gaze1ka
07.07.07, 09:08
Rzeczpospolita z 07.07.07. Opinie. Jerzy Kwieciński
Dlaczego chcemy budować drogę S-19
Droga S-19 ma szanse stać się nowym i głównym transportowym korytarzem
transeuropejskim, przebiegającym wzdłuż wschodniej granicy Unii Europejskiej -
pisze podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.
Większości Polaków nazwa drogi S-19 niewiele mówi. Za to w województwach
Polski wschodniej wymówienie tej nazwy magnetyzuje mieszkańców, a szczególnie
działaczy samorządowych i gospodarczych.
S-19 to droga, która biegnie z północy na południe kraju i przecina trzy
województwa Polski wschodniej. Dokładniej, na terenie Polski liczy ona 570
kilometrów i biegnie z północy poprzez Białystok, Lublin i Rzeszów do granicy
ze Słowacją w Barwinku.
W planach rządu na lata 2007 - 2015 jest doprowadzenie tej drogi do standardów
drogi ekspresowej. Jest ona także jedną z najważniejszych planowanych
drogowych inwestycji transportowych w Polsce, która w najbliższych latach
będzie współfinansowana ze środków unijnych. Jakie jest, a jakie może być
znaczenie tej drogi dla Polski, a szczególnie dla Polski wschodniej?
Po pierwsze, jest to trasa komunikacyjna, która łączy trzy stolice województw
i zarazem główne ośrodki gospodarcze Polski wschodniej: Rzeszów, Lublin i
Białystok. Jej przebudowa poprawi więc dostępność komunikacyjną regionów
Polski wschodniej, jej ośrodków gospodarczych, w tym tych większych wyżej
wymienionych, jak i mniejszych - jak Bielsk Podlaski, Kraśnik, Stalowa Wola
czy Krosno.
Kto próbował przejechać z północy na południe poprzez Polskę wschodnią, wie,
jaki to stanowi obecnie problem. Dlatego też obecny stan tej trasy jest jedną
z głównych przyczyn małego wykorzystania tego szlaku komunikacyjnego do celów
rozwojowych.
Po drugie, droga ta może się stać częścią nowego europejskiego korytarza
komunikacyjnego, który połączy kraje nadbałtyckie: Finlandię, Estonię, Łotwę i
Litwę, regiony Polski wschodniej, wschodnią Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię
i Grecję. Jeśli więc poprawi się jej drożność, może się stać jednym z głównych
europejskich korytarzy komunikacyjnych z północy na południe.
Z powyższych powodów jej budowa doskonale wpisuje się zarówno w Strategię
Rozwoju Kraju 2007 - 2015, jak i w Narodową Strategię Spójności 2007 - 2013.
Korytarz transeuropejski
Jednocześnie droga S-19 ma szanse stać się nowym i głównym transportowym
korytarzem transeuropejskim przebiegającym wzdłuż wschodniej granicy Unii
Europejskiej.
W czasie rewizji sieci korytarzy transportowych transeuropejskich (sieć TEN) w
2010 roku Polska będzie się ubiegała o włączenie jej do tej sieci.
Nasze wschodnie województwa z racji swego położenia są peryferyjnymi regionami
w Unii Europejskiej i z tego powodu mają znacznie gorsze warunki do rozwoju.
Podobnie regiony na wschodniej Słowacji, Węgrzech, w Rumunii czy Bułgarii.
Regiony położone bliżej tzw. jądra w Unii Europejskiej (tereny rozciągające
się od Londynu poprzez kraje Beneluksu, Paryż po północne Włochy) mają
naturalnie znacznie lepsze warunki rozwoju. Historia rozwoju gospodarczego
wyraźnie pokazuje, że rozwój ten bardzo silnie koncentruje się wzdłuż
korytarzy transportowych. Dlatego droga ta stanie się ważnym instrumentem i
katalizatorem dla rozwoju biedniejszych, peryferyjnych regionów wschodniej
części Unii Europejskiej.
Miliardy euro
Droga S-19 to najważniejsza inwestycja infrastrukturalna dla Polski
wschodniej. Będzie kosztowała około dwóch miliardów euro.
Województwa Polski wschodniej to nie tylko najbiedniejsze regiony w Polsce,
ale jeszcze w zeszłym roku, przed wejściem Bułgarii i Rumunii do Unii
Europejskiej, były najbiedniejszymi regionami Unii. Są one mniej więcej
dziesięć razy biedniejsze niż najbogatszy region w UE - Londyn.
Budowa tej drogi wraz z planowanymi trasami ekspresowymi S-8 z Warszawy do
Białegostoku, S-17 z Warszawy do Lublina, autostradą A4 z Krakowa przez
Rzeszów na Ukrainę, budowę lotnisk i modernizację linii kolejowych, będzie
stanowić wielką szansę dla tych regionów na zdynamizowanie rozwoju.
Negocjacje z Komisją
Zakres i sposób finansowania drogi S-19 stanowi jeden z najpoważniejszych
problemów negocjacyjnych naszych programów operacyjnych, które omawiamy z
Komisją Europejską. Komisja Europejska zgadza się z nami co do strategicznego
znaczenia tej inwestycji w nowej perspektywie finansowej 2007 - 2013.
Natomiast Komisja Europejska postuluje znaczne ograniczenie realizacji tego
projektu, sprowadzające się do budowy jej odcinków tylko w pobliżu trzech
dużych miast: Rzeszowa, Lublina i Białegostoku.
Ponadto Komisja postuluje, aby projekt ten był finansowany w ramach Programu
Operacyjnego Rozwoju Polski Wschodniej (PO RPW), a nie w ramach Programu
Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Tak mocne ograniczenie realizacji
tej inwestycji spowodowałoby, że projekt ten straciłby walor utworzenia nowego
korytarza transportowego.
W PORPW nie ma też wystarczających środków finansowych, aby w całości
sfinansować całą inwestycję. Dlatego będziemy kontynuować dialog z Komisją
Europejską w tej sprawie i jestem przekonany, że dojdziemy do porozumienia.