majka1978
23.07.09, 09:07
Witam
Jestem mamą 6 letniego Oskarka i 1,5 rocznego Igorka obaj przyszli
na świat drogą cesarskiego cięcia. Po pierwszym cięciu zaraziłam się
bakterią gronkowca i 3 tygodnie leżałam w szpitalu z dziurą w
brzuchu i 40 stopniową gorączką ale jakoś z tego wyszłam. Drugie
cięcie poszło super i w czwartej dobie poszłam do domu. Podczas tej
operacji lekarz powiedział mi że przez powikłania pierwszego cc moja
macica jest w kiepskim stanie (cienka , zrosty )i nie radzi mi
kolejnej ciąży. Niestety stało się inaczej , dziś jestem w 11 tyg.
ciąży , a żeby było ciekawiej jest to ciąża bliźniacza . Pan doktor
powiedział że nie jest dobrze , że grozi mi np. pęknięcie macicy lub
poród przedwczesny . Powiedział również że nie wie czy będzie mógł
mnie prowadzić czy odda mnie pod opiekę specjalisty na Karową w
Warszawie. Proszę wyjaśnijcie mi jaka jest moja sytuacja czy możliwe
jest to że wszystko będzie ok. co może stać się maleństwom lub
mi .Czekam na jakąś odpowiedź bo mimo że będzie ciężko z czwórką
maluchów to już ich kocham i martwię się o nie. POZDRAWIAM