Dodaj do ulubionych

dylemat, co wybrać?

IP: 85.222.87.* 15.05.10, 14:59
liceum, które jest dobre:) rankingi, atmosfera, blisko domu, ale tylko z jedną
klasą do wyboru i "progi" do których może zabraknąć punktów:(

czy liceum, gdzie wybór jest spośród trzech klas, a cała reszta już nie
wygląda tak kolorowo:(
Obserwuj wątek
    • Gość: menodo Re: dylemat, co wybrać? IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.10, 15:11
      Sorry, ale ja naprawde nie rozumiem na czym ten dylemat polega.

      Co to znaczy "z jedna klasa do wyboru"?

      Albo - ze "wybór jest spośród trzech klas, a cała reszta już nie
      > wygląda tak kolorowo:("

      I czy chodzi o wybor klasy/szkoly 1 wyboru czy o ustawienie kolejnosci klas?
      • Gość: ania Re: dylemat, co wybrać? IP: 85.222.87.* 15.05.10, 15:28
        wybieramy szkołę np X- a w niej tylko jest jedna klasa,która odpowiada profilem
        dziecku
        w szkole Y- takich klas odpowiadających profilem są 3, więc teoretycznie
        prawdopodobieństwo dostania się jest większe, ale ta szkoła jest mniej "fajna",
        chociażby ze względu na dojazd:(

        • Gość: menodo Re: dylemat, co wybrać? IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.10, 15:46
          ania napisał(a):

          > wybieramy szkołę np X- a w niej tylko jest jedna klasa,która odpowiada profilem
          > dziecku
          > w szkole Y- takich klas odpowiadających profilem są 3, więc teoretycznie
          > prawdopodobieństwo dostania się jest większe, ale ta szkoła jest mniej "fajna",
          > chociażby ze względu na dojazd:("

          Ale czy Ty jestes z Warszawy? Bo jesli tak, to masz do wyboru dowolna liczbe
          klas w TRZECH szkolach, wiec poza X i Y zostaje Ci jeszcze dowolna liczba klas w
          szkole Z.


          Przeciez mozesz wybrac klase ze szkoly X na 1 miejscu a z dwoch kolejnych szkol
          jeszcze kolejne.

    • agatka_s Re: dylemat, co wybrać? 15.05.10, 15:13
      Gość portalu: ania napisał(a):

      > liceum, które jest dobre:) rankingi, atmosfera, blisko domu, ale
      tylko z jedną
      > klasą do wyboru i "progi" do których może zabraknąć punktów:(
      >
      > czy liceum, gdzie wybór jest spośród trzech klas, a cała reszta
      już nie
      > wygląda tak kolorowo:(


      Czy to jest wybór tak jak w Warszawie, czyli że można wybrać dowolną
      liczbę klas z 3 liceów ?

      Jeśli tak to można "wybrać" 2 szkoły, a klasy (tylko te, które jeśli
      dziecko się dostanie, to będzie zadowolone) ustawić wg kolejności
      progów, która była w latach poprzednich (inaczej i tak nie ma
      sensu). Na końcu i tak zdecyduje przypadek...
    • Gość: Kaśka Re: dylemat, co wybrać? IP: *.escom.net.pl 17.05.10, 11:27
      Skopiowałam tekst z innego tematu, bo to jest jakby odp. na twoje
      pytanie. Też mam ten sam dylemat:
      ..."umysł ścisły ma chyba większy wybór...
      szkoła, którą wybrał mój syn ma taki układ klas
      -dwujęzyczna - odpada
      -matematyka fizyka i astronomia -odpada
      -j. angielski matematyka geografia -rozszerzenie z matematyki,więc
      odpada
      -fizyka astronomia chemia biologia -odpada
      -j. angielski matematyka biologia -odpada
      -j. polski historia wiedza o społeczeństwie - i tylko ta pozostała:)

      może rzeczywiście nie powinien składać podania do szkoły do której
      ma tak
      ograniczony wybór:( "

      • Gość: menodo Re: dylemat, co wybrać? IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 11:40
        "może rzeczywiście nie powinien składać podania do szkoły do której
        ma tak
        ograniczony wybór:( "

        Ale dlaczego nie, jesli odpowiada mu konkretna klasa? Jakie to ma znaczenie, ze
        jest to jedyna odpowiadajaca mu klasa w danej szkole?

        Przeciez do wyboru pozostaja dziecku jeszcze dwie inne szkoly - moze nalezaloby
        poszukac takich, w ktorych mozliwosc wyboru oddzialow jest wieksza?
        • myszmusia Re: dylemat, co wybrać? 17.05.10, 12:08
          > Ale dlaczego nie, jesli odpowiada mu konkretna klasa? Jakie to ma znaczenie, ze
          > jest to jedyna odpowiadajaca mu klasa w danej szkole?

          ale to chyba jest dosyc czeste? tez "obstawiamy" trzy szkoły po jednej klasie. PO co wstawiac do systemu np. klase której jezyki nie odpowiadaja?
          • joa66 Re: dylemat, co wybrać? 17.05.10, 12:45
            Różnie bywa. Np. mój syn nie upiera sią już przy hiszpańskim, bo
            chce próbować do Witkacego (przynajmniej teraz). Jako alternatywę
            wybrał francuski lub rosyjski - i już ma 2 klasy do "obstawienia" w
            tej szkole.
            • myszmusia Re: dylemat, co wybrać? 17.05.10, 12:56
              a moja nie chce francuskiego i juz;-) i w sumie ja rozumiem i nie bede namawiac:-)

              witkacy - niestety kiepska lokalizacji - gdyby nie to to pewnie byłby brany pod uwage.
              • joa66 Re: dylemat, co wybrać? 17.05.10, 17:15
                Dla nas lokalizacja tez do ...

                Ale to i tak był tylko przykład, że często można wybrać dwie klasy w
                jednej szkole sensownie, a nie w desperacji.
        • Gość: Kaśka Re: dylemat, co wybrać? IP: *.escom.net.pl 17.05.10, 13:01
          Sama odpowiedziałaś na pytanie:
          ..."- moze nalezaloby poszukac takich, w ktorych mozliwosc wyboru
          oddzialow jest wieksza? " i o tym właśnie piszemy. Zmieniać typ
          szkoły wymarzonej na inną gdzie jest więcej oddziałów. O to pyta
          autorka tematu.
          • Gość: menodo Re: dylemat, co wybrać? IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 17:31
            Kaśka napisał(a):

            > Sama odpowiedziałaś na pytanie:
            > ..."- moze nalezaloby poszukac takich, w ktorych mozliwosc wyboru
            > oddzialow jest wieksza? " i o tym właśnie piszemy. Zmieniać typ
            > szkoły wymarzonej na inną gdzie jest więcej oddziałów. O to pyta
            > autorka tematu."

            Jezeli chodzi o moje wrazenie to bylo takie, ze autorce watku wydawalo sie, se
            mozna wybrac tylko 3 klasy -niezaleznie od liczby szkol. Co jest nieprawda.

            Nadal zreszta nie rozumiem,na czym polega jej dylemat.
            • selerr Re: dylemat, co wybrać? 17.05.10, 18:57
              A ja wręcz odniosłem wrażenie, że autorka wątku myśli, że można wybrać tylko
              jedną szkołę, a w niej max. 3 oddziały ;) I też nie rozumiem problemu.
    • Gość: ania Re: no jestem i IP: 85.222.87.* 18.05.10, 10:17
      wyjaśniam.
      Miejsce - Warszawa

      Wiem,że są trzy szkoły, a w nich nieograniczona /przynajmniej w teorii/liczba klas.
      wybrane szkoły
      X
      Y
      Z

      X, to szkoła marzenie(przez duże M)
      Y, rozsądnie
      Z, koło ratunkowe

      W szkole X tylko jedna klasa odpowiada mojemu dziecku /humanista/, w dwóch
      pozostałych wybór większy, w każdej 2klasy.
      Czyli wychodzi,że moje dziecko startowałoby do 5 klas.

      I teraz mój dylemat.

      Zamiana szkoły marzeń na szkołę, gdzie wybór większy, bo trzy klasy
      humanistyczne i wtedy tych klas na starcie byłoby nie 5 tylko 7


      Sytuacja wybierania szkół przed otrzymaniem wyników testu jest dziwaczna, a po
      otrzymaniu wyników to też czyste spekulacje, bo nie wiadomo z jako ilością
      punktów startują inni:(
      Nigdy nie byłam dobra w spekulowaniu, gdyby tak było pewnie grałabym na giełdzie:(

      Muszę jeszcze dodać,że sytuacja kiedy dziecko startuje do liceum z wysokim
      progiem i w najgorszym razie dostanie się do liceum gdzie punkty wahają się od
      max 155-do min136, nas nie dotyczy:(

      Dla nas to 136 to jest szczyt marzeń, który będzie bardzo,bardzo trudno osiągnąć:(
      • Gość: myszmusia Re: no jestem i IP: 195.238.71.* 18.05.10, 10:29
        jezeli szkoła "koło ratunkowe" jest dosc pewna i akceptowalna zupełnie - ja bym wstawiła na pierwszym miejscu "szkołe marzen" przeceiz nie wiadomo jakie te progi beda w tym roku;-)
        • azile.oli Re: no jestem i 18.05.10, 10:42
          Ja nie widzę problemu. Wybrać szkołę marzeń, a jak nie wypali, to
          tak poukładać klasy w tych innych, żeby były od ''najbardziej
          chcianej'' i tyle.
          Bez sensu rezygnować, gdy to nic nie kosztuje i nie niesie ryzyka
          niepowodzenia. Jeśli dziecko nie dostanie się do szkoły x, to
          dostanie się do y lub z. Rezygnacja ze szkoły x jest bez sensu.
          Chyba, że macie na oku jeszcze czwartą szkołę, która byłaby
          trzecia, gdyby szkola x nie była podana.
          Na pierwszym miejscu zawsze podaje się szkołę, na której nam
          najbardziej zależy, bo w przeciwnym wypadku szanse dostania się do
          niej bardzo spadają .
      • nika_j Re: no jestem i 18.05.10, 10:39
        Nie rozumiem Twojej matematyki. Jeśli dziecko ma w sumie 5 klas do wyboru, to
        jakim cudem robi się z tego 7?
        Jeśli najbardziej mu zależy na klasie w szkole X, a potem dopiero idzie klasa a,
        b czy c w szkole Y to co z tego, że ta najbardziej go interesująca klasa jest
        jedyną klasą do wyboru w tej szkole? Szkoła marzeń (czy klasa marzeń) to ta, w
        której Twoje dziecko najbardziej by się chciało uczyć. Co Twoje dziecko
        zyskałoby na zamianie miejsc "szkoły marzeń"? Poza tym liczy sie kolejnośc
        wybieranych klas, a nie szkół. Naprawde nie pojmuję Twojego problemu.
        • nika_j Re: no jestem i 18.05.10, 10:42
          A, dobra, przepraszam, zrozumiałam, chcesz wybrac zamiast X inną szkołę marzeń,
          z większą liczbą klas. A czemu dziecko nie brałojej pod uwagę w wyborze szkół
          X,Y,Z? Przecież liczba klas chyba nie jest wystarczającym argumentem do wyboru
          szkoły?
          • Gość: ania Re: no jestem i IP: 85.222.87.* 18.05.10, 11:23
            > A, dobra, przepraszam, zrozumiałam, chcesz wybrac zamiast X inną szkołę marzeń,
            > z większą liczbą klas. A czemu dziecko nie brałojej pod uwagę w wyborze szkół
            > X,Y,Z? Przecież liczba klas chyba nie jest wystarczającym argumentem do wyboru
            > szkoły?


            kiedy dziecko wybierało szkoły było jeszcze przed egzaminem gimnazjalnym i
            wszystko wyglądało bardziej optymistycznie.

            Szkoła/klasa marzeń położona jest blisko, jak się uprze i środki transportu
            zawiodą to i pieszo da radę wrócić do domu:)
            Warunki w szkole, atmosfera super, no i dobre wyniki w rankingach:)

            Szkoła, o której myślimy zamiast, ma kiepski dojazd:(

            Tak sobie myślę,że do szkoły z jedną klasą humanistyczną trudniej się dostać niż
            do szkoły gdzie klasy humanistyczne są trzy:(


            • Gość: Kaśka Re: no jestem i IP: *.escom.net.pl 18.05.10, 15:00
              Masz rację Aniu. Ten problem dot. też np. kl. mat-inf. Jest bardzo
              mało klas, w liceach. A już nie zdarzają się wogóle dwie takie klasy
              w jednym budynku. Więc dostanie się do klasy o profilu mat-inf. jest
              dużo, dużo, dużo trudniejsze niż dostanie się np. do kl. historia-
              wos. Tych klas jest dużo więcej, nawet w jednej szkole zdarza się
              kilka, a różnią się np. językami obcymi. Mamy ten sam problem.
              Wybierzemy 3 szkoły w każdej 1 klasa. A ktoś o kier. hum. może
              wybrać 3 x np. 2 lub 3. więc ma dużo większe szanse ... uczyć się
              tego o czym marzy. A jeśli to będzie wybrana, konkretna szkoła - to
              już luksus psychiczny.
              • joa66 Re: no jestem i 18.05.10, 15:17
                )Nie do końca:)

                Mojego syna interesuje raczej historia i wos. żadna interesująca nas
                szkoła nie ma 2 klas tego typu.
                • Gość: azile.oli Re: no jestem i IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.05.10, 16:16
                  Moją córkę też interesuje historia i wos. W każdej z wybranych
                  przez nia szkół jest tylko jedna taka klasa, nie ma innej zbliżonej
                  profilem. Natomiast w każdej z tych szkól sa co najmniej 2 klasy
                  typowo matematyczne i dodatkowo jedna mająca matematykę w
                  rozszerzeniu. Humanista nie ma czego w nich szukać, informatyk
                  wytrzyma.
                  • Gość: learning-to-fly Re: no jestem i IP: 95.108.50.* 18.05.10, 16:53
                    Mało tego, w większości szkół informatyk na dostaniu się na mat-fiz zamiast
                    mat-inf jeszcze skorzysta. To już raczej bio-chemy mają gorzej, bo substytutów
                    raczej nie ma, a progi zazwyczaj wysokie.
                • Gość: Megan Re: no jestem i IP: *.chello.pl 18.05.10, 21:37
                  Znalazłam!. Historia z WOS-em? Są dwie klasy np. w LO im.Czackiego w
                  Warszawie.
                  • joa66 Re: no jestem i 18.05.10, 21:42
                    Wiem - średnia punktów ucznia ..184 punkty. Dziękujemy:)

                    W tej szkole są tez dwie matematyczne klasy:): mat/fiz i mat/fiz/inf
                  • myszmusia Re: no jestem i 19.05.10, 05:34
                    pomijajac progi - jeszcze jezyk musi pasowac
                • myszmusia Re: no jestem i 19.05.10, 05:33
                  > Mojego syna interesuje raczej historia i wos. żadna interesująca nas
                  > szkoła nie ma 2 klas tego typu.

                  dokłądnie tak - tez nie znalazłam szkoły gdzie by pasowały 2 klasy
                  • Gość: Kaśka Re: no jestem i IP: *.escom.net.pl 19.05.10, 11:44
                    Wracając do histori-wos, czy mat-inf. Np. w Sienkiewiczu czy Czackim
                    są po 3 klasy z hist i wos-em. Owszem oprócz tego inne, nie
                    koniecznie ulubione przedmioty. Ale! Jest historia z wos-em.
                    Natomiast mat-inf nie ma podwójnych klas. Nawet może być do tego
                    geogr., czy inne równie zawiłe przedmioty. Ale głównie chodzi o
                    informatykę. Niestety tego jest nie wiele. A zainteresowania są. :)
                    Czyli biorąc pod uwagę wątek główny: dostać się do szkoły, do
                    konkretnej kl. (jednej jedynej w tym LO) jest mniejsze
                    prawdopodobieństwo, niż wybór jakichkolwiek innych lecz podobnych
                    kilku (2-3) klas w innej, niekoniecznie wymarzonej szkole.
                    • Gość: menodo Re: no jestem i IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.10, 12:23
                      "Np. w Sienkiewiczu czy Czackim
                      > są po 3 klasy z hist i wos-em. Owszem oprócz tego inne, nie
                      > koniecznie ulubione przedmioty"

                      Nie wiem, czy dla kogos Sienkiewicz i Czacki moga byc alternatywa.
                      I nie znam oferty Sienkiewicza, natomiast w Czackim jest JEDNA klasa hist-wos,
                      podzielona wg preferencji jezykowych dotyczacych drugiego jezyka (francuski lub
                      hiszpanskim). Czyli dwie grupy po 15 osob.

                      Jest tez w Czackim mat-inf. (30 osob), fiz-mat (30 osob) i mat- geo- wos (wos).
                      No i biolchem (30 osob).

                      Dla dziecka o zainteresowaniach humanistycznych, ktore chcialoby uczyc sie
                      francuskiego w tej szkole jest 15 miejsc. Tak samo w przypadku hiszpanskiego.
                      Ubiegloroczny prog byl stosunkowo niski -ok.163 pkt., ale i tak byl to najwyzszy
                      prog dla klas humanistycznych w Warszawie.

                      • Gość: Kaśka Re: no jestem i IP: *.escom.net.pl 24.05.10, 12:31
                        Ciągnie się długo nasza dyskusja, ale może wyjaśnię bo tracimy
                        wątek. Po pierwsze, jeśli chodzi o ilość klas to ja widzę w ofercie
                        KSEON dla LO Czackiego 3 klasy z przedmiotami hist. i wos, a o tych
                        konkretnych przedmiotach była mowa wcześniej. Może jest po 15 osób w
                        dwóch klasach, a w trzeciej aż 30, nie mniej, klas jest dużo z
                        tymi "ulubionymi" przedmiotami. Natomiast mat-inf - tylko jedna. I
                        nie o fizykę chodzi, tylko informatykę. Tych klas za wiele nie ma.
                        A wątek dotyczył gdzie składać papiery, tam gdzie jest jedna klasa
                        (w ulubionej szkole), ale trudno się dostać, czy wybrać inną
                        (gorszą) szkołę z kilkoma klasami, ale szanse większe. Czyli problem
                        podobny do tego poruszenego przeze mnie. Składać podanie do jednej
                        klasy (w całej szkole) z inf., czy szukać kilku klas mat-fiz, bo
                        takie w szkołach bywają częściej. Wiemy, że takie są, tylko to nie
                        jest "mocna strona" ucznia. Ogólnie rzecz ujmując wybór kierunku i
                        możliwości dostania się do fajnego LO spędzają sen z powiek.
                        • Gość: menodo Re: no jestem i IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.10, 14:43
                          Czacki jest swietna szkola dla dzieci o wielokierunkowych uzdolnieniach. Dla
                          dzieci o uzdolnieniach typowo scislych sa 2 klasy po 30 osob.
                          Nie mam pojecia, o co Ci chodzi. Czy chcesz, aby Twoje dziecko zdobylo dobre
                          wyksztalcenie, czy chcesz, aby Czacki przyjal 1000 dzieci z miasta, bo wszyscy
                          chca chodzic do Czackiego?
                          • Gość: Kaśka Re: no jestem i IP: *.escom.net.pl 25.05.10, 13:40
                            Zdaje się, że na bazie podstawowego wątku rozwijamy nasz, drugi.
                            Moje dziecko nigdy, powtarzam nigdy nie myślało o Czackim, ani o
                            Staszicu ani tym podobnych. Moje zdanie na temat wątku głównego
                            wyraziłam słowami: "mamy podobny problem" i koniec. Nie podnoszę
                            sprawy Czackiego. Nie rozumiem dlaczego mnie o niego pytasz? Dobre
                            wykształcenie jest prioryterem, ale pierwszy krok to dostać się
                            gdzieś! I o tym pisze autor postu i ja. Pozdrawiam, i może zakończmy
                            ten przypięty wątek.
                            • Gość: menodo Re: no jestem i IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.10, 14:20
                              Jest to rzeczywiscie "przypiety watek", aczkolwiek moja odpowiedz dotyczyla
                              Twojego przykladu, ze w Czackim jest duzo klas dla humanistow a dla scislowcow malo.
                              Ten przyklad nie jest zgodny z prawda, co sprostowalam.

                              Poza tym uwazam, ze osobom,ktore szukaja klas o konkretnym profilu wydaje sie,
                              ze inaczej sprofilowanym osobom jest latwiej - bo prostu nie wglebiaja sie w
                              temat,ktory ich nie dotyczy.

                              Dla Ciebie moze nie miec znaczenia roznica pomiedzy hist-wos -wok a mat- geo -
                              wos .Tymczasem sa to dwa rozne profile, z roznym zakresem rozszerzonych
                              przedmiotow. Nie zauwazasz tez , ze obie klasy dzielone sa jeszcze na pol ze
                              wzgledu na drugi jezyk.

                              Na tej samej zasadzie ktos niezainteresowany przedmiotami scislymi nie widzi
                              roznicy miedzy mat-inf a fiz-mat; choc dla Ciebie - slusznie- te roznice sa
                              oczywiste.

                              A wracajac do tematu glownego - wiekszosc znanych mi dzieci wybiera po jednej
                              klasie sposrod 3 liceow, bo rzadko ktora szkola dubluje profile.



                              • Gość: Kaśka Re: no jestem i IP: *.escom.net.pl 26.05.10, 12:42
                                Witam, ależ my jesteśmy wytrwałe. Gdyby nasze dzieci miały tyle
                                samozaparcia do zdobywania wiedzy... Chcę się odnieść do Twojej
                                wypowiedzi.
                                Napisałaś „moja odpowiedz dotyczyla Twojego przykladu, ze w Czackim
                                jest duzo klas dla humanistow a dla scislowcow malo. Ten przyklad
                                nie jest zgodny z prawda, co sprostowałam”.
                                Podaj proszę cyt. mojej wypowiedzi, gdzie podałam dokładnie taki
                                przykład.
                                Otóż od począku moja wypowiedź dot. klas z konkretnymi
                                przedmiotami, a nie humanistów – ścisłowców.
                                Widzę, że nie rozumiesz w dalszym ciągu mojego wątku/problemu.
                                Podam więc przykład: dziecko nr1 chce iść do szkoły najbliżej
                                miejsca zamieszkania, gdzie jest fajna atmosfera, gdzie ma dużo
                                fajnych kolegów, konkretnie do klasy z informatyką i matematyką.
                                Dziecko nr2 chce iść do tej samej szkoły (nie ważne z jakich
                                powodów), ale dobrze "czuje się" z historią i WOS-em. Jeśli np.
                                założymy, że chętnych jest 100 osób do kl. z inform. i 100 osób do
                                kl. z historią, chociaż w rzeczywistości te liczby nie są ważne,
                                które dziecko ma większe szanse dostania się do tej konkretnej
                                szkoły? A są tam takie klasy (skopiowane z Kseonu):
                                1A - biol-chem-fiz (ang-franc) - 30
                                1BI - hist-wok-wos (ang-franc) - 15
                                1BII - hist-wok-wos (ang-hiszp) - 15
                                1C - hist-geogr-wos (ang-franc) - 30
                                1D - fiz-mat (ang-niem*) - 30
                                1E - mat-inf-fiz (ang-niem*) - 30
                                / Jest to nasz przykład LO Czackiego, chociaż mógłby być każde inne
                                osiedlowe, dobre liceum/.
                                Jeśli w dalszym ciągu nie będzie dla Ciebie zrozumiała moja
                                wypowiedź, to ja się poddaję, nie wiem jak to wyjaśnić.
                                • Gość: menodo Re: no jestem i IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.10, 13:35
                                  Byla tu mowa o klasach humanistycznych. Dla mnie podstawa nauczania w klasie
                                  humanistycznej jest jezyk polski. Widzisz gdziekolwiek w przedstawionej przez
                                  Ciebie ofercie klase z rozszerzonym polskim? Ja nie widze, takiej klasy dziecko
                                  musi szukac w innej szkole.

                                  Klasy hist- wok -wos albo hist-geo-wos? To sa Twoim zdaniem klasy humanistyczne?

                                  To naprawde tak jakby komus o zainteresowaniach mat-inf- zaproponowoac klase
                                  mat-hist- geo, rownie popularna w wielu liceach.
                                  • Gość: Kaśka Re: no jestem i IP: *.escom.net.pl 26.05.10, 14:21
                                    Widzisz, i tu jest "pies pogrzebany". Ja nie pisałam o klasach
                                    humanistycznych tylko o hist-wos, nie ścisłych tylko mat-inf. I
                                    przez ten "drobiazg" nie możemy dojść do porozumienia.
                                    Klasy human., jak widzę w ofercie szkół, mają różne przedmioty,
                                    różnią się między sobą propozycją rozszerzonych przedmiotów, dlatego
                                    nie rozmawiam o "ogólnie humanistycznej", tylko o konkretnych
                                    przedmiotach ulubionych przez ucznia. Dla mojego to jest informatyka
                                    z mat., dla poprzedniczki w tym wątku była hist.-wos.
                                    • kmir Re: no jestem i 26.05.10, 14:29
                                      Gość portalu: Kaśka napisał(a):

                                      > Widzisz, i tu jest "pies pogrzebany".

                                      Tak naprawdę pies jest pogrzebany ponieważ wiele osób używa jeszcze tradycyjnego
                                      pojęcia "profil klasy" z określeniami typu "humanistyczny" czy "ścisły".
                                      W rzeczywistości profile nie istnieją, a klasy są charakteryzowane jako
                                      kombinacja przedmiotów rozszerzonych + języków obcych. Oznacza to, że w
                                      Warszawie może być kilkadziesiąt RÓŻNYCH klas z rozszerzoną historią czy matematyką
                                      • Gość: Kaśka Re: no jestem i IP: *.escom.net.pl 26.05.10, 14:49
                                        Zgadza się, a przedmiotów rozszerzonych w liceum musi być od 2 do
                                        czterech (w tym jęz. obcy). I o ten przedmiot głównie chodzi. Jak tu
                                        się uczyć geografii (z matematyką), jeśli uczeń ma problemy z
                                        zapamiętywaniem nazw np. stref klimat., warstw skorupy ziemskiej
                                        itp, itd. To nie jest przedmiot dla kogoś kto lubi inform. Na
                                        rozszerzonej geografi zamęczy się, polegnie.
                                    • Gość: menodo Re: no jestem i IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.10, 15:44
                                      A moje dziecko uwielbia polski, wszelkie jezyki, a przede wszystkim biologie
                                      oraz filozofie, co prawda ma problemy z historia (w wydaniu szkolnym-rozszerzona
                                      matura) , ale zeby bylo smieszniej - w gimnazjum bylo finalistka konkursu z
                                      Wos-u i za rok chce chce startowac w 2 olimpiadach (polski i wos); ma tez
                                      wybitne uzdolnienia plastyczne.
                                      W zadnym warszawskim publicznym liceum nie istnieje klasa dla takich cudakow,
                                      aczkolwiek w klasie (szkole)
                                      do ktorej chodzi moje dziecko tego rodzaju dziwactwa spotykaja sie ze
                                      zrozumieniem, a nawet sa doceniane:)
                                      • joa66 Re: no jestem i 26.05.10, 15:56
                                        " w klasie (szkole)
                                        do ktorej chodzi moje dziecko tego rodzaju dziwactwa spotykaja sie
                                        ze
                                        zrozumieniem, a nawet sa doceniane:) "

                                        I dlatego właśnie tak ważne jest szukanie dobrej szkoły.
                                      • Gość: Kaśka Re: no jestem i IP: *.chello.pl 26.05.10, 23:18
                                        Gratuluję wszechstronnie uzdolnego potomka. Dezyzja z wyborem
                                        przedmiotów jest trudna, ale z takimi zainteresowaniami poradzi
                                        sobie w wielu klasach o zbliżonych profilach. Choć podobno ich nie
                                        ma. :)
                                        Moje dziecię np. uwielbia komputer i programy, nie wiem jak je
                                        nazwać "medialne"? Tworzy prezentacje z podkładami muzycznymi,
                                        składa filmy, obrabia zdięcia, tworzy miksy utworów muzycznych i
                                        sama nie wiem co jeszcze. Gdyby tylko taki przedmiot był w szkole,
                                        siedziałoby moje młode nawet po 12 godzin dziennie. Ale niestety. A
                                        jeszcze olimpiady z tego nie ma, konkursów kuratoryjnych również
                                        nie, więc na poziomie szkoły ocenić się tego nie da. Ale oczywiście
                                        takie umiejętności bardzo przydają się na uroczystościach szkolnych,
                                        imprezach okolicznościowych i uznanie jest. I po co mojemu dziecku
                                        biologia? Czy fizyka? Czy nawet jęz. polski z trudną ortografią.
                                        Raczej kierunek swojego rozwoju już widzi. Tylko jeszcze trzeba
                                        przebrnąć przez szkołę średnią... Żeby nie było niejasności dodam,
                                        że inne przedmioty są zaliczane pozytywnie, a nawet dobrze. A ja
                                        robię co mogę, by zachęcić do zdobywania wiedzy wszelkiej, bo nie
                                        wiadomo co się może jeszcze w życiu przydać.
                                        • Gość: menodo Re: no jestem i IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.10, 23:55
                                          Moje dziecko wybralo juz szkole i klase,jest zadowolone a ja nie oczekuje
                                          gratulacji, bo niby w zwiazku z czym?

                                          W nawiazaniu do Twoich watpliwosci - sa konkursy dla dzieci uzdolnionych w
                                          informatyce.

                                          • Gość: Kaśka Re: no jestem i IP: *.chello.pl 27.05.10, 00:27
                                            Tylko, że one nie dają przepustki do "najlepszego liceum". A zresztą
                                            kto by się tam pchał? Tam trzeba wszystko zaliczać na min. 5. :)
                                            • Gość: filga Re: no jestem i IP: 217.11.129.* 27.05.10, 07:10
                                              Dają. Laureat w Logii ma 200pkt
                                              • Gość: Kaśka Re: no jestem i IP: *.escom.net.pl 27.05.10, 08:32
                                                Hmmm, nie wiedziałam o istnieniu tego konkursu i już wiem dlaczego
                                                moje dziecko nie wspominało o nim. To jest wiedza z zakresu
                                                programowania, a nie takie zainteresowania ma moja pociecha. Wg.
                                                mnie jest artystyczną duszą. Kolor, światło, upiększanie,
                                                przycinanie, przybliżanie, oddalanie, podgłaśnianie, wyciszanie,...
                                                itp, itd. Teoria pisana nie jest tym co lubi najbardziej. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka