Gość: załamana
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.10.10, 22:06
witam!
bardzo prosze was o rade. Zyłam z mezczyzna który przez kilka lat mnie bił (wyzywał, złamał kosci, oszpecił, i inne), raz odeszłam i wróciłam bo błagał ze wróci.łKAŁ I PŁAKAŁ ZE SIE ZMIENI, NAIWNIE UWIERZYŁAM Pozniej było jeszcze gorzej. Nie pracowałam, nie skonczyłam studiów przez depresje . mamy małe dziecko. Od kilku miesiecy jest w areszcie i pisze listy jacy to bylismy szczesliwi, chce to zakonczyc ale mam wyrzuty.czy powinnam? jak mnie bił to wypominał mikazda złotówke a tak naprawde zostawił mi jeszcze długi. mam 26 lat czy mam szanse na normalne zycie. jaksobie poradzic. błagam pomózcie. !!!OD KIEDY JEST W ARESZCIE USŁYSZAŁAM OD JEGO ZNAJOMYCH I RODZINY ZE WYMYSLAŁ O MNIE potworne rzeczy...co robic