Dodaj do ulubionych

Wolne miejsca

29.06.09, 19:08
Właśnie weszłam na stronę KSEON warszawski i tam jest lista wolnych
miejsc w szkołach. Wolne miejsca są np w Batorym, Poniatowskim,
Staszicu, Reju i kilku innych.

Jak to możliwe (skoro było tam po kilku kandydatów na miejsce) ? I
jak takie wolne miejsca są obsadzane ? na jakiej zasadzie ?
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Wolne miejsca 29.06.09, 20:26
      To jest dla mnie zagadka! Ale czytam od tym od lat.

      Wydawało mi się, że na wolne miejsce automatycznie "wskakuje"
      następny kandydat.

      Ale widocznie się mylę.

      Dlatego czarno widzę wypoczynek letnio-wiosenny za 2 lata;)
      • kmir Re: Wolne miejsca 30.06.09, 05:51
        > Dlatego czarno widzę wypoczynek letnio-wiosenny za 2 lata;)

        Proszę analizować progi punktowe. One nie ulegają istotnym zmianom.
        Trzeba dokonać realistycznego wyboru szkół i klas. Każda kolejna
        klasa na liście preferencji musi mieć nieco mniejszy próg. Nie warto
        także w wybranych szkołach zaznaczać wszystkich odziałów, bo wtedy
        rośnie wprawdzie prawdopodobieństwo zakwalifikowania do szkoły, ale
        może to być klasa z zupełnie nieinteresującymi przedmiotami
        rozszerzonymi i "nieatrakcyjnymi" językami obcymi.
        • menodo Re: Wolne miejsca 30.06.09, 10:19
          kmir napisał:
          "Proszę analizować progi punktowe. One nie ulegają istotnym zmianom.
          > Trzeba dokonać realistycznego wyboru szkół i klas."

          I tak,i nie.Kolezanka mojej corki napisala test zaskakujaco dla wszystkich
          slabo, co sie moze zdarzyc nawet w najlepszej rodzinie:)Przerazeni rodzice w
          polowie czerwca zmienili jej w polowie czerwca wybrane szkoly na "slabsze". I
          teraz okazalo sie , ze zostala przyjeta do szkoly,gdzie utworzyla gorny prog
          punktowy - a w wielu szkolach,ktore wczesniej rozwazala do dolnej granicy
          brakowalo jej 1 punktu albo nawet ja przekraczala.
          Czyli - moze lepiej byloby dla niej,gdyby najpierw nie dostala sie nigdzie, a w
          tej chwili aplikowala tam, gdzie sa wolne miejsca?
    • joa66 Re: Wolne miejsca 29.06.09, 20:36
      W Koperniku, Czackim i Witkacym... i tak dalej
      • kmir Re: Wolne miejsca 30.06.09, 05:54
        W Jeziorańskim na Mokotowskiej system wykazuje 9 wolnych miesc, z
        czego 5 jest zarezerwowanych dla uczniów powracających z zagranicy i
        zdającyh egzaminy poprawkowe, a 4 są rzeczywisie wolne (kandydaci
        nie potwierdzili wyboru szkoły)
    • kmir Re: Wolne miejsca 30.06.09, 05:45
      Rzeczywiście system wspomagający rekrutację wykazuje w bardzo wielu
      szkołach wolne miejsca. I tak jest praktycznie od początku tego
      systemu na skalę ogólnowarszawską (w 2004 r).
      Część z tych miejsc są to miejsca wolne tylko pozornie, ponieważ są
      one rezerwowane dla uczniów zdających pod koniec sierpnia egzaminy
      poprawkowe (którzy być może będą powtarzać klasę) oraz dla uczniów
      powracających z zagranicy (którzy jeszcze nie wrócili do Polski i
      nie dostarczyli dokumentów, bo rok szkolny za granicą kończy się
      później). Czy te zarezerwowane dla nich miejsca zostaną przez nich
      zajęte, czy też się zwolnią - będzie to wiadomo dopiero pod koniec
      sierpnia.
      Są też oczywiście miejsca wolne w rzeczywistości. Powstaja one
      jeżeli kandydat zakwalifikowany do przyjęcia nie potwierdzi wyboru
      szkoły i nie doniesie kompletu oryginałów dokumentów. Takie sytuacje
      zdażają się praktycznie w każdej szkole, także tych najlepszych - są
      one przejawem egoizmu niektórych kandydatów, bo blokują oni miejsca
      innym.
      Obsadzanie wolnych miejsc (tych rzeczywistych) odbywa się w ramach
      rekrutacji uzupełniającej (na przełomie czerwca i lipca) - mogą w
      niej brać udział wyłącznie kandydaci nigdzie nie zakwalifikowani do
      przyjęcia. Oznacza to, że kandydat, który został zakwalifikowany do
      swojej szkoły III wyboru nawet jeżeli nie potwierdzi w niej woli
      uczęśzczania to i tak nie może brać udziału w rekrutacji
      uzupełniającej. Rekrutacja uzupełniająca przebiega "ręcznie":
      papierowe podania do szkół z wolnymi miejscami, a jej szczegółowe
      zasady określają poszczególne szkoły.
      Jeżeli pod koniec sierpnia będa jeszcze w szkołach wolne miejsca (co
      może wynikać z nieobsadzenia wszystkich miejsc w rekrutacji
      uzupełniającej oraz ze zwolnienia część miejsc rezerwowanych) to
      będzie przeprowadzana rekrutacja dodatkowa. mogą w niej brać udział
      także kandydaci, którzy zostali przyjęci do innych szkoł, ale chcą
      je zmienić na lepsze. Rekrutacja dodatkowa przebiega "ręcznie".
      Należy podkreślić, że niestety wbrew obiegowym opiniom w systemie
      nie ma tak zwanych list rezerwowych i na wolne miejsca nie są
      automatycznie przyjmowani kanmdydaci, którym do zakwalifikowania się
      zabrakło np pół punkta.
      • joa66 Re: Wolne miejsca 30.06.09, 07:05
        Bardzo dziękuję za konkretne wyjaśnienia. Odpoczynek uratowany!:)Po
        prostu myslałam, że jak dziecko nie dostanie się do szkoły
        pierwszego wyboru, a potem sa tam wolne miejsca, to może potem
        zabrać papiery ze szkoły 2 wyboru i zająć te wolne miejsce. Pana
        post wszystko tłumaczy.

        Z czystej ciekawości mam dwa dodatkowe pytanie:

        Jak wygląda ta "rezerwacja" miejsc dla osób powracających z
        zagranicy, zgłosiły się one wczesniej i tylko muszą donieść
        dokumenty, czy każda szkoła musi miec taką pulę?
        • kmir Re: Wolne miejsca 30.06.09, 18:23
          >Jak wygląda ta "rezerwacja" miejsc dla osób powracających z
          > zagranicy, zgłosiły się one wczesniej i tylko muszą donieść
          > dokumenty, czy każda szkoła musi miec taką pulę?

          Chodzi o uczniów, którzy w ostatnim roku lub nawet kilku latach
          uczęszczali do szkół za granicą. Może to mieć związek z pracą
          rodziców, ale nie koniecznie. Uczniowie ci nie przystępują do
          egzaminu gimnazjalnego i nie maja świadectwa ukończenia gimnazjum.
          Istotny jest ich wiek, są oni przyjmowani do klasy, do której by
          trafiali, gdyby nie pobyt za granicą. Czyli w tym roku rocznik 1993.
          Kandydaci z zagranicy składają swoje podania (w wersji papierowej -
          nie przez system komputerowy) w szkołach, które ich interesują
          dołączając ostatnie swiadectwo ze szkoły w Polsce i dokumenty
          poteiwrdzające kształcenie w szkole za granicą. Decyzja o ich
          przyjęciu jest podejmowana w trybie administracyjnym (decyzja
          dyrektora).
          Przepisy nic nie mówią na temat, czy każda szkoła musi mieć miejsca
          dla powracających. W LXVII LO mamy maksymalnie 3 miejsca dla takich
          kandydatów, ale to nie oznacza, że co roku tylu przyjmujemy
          (przeważnie 1-2 osoby). Przy podejmowaniu decyzji biorę pod uwagę m.
          in. wyniki nauczania, długość pobytu za granicą
      • Gość: gg Re: Wolne miejsca IP: 195.242.183.* 30.06.09, 08:41
        To prawda, że nie są przyjmowani automatycznie ci, którzy jako
        pierwsi zostali odrzuceni. Mój syn dostał się do szkoły III wyboru,
        złożył tam papiery, ale w szkoleII wyboru był pierwszy odrzucony.
        Napisał odwołanie i już w lipcu był w szkole II wyboru na liście
        przyjętych. Tak więc nie jest prawdą to co pan napisał.
        • kmir Re: Wolne miejsca 30.06.09, 18:28
          >Mój syn dostał się do szkoły III wyboru,
          > złożył tam papiery, ale w szkoleII wyboru był pierwszy odrzucony.
          > Napisał odwołanie i już w lipcu był w szkole II wyboru na liście
          > przyjętych. Tak więc nie jest prawdą to co pan napisał.

          Ja napisałem o obowiązujących przepisach, a nie praktyce w
          niektórych szkołach
    • menodo Re: Wolne miejsca 30.06.09, 10:01
      A w Reytanie jak dziwnie- az 11 wolnych miejsc w klasie mat.-fiz. Tak jakby
      szkola chciala utworzyc 2 klasy, a chetnych nie starczylo na poltorej.
    • tukata Re: Wolne miejsca 30.06.09, 13:53
      rozumiem, że nie ma minimalnych progów punktowych, tylko na listę
      przyjmuje się pierwszych (np.trzydziestu) najlepszych - najwyżej
      punktowanych ?
    • tukata Re: Wolne miejsca 30.06.09, 14:11
      a co dzieje sie z uczniami, którzy nie potwierdzili przyjęcia do
      szkoły ( czyli nie donieśli dokumentów), gdzie w końcu lądują.
      Szczególnie myślę tu o uczniach, którzy dostali się do dobrych
      szkół. System rekrutacji nie umożliwia im wyboru, to jaki cel im
      przyświeca, nie rozumiem.
      • joa66 Re: Wolne miejsca 30.06.09, 14:18
        Może wybrali licea niepubliczne. A zarejestrowali się na wszelki
        wypadek?
      • menodo Re: Wolne miejsca 30.06.09, 15:26
        tukata napisała:

        > a co dzieje sie z uczniami, którzy nie potwierdzili przyjęcia do
        > szkoły ( czyli nie donieśli dokumentów), gdzie w końcu lądują.

        No wlasnie. Ja np. od kilku dni jestem chora, moje dziecko tez, mieszkam daleko
        od szosy i teoretycznie moglabym zapomniec,ze wczoraj do 14 trzeba bylo zlozyc
        te wszystkie kwity albo zaspac z powodu goraczki. Ale wczoraj Ok 12 zadzwonil do
        mnie pan z liceum zeby mi przypomniec:) Akurat bylam w drodze i udalo sie na
        czas dopiac formalnosci.Ale czy do wszystkich dzwonia? No i co wlasnie kiedy
        ktos sie zagapi- no bo w koncu dzieciak zaniosl juz kopie i zostal przyjety,
        wiec mozna jechac na wakacje. Ja naprawde znam rodzicow, ktorzy kompletnie nie
        ograniaja tych wszytskich procedur.

        Tak mysle, ze gdyby trzymac sie sztywno tych procedur to dziecko ma szanse
        dopiero w sierpniu. Teraz chyba nie?
        • joa66 Re: Wolne miejsca 30.06.09, 16:57
          Niesety człowiek się zagapia na własną odpowiedzialność.

          Ja rozumiem wymóg dostarczenia oryginałow w określonym terminie.
          Szkoła potwierdziła, że przyjęła ucznia, uczen musi potwierdzić, że
          chce do danej szkoły chodzić, poprzez złożenia oryginałów
          dokumentów. Gdyby nie było określonego terminu, szkoły do 1 wrzesnia
          nie wiedziałyby ile faktycznie przyjęły uczniów, bo skąd szkoła ma
          wiedziec czy uczen sie zagapił, jest w szpitalu, wyjechał za
          granice, albo wybrał szkołę niepubliczną? A jak znam życie , bez
          bata, wielu by się zagapiło.

          Miło, że niektóre szkoły dzwonią, ale to jest pierwsza lekcja dla
          naszych dzieci, że nalezy pilnować swoich spraw. W przyszłości
          panie z urzędu skarbowego nie będą dzwonić z przypomnieniem, że
          zostało jeszcze 5 godzin na złożenia PITa;)
        • kmir Re: Wolne miejsca 30.06.09, 18:33
          > No i co wlasnie kiedy ktos sie zagapi-
          > no bo w koncu dzieciak zaniosl juz kopie i zostal przyjety,
          > wiec mozna jechac na wakacje. Ja naprawde znam rodzicow,
          > ktorzy kompletnie nie ograniaja tych wszytskich procedur.

          Przed dostarczeniem kompletu oryginałów dokumentów kandydat ma
          status zakwalifikowanego do przyjęcia. Przyjętym staje się po
          dostrczeniu oryginałów.
          nawet jeżeli rodzice nie "ogarniają" procedur to i tak na podaniu
          podpisali się pod zapewnieniem, że je znają.
          • menodo Re: Wolne miejsca 30.06.09, 20:30
            > Przed dostarczeniem kompletu oryginałów dokumentów kandydat ma
            > status zakwalifikowanego do przyjęcia. Przyjętym staje się po
            > dostrczeniu oryginałów.
            > nawet jeżeli rodzice nie "ogarniają" procedur to i tak na podaniu
            > podpisali się pod zapewnieniem, że je znają.

            To wszystko jasne, zgadzam sie i nie kwestionuje tego.
            Po prostu wspolczuje tym dzieciom.
            A w kontekscie powyzszego wyjasnienia tym bardziej jestem wdzieczna komus z
            liceum mojego dziecka, ze mimo wszystko i na wszelki wypadek zadzwonil do mnie,
            aby sie upewnic, czy aby na pewno wiem, pod czym sie podpisalam. Bo jak
            rozumiem, nie jest to standardowa procedura:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka