Dodaj do ulubionych

Pytanie z fizyki do dziwiących się rozpadowi tutki

21.02.11, 03:12
Samolot o masie m=78600kg leci z prędkością V=78m/s co oznacza, że ma energię kinetyczną:

Ek=0.5*m*V*V=0.5*78600kg*78m/s*78m/s=239101200 J (dżuli)

dodatkowo, wnosząc z ostatniego zapisu FMS-a, samolot był na 15m, co daje energię potencjalną:

Ep=m*g*h=78600kg*9.81m/s2*15m=11565990 J

czyli w sumie można przyjąć, że energia całkowita samolotu wynosi:

Ec=Ek+Ep=11 565 990 J + 239101200 J = 250667190 J

dla porównania siła wybuchu jednego kilograma trotylu TNT = 3900000 J, co oznacza, że energia kinetyczna samolotu jest ma równoważnik w sile wybuchu:

250667190 J/3900000 J/kg=64.27 kg trotylu

lub

250667190 J/5800000 J/kg = 43,2 kg nitrogliceryny

skądinąd wiadomo, że już 200g kostka trotylu, a nawet bombka w bucie wiązana na gustowne sznurowadło z lontu ;) może narobić sporych szkód w poszyciu samolotu a tu mamy 321 takich kostek ...

ponieważ wiadomo, że energia nie ginie a tylko zmienia postać na inną, to na jaką postać (czy postacie w różnych proporcjach) zmieniła energia kinetyczna ruchu samolotu:

a) świetlną
b) promienistą
c) mechaniczną niszczącą konstrukcję samolotu
d) cieplną
e) inną
Obserwuj wątek
    • wolny.nick Re: Pytanie z fizyki do dziwiących się rozpadowi 21.02.11, 03:27
      absurdello napisał:


      >
      > ponieważ wiadomo, że energia nie ginie a tylko zmienia postać na inną, to na ja
      > ką postać (czy postacie w różnych proporcjach) zmieniła energia kinetyczna ruch
      > u samolotu:
      >
      > a) świetlną
      > b) promienistą
      > c) mechaniczną niszczącą konstrukcję samolotu
      > d) cieplną
      > e) inną

      a - świetlną. A konkretnie na światło wiekuiste
    • horpyna4 Re: Pytanie z fizyki do dziwiących się rozpadowi 21.02.11, 08:49
      Warto też pamiętać o prawie zachowania pędu, bo łatwo można sobie wyobrazić, jaki przekaz pędu musiał być przy grzmotnięciu takiej masy. I jak to się ma do tego, co się porobiło wewnątrz kabiny.
    • arceli Re: Pytanie z fizyki do dziwiących się rozpadowi 21.02.11, 09:13
      Jak Ssakowicz Naczelny ze swoimi sługusami napisał, że lądować na miękkim błotku jest bezpieczniej niż na twardym pasie, to już nic ich nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne.
      • 4cat1 Re: Pytanie z fizyki do dziwiących się rozpadowi 21.02.11, 10:00
        Jak wszystkim dobrze wiadomo ogony samolotów odpadają jeszcze w powietrzu ( na dodatek w sposób regularny ) z widocznym brakiem widocznych oznak sprasowania poszycia takich jak na pozostałych częściach kadłuba.
        • absurdello Oni chyba jeszcze zaczepili o te drzewa co są 21.02.11, 11:48
          po obi stronach tej ostatniej szosy przed loniskiem, ok, 10:41:02 zaraz potem przestał rejestrować QAR (10:41:02,5)
      • yoma Re: Pytanie z fizyki do dziwiących się rozpadowi 21.02.11, 20:32
        > lądować na miękkim błotk
        > u jest bezpieczniej niż na twardym pasie,

        A nie jest? To tak jak z tym kilogramem pierza i kilogramem ołowiu, które cięższe :)
    • zuzkazuzka111 w energię do tworzenia durnych teorii na forum... 21.02.11, 11:26
      przez różnych absyrdellów...


      >...energia kinetyczna samolotu jest ma równoważnik w sile wybuchu:
      >
      > 250667190 J/3900000 J/kg=64.27 kg trotylu
      >
      > lub
      >
      > 250667190 J/5800000 J/kg = 43,2 kg nitrogliceryny
      >

      baaa... a jak do tego dodać 11 ton paliwa...

      A jak samolot się obracał, to zwiększało czy zmniejszało to jego energię?
      A jaka część uderzyła jako pierwsza w ziemię i jak zachowała się ziemia w momencie uderzenia?
      Jak powinno wyglądać miejsce katastrofy po tym jak taka ilość nitrogliceryny czy też trotylu wysadzi ją w powietrze?

      A jak to jest z brzozą przy zderzeniu z taką ilością trotylu?
      • arceli obracana zuza, 21.02.11, 11:40
        może jeszcze wyjaśnij czytelnikom, dlaczego Tu-154 do wylądowania potrzebuje pasa o długości 2000m, skoro bezpiecznie można lądować w bagnistym lasku wyhamowując na długości 150m do tego jeszcze z finezyjnym obrotem?
        • zuzkazuzka111 ty to absyrdello wyjaśnij... 21.02.11, 11:52
          koniecznie z trotylem.
      • absurdello Re: w energię do tworzenia durnych teorii na foru 21.02.11, 12:29
        > baaa... a jak do tego dodać 11 ton paliwa...

        Paliwo było zużywane w silnikach podtrzymujących ruch samolotu hamowany przez opór powietrza.

        >
        > A jak samolot się obracał, to zwiększało czy zmniejszało to jego energię?

        Sumaryczna energia układu pozostawała niezmieniona

        Nie zapominaj jednak, że działały silniki, a one uzupełniały, to co z energii ruchu prostoliniowego zmieniło się w energię ruchu obrotowego, Gdyby nie one, to samolot oczywiście by zwalniał.

        > A jaka część uderzyła jako pierwsza w ziemię i jak zachowała się ziemia w momen
        > cie uderzenia?

        Ziemia jak to ziemia, przyjęła wszystko z dobrodziejstwem inwentarza.

        Sądząc z odczytów w FDR to samolot kręcił się wokół osi podłużnej ze średnią prędkością ok. 23°/s czyli, zakładając, że nie zaczepił skutecznie na początku kikutem skrzydła o ziemię, to dotknął ziemię obrócony o ok. 100° do 120°. Reszta obrotu to już skutek upadku ...

        > Jak powinno wyglądać miejsce katastrofy po tym jak taka ilość nitrogliceryny cz
        > y też trotylu wysadzi ją w powietrze?
        >
        To co podałem, to jest porównanie ilości energii a nie sposobu jej działania. Innaczej działa wybuch innaczej energia mechaniczna łamiąca i drąca fragmenty konstrukcji zależnie od lokalnego rozkładu sił na danym fragmencie. Przy wybuchu miała byś masę uszkodzeń termicznych od spalającego się materiału wybuchowego i wyrwane okienka od fal ciśnieniowej powstałej przy wybuchu, szczególnie, że kadłub ani okna nie są liczone aż na takie obciążenia ciśnieniowe (maksymalne ciśnienie ciągłe pomiędzy kabiną a atmosferą zewnętrzną, to ok. 0.6-0.7 kg/cm2, a przy wybuchu ciśnienia są wielokrotnie większe).

        > A jak to jest z brzozą przy zderzeniu z taką ilością trotylu?
        >
        To zależy, czy te ponad 60kg trotylu wybuchło by w punkcie styku skrzydła z brzozą czy też było równomiernie rozłożone w całej konstrukcji samolotu ...

        • zuzkazuzka111 Re: w energię do tworzenia durnych teorii na foru 21.02.11, 13:48
          > Paliwo było zużywane w silnikach podtrzymujących ruch samolotu hamowany przez o
          > pór powietrza.

          to jest niezłe.
          to ile ton paliwa zużyło się w ten sposób czasie 1-2 sekund?

          będziesz dla mnie inspiracją ;-)
          • absurdello Zużyło się niewiele, reszta się rozlała 21.02.11, 15:53
            jak rozbite zostały zbiorniki
    • ae911truthorg Agent ze wsi absurdello. 21.02.11, 12:44
      Kolejne wzorki przepisałeś z podręcznika, bezmyślnie.
      Energię potencjalną na poziomie "15" dodajesz do kinetycznej ;)))
      lepiej dodaj tą na poziomie 1 000 m, już wtedy "spadał" w/g ciebie.
      Pomijając to, prędkość detonacji trotylu to 6 900 m/s..
      64 kg trotylu to kostka o boku 34 cm, porównaj sobie czasy przemiany energii przy detonacji
      i przy trwającym ponad 1-2 s "hamowaniu" w lasku.
      A ile energii wytwarza silnik okrętu ? Strach się bać, że nie rozerwie konstrukcji ;)
      • hal9000 Re: Agent ze wsi absurdello. 21.02.11, 15:02
        przy trwającym ponad 1-2 s "hamowaniu" w lasku

        nie chcesz chyba powiedzieć, że ruchem jednostajnie opóźnionym?
        • ae911truthorg Re: Agent ze wsi absurdello. 21.02.11, 15:20
          hal9000 napisał:

          > przy trwającym ponad 1-2 s "hamowaniu" w lasku
          >
          > nie chcesz chyba powiedzieć, że ruchem jednostajnie opóźnionym?

          Ja nie , a ty ?
          Gdyby jednak przybliżyć przemianę energii przy uderzeniu prostopadłym w ścianę betonową do opóźnienia jednostajnego,to czas trwania tej przemiany, przy takich zniszczeniach to ok. 1 sekundy.
          • absurdello A może byś dokładnie przeczytał pierwszy wpis ? 21.02.11, 16:08
            i zastanowił się nad słowem równoważnik (w sensie ilości energii a nie sposobu jej wyzwalania) a także na słowem proporcje (różnych energii) użytym tam.
            Ja tam nigdzie nie napisałem, że 100% energii kinetycznej zamienia się w konkretną inną !!!

            > Energię potencjalną na poziomie "15" dodajesz do kinetycznej ;)))

            A dlaczego nie ? To nie jest proste zadanie szkolne, gdzie ciało wisi na wysokości h, tylko porusza się na wysokości h, więc w układzie występują obie energie.

            Może sobie nie zdajesz sprawy ale przy prędkości poziomej zero (eksperyment myślowy), samolot na wysokości 15m ma energię potencjalną, gdy samolot spadnie, to ta energia się zamieni w energię kinetyczną ciała rozpędzonego do prędkości V:

            m*g*h=m*Vy*Vy/2

            Vy=√(2*g*h), dla h=15m -> Vy=17,16m/s

            więc dlaczego zaniedbywać tę energię ?

            Co do hamowania, to sobie policz, jakie tam siły musiały na konstrukcję działać, by wyhamować taką masę w ciągu 1-2 sekund.
            • niegracz Abs. może byś przeczytał najpierw coś na ten temat 21.02.11, 20:50
              absurdello napisał:


              > Co do hamowania, to sobie policz, jakie tam siły musiały na konstrukcję działać
              > , by wyhamować taką masę w ciągu 1-2 sekund.
              .
              choinki się urwałeś ?
              podstawy ruchu opoźnionego omówilismy na forum 9 m-cy temu

              twoje zenująco absudalne wywody sa oderwane od rzeczywistosci i od faktów

              teoretyzowanie na podstawie wzoru na ruch opoźniony tudzież na energie kinetyczna
              jest bez sensu

              podawałem na forum wyniki konkretnych pomiarów m.in.
              - rzeczywisty crash test samolotu transportowego i pomiar rzeczywistych przeciażen na długosci kadluba
              - co do zas tego co sie dzieje z kadlubem sam,olotu po zderzeniu przy podobnych katastrofach ( chodzi o parametry : predkośc, kat uderzenia, podl;oże, przeszkody)
              to az nadto jest przykładów niestety z innych katastrof:

              - Tu-154 rozleciał sie w sposób nietypowy - to precedens \
              więc wymaga wyjasnienia

              nawet gdyby Tu-154 nie spadł na miekką ziemię pod malym katem
              ale uderzył z predkoscią 280 km na godzinę w betonowa pionową scianę
              to zniszczenia byłyby mniejsze a czesc pasażerów z częsci ogonowej by sie uratowało

              • arceli Re: Abs. może byś przeczytał najpierw coś na ten 21.02.11, 21:10
                "nawet gdyby Tu-154 nie spadł na miekką ziemię pod malym katem
                ale uderzył z predkoscią 280 km na godzinę w betonowa pionową scianę
                to zniszczenia byłyby mniejsze a czesc pasażerów z częsci ogonowej by sie uratowało"

                Ten cytat to kolejny dowód na to, że minister Klich natychmiast powinien podać się do dymisji i wrócić do wykonywania zawodu psychiatry. Truteń, podwójna zuzia, czteropak i niesracz stanowczo zbyt długo są pozbawieni fachowej opieki medycznej.
                Czyli według niesracza:
                Zamachowcy z WTC jednym Tu-154 mogliby załatwić cały Nowy Jork, przelatując przez kolejne budynki i na końcu jeszcze jego ogonem rozsadzili Pentagon.
              • hal9000 Re: Abs. może byś przeczytał najpierw coś na ten 21.02.11, 23:53
                podawałem na forum wyniki konkretnych pomiarów m.in. - rzeczywisty crash test samolotu transportowego i pomiar rzeczywistych przeciażen na długosci kadluba

                podaj linka
              • adamw58 Re: Abs. może byś przeczytał najpierw coś na ten 22.02.11, 06:09
                "nawet gdyby Tu-154 nie spadł na miekką ziemię pod malym katem
                ale uderzył z predkoscią 280 km na godzinę w betonowa pionową scianę
                to zniszczenia byłyby mniejsze a czesc pasażerów z częsci ogonowej by sie uratowało"

                Prawdziwy majstersztyk.
                Jak sie czyta te wypociny to mozna sie zdziwic, ze wypadki lotnicze moga w ogole konczyc sie smiercia pasazerow.
                Zgodnie z Nowymi Zasadami Fizyki opracowanymi przes spiskoholikow zainspirowanych dzialalnoscia redaktora Sakiewicza i ojca z Torunia samoloty nie maja prawa sie rozbijac.
                Proponuje zadekretowac te nowe zasady fizyki jako obowiazujace i wywrzec presje na komisje lotnicze na calym swiecie by rozkazaly swoim samolotom stosowac sie do tych nowych zasad.
                W ten sposob samoloty przestana sie rozbijac a pasazerowie przestana ginac w glupich wypadkach.
            • ae911truthorg Windziarz absurdello. 21.02.11, 23:01
              Dla spadochronu też policzysz prędkość z zasady zachowania energii ?
              A uczyli cię w szkole, że równanie obowiązuje przy pominięciu oporu powietrza, czego dla samolotu i spadochronu zrobić nie można ?
              Najszybsze windy osiągają 18 m/s na odcinku 500 m.
              W/g twojej propagandy jak zjadą na parter w windzie są same trupy, cytując " to sobie policz, jakie tam siły musiały na konstrukcję działać , by wyhamować ".
              Takie pierdoły to sługusom z MAK opowiadaj.
              • arceli truteń 21.02.11, 23:23
                18m/sek.
                Masa 80 ton.
                Licz dalej, nawet pracy windziarza byś nie dostał, kogo ten Ssakowicz Naczelny zatrudnia w tej swojej desperacji?
              • absurdello Nie wiedziałem, że te najszybsze windy 21.02.11, 23:39
                stosują przy zatrzymywaniu się twarde lądowanie ...

                Ale ciągle zapominasz, że samolot miał jeszcze składową 78m/s, co z nią ?
                • ae911truthorg re:"Nie wiedziałem...", ale już wiesz, ucz się. 22.02.11, 11:04
                  absurdello napisał:

                  > stosują przy zatrzymywaniu się twarde lądowanie ...

                  To było twarde lądowanie ?
                  A gdzie ślady, bo chyba energia "twarda" została przez coś pochłonięta, czy zniknęła ?

                  > Ale ciągle zapominasz, że samolot miał jeszcze składową 78m/s, co z nią ?


                  Rozpędź się do 240 km/h i gwałtownie zahamuj, jak samochód rozleci się na kawałki,odpadnie lusterko, albo ręka ci odpadnie - daj znać.
                  Np tym:

                  BMW M3 Cabrio
                  Niezwykle wytrzymałe ceramiczne hamulce tarczowe mają imponującą skuteczność: hamowanie ze 100 km/h do całkowitego zatrzymania trwa jedynie 2,6 sek, a droga hamowania wynosi 35 m.
                  • arceli Re: re:"Nie wiedziałem...", ale już wiesz, ucz si 22.02.11, 11:16
                    Chłopie, tak się kompromitujesz, że aż mi ciebie żal, twój nauczyciel fizyki powinien odejść z zawodu.
                    ze 100 km powiadasz 2,6 sek, 35 m.
                    Ten samochodzik waży pewnie 1,5 tony.
                    Teraz wyhamuj z takiej prędkości masę 80 ton. powiedzmy na 50 m.
                    "A gdzie ślady, bo chyba energia "twarda" została przez coś pochłonięta, czy zniknęła ?"
                    Nie tępaku, nie zniknęła. Każdy nit, każda śrubka, każdy fragment duraluminium w Tu-154 ma swoją energię wiązań krystalicznych i innych sił które utrzymują całość konstrukcji. Żeby zniszczyć te elementy, potrzeba dostarczyć energii. Energia samolotu, która zwykle jest zamieniana podczas lądowania na ciepło, ruch powietrza itp., przy nagłym zderzeniu Tutki z ziemią została w części zużyta właśnie na rozerwanie nitów, śrubek, blachy, w części na zaoranie hektara ziemii itp.
                    Twoje brakujące "ślady" po tej energii to właśnie rozerwany samolot.
                    • ae911truthorg Re: re:"Nie wiedziałem...", ale już wiesz, ucz si 22.02.11, 11:35
                      arceli napisała:

                      > Chłopie, tak się kompromitujesz, że aż mi ciebie żal, twój nauczyciel fizyki po
                      > winien odejść z zawodu.
                      > ze 100 km powiadasz 2,6 sek, 35 m.
                      > Ten samochodzik waży pewnie 1,5 tony.
                      > Teraz wyhamuj z takiej prędkości masę 80 ton. powiedzmy na 50 m.

                      Te 50 m to z d..y wziąłeś ?
                      Zapytaj drzew i ziemi jak się hamuje 80 ton.


                      > "A gdzie ślady, bo chyba energia "twarda" została przez coś pochłonięta, czy zn
                      > iknęła ?"
                      > Nie tępaku, nie zniknęła. Każdy nit, każda śrubka, każdy fragment duraluminium
                      > w Tu-154 ma swoją energię wiązań krystalicznych i innych sił które utrzymują ca
                      > łość konstrukcji. Żeby zniszczyć te elementy, potrzeba dostarczyć energii. Ener
                      > gia samolotu, która zwykle jest zamieniana podczas lądowania na ciepło, ruch po
                      > wietrza itp., przy nagłym zderzeniu Tutki z ziemią została w części zużyta właś
                      > nie na rozerwanie nitów, śrubek, blachy, w części na zaoranie hektara ziemii it
                      > p.
                      > Twoje brakujące "ślady" po tej energii to właśnie rozerwany samolot.

                      Tępaku co nie znasz swojej płci.
                      Co ty napisałoś ?
                      Błoto zaatakowało (nie doznając odkształceń) metalową konstrukcję i zgniotło ją w proch... nawijaj dalej.

                      III zasada dynamiki
                      Oddziaływania ciał są zawsze wzajemne. Siły wzajemnego oddziaływania dwóch ciał mają takie same wartości, taki sam kierunek, przeciwne zwroty i różne punkty przyłożenia (każda działa na inne ciało).


                      Wiem, że to dla ciebie trudne, ale napręż się i spróbuj zrozumieć.
                      Ewentualnie (ktoś tu podawał przykład) - uderz się młotkiem w głowę i sprawdź czy się pokruszy.
                      Masz głowę twardszą od błota więc niechybnie uszkodzisz młotek.
                      • absurdello Może poczytaj coś o konstrukcji tu154m 22.02.11, 11:54
                        konstrukcji kadłuba, konstrukcji elementów usztywniających konstrukcję, bo ty ciągle zakładasz, że to jest jakaś super wytrzymała konstrukcja obliczona na Bóg wie jakie siły łamiące, gniotące, zginające, trnące i jakie tam jeszcze, a w rzeczywistości całość jest liczona na opór powietrza w czasie lotu i to też przyłożony do konstrukcji w określonym kierunku, ale w żadnym razie na takie crash testy jaki miał miejsce w Smoleńsku.
                        Poza tym w Smoleńsku, konstrukcja została poddana siłom łamiącym i rozrywającym konstrukcję, bo samolot nie uderzył idealnie symetrycznie w ziemię i jeszcze z działającymi silnikami, które też swoje dołożyły nim się urwały, a na takie kierunki działania sił (skręcanie, gięcie w poprzek osi podłużnej) to nikt samolotów nie liczy.
                        • ae911truthorg Re: Może poczytaj coś o konstrukcji błota. 22.02.11, 12:20
                          absurdello napisał:

                          > konstrukcji kadłuba, konstrukcji elementów usztywniających konstrukcję, bo ty c
                          > iągle zakładasz, że to jest jakaś super wytrzymała konstrukcja obliczona na Bóg
                          > wie jakie siły łamiące, gniotące, zginające, trnące i jakie tam jeszcze, a w r
                          > zeczywistości całość jest liczona na opór powietrza w czasie lotu i to też przy
                          > łożony do konstrukcji w określonym kierunku


                          Eeee, co ty nie powiesz ? ;)))))))
                          Popłakałem się ze śmiechu. Mijaj z daleka gmach wydziału MEiL, bo mogą cię zabić śmiechem.



                          , ale w żadnym razie na takie crash
                          > testy jaki miał miejsce w Smoleńsku.
                          > Poza tym w Smoleńsku, konstrukcja została poddana siłom łamiącym i rozrywającym
                          > konstrukcję, bo samolot nie uderzył idealnie symetrycznie w ziemię i jeszcze z
                          > działającymi silnikami, które też swoje dołożyły nim się urwały, a na takie ki
                          > erunki działania sił (skręcanie, gięcie w poprzek osi podłużnej) to nikt samolo
                          > tów nie liczy.

                          Nawet to błoto w Smoleńsku ma mniejszą niż duraluminium wytrzymałość na zgniatanie, zginanie,cięcie...i co tam jeszcze chcesz.
                          • absurdello Oczywiście samolot był punktem materialnym 22.02.11, 14:10
                            o masie 78600 kg, przez co nie występowały nim, żadne siły "wkonstrukcyjne", a dopiero po uderzeniu w błoto nastąpił Wielki Wybuch i pojawiły się większe elementy ...
                            • ae911truthorg Nie mów ! 22.02.11, 15:25
                              absurdello napisał:

                              > o masie 78600 kg, przez co nie występowały nim, żadne siły "wkonstrukcyjne", a
                              > dopiero po uderzeniu w błoto nastąpił Wielki Wybuch i pojawiły się większe elem
                              > enty ...

                              Teraz zmieniasz założenie - samolot już nie jest punktem materialnym i en.kin. nie jest równa potencjalnej ?
                              I tak będziesz klepał nowe i nowe bzdury ?
                              Teraz chcesz giąć punkt materialny ? Może najpierw przetnij go.
                              siły "wkonstrukcyjne" ? - chodzi ci o to, że elektrony się przewróciły w locie i obaliłeś teorię VSEPR ?
                              • fury11 Re: Nie mów ! 22.02.11, 17:07
                                Może ja tam głupi jestem i na fizyce się nie wyznaję, bo w szkole mialem z niej trzy z dwoma, ale po pierwsze: zrobiłem eksperyment. Spuściłem jajko z 20 cm na podłogę. Pierdykło, pękło, ale ta część skorupki od góry jak ten ogon w samolocie została w jednym kawałku. Po drugie, zguglowałem se takie wpisy jak "katastrofy lotnicze", "wypadki samolotów" i tak dalej. Prawie na wszystkich fotach z różnych dramatów widać, że ogon zostaje cały albo prawie, w dodatku odpadnięty on jest prawie po równej, jakby ciętej linii. Znaczy się, po spawach puszcza przy wypadku, bo dyć samolota nie odlewają z jednego kawałka, no nie?
                                A potem mię doszło pod moim niskim czółkiem, że w tej dyskusji nie chodzi o pie...ty techniczne, ino o to, żeby dowieść, że to był zamach. I g... tam MAK (ruskie kłamią), g... eksperci (ciemnota, nie zauważyli nic z tych rzeczy, co to forumowicze ze zdjęciów wywnioskowały), g... prokuratorzy (za młodych posłali!!! jednakowoż gdyby starszych posłali, to byłby rutynowy pisi kwik, że WSI, ubecy, szkoła PRL itd) - prawda ma być forumowa jedna jedyna: ZAMACH!
                                A mnie się tera pod niskim moim czółkiem jawi pytanie: i co forumowicze mają zamiar z tym zrobić? Zerwać stosunki z Rosją, wojnę wypowiedzieć, światu się poużalać, choć on ma gdzieś zamachowe jojczenie?
                                Co Zuzka, Czterykoty i inni Rolandowie prawdy zrobią w tej sprawie? Może by tak do Anodiny i Miedwiediewa swoje uwagi wysłały, albo chociażby do Millera, zamiast dywagować?
                                Jak się ma konkretne zarzuty i dowody na zamach, na forum jasno wyliczone - to do prokuratury z tym, do ONZ pisać, do MEDIÓW, a nie takich jełopów jak ja przekonywać.
                                Mnie to wisi i powiewa obojętnym kalafiorem, czy tu rył w błocie o grubości 5 cm przodem, czy też dupnął ogonem, bo na sztorc tyłem opadał. Wiem jedno - przy takiej mgle piloci powinni natychmiast spierniczać na zapasowe lotnisko, a nie wysłuchiwać wykładów o mechanizacji skrzydeł w wykonaniu gości w kokpicie.
                                A polećcie do Smoleńska i zobaczcie sobie wszystko na miejscu. Broni kto?
                                • absurdello Nie wiesz jaka ma być kara dla zamachowców ? 22.02.11, 17:43
                                  Anodina, Putin i Miedwiediew mają wsiąść do TU154 nr 102 na Okęciu i polecieć do Smoleńska gdzie mają wylądować bez lidera na lotnisku obsługiwanym przez polskich kontrolerów z Mirosławca, mówiących niewyraźnie po polsku i tylko po polsku, żadnych wtrętów angielskich
                                  • absurdello A zapomniałem !! 22.02.11, 17:44
                                    Obowiązkowo ma być mgła ! (najlepiej śtucna, taka w szpreju)
                        • niegracz Re:absurdello : bajarz i ignorant 22.02.11, 18:48
                          absurdello napisał:

                          > konstrukcji kadłuba, konstrukcji elementów usztywniających konstrukcję, bo ty c
                          > iągle zakładasz, że to jest jakaś super wytrzymała konstrukcja obliczona na Bóg
                          > wie jakie siły łamiące, gniotące, zginające, trnące i jakie tam jeszcze, a w r
                          > zeczywistości całość jest liczona na opór powietrza w czasie lotu i to też przy
                          > łożony do konstrukcji w określonym kierunku,
                          .
                          tak mały Józio wyobraża sobie wytrzymałośc samolotu

                          oto przypadek ladowania Tu-154 po trafieniu rakietą ziemia-powietrze
                          www.kommersant.ru/doc.aspx?DocsID=60372
                          samolot przy podejsciu na pas doastł w okolice ogona
                          mimo to samolot wyladowal i piloci rozpoczecli hamowanie
                          w tym momencie dostali druga rakieta i samolot sie zapalił

                          konstrukcji Tu-154 nikt nie oblicza na takei turbamasakryczniekstremalne zdarzenia

                          ale konstrukcja kadłuba i płatowca jest bardzo wytrzymała
                          • arceli 15 lat później... Tbilisi 22.02.11, 19:23
                            Nasz Dziennik, 13.08.2008:
                            Prezydent RP nie żyje! Tu-154 zestrzelony rakietą w Tbilisi! Został tylko ogon!
                            Gazeta Polska, 15.08.2008:
                            To była ROSYJSKA rakieta! Według naszego informatora, profesora Antoniego Faunhofere, samolot miał system rozpoznawania SWÓJ-OBCY, i gruzińskie rakiety uśmiechały się do niego w locie!
                            Poseł Meleks o pilocie Tu, wystąpienie w Sejmie, 01.09.2008:
                            "Żołnierz ten przyniósł zaszczyt Państwu Polskiemu oraz jego Siłom Zbrojnym. Wykazał się odwagą, gdy tego samego dnia w Tbilisi nie wylądował samolot prezydenta Francji. Przyniósł chwałę Państwu Polskiemu w oczach innych głów państw znajdujących się wówczas na pokładzie i doprowadził do rozsławienia imienia Polski w prasie zagranicznej."
                          • maxikasek Re:absurdello : bajarz i ignorant 22.02.11, 20:52
                            > oto przypadek ladowania Tu-154 po trafieniu rakietą ziemia-powietrze
                            > rel="nofollow">www.kommersant.ru/doc.aspx?DocsID=60372
                            > samolot przy podejsciu na pas doastł w okolice ogona
                            > mimo to samolot wyladowal i piloci rozpoczecli hamowanie
                            > w tym momencie dostali druga rakieta i samolot sie zapalił
                            Co ciekawe dca abchaskiego kutra , który strzelał twierdził że trafiła go tylko jedna rakieta w momencie dotknięcia pasa. BYc może pierwsza nie wybuchła.
                            > konstrukcji Tu-154 nikt nie oblicza na takei turbamasakryczniekstremalne zd
                            > arzenia
                            Przecież to bombowiec, co dla niego 390 gram trotylu
                            Tutajk mamy wrak tu-134 na lotnisku Suchumi- tez trafiony rakietą Igła w czasie tej wojny
                            russianplanes.net/EN/ID13847
                            Jak widać zniszczenia są turbamasakryczniekstremalne ;-)

                            DLa porównania dwa inne samoloty trafione sowieckimi rakietami Igła i strzała:
                            A-300 oberwał nad lotniskiem w BAgdadzie w skrzydło:
                            infowsparcie.net/wria/images/strzala2m/dhl_airbus_a300_sa_7.jpg
                            F/A–18D Hornet oberwał Strzałą prosto w d..ę
                            infowsparcie.net/wria/images/strzala2m/f-18a_vmfaw_121_sa_7_damage1991.jpg
                      • hal9000 Re: re:"Nie wiedziałem...", ale już wiesz, ucz si 22.02.11, 12:13
                        Co ty napisałoś ?
                        > Błoto zaatakowało (nie doznając odkształceń) metalową konstrukcję i zgniotło ją
                        > w proch... nawijaj dalej.


                        Jaka jest grubość warstwy błota? Kilka - kilkadziesiąt centymetrów? Sądzisz że to wystarczająca amortyzacja dla samolotu????
                        • ae911truthorg Re: re:"Nie wiedziałem...", ale już wiesz, ucz si 22.02.11, 12:23
                          hal9000 napisał:

                          > Co ty napisałoś ?
                          > > Błoto zaatakowało (nie doznając odkształceń) metalową konstrukcję i zgnio
                          > tło ją
                          > > w proch... nawijaj dalej.

                          >
                          > Jaka jest grubość warstwy błota? Kilka - kilkadziesiąt centymetrów? Sądzisz że
                          > to wystarczająca amortyzacja dla samolotu????

                          Nie, dla błota tym bardziej .
                          • hal9000 Re: re:"Nie wiedziałem...", ale już wiesz, ucz si 22.02.11, 13:51
                            Nie, dla błota tym bardziej .

                            To po co wspominasz o błocie??? (Równie dobrze mógł tam ktoś położyć np. poduszki).

                            Chyba nie chcesz powiedzieć, że zderzając się z ziemią samolot nie miał prawa ulec zniszczeniu??
                            • ae911truthorg Re: re:"Nie wiedziałem...", ale już wiesz, ucz si 22.02.11, 15:02
                              hal9000 napisał:

                              > Nie, dla błota tym bardziej .
                              >
                              > To po co wspominasz o błocie??? (Równie dobrze mógł tam ktoś położyć np. podusz
                              > ki).
                              >
                              > Chyba nie chcesz powiedzieć, że zderzając się z ziemią samolot nie miał prawa u
                              > lec zniszczeniu??


                              Miał prawo ulec zniszczeniu, nie rozsypaniu w pył, a błoto miało prawo ugiąć się pod ciężarem 80 000 kg ?
                              • absurdello A kto ci powiedział, że ten samolot rozpadł się 22.02.11, 15:14
                                pył ?

                                To co leży na płycie lotniska, to jest, wg oceny szefa naszych archeologów co tam przetrząsali ten teren, ok 1/3 samolotu, reszta jest posegregowana wg wielkości, w hangarach obok tego miejscia. Mówił o tym w wywiadzie dla Polskiego Radia.
                                • ae911truthorg A kto ci powiedział, że części pozbierali ? 22.02.11, 15:24
                                  absurdello napisał:

                                  > pył ?
                                  >
                                  > To co leży na płycie lotniska, to jest, wg oceny szefa naszych archeologów co
                                  > tam przetrząsali ten teren, ok 1/3 samolotu, reszta jest posegregowana wg wielk
                                  > ości, w hangarach obok tego miejscia. Mówił o tym w wywiadzie dla Polskiego Rad
                                  > ia.

                                  To przenośnia. Reszta ? Jaka reszta ? Liczysz z tymi elementami przywiezionym do Polski i tymi zabranym przez Rosjan do domów ?
                                  • absurdello Wysłuchaj proszę, tego wywiadu: 22.02.11, 17:34
                                    Wywiad z archeologiem prof. Andrzejem Buko na temat badań polskich archeologów na terenie katastrofy TU154M

                                    Trzeba kliknąć "Wieczór naukowy"
                                    • niegracz Re:żenująco absurdalne źródło plotek 22.02.11, 18:32
                                      absurdello napisał:

                                      > Wywiad z archeologiem prof. Andrzejem Buko na temat badań polskich archeolo
                                      > gów na terenie katastrofy TU154M

                                      >
                                      > Trzeba kliknąć "Wieczór naukowy"
                                      .
                                      może i naukowy
                                      ale bez wartosci dla badania katastrofy
                                      jaką orientację w sprawie katastrofy może mieć archeolog, brakowało tam jeszcze choreografa i fizjoterapeuty :)))
                                      • absurdello Ja bym tak nie niedoceniał archeologów, bo 22.02.11, 19:11
                                        oni się zawodowo zajmują odtwarzaniem historii (także w sensie następstw zdarzeń) na podstawie rozkładu różnych szczątków na i pod ziemią. Mają też doświadczenie w opisywaniu terenu, przypuszczam, że czasami mogą być precyzyjniejsi od śledczych, bo nie wiedząc co pominąć opisują wszystko, a śledczy, na skutek rutyny, może pominąć coś co uzna za mało ważne, a co w rzeczywistości może być bardzo ważne.
                                        Poza tym mamy tu też informację o tych częściach wraku, których nie widać na płycie lotniska.

                                        Hmm, choreograf ... nauczył by jak stawiać kroki by nie podeptać śladów ;))
                                        Fizjoterapeuta ... archeolog też może nadwyrężyć mięsień lub doznać kurczu w trakcie wykonywania zaleconych przez choreografa kroków ;))
                                      • hal9000 Re:żenująco absurdalne źródło plotek 24.02.11, 14:52
                                        jaką orientację w sprawie katastrofy może mieć archeolog

                                        Opisuje to co zbadał. Interesujący jest np. fakt znajdowania fragmentów do głębokości 30 cm co pokazuje jak ziemia została przeorana przy upadku.
                              • arceli "ugięte błoto" czyli fizyka WSKSiM 22.02.11, 16:03
                                Oczywiście to "błoto" (a tak naprawdę rozmarznięta na kilkadziesiąt cm warstwa gruntu, z korzeniami) to jedyna warstwa geologiczna rejonu Smoleńska. Podobno tak mocno ugięła się w wyniku uderzenia Tu-154, że zadusiła 2 z 7 krokodyli, które podtrzymują płaski dysk Ziemi. Zostało ich już tylko 5. To jest pewien kłopot, bo wyliczenia fizyków o. Rydzyka mówią, że już przy 3 krokodylach Ziemia może spaść. Wprawdzie będzie to upadek z niewielkiej wysokości, ale wiadomo - ruskie mogą wypompować całą wodę, przerobić na mgłę, a wtedy może boleć.
                                • absurdello Pomyślmy o tym żółwiu, na którym stoją te słonie 22.02.11, 17:36
                                  Jakie biedak musi mieć odciski na skorupie od tego impaktu !!!
                              • hal9000 Re: re:"Nie wiedziałem...", ale już wiesz, ucz si 23.02.11, 00:16
                                Miał prawo ulec zniszczeniu, nie rozsypaniu w pył

                                A to ciekawe. Czyżby był konstrukcyjnie przystosowany do katastrof w lesie?

                                a błoto miało prawo ugiąć się pod ciężarem 80 000 kg ?

                                Masz ciekawe doświadczenia z błotem, jeżeli ono tylko ugina się pod twoim ciężarem. ;)
                                • ae911truthorg Kajagoogoo. 23.02.11, 07:40
                                  hal9000 napisał:

                                  > Miał prawo ulec zniszczeniu, nie rozsypaniu w pył
                                  >
                                  > A to ciekawe. Czyżby był konstrukcyjnie przystosowany do katastrof w lesie?

                                  To nie był las czarodziejski, pełen różdżek - dotykasz i rozpada się samolot.

                                  > a błoto miało prawo ugiąć się pod ciężarem 80 000 kg ?

                                  > Masz ciekawe doświadczenia z błotem, jeżeli ono tylko ugina się pod twoim cięża
                                  > rem. ;)

                                  Ugina się,a czarodziejskie błoto ze Smoleńska nie ugięło się, gładko jak na stolnicy.
                                  Tylko ślady Wiśniewskiego zostały, zapadającego się. Może ważył więcej niż samolot ?
                                  Widzę, że twoje doświadczenia są inne i zapadłeś się po szyję.
                                  • hal9000 Re: Kajagoogoo. 23.02.11, 10:12
                                    To nie był las czarodziejski, pełen różdżek - dotykasz i rozpada się samolot.

                                    To nie była różdżka. Walnął w ziemię z prędkością 280 km/h ;)

                                    Tylko ślady Wiśniewskiego zostały, zapadającego się.

                                    Szukasz jakiś śladów w błocie?
                                    • absurdello Szczególnie 23.02.11, 10:48
                                      na kałużach są wyraźne ślady podeszew Wiśniewskiego, a gdzieniegdzie, to nawet odbicia jego kamery pozostały ;)))
                                      • hal9000 Re: Szczególnie 23.02.11, 11:13
                                        na kałużach są wyraźne ślady podeszew Wiśniewskiego, a gdzieniegdzie, to nawet odbicia jego kamery pozostały ;)))

                                        No cóż - nie mam więcej pytań ;)
                                    • maxikasek Re: Kajagoogoo. 23.02.11, 11:02
                                      ślad gdzie zatonął Titanic do dziś jest widoczny no powierzchni. Dziura Panie, że hoho ;-)
                                      • don_eugenio Re: Kajagoogoo. 23.02.11, 16:40
                                        > ślad gdzie zatonął Titanic do dziś jest widoczny no powierzchni. Dziura Panie,
                                        > że hoho ;-)

                                        eeeeee,nie no ,raczej wir do dziś tam się kręci

                                        P.S. a w Smoleńsku jest (ś)wir ?
                                  • don_eugenio Re: Kajagoogoo. 23.02.11, 16:38
                                    no ja także lubiłem Limahla ;)
                                    • absurdello Fakt, niektóre piosenki miały swój urok ... 24.02.11, 11:57
                                      Neverendig story czyli zasłony bez końca ...
                        • niegracz Re: re:"Nie wiedziałem...", ale już wiesz, ucz si 22.02.11, 20:47
                          hal9000 napisał:


                          > Jaka jest grubość warstwy błota? Kilka - kilkadziesiąt centymetrów? Sądzisz że
                          > to wystarczająca amortyzacja dla samolotu????
                          .
                          może ty :))
                          zupełnie nie o to chodzi
                          • hal9000 Re: re:"Nie wiedziałem...", ale już wiesz, ucz si 23.02.11, 00:18
                            może ty :)) zupełnie nie o to chodzi

                            No więc oświeć mnie co do roli błota w katastrofie.
                            • jamnik_belial Re: re:"Nie wiedziałem...", ale już wiesz, ucz si 23.02.11, 11:05
                              hal9000 napisał:

                              > może ty :)) zupełnie nie o to chodzi
                              >
                              > No więc oświeć mnie co do roli błota w katastrofie.

                              Rola ta jest zbrodniczo oczywista. Bohaterski pilot polskiego samolotu podchodząc do lądowania wpadł w poślizg na ruskim błocie i zderzył się z tchórzliwie zasadzoną brzozą. Ruskie chciały to ukryć i w czasie od 8:39 do 8:41 przeciągnęły rozbity samolot na drugą stronę drogi, ale były zbyt niezdarne i im się przy tym połamał. Ponieważ były strasznie niezdarne, jak to Ruskie - to na bardzo małe kawałeczki. W międzyczasie specjalna jednostka rozstrzelała wszystkich którzy byli na pokładzie strzałami w tył głowy i ciosami z bańki.
            • hal9000 Re: A może byś dokładnie przeczytał pierwszy wpis 22.02.11, 00:25
              > > Energię potencjalną na poziomie "15" dodajesz do kinetycznej ;)))
              >
              > A dlaczego nie ? To nie jest proste zadanie szkolne, gdzie ciało wisi na wysoko
              > ści h, tylko porusza się na wysokości h, więc w układzie występują obie energie


              Bilans energii dla samolotu jest skomplikowany - trzeba by jeszcze uwzględnić energię dostarczoną przez silniki i odjąć straty na opory aerodynamiczne co jest dosyć skomplikowane. Energię przy zderzeniu najprościej oszacować przez oszacowanie prędkości w chwili uderzenia w ziemię. Jeżeli przyjmiemy te 280km/h co jak sądzę jest realistyczne to i tak wychodzi całkiem spora energia.
    • madameblanka Re: Pytanie z fizyki do dziwiących się rozpadowi 21.02.11, 16:03

      >dodatkowo, wnosząc z ostatniego zapisu FMS-a, samolot był na 15m,

      tzn 15m względem lotniska, ciśnienie skorygowane do poziomu lotniska (w tym momencie RA wskazywało ~40m), ale nie wiem czy to ma coś do twoich obliczeń, tylko tak mi się przypomniało z tymi 15 metrami...:)



      • absurdello Tak, ale RA patrzył w bok, więc nie mierzył 22.02.11, 11:56
        po najkrótszej drodze, więc jego wskazania są niemiarodajne.
    • papaya_cat Re: Pytanie z fizyki do dziwiących się rozpadowi 23.02.11, 13:13
      Porównanie efektu nagłego wydzielenia się energii kinetycznej samolotu z efektem wybuchu kostek trotylu jest bardzo ciekawe.
      Rozważania o badaniach archeologicznych na miejscu zdarzenia i o wpływie błota są również interesujące.

      Jednak obawiam się, że bez uwzględnienia pewnych elementów matematycznych i sposobu, w jaki się nimi posługiwano, pewne szczegóły tej katastrofy pozostaną niejasne. Czy tajemnica śledztwa objęła całki i różniczki, które mogły utkwić w błocie?
      • absurdello Szczególnie całki mogły zostać w błocie 23.02.11, 16:49
        ze względu na kształt, mogły się pozaczepiać o korzenie roślinności ;)))

        W porównaniu raczej mi chodziło o uzmysłowienie jak wielka energia była "ukryta" w pędzącym samolocie, bo oczywiście sposób wydzielania i przemian tej energii jest różny przy wybuchu i uderzeniu.
        • papaya_cat Re: Szczególnie całki mogły zostać w błocie 23.02.11, 20:37
          Dodatkowym utrudnieniem dla całek i pochodnych jest to, że się je liczy po d... ,)))

          ale nie ma co się dziwić tak szczegółowym poszukiwaniom. Ci dopiero mają problem ...
      • don_eugenio Re: Pytanie z fizyki do dziwiących się rozpadowi 23.02.11, 16:53
        > pewne szczegóły tej katastrofy pozostaną niejasne.

        no jasne że zostaną niejasne. Np.taki o czym rozmawiali bracia K.? ,po co polazł do kabiny generał B. ? Czy generała posłał tam (i z jakim zadaniem) Prezydent K. Czy poseł G. pisał już donos że pilot nie miał odwagi lądować- "wyszła mgła,w tych warunkach nie damy rady usiąść"-? Po co był na pokładzie bezużyteczny szef BBN? Czy to prawda że generał B.przestawił wysokościomierz baryczny aby "nie darł ryja" bo Prezydenta bolała głowa? Czy to prawda że Prezydent K.zaspał bo wieczorem długo się naradzał nad...hm?
        Dlaczego 94 pasażerów tego lotu nie było ubezpieczonych- czy posłanka Jakubiak była w KP tylko od podlewania kwiatów? Czy to prawda że listę pasażerów przygotowywał na Nowogrodzkiej Jarosław K. i Adam B. ,a Prezydent to był tylko od pilnowania żyrandoli?Czy kiedykolwiek zginęło tak dużo generałów jak wtedy gdy Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych był Lech Kaczyński?Czy to prawda co we wspomnieniach opisał Jarosław Kaczyński że Antoni M.już w stanie wojennym świrował?
        To tylko niewielka lista pytań bez odpowiedzi.Można dopisywać jeszcze.
    • autorytet.moralny.z.po trotyl...nitrogliceryna... energia świetlna... 06.03.11, 09:10
      Ty ciągle o tym samym Tupolewie piszesz??????????

      Chyba ci się katastrofy pomyliły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka