athropos 22.06.06, 13:06 Siemanko, jak zapewne się orientujesz, w lipcu nawiedzam naszą piękną Białą na całe trzy tygodnie. Uprasza się o zapełnienie lodówki wiktuałami i napitkami. Możesz nie rozwijać czerwonego dywanu ;)) Buźka :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jerry.s Re: do negev 22.06.06, 14:19 ulala ... to kazdy tak moze sie zapowiedziec i nawiedzic ?? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
athropos Re: do negev 22.06.06, 14:24 Jerry, nie będę się za negev wypowiadać, szepnę Ci tylko na uszko, że JA mogę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
negev56 Re: do negev 22.06.06, 16:41 no cóż, czekam z niecierpliwością, omajgad... Odpowiedz Link Zgłoś
athropos Re: do negev 22.06.06, 16:48 Ejże, bo się niejaki Wojciech obrazi za ten brak entuzjazmu! Zaraz mu uprzejmie doniosę! Odpowiedz Link Zgłoś
athropos Re: do negev 23.06.06, 11:29 Onie, onie, kochana ;) Jak miałam 11 lat i szłam z negev Placem Wolności, trzymając ją za rękę, jakiś pijak pod ówczesnym rybnym (pamięta ktoś jeszcze?) krzyknął za nami: 'lesbijki!'. Mam traumę do dziś, ale nic świńskiego w tym nie było :) Odpowiedz Link Zgłoś
athropos Re: do negev 08.07.06, 05:22 Nadejszła wiekopomna chwila. Dziś przybywam. Wytrzepałaś czerwony dywan? Odpowiedz Link Zgłoś
aga9001 Re: do negev 08.07.06, 06:52 no sorry tylko chyba ja wytrzepałam dywaniki :) miłego odpoczynku Odpowiedz Link Zgłoś