napisał: > 1. kojarzy mi się z czymś biały, nie będącym płynem, tylko posiadającym zwartą > konsystencję i na to polanym takim syropem wiśniowym. Smakowało dobrze. Tyle > pamiętam Tak wygląda ww. "Legumina z sosem owocowym" właśnie > 2. Czyli mam się czuc zaproszony do Gliwic, tak? Może akurat nie do Gliwic, bo tu nie ma niestety sprzyjających do opychania się smakołykami warunków i możnaby się udławić, gdyby ktoś nagle wszedł do kuchni > Bo chętnie sprawdziłbym co to > legumina..nie tylko pewnie ja Wymyślimy godne sprawdzania smaku legumny miejsce, nie martw się Te Żarki wcale nie są takie złe Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 04.01.04, 23:25 Geograf napisał: > trzymam Cię za słowo! Posłałem Wam po małpie, sprawdźcie czy doszły. Odpowiedz Link
sloggi Re: Legumina 05.01.04, 10:35 wgfc napisał: > Geograf napisał: > > > trzymam Cię za słowo! > > Posłałem Wam po małpie, sprawdźcie czy doszły. Za jakie słowo? Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 05.01.04, 10:51 Sloggi napisał: > > > trzymam Cię za słowo! > > > > Posłałem Wam po małpie, sprawdźcie czy doszły. > > Za jakie słowo? Za nic mnie nie trzyma, nie przejmuj się. Tak mu się tylko napisało Odpowiedz Link
geograf Re: Legumina 05.01.04, 18:40 alez pewnie,że Ciebie trzymam za... trzymam za=mam nadzieję,że dopełnisz swych słów ech..Sloggi, Sloggi... Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 05.01.04, 19:03 Geograf napisał: > ech..Sloggi, Sloggi... Głodny jest. Odpowiedz Link
sloggi Re: Legumina 05.01.04, 21:07 wgfc napisał: > Geograf napisał: > > > ech..Sloggi, Sloggi... > > Głodny jest. Głodny, albo spragniony. Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 05.01.04, 21:41 Sloggi napisał: > > Głodny jest. > > Głodny, albo spragniony. W dodatku nienasycony chyba Odpowiedz Link
gacus2 Re: Legumina 05.01.04, 21:43 Ano poradzilismy sobie inaczej ;-P Natomiast co do Koluszek- tam nie mam kwatery poczty polskiej? Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 05.01.04, 22:08 gacus2 napisał: > Ano poradzilismy sobie inaczej ;-P Ze światłem nawet było różnie - wymagania się zmieniały. Odpowiedz Link
geograf Re: Legumina 06.01.04, 21:33 sloggi napisał: > > Głodny, albo spragniony. spragniony? czego? znowu mam w słoiku, z dalekiej prowincji, do miasta stołecznego zalewajkę przywieźć?? a może przytachać angielkę,co? Odpowiedz Link
wgfc Re: Legumina 06.01.04, 22:19 Geograf napisał: > > Głodny, albo spragniony. > > spragniony? > czego? > znowu mam w słoiku, z dalekiej prowincji, do miasta stołecznego zalewajkę > przywieźć?? > a może przytachać angielkę,co? Głód i pragnienie to potrzeby odnawialne, jedźże tam do niego z tymi słoikami, to odzyska siły Odpowiedz Link
frunze Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 22:28 Muszę Cię zmartwić, ale wet występuje tylko w liczbie mnogiej - te wety. I jest to ogólne określenie deseru, a nie jeden konkretny. Używane było zamiennie ze słowem deser, np. zamiast na deser mówiło się na wety A legumina to potrawa na bazie mąki, podawana z sokiem bodajże. Odpowiedz Link
frunze Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 22:29 I od razu zwracam honor - napisałeś wety, mistrzu Chylę czoła. Odpowiedz Link
sloggi Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 22:31 Legumina z jablek (stara receptura) Przepis: " Cztery jaja,2 lyzki maki i 3 szklanki mleka ubija sie dobrze,miesza z 2 funtami (1kg) cienko pokrojonych jablek,daje do formy wysmarowanej i bulka wysypanej,i piecze." Odpowiedz Link
sloggi Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 22:33 www.kuchnia.3miasto.pl/all_l.htm od 29 do 34 to przepisy na leguminy Odpowiedz Link
frunze Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 22:35 Pal sześć te leguminy, ale te likiery.... Odpowiedz Link
sloggi Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 22:36 Tam jest masa wspaniałych przepisów. Tylko kto to będzie robił? Odpowiedz Link
sloggi Re: Kolacja przy świecach - szodon 03.01.04, 22:38 Szodon (z francuskiego chaudeau), słodki, gorący sos przyrządzany z żółtek, cukru i wina. Czasem dodaje się do niego składniki aromatyzujące - wanilię, czekoladę. Podawany jest do budyni i legumin. Na zimno może być spożywany z kisielem. Odpowiedz Link
frunze Re: Kolacja przy świecach - szodon 03.01.04, 22:39 pewnie dzieci się tym zajadały(ją) - to wino... Odpowiedz Link
sloggi Re: Kolacja przy świecach - szodon 03.01.04, 22:44 Ciekawe kto zbiera po takiej kolacji talerze, a kto zbiera dzieci Odpowiedz Link
geograf ?? 04.01.04, 14:46 rozumiem, Sloggi, że tak zachęcasz nas tymi przepisami,że albo oczekujesz na zaproszenie na taką wystawną kolację,albo dajesz nam znak,że...żebyśmy się wprosili na takową u Ciebie, bo Tyś nieśmiały i nie umiesz nas samemu zaprosić. Dobrze rozumiem Twoje zamiary??))))))) Odpowiedz Link
sloggi Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 22:30 frunze napisała: > Muszę Cię zmartwić, ale wet występuje tylko w liczbie mnogiej - te wety. I > jest to ogólne określenie deseru, a nie jeden konkretny. Używane było > zamiennie ze słowem deser, np. zamiast na deser mówiło się na wety A > legumina to potrawa na bazie mąki, podawana z sokiem bodajże. W zasadzie to są te weta, a w tej e-cafe szwankuje literka "y" Odpowiedz Link
frunze Re: Kolacja przy świecach 03.01.04, 22:37 Będę się upierała, że wety, ale potwierdzę jak zwykle jak sprawdzę, tym razem w słowniku, którego nie mam pod ręką Odpowiedz Link
candycandy Re: Kolacja przy świecach 05.01.04, 14:38 To ja na wety zamiawiam lody zabajone i dobrą kawę Odpowiedz Link
sloggi Re: Kolacja przy świecach 05.01.04, 21:09 candycandy napisała: > To ja na wety zamiawiam lody zabajone i dobrą kawę > Rozumiem, że jestes czynną zwolenniczka bomb kalorycznych? Odpowiedz Link
candycandy Re: Kolacja przy świecach 07.01.04, 12:14 Zabajone z kawą są bombastycznie dobre)) Odpowiedz Link
aankaa na dobry sen 06.01.04, 00:12 herbata z miodem dla wytrzymalszych - z odrobiną rumu Odpowiedz Link
wgfc Re: na dobry sen 06.01.04, 00:21 Aankaa napisała: > herbata z miodem > dla wytrzymalszych - z odrobiną rumu Dziękuję, smakuje mi szczególnie ta druga wersja, dawno nie piłem. Jeszcze trzy duże łyki i do spania. Dobranoc Odpowiedz Link
geograf herbata wieczorna. 06.01.04, 21:38 ktoś z domowników nabył droga kupną herbatą..może i będzie ona dobra na wieczór, choć na czerwonym opakowaniu widnieje napis, jakoby byuła ona "świąteczna" skłąd: hibiskus, susz jabłkowy, szika róża, skórki pomarańczy, migdały, kwiat róży,kardamon, goździki i aromaty. Kto się skusi? ja za chwilę zaparze..jak przeżyję-będzie to dobra wróżba Odpowiedz Link
wgfc Re: herbata wieczorna. 06.01.04, 22:22 Geograf napisał: > na czerwonym opakowaniu widnieje napis, jakoby byuła ona "świąteczna" Dziś święto, to wolno się jej napić. > skłąd: hibiskus, susz jabłkowy, szika róża, skórki pomarańczy, migdały, kwiat > róży,kardamon, goździki i aromaty. Te migdały, kardamon i aromaty (choć nie wiem jakie) są szczególnie zachęcające. > Kto się skusi? Ja. > ja za chwilę zaparze..jak przeżyję-będzie to dobra wróżba Poproszę filiżankę. Nie słódź, żeby nie zabić głównego smaku. Jak nie przeżyję, nic takiego się nie stanie Odpowiedz Link