Dodaj do ulubionych

JAK 40 nie miał zgody na lądowanie

07.06.10, 21:27
www.tvn24.pl/
"Rosyjski kontroler nakazał odejście na drugi krąg jednak załoga JAK 40
zdecydowała się lądować"

Tak jak i TU 154 101
www.tvn24.pl/0,1659687,0,1,prezydencki-samolot-nie-mial-zgody-na-ladowanie,wiadomosc.html
Syndrom:
pl.wikipedia.org/wiki/Jacob_Veldhuyzen_van_Zanten
27 marca 1977 van Zanten dowodził lotem nr 4805 z Amsterdamu do Las Palmas de
Gran Canaria. Z powodu alarmu bombowego pierwotny port przeznaczenia został
zmieniony na Port lotniczy Aeropuerto de Tenerife Norte (Los Rodeos). Po
tymczasowym pobycie na lotnisku, podczas procedury odlotu przedwcześnie
zadecydował o starcie, co doprowadziło do zderzenia na drodze startowej z
kołującym na niej samolotem Boeing 747 Clipper Victor linii Pan Am. W
następstwie zderzenia zginęły 583 osoby (wszyscy na pokładzie samolotu KLM i
część na pokładzie samolotu PanAm), a rannych zostało 61.
Obserwuj wątek
    • igor_uk Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 07.06.10, 21:34
      stv5h,to ze TU-154M nie mial zgody na ladowanie,ja o tym wiedzial odrazu po
      przeczytaniu stenograma.Ale,ze i Jak-40 nie mial zgody,to juz jest
      news.Ciekawe,czy polskie wojskowe lotnice,wogule wiedza co robia.Chociaz,jak
      wyjasnilo sie,ze nalot roczny 40 godzin w wojsku jest wystarczajacym,zeby dostac
      dodatkowa kase,to co od nich mozno zadac?
      • kzet69 Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 07.06.10, 21:38
        jaja... więc muszę zadać to pytanie: czy w tym wariatkowie to leciał
        z nimi w ogóle jakiś pilot???
        • you-know-who czy w tym wariatkowie... 07.06.10, 21:44
          > to leciał
          > z nimi w ogóle jakiś pilot???

          tak, autopilot niezle utrzymal kurs na pas. gdyby nie on...
          ten samolot moglby spasc gdzies indziej i pozabijac miejscowych.
      • stv5h Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 07.06.10, 21:40
        igor_uk napisał:

        > Ciekawe,czy polskie wojskowe lotnice,wogule wiedza co robia.Chociaz,jak
        > wyjasnilo sie,ze nalot roczny 40 godzin w wojsku jest wystarczajacym,zeby dostac
        > dodatkowa kase,to co od nich mozno zadac?


        Totalna amatorka, lekceważenie przepisów. Im się zdaje że służą w "Dywizjonie
        303" a ich służba to "Bitwa o Anglię"...
        • tojabogdan czyli jakoś to będzie, zobaczy się, 07.06.10, 21:43
          bez planu, na żywioł
          • madameblanka Re: czyli jakoś to będzie, zobaczy się, 07.06.10, 21:58


            hehe, przypomniał mi sie Stuhr w Seksmisji - "Avantiii!!!"
            Polak potrafi.
        • anf10 Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 07.06.10, 23:03
          stv5h napisał:

          > Totalna amatorka, lekceważenie przepisów. Im się zdaje że służą w "Dywizjonie
          > 303" a ich służba to "Bitwa o Anglię"...

          Znacznie gorzej kolego. To są synalkowie nowych właścicieli Polski. Oni ten kraj
          i naród traktują jak swój folwark. Był już taki co latał w klapkach i się zabił.
          Rocznik urodzenia zbliżony do Błasika. Służyli w jednym pułku tylko jeden był
          dowódcą eskadry a drugi pułku. Zawrotna kariera w wojsku której nawet Napoleon
          nie dał rady zrobić. Ten drugi co się zabił w klapkach miał dodatkowy atut. Był
          krewnym lub synem nowego współwłaściciela Polski mającego ksywę "beksa".
          • you-know-who Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 08.06.10, 02:38
            ehm, poprosze o wiecej wskazowek, jako polak nie krajowy, zwlaszcza o tym
            ktoremu zabraklo piatego klapka.
    • you-know-who Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 07.06.10, 21:41
      kpt jaka-40 powinien beknac.

      'prywatnie' doradzal zalodze tutki, ze absolutnie moga probowac ladowac (bo taka
      byla intencja, niezaleznie od uzytych slow), mam nadzieje ze bedzie go to
      meczylo w przyszlym, cywilnym, zyciu.
      nie wiem czy powinien prawnie odpowiadac za zachecanie do przestepstwa, na
      chlopski rozum tak.

      to ciekawe, bo w wywiadach przed opublikowaniem stengramow tak sie wybielil, ze
      byl czysciutki jak lza.

      ale czy to byly jego pomysly? nie, tak sie u nas w wojsku lata!!!
      niech zacznie szukac dobrego adwokata to moze jego przelozeni beda sie musieli
      wyspowiadac.

      • madameblanka Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 07.06.10, 22:03

        "ogólnie rzecz biorąc, to pi... tutaj jest"

        A za moment

        "..powiem szczerze, że możecie spróbować, jak najbardziej."

        Mimo wszystko to Pietrasiuk podjął decyzję. Choc na pewno załoga JAKa nie śpi
        spokojnie...
        • vobo7 Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 08.06.10, 01:55
          madameblanka napisała:

          > Mimo wszystko to Pietrasiuk podjął decyzję.

          Ten, który nie żyje nazywał się Protasiuk.
          Ten, który nie chciał lecieć do Tbilisi nazywa się Pietruczuk.
          • madameblanka Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 08.06.10, 08:04

            ano fakt, po za tym sprawdzam twoją czujność:P
    • indeed4 Dlaczego nie było rosyjskiego nawigatora ? 07.06.10, 21:42
      Przy organizowaniu lotu Tu-154 do Smoleńska złamany został Kodeks
      Powietrzny Federacji Rosyjskiej - uznał rosyjski ekspert ds.
      bezpieczeństwa lotów Walerij Szełkownikow.

      "Jeśli zagraniczny samolot ląduje na rosyjskim lotnisku wojskowym,
      to zgodnie z Kodeksem Powietrznym FR na jego pokładzie powinien być
      rosyjski nawigator naprowadzania" - powiedział Szełkownikow
      rosyjskiej edycji "Newsweeka" ("Russkij Newsweek"). "W danym wypadku
      wymogu tego nie dopełniono" - dodał.


      www.tvn24.pl/12691,1659612,0,1,ekspert--tu_154-zlamal-prawo,wiadomosc.html
      • you-know-who Re: Dlaczego nie było rosyjskiego nawigatora ? 07.06.10, 21:46
        tak dokladnie bywalo. slyszalem, ze zaprzestano tego wymogu rok czy dwa temu.
        kto to zrobil i czy w zgodzie z prawem...
        • indeed4 Re: Dlaczego nie było rosyjskiego nawigatora ? 07.06.10, 21:50
          Trzeba sprawdzić, tylko jak jeśli Rosjanie blokują wszystkie
          informacje ?! Nie ma wyjścia - batem na te sowieckie zagrywki będzie
          chyba tylko powołanie międzynarodowej komisji d/s katastrofy !
      • igor_uk Re: Dlaczego nie było rosyjskiego nawigatora ? 07.06.10, 21:47
        Pytanie: "" Dlaczego nie było rosyjskiego nawigatora ?"",powinno byc zadane
        odpowiednim sluzbam polskim.Dla Rosjan ten lot byl cywilnym,a dla tego zadnego
        lamania prawa nie bylo.chociaz,jak by wiedzieli ,jaki kozace leca,to
        prawdopodobnie,nie tylko dali by nawigatora,a i I pilota,z wiekszym
        doswiadczeniem,a co najwazniejsze nie znajcego polskiego i dla tego nie
        podatnego na wplywy.
        • vladexpat Re: Dlaczego nie było rosyjskiego nawigatora ? 07.06.10, 21:55
          Nawigatora by nie dali - w trosce o jego życie. Kazaliby jechać
          pociągiem. I to niezbyt szybko.
        • fleur23-0 Re: Dlaczego nie było rosyjskiego nawigatora ? 08.06.10, 08:39
          a dzisiaj na ten temat jest coś takiego:
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7984630,Katastrofa_smolenska__Przed_lotem_prosili_o_nawigatora.html
      • kzet69 Re: Dlaczego nie było rosyjskiego nawigatora ? 07.06.10, 22:16
        Ten pan Szełkownikow ma chyba niezbyt aktualne dane, procedura
        obowiązywała, ale w czasach... Układu Warszawskiego.

        lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24626-
        2010_04_10_tu_154_samolot_prezydenta_rp_rozbil_sie_pod_smolenskiem-
        28.html

        nately

        ---------------------------------------------------------------------
        -----------
        Zarejestrowany Jul 2009
        Napisał papacharlie
        ... Aż dziw bierze że ktoś coś takiego wymyślił.To nieporozumienie.
        Bodaj za czasów ZSRR była taka procedura. Pisze o tym we
        wspomnieniach jeden z lotowskich kapitanów. Jednak chodziło wówczas
        o samolot cywilny, a "lider" nie siadał za sterami, jedynie pomagał
        w nawigacji i łączności z ziemią.
    • zuzka111 Taaak, z pewnością 07.06.10, 21:48
      A różowych słoni tam nie było?

      Niech się ta wspaniała kontrola lotów wytłumaczy z katastrofy Tupolewa, a
      potem niech oczernia inny samolot.
      • indeed4 Exactly :-> 07.06.10, 21:54
        Mają z czego - GDZIE SĄ POKONTROLNE PROTOKOŁY Z OBLOTU
        RADIOLATARNI ?! KIEDY JE OTRZYMAMY ?!!!
    • vladexpat Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie >:-O 07.06.10, 21:51
      Następnym razem jakieś lotnisko będzie przyjmować polski samolot
      rządowy to obsługa lotniska na wypadek złej pogody powinna się
      zaopatrzyć w rozkładane kolczatki i zapory betonowe. Nic innego
      naszych orłów nie powstrzyma.
    • stv5h Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 07.06.10, 21:52
      www.tvn24.pl/0,1659687,0,1,polski-samolot-zignorowal-komende-smolenskiej-wiezy,wiadomosc.html
      "Jak dowiedziała się reporterka TVN24, tak komendzie przerwania lądowania
      zeznali przed prokuratorami rosyjscy kontrolerzy. Gdy samolot znajdował się na
      kilometr przed pasem, zorientowali się, że nie go nie widzą. Do tego załoga JAKa
      nie poprosiła ich o zgodę na lądowanie i nie podawała informacji o swojej
      wysokości. Wtedy kontroler wydał komendę o odejściu na drugi krąg, ale mimo tej
      komendy reakcji nie było. Załoga zdecydowała się wylądować.

      Polski kapitan z kolei zeznał, że nie słyszał komendy."

      Normalnie to byłby kryminał dla pilota lub co najmniej odebranie uprawnień.
      • absurdello W końcu koledze doradzał, że jak najbardziej mogą 07.06.10, 22:06
        spróbować choć chwilę przedtem podał warunki, które wykluczały
        bezpieczeństwo nawete takiej próby (szczególnie, z takimi pasażerami
        jak miał na pokładzie) ...
      • pszb Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 07.06.10, 22:09
        Jeśli, to prawda, to Tutka robiła chyba ten sam manewr.
        Jeśli nie uzgadniali tego wcześniej między sobą, to wyćwiczyli ten manewr
        wcześniej nie raz.
        To chyba było jakieś skryte podejście i desant :D
        • you-know-who piraci z mazurow 07.06.10, 22:37
          dokladnie, polskie wojsko tak lata, piractwo powietrzne.
          ten zwrot zaslyszalem pierwszy raz niedawno, bo jest w polsce ktos, kto jak
          hobby postanowil z tym rodzajem piractwa walczyc. poniewaz to tylko znajomy
          znajomego, nie mam pojecia czy odnosi sukcesy i jestem nawet leciutko o niego
          niespokojny. wojsko potrafi bowiem takze naciskac na tych ktorzy chca je
          naprawiac nie gorzej niz wloska mafia, jesli wierzyc rodzinie pilotw z
          miroslawca :-(
          • indeed4 Czaban odchodzi 07.06.10, 23:11
            Nareszcie :-/

            W najbliższym czasie spodziewana jest również rezygnacja gen. dyw.
            Anatola Czabana, Szefa Szkolenia SP.

            www.altair.com.pl/start-4599

            Kiedy Klich ?!
        • kzet69 Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 08.06.10, 01:47
          dokładnie Jak-40 też lądował szczurem... tylko jemu się udało, bo
          mniejszy, bardziej zwrotny no i warunki miał nieco lepsze...
          Może pan por. Wosztyl opowie o tym, kto ich tak nauczył, wychodzi na
          to że naszysch VIP-ów woził dywizjon kamikadze psia ich mać
      • zuzka111 A piloci z Jaka liczebniki znali??? 07.06.10, 22:14
        bo może oni rosyjskiego nie rozumieli i nie dawali kwitancju po prostu
        • you-know-who Re: A piloci z Jaka liczebniki znali??? 07.06.10, 22:39
          zuzka, nie zartuj, pls. nawet ty i ja mozemy sie calego slownictwa potrzebnego w
          nawigacji nauczyc z 30-stronicowej ksiazeczki w jeden wieczor. jest ono
          specjalnie uproszczone dla takich jak my.

          gdyby bylo jak mowisz, to kelejne kilka lat odsiadki.
          • kzet69 Re: A piloci z Jaka liczebniki znali??? 07.06.10, 22:43
            Znali, znali,tyle tylko, że jak się popełnia przestępstwo i daje
            szczura pod chmury świadomie łamiąc minima, to się nie kwituje
            wysokości bo to się nagrywa, i nawet po udanym lądowaniu dowód dla
            prokuratora zostaje...
          • zuzka111 Re: A piloci z Jaka liczebniki znali??? 07.06.10, 22:47
            Nie żartować??? A jak to niby traktować? Na poważnie???
            Wiesz co.. takie "rewelacje" to sobie mogę te gazetki w siedmiomilowe
            butki schować.

            • you-know-who rewelacje 08.06.10, 05:11
              jak to? wiedzialas o lamaniu prawa lotniczego caly czas i nie tylko nas ale i
              odpowiednie organa trzymalas w niewiedzy..
              • zuzka111 Wyciągasz wnioski na podstawie mchu i paproci 08.06.10, 07:51
                Zbuduj z tego jakąś teorię i napisz powieść.
        • anf10 Re: A piloci z Jaka liczebniki znali??? 08.06.10, 08:13
          zuzka111 napisała:
          >bo może oni rosyjskiego nie rozumieli i nie dawali kwitancju po prostu

          Komendy po rosyjsku znali dobrze. Problem tkwi w tym że w Rosji są
          zwyczajowe zwroty w prowadzeniu korespondencji powszechnie używane w ich
          lotnictwie. Znaczenie tych zwrotów też jest powszechnie znane. Niestety
          tych zwrotów na tzw. zachodnich lotniskach nie używają. Zachodni piloci
          latający częściej na wschód znają znaczenie tych zwrotów. Chodzi głównie o
          komendę: Lądowanie dodatkowo 120-3 metry. To nie było zezwolenie na
          lądowanie. Komendy lotnicze są skrótowe i trzeba znać ich znaczenie. Piloci z 36
          pułku ostatnio bardzo mało latali do Rosji. Nietety kłania się szkolenie w 36
          pułku. Nie twierdzę przy tym że odpowiada za to dowódca pułku.
          Decyzja o programie szkolenia zapada na znacznie wyższych szczeblach.
          Wystarczyło zapłacić za kilka wykładów na ten temat jednemu z emerytowanych
          pilotów latających wcześniej. Ewentualnie napisać na taką okoliczność krótką
          instrukcję wielkości 1 kartki A4 i po problemie. Piloci tego pułku powinni mieć
          znacznie lepsze i bardziej specyficzne przeszkolenie teoretyczne niż pozostali
          wojskowi piloci. Dla nich szkolenie powinno być być zbliżone do szkolenia
          pilotów cywilnych. Zresztą nie na darmo 36 pułk wystąpił 3 tygodnie wcześniej o
          przydział rosyjskich specjalistów do takich lotów. Widocznie dowódca
          pułkudoskonale zdawał sobie sprawę z sytuacji. Ciekawe czy służby męża pani
          Appelbaum poważnie potraktowały tę prośbę.
          • zuzka111 Re: A piloci z Jaka liczebniki znali??? 08.06.10, 08:40
            A co według Ciebie znaczy:

            "Lądowanie dodatkowo 120-3 metry"
            ?
            • anf10 Re: A piloci z Jaka liczebniki znali??? 08.06.10, 09:33
              zuzka111 napisała:

              > A co według Ciebie znaczy:
              >
              > "Lądowanie dodatkowo 120-3 metry"
              > ?

              Niestety do byłego ZSRR leciałem tylko raz i to jako pasażer samolotem
              transportowym. Nie znam specyfiki ich komend. Wczoraj słyszałem wypowiedż
              emerytowanego lotnika latającego dawniej dużo na wschód. Powiedział że słowo
              dodatkowo oznaczało ewntualną póżniejszą zgodę na lądowanie po wykonaniu zejścia
              do parametrów decyzyjnych lub coś w tym rodzaju. Powtarzam nie jestem znawcą
              komend na dużych samolotach w lotnictwie cywilnym. Więcej mogę powiedzieć o
              komendach w lotnictwie szturmowym używanych na poligonach przy zwalczaniu celów.
              Zapewniam cię że są to całkiem inne komendy, ale też używane w dużych skrótach,
              które rozumiałem. Ważne jest w tym to, że są zwyczajowe znaczenia komend
              radiowych. Napewno media wrócą jeszcze do tego tematu. Sądzę tak, bo za
              przydział przez Rosję specjalisty do takich lotów odpowiado chyba MSZ Polski.
              Przypuszczam że chodzi o tzw "szturmana". W czasach ZSRR lot do nich nie odbył
              się jeżeli nie było ich szturmana.
              On prowadził korespondencję radiową, on dyktował trasę przelotu i on faktycznie
              był dowódcą samolotu. Znał dobrze język polski ale polskie załogi też dobrze
              rozumiały oczym mowa. W ogóle na dzień dzisiejszy odnoszę wrażenie, że Rosja
              może wykazać bardzo wiele powodów aby uzasadnić winę polskiej strony za katastrofę.
              • zuzka111 Re: A piloci z Jaka liczebniki znali??? 08.06.10, 10:04
                Nie wiem, mnie się wydaje, że każdą nieścisłość w kontakcie z kontrolerem
                rozwiązuje się na bieżąco. Jak coś jest niezrozumiałe, to się to
                potwierdza.
                Tu niestety wygląda tak, jakby kontroler trochę "zaspał".
              • zuzka111 Re: A piloci z Jaka liczebniki znali??? 08.06.10, 10:06
                Nie wiem, mnie się wydaje, że każdą nieścisłość w kontakcie z kontrolerem
                rozwiązuje się na bieżąco. Jak coś jest niezrozumiałe, to się to
                potwierdza.
                Tu niestety wygląda tak, jakby to kontroler trochę "zaspał".
            • you-know-who dodatkowo 08.06.10, 09:53
              to wyglada na dodatkowa informacje o wietrze, podawana przed ladowaniem
              kierunek 120, predkosc 3m/s.
              • zuzka111 Re: dodatkowo 08.06.10, 09:59
                No ja tak to zrozumiałam, ale ja się nie znam na slangu lotniczym.
                Może tak jak "Roger" to nie wołanie kolegi Rogera, to może to "dodatkowo"
                ma tez jakieś ukryte znaczenie.

                Tłumaczenie - dodatkowo kierunek i prędkość wiatru jest najprostsze i
                chyba mi najbardziej odpowiada.
              • madameblanka Re: dodatkowo 08.06.10, 10:21

                lądowanie dodatkowe to nie jest zgoda na lądowanie a na dalsze zniżanie.

                cytuję:

                "W zależności o zaistniałej sytuacji /zajęty pas, zmiana warunków meteo/
                kontroler informuje o tym załogę i podaje komendę lądowanie dodatkowo.
                W tym przypadku zgoda na lądowanie powinna być wydana do osiągnięcia przez
                samolot wysokości decyzji, ale nie później niż do przelotu punktu 1000 metrów od
                progu pasa".
                • you-know-who Re: dodatkowo 08.06.10, 15:30
                  nie podoba mi sie to wyjasnienie z 3ch powodow:
                  1 kontroler na swiecie moze zaczekac z daniem zgody nawet dluzej
                  2 120@03 to byla faktyczna informacja o wietrze
                  3 jesli to nie byla info o wietrze, to kiedy byla? (wszystkie repliki kontrolera
                  zapisaly sie na tasmie wyraznie, tylko z mikrofonu w kabinie i interkomu byly
                  klopoty.) a info bez informacji o wietrze sie NIE laduje.
                  • madameblanka Re: dodatkowo 08.06.10, 15:42

                    Y-K-W, ja to cytowałam, myślałam że będziesz wiedział o co chodzi:)...po za tym
                    może to było pozwolenie do zniżania sie /do decyzyjnej/ przy wartości wiatru 120-3.
          • marynica Re: A piloci z Jaka liczebniki znali??? 08.06.10, 08:45
            Jakież to wszystko"polskie"! Nic dziwnego żeśmy wszystkie powstania
            przegrali! Bałagan, improwizacja, sobiepaństwo, lekceważenie
            procedur - od prezydenta do szaraka! Potem płacz, żałoba i szukanie
            winnych na wschodzie lub zachodzie. A to my sami jesteśmy sobie
            winni, dając powszechną zgodę na łamanie prawa i cwaniactwo. Jedyne
            w czym jesteśmy naprawdę dobrzy to żałoba narodowa , wspólne
            klepanie pacierzy i wymachiwanie drewnianą szabelką lub biało-
            czerwoną flagą (w zależności od okoliczności).
    • anf10 Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 08.06.10, 08:31
      you-know-who
      >ehm, poprosze o wiecej wskazowek, jako polak nie krajowy, zwlaszcza o tym
      ktoremu zabraklo piatego klapka.

      Poczytaj link :
      www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/raportprzyczyna;katastrofy;w;ktorej;zginal;gen;bartoszcze;blad;pilota,88,0,147032.html

      Przejrzyj też w Wikipedii życiorysy gen, Błasika i gen. Bartoszcze. Szybko
      zauważyzsz że to byli kolesie.
      Przejrzyj też w Wikipedii hasło Roman Bartoszcze. Zrozumiesz co było motorem
      napędowym kariery wojskowej tych ludzi, a była szybsza niż kariera Napoleona.
      Ten problem jest powszechny w Polsce. Różne zawrotne kariery ludzi całkiem
      przeciętnych lub wręcz miernot, opierają się na powiązaniach rodzinnych i
      towarzyskich koteriach.
      • you-know-who klapki 08.06.10, 10:18
        o kuzwa! no to slicznie. gdzies tu wczoraj pisalem, jak demonstrowalem przeciagniecie znajomym i jakie to dramatyczne. ma to zwiazek z generalnym klapkarzem bartoszcze: otoz ja mam dokladnie taki samolot jak ten s.p. belg (wlasciciel), a general przeciagnal na malej wysokosci i ich zabil :-(

        to samolot, ktory ma swietne wlasnosci lotne, jest zwrotny i dosc latwy w pilotazu - nie ma ukrytych "gotchas"; trzeba naprawde miec chyba klapki..na oczach, zeby go potraktowac tak, ze az odwrocil sie i ugryzl pilota (jak mawia moj znajomy).
        rv6a jest konstrukcja, ktora mozna robic prawie wszystko (akrobacyjna), ale uczyc sie nim latac na malej wysokosci, jak bartoszcze? musieli byc grubo ponizej 1000ft...
        inaczej on albo wlasciciel by spokojnie wyprowadzili ze spinu.

        brawura!
        • anf10 Re: klapki 08.06.10, 11:03
          you-know-who napisał:

          > o kuzwa! no to slicznie. gdzies tu wczoraj pisalem, jak demonstrowalem przeciag
          > niecie znajomym i jakie to dramatyczne. ma to zwiazek z generalnym klapkarzem b
          > artoszcze: otoz ja mam dokladnie taki samolot jak ten s.p. belg (wlasciciel), a
          > general przeciagnal na malej wysokosci i ich zabil :-(
          >
          > to samolot, ktory ma swietne wlasnosci lotne, jest zwrotny i dosc latwy w pilot
          > azu - nie ma ukrytych "gotchas"; trzeba naprawde miec chyba klapki..na oczach,
          > zeby go potraktowac tak, ze az odwrocil sie i ugryzl pilota (jak mawia moj znaj
          > omy).
          > rv6a jest konstrukcja, ktora mozna robic prawie wszystko (akrobacyjna), ale ucz
          > yc sie nim latac na malej wysokosci, jak bartoszcze? musieli byc grubo ponizej
          > 1000ft...
          > inaczej on albo wlasciciel by spokojnie wyprowadzili ze spinu.
          >
          > brawura!

          Dodam jeszcze że nie jestem przekonany czy protokół komisji dotyczący badania
          krwi był kompletny. Być może alkoholu nie stwierdzono, ale są jeszcze inne
          środki chemiczne. Niby napisali prawdę ale czy całą. Przekazywanie częściowej
          prawdy jest w rzeczywistości kłamstwem.
      • kzet69 Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 08.06.10, 13:42
        Dodam jeszcze że z tej samej paczki co obaj generałowie B. jest
        komentator i "specjalista" lotniczy mjr Michał Fiszer, kolega z
        jednego rocznika promocji w Dęblinie
        • anf10 Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 08.06.10, 14:17
          Tego nie wiedziałem. Jestem znacznie starszym rocznikiem niż oni, a moje
          przypuszczenia czerpię z czytania życiorysów w internecie.
        • anf10 Re: JAK 40 nie miał zgody na lądowanie 08.06.10, 15:23
          kzet69 napisał:

          > Dodam jeszcze że z tej samej paczki co obaj generałowie B. jest
          > komentator i "specjalista" lotniczy mjr Michał Fiszer, kolega z
          > jednego rocznika promocji w Dęblinie

          Faktycznie, rocznik się zgadza, służbz w tych samych pułkach lotniczych,
          zawrotna kariera. Kiedy prawdopodobnie zdrowie nawaliło, kolesie nie dali mu
          zginąć marnie. Obejmował same ciepłe posadki. Dawniej odpowiednikiem tego była
          posada w Żołnierzu Wolności. Jeżdzili po kraju do różnych jednostek i robili
          zdjęcia żołnirzom służby socjalistycznej i innym przodownikom. Nikt tego
          dziennika nie czytał, ale doskonale nadawał się na papier toaletowy. Wisiał więc
          we wszystkich jednostkach w kiblach na gwożdziu. Natomiast psudo-dziennikarze,
          mieli ciepłe dobrze płatne posady i wszystko się jakoś kręciło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka