Dodaj do ulubionych

Wpaniała atmosfera....

07.04.15, 12:05
....panowała w kabinie tutki. Pełen luz, przyjazny gwar, decyzje podejmowane kolegialnie - jednym słowem demokracja bezpośrednia i przyjacielskie stosunki. Co chwilę ktoś wpadał z nowymi wieściami, ktoś kogoś delikatnie uciszał jeśli rozhowory stawały się nieco zbyt głośne. Jednym słowem atmosfera grillowo-piknikowa (nawet piwka nie brakowało).
I to jest nasza przewaga nad takim np. Air Force 1. Bo tam jakieś sztywne procedury, sterylna kabina, regulaminy, nuda... U nas nie do pomyślenia.
Obserwuj wątek
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Wpaniała atmosfera.... 07.04.15, 12:08
      To był pokład gotowy do lądowania, w końcu tak dowódcy zameldowała stewardessa.
    • 13kisiel Re: Wpaniała atmosfera.... 07.04.15, 12:11
      i to wszystko w rządowym samolocie PO
      • hasch1 Re: Wpaniała atmosfera.... 07.04.15, 12:16
        Nie, to był prezydencki samolot PiS.
    • snajper55 Re: Wpaniała atmosfera.... 07.04.15, 12:13
      erte2 napisał:

      > ....panowała w kabinie tutki. Pełen luz, przyjazny gwar, decyzje podejmowane ko
      > legialnie - jednym słowem demokracja bezpośrednia i przyjacielskie stosunki.

      Zakładowa wycieczka autokarowa na grzyby. Kto pamięta? :)

      S.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Wpaniała atmosfera.... 07.04.15, 12:14
        I powrót żukiem na holu.
    • bew-is Re: Wpaniała atmosfera.... 07.04.15, 12:21
      Erte, ty niby taki inteligent, a lykasz te nonsensy jak bocian.

      erte2 napisał:

      > ....panowała w kabinie tutki. Pełen luz, przyjazny gwar, decyzje podejmowane ko
      > legialnie - jednym słowem demokracja bezpośrednia i przyjacielskie stosunki. Co
      > chwilę ktoś wpadał z nowymi wieściami, ktoś kogoś delikatnie uciszał jeśli roz
      > howory stawały się nieco zbyt głośne. Jednym słowem atmosfera grillowo-piknikow
      > a (nawet piwka nie brakowało).
      > I to jest nasza przewaga nad takim np. Air Force 1. Bo tam jakieś sztywne proce
      > dury, sterylna kabina, regulaminy, nuda... U nas nie do pomyślenia.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Wpaniała atmosfera.... 07.04.15, 12:32
        Gdzie te nonsensy? odpowiedź uzasadnij.
      • erte2 Re: Wpaniała atmosfera.... 07.04.15, 12:40
        bew-is
        Przyjacielu, ja jestem pełen zachwytu. Przecież to jest wzór demokracji jak najbardziej do naśladowania. Nie tam że jakiś pilot będzie rozkazywał generałowi i prezydentowi.Tak przecież nie może być żeby Zwierzchnik Sił Zbrojnych ( w tym także Latających) miał słuchać jakiegoś kapitana. A tu decyzja była podjęta demokratycznie, nieomalże przez aklamację (bo głos jakiejś tam Basi został słusznie zignorowany). A że się do końca nie udało? No cóż, demokracja też ma swoje wady....
        • wobo1704 Re: Wpaniała atmosfera.... 07.04.15, 14:04
          erte2;
          > ... jakiejś tam Basi ...

          Nie łapię.
          ?
    • bogucjusz Imprezka z "wyższej półki". 07.04.15, 12:24
      Kursujące buteleczki, na ustach co chwila k... mać. Czuli się jak u siebie w domu.
      • erte2 Re: Imprezka z "wyższej półki". 07.04.15, 12:48
        A tak na poważnie - uważam że po tej tragedii powinien natychmiast zostać zdymisjonowany Bogdan Klich który z katastrofy Casy nie wyciągnął żadnych wniosków - nie wyrzucił Błasika, nie dopilnował przestrzegania procedur, po prostu nie przeorał tego zadufanego w sobie środowiska pilotów wojskowych którzy nie tylko na drzwiach od stodoły (kamyczek do ogródka Komorowskiego), ale okazało się że i nowoczesnym odrzutowcem pasażerskim latać nie potrafią.
        • wobo1704 Re: Imprezka z "wyższej półki". 07.04.15, 14:08
          erte2;
          Wyrzucenie Błasika przekraczało kompetencje Klicha.
          Klich wydał po tej katastrofie kilkanaście (?) zaleceń. Niestety zostały one przez armię zlekceważone.
          • erte2 Re: Imprezka z "wyższej półki". 07.04.15, 23:58
            wobo1704
            Klich wydał po tej katastrofie kilkanaście (?) zaleceń. Niestety zostały one przez armię zlekceważone.
            Jeżeli dopuścił do tego że jego zalecenia armia miała w dupie to znaczy że się na ministra nie nadawał.
            A Błasika powinien wywalić na zbitą mordę tuz po Casie. Bo takie kompetencje miał jak najbardziej, ale bał się fochów jednego z braci mniejszych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka