Dodaj do ulubionych

prosze o opinie

11.12.10, 19:17
Powiedzcie proszę co sądzicie o tym zdarzeniu. Otóż mój zakład pracy zorganizował imprezę, obiad, djey. Zaplanowana była do godz. 24. Mój facet obiecał mi, że przyjedzie po mnie. No i wszystko fajnie, byliśmy niby umówieni. O 23:20 mój facet napisał mi smsa „Ide spać. Dobranoc”. Odebrałam go dopiero o 24 jak chciałam zadzwonić, żeby przyjechał. Byłam w szoku. Dzwoniłam 3 razy, nie odebrał. W końcu napisałam smsa, więc odpisał, że zaraz będzie. No i przyjechał. Przywiózł i obraził się na tydzień, nie odzywał się. Ja też, bo uważałam, że skoro obiecał to nie powinien wyciąć mi takiego numeru. Po tygodniu napisał znowu, że ma tego dość i koniec z nami. Odszedł. Jak się później okazało chodziło mu o to, że to był zwykły dzień, a on jutro do pracy na 7:00 i nie miał ochoty być nieprzytomny w pracy, a ja się w najlepsze bawiłam i miałam w nosie to że on się nie wyśpi. A jak chciałam być tak długo to mogła zamówić sobie taksi i że czekał tydzień, aż go przeproszę. No ale w końcu umawiał się ze mną wcześniej, obiecał, wiedział, że impreza jest zaplanowana do 24. Czy ja rzeczywiście przegięłam, bo już głupieje?
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: prosze o opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 19:24
      Skoro rozstaliście się przez taką pierdółkę to dobrze że teraz, bo później byłoby gorzej. Daj sobie spokój, nie byliście dla siebie. Idź naprzód.
    • Gość: saab9600 Re: prosze o opinie IP: *.net-serwis.pl 11.12.10, 20:15
      Facet zachował się jak kretyn. Jak się daje słowo to się dotrzymuje. Szczególnie, że taksówki kursują całą dobę. Spójrz na to optymistycznie. Nie musisz, więcej marnować czasu na takiego dupka.
      No słów mi brak. Głowa do góry dziewczyno.
    • Gość: ree Re: prosze o opinie IP: 83.143.140.* 11.12.10, 20:25
      Ten koleś, to jakiś niedojrzały g ów niarz, a jego dziecinne zachowanie jest tego dowodem. Moja diagnoza jest taka, że on nie traktowal cie poważnie i pewnie nie kochał tak, jakbys tego oczekiwała lub nie kochał wcale. A ta sytuacja była dla niego świetnym pretekstem. Daj sobie z nim spokój. Skoro teraz odwala takie akcje "urażonej panienki", to co by Cie czekało w przyszlości.... totalna olewka, niepoważne traktowanie, niewywiazywanie sie z obietnic i stawianie jego spraw (nawet tych nieistotnych i malo ważnych) nad Twoimi. Otrzyj oczka i nie zawracaj soebie nim głowy.
    • szybki.numerek Re: prosze o opinie 11.12.10, 23:32
      Facet ma problem z komunikacją. Chciał odmówić, ale nie miał odwagi, gotowało się w nim. Najpierw niech popracuje nad swoimi problemami, a potem angażuje się w związki.
    • Gość: Stara Panna Re: prosze o opinie IP: *.e-wro.net.pl 11.12.10, 23:44
      Faceci bardzo nie lubią jak ich kobiety dobrze się bawią...w innym towarzystwie!
    • Gość: ASs Re: prosze o opinie IP: 83.238.13.* 12.12.10, 07:42
      Jeśli pracuje na budowie od 7do20 to miał prawo się wkurzyć :D jeśli nie to chyba po prostu szukał pretekstu żeby Cię zostawić. Ja swojego czasu lubiłem wpadać po dziewczynę pod koniec imprezy(żeby drinolka zapodać albo jeszcze piwko jakieś), szczególnie jak nie miałem ochoty być na całej imprezie. Tak jest najlepiej, dziewcze wtedy wyluzowane i wdzięczne, co oznacza najczęściej dużo fajnego przytulania w nocy :)
    • mamakasi3 Re: prosze o opinie 12.12.10, 08:48
      palant i tyle
    • kic-anty Re: prosze o opinie 12.12.10, 08:50
      > chodziło
      > mu o to, że to był zwykły dzień, a on jutro do pracy na 7:00 i nie miał ochoty
      > być nieprzytomny w pracy, a ja się w najlepsze bawiłam i miałam w nosie to że
      > on się nie wyśpi.

      A nie miałaś w nosie? Pomyślałaś o nim i jego pracy?


      >Odebrałam go dopiero o 2
      > 4 jak chciałam zadzwonić, żeby przyjechał.

      A o 7 do roboty! Faceci zwykle nie lubią jak ich się traktuje jak śmieci. Zresztą nikt nie lubi.
      Mądry facet, że samolubną księżniczkę kopnął w d.
    • ewa.zeromska Re: prosze o opinie 12.12.10, 09:10
      Witaj,
      Moim zdaniem, twój mężczyzna to nie lokaj. Jesteś dorosła, więc bądź samodzielna. Oczywiście, że powinnaś zamówić taksówkę i nie angażować faceta, który następnego dnia ma pracę. Ty zarywasz noc na własne życzenie, ale dlaczego on ma robić to samo?
      Skoro tak głęboko się obraził, to przypuszczam, że nie po raz pierwszy zdarzyło się coś podobnego. Ty gdzieś - a on ma cię odebrać.

      Kobiety lubią demonstrować, wobec znajomych, że mają mężczyznę, który je odwozi, przywozi o dowolnych porach i to ma świadczyć o tym, jak bardzo ją kocha i jak dba.
      A te panie, które są same, niech zazdroszczą.
      Są mężczyźni, którzy uwielbiają wykonywać takie usługi. Czują się potrzebni, niezbędni, męscy i opiekuńczy.
      Ale są też tacy, którzy czują się wykorzystywani i zdecydowanie nie chcą odgrywać roli kierowcy.
      Piszesz, że impreza do 24. Ok, ale czy musiałaś zostać do końca, skoro nie potrafisz sama wrócić do domu?
      Jeśli nie potrafisz,. to umawiasz się np. na 21.30 - twój pan przyjeżdża i za godzinę wszyscy śpią.
      Krótko mówiąc, zdecydowanie przegięłaś!
      Pozdrawiam
      • Gość: saab9600 Re: prosze o opinie IP: *.net-serwis.pl 12.12.10, 09:38
        No jestem zaskoczony Pani Ewo odpowiedzią. Ja założyłem,że skoro autorka napisała, że się umówili, że on ją odbiera, to znaczy, że umówili się na konkretną godzinę a nie wg układu "Ty waruj przy telefonie a ja będę się dobrze bawiła i kiedy będę miała ochotę to Cię wezwę". Przy takim układzie to i tak facet długo wytrzymał.
        • ewa.zeromska Re: prosze o opinie 12.12.10, 10:25
          Witaj.
          Prawdę powiedziawszy, spodziewałam się, że napiszesz i nie zgodzisz się ze mną. Zawsze coś nie tak :-).
          Jak bronię kobiet - źle, jak facetów - też źle.
          Umówili się to prawda, ale on odwołał w porę.
          Przecież mógł poczuć się źle, zachciało mu się spać, zwyczajnie poczuł się zmęczony i nie chciało mu się.
          Świństwem byłoby, gdyby się umówił, nie odwołał, a ona czekałaby jak głupia.

          Mnie nie podoba się sam pomysł.
          Wiadomo jakie są imprezy pracowe. Sami pracownicy, bez osób towarzyszących. Ale jak impreza się kończy, to wszyscy razem wychodzą - łatwo zorganizować transport.
          Niezależnie kto się bawi - on czy ona.
          Jedno bawi się, je, pije, a drugie czeka w domu, żeby przywieść. Nonsens!
          Tak się przywozi nastolatka z imprezy, ale nie dorosłą osobę.
          W związku trzeba się szanować, wzajemnie szanować.
          Gdyby ona miała nogę w stabilizatorze, a koniecznie chciałaby być na imprezie, to co innego, ale to chyba nie ten przypadek.
          Pozdrawiam i cieszę, się, że już wyczuwam, kto, jak się odezwie (ze "starych" forumowiczów)

          • livi-a Re: prosze o opinie 12.12.10, 13:13
            Pani Ewo. To nie było standardowe zachowanie. Pierwsza taka impreza od ok 8 lat i poraz pierwszy zaangażowałam w coś takiego mojego faceta. W naszym związku to raczej było zawsze odwrotnie. To ja czekałam na niego. On wiedział, że impreza jest do 24 i sam się zdeklarował wcześniej że przyjedzie. Ba, nawet się zobowiązał, że porozwozi koleżanki jak będzie trzeba. No i zostawił mnie z ręką w nocniku i z koleżankami na karku. Wstyd było mi się przed nimi przyznać, że mnie facet wystawił i teraz bierzemy taksi. Zreszą to nie pierwszy raz kiedy mnie wystawił do wiatru kiedy na niego liczyłam (w innych sprawach-nie imprezowych). Ja jestem taka, że jak coś obiecuje to choćbym na twarz padała to obiecałam i wypadałoby słowa dotrzymać. Zresztą godz. 24 to nie jest bardzo późna godzina, zwłaszcza dla niego, bo często chodził spać dużo później jeśli musiał. Ale ok. Może i ma Pani rację. Tylko że ja już się tak wiele razy na nim zawiodłam. On tego nie powiedział wprost, ale mam wrażenie, że tak naprawde bolało go że wogóle poszłam (choć to zakład w którym prawie same kobitki pracują). A tak wogóle to jest bardzo obrażalski i ciągle się o coś fochał. Miesiąc bez obrażenia się na mnie to miesiąc stracony. Nawet 3 tygodnie potrafił milczeć i to o takie pierdoły że mi ręce opadały.
            • all.correct Re: prosze o opinie 12.12.10, 13:35
              Wykop gnojka za drzwi i weź sobie młodego ogiera.
              Zaraz Ci się poprawi.
            • piataziuta Re: prosze o opinie 12.12.10, 20:23
              Współczuję.
              Kwestia ewentualnego przywiezienia, jest kwestią dogadania się. Tak jak pani ekspert wspomniała, są mężczyźni którzy to lubią i są tacy którzy czują się w takiej sytuacji wykorzystywani.
              W związku z tym, jeżeli partner nie życzy sobie takiego traktowania, powinien o tym poinformować . Wyżej wymieniony natomiast, nie określiwszy ani uprzednio, ani po fakcie, co na ten temat myśli, ostentacyjnie zamilkł na tydzień, po czym, nie osiągnąwszy skruchy i błagań o litość, oznajmił "to koniec".
              Oczywiście mogłaś się sama domyślić, że może być to problem i zapytać o to wcześniej. Prostsze jest jednak chyba, kiedy partnerzy sami informują czego chcą, niż przewidywać na każdym kroku, o co tym razem będzie mogło partnerowi chodzić.

              Prawdą jest, że powinnaś potrafić sama wrócić do domu.
              Prawdą jest też, że Twój partner nie jest niemowlęciem, umiejętność mowy już posiadł, więc powinien potrafić zakomunikować "nie przyjadę po ciebie gdyż jestem zmęczony/ jutro wstaję rano do pracy/ nie chce mi się, weź taksówkę".

              Dlatego uważam, że to Twój partner przegiął, lub co najwyżej, przegięliście oboje żałując sobie komunikacji.


              Osobiście, spotkałam się też z przypadkiem pana, który obrażał się o jedno, a awanturę robił o drugie. Np.: przeszkadzało mu, że tańczyłam z kolegą, a awanturę zrobił o to, że nie liczę się z tym, że on chce wracać, bo chce spać. Może w Twoim wypadku jest podobnie?
              • ewa.zeromska Re: prosze o opinie 12.12.10, 21:12
                Droga livi-a,
                Napisałas więcej, więc to trochę zmienia postać rzeczy.
                Ciekawe co ten facet w sobie ma, że w ogóle chcesz z nim być.
                Fochy, obrażanie się na kilka tygodni świadczy o tym, że on ma duże problmy emocjonalne.
                Przypuszczam, że jest nadmiernie przewrażliwiony na swoim punkcie, całkowicie skoncentrowany na sobie i po prostu nie umie okazać troski komuś innemu. To raczej nim trzeba się zajmować, jemu poświęcać uwagę.
                Ja nadal podtrzymuję moje zdanie na temat odwożenia po imprezie, ale dotyczy to normalnych facetów.
                Zastanawia mnie dlaczego kobiety tkwią w związkach z "ciężkimi" mężczyznami, na których nioe mogą liczyć?
                Czy to jest lęk przed samotnością? Czy naprawdę lepiej być z byle kim, niż samą, bo to na zewnątrz lepiej wygląda? Ciekawe?
                Pozdrawiam
                • yulija Re: prosze o opinie 12.12.10, 22:14
                  wg mnie drugi post autorki wątku wcale nie zmienia postaci rzeczy... w zasadzie napisała dokładnie to samo : umówił się, obiecał coś i zawiódł...
                  wszystko zmieniło by gdyby treść wiadomości była inna... albo przynajmniej w innej formie np."kochanie przepraszam, ale nie dam rady ,...."
                  napisała pani:
                  "Ciekawe co ten facet w sobie ma, że w ogóle chcesz z nim być."

                  Mnie ciekawi co pani wie o związkach, o przyciąganiu skoro zadaje pani takie pytania... Wiadomo, że uczucie, które rodzi się pomiędzy ludźmi wbrew wielu wyjaśniającym ten fakt przesłankach jest raczej z gatunku tych irracjonalnych...
                  I kolejne: "Zastanawia mnie dlaczego kobiety tkwią w związkach z "ciężkimi" mężczyznami, n
                  > a których nioe mogą liczyć?
                  > Czy to jest lęk przed samotnością? Czy naprawdę lepiej być z byle kim, niż samą
                  > , bo to na zewnątrz lepiej wygląda? Ciekawe?"
                  Czy ma pani jakąkolwiek wiedzę psychologiczną? to niemożliwe wręcz, żeby psycholog, terapeuta zadawał tego typu pytania! Przecież na tej planecie 99% związków międzyludzkich właśnie tak wygląda... jedna strona ma przewagę nad druga i często to wykorzystuje... uzależniając niejako swoich partnerów od siebie...
                  Do autorki wątku:

                  W moim przekonaniu jedynym błędem jaki popełniłaś było związanie się z tym kulawym emocjonalnie potworkiem. nie obciążaj się niczym,.. a kiedy następny raz przyjdzie Ci do głowy się z kimś wiązać sprawdź mężczyznę w różnych sytuacjach...
                  • ewa.zeromska Re: prosze o opinie 12.12.10, 22:19
                    Dziękuję za pouczający wykład. Nie wiem, jaka jest twoja wiedza i doświadczenie, ale spodziewam się, że ja nie dorastam ci do pięt. Zatem przyjmuje krytykę mojej opinii z pokorą.
                    Pozdrawiam
                    • livi-a Re: prosze o opinie 12.12.10, 22:31
                      Ja od kilku lat zastanawiałam się dlaczego tkwie. Myślę, że chodzi właśnie o to przyciąganie i jeszcze bardziej, że prawdopodobnie należę do kobiet które kochają za bardzo. Wiele razy się z nim rozchodziłam i jeszcze więcej razy on mnie zostawiał (właśnie w tych 3 tygodniowych obrażaniach). I dawałam sobie za każdym razem postanowienie, że to ostatni raz i co? Użył swojego uroku i postanowienie szło w zapomnienie, a ja znowu miałam nadzieje, że coś sie zmieni. Kocham go i za słaba jestem żeby dać temu rade.
                      • ewa.zeromska Re: prosze o opinie 12.12.10, 22:51
                        Na pocieszenie, niezależnie od mojego zastanawiania się, powiem ci jedno.
                        Nie ma jednego, najlepszego układu. Inni ludzie mogą się dziwić ( np. ja), ale ty się tym nie przejmuj.
                        Jeśli w tym pokręconym związku czujesz się jakoś spełniona, kochasz tego obrażalskiego faceta i skłonna jesteś wiele mu wybaczać, to jest to twoja sprawa.
                        Nikt nie ma prawa mowić ci, że robisz źle. Właściwie mówić może, ale ty nie musisz tego brać pod uwagę, tak długo, jak długo jesteś szczęśliwa!.
                        Naprawdę nie ma żadnego wzorca. To co dla mnie, czy dla kogoś jest nie do przyjęcia, dla innej osoby będzie sprawą normalnę, bezproblemową. I dobrze!
                        Na szczęście jesteśmy różni!
                        Pozdrawiam i życzę cierpliwości
                        • piataziuta Re: prosze o opinie 13.12.10, 02:06
                          Mam podobnie. Mój partner też jest taki "ciężki". Jestem z nim bo jestem tak zaangażowana, że można to zakwalifikować do uzależnienia. Sama jestem "ciężka". "Ciężki" jest też mój ojciec. Powieliłam najwyraźniej wzorzec (nie widząc tego początkowo) i w poszukiwaniu poczucia bezpieczeństwa takiego jakie zapewniał mi ojciec, znalazłam sobie faceta równie trudnego. Mój partner ma oczywiście mnóstwo zalet, jedną z nich jest to, że daje sobie ze mną na co dzień radę :P
                          Niemniej, jest mnóstwo problemów, które pojawiają się zwykle lawinowo. Ciągle szukam na nie rozwiązań, bo jest to dla mnie prostsze niż perspektywa rozstania. Z kilkoma udało mi się poradzić.
                          Sytuacje które opisała livi-a, nie są mi obce. Moją metodą jest niedopuszczanie do takiego braku komunikacji. Jeżeli partner ma "focha", od razu, obcesowo pytam, o co mu chodzi. Zamiast zachowywać się jak księżniczka, niech dokładnie wytłumaczy, co mu nie odpowiada i czego chce. Jeżeli się miga od wyjaśnień, mówię, że dopóki nie dowiem się o co chodzi, nie może oczekiwać, że będzie dobrze. Jak nie zechce wytłumaczyć, może spadać.
                          To samo w drugą stronę. Na co dzień informuję o swoich oczekiwaniach, pytam co myśli o mojej postawie. W przypadku kiedy mnie zawiedzie, niestety nie mogę się za bardzo obrazić, tylko cierpliwie tłumaczyć, dlaczego uważam, że jest coś nie tak. Tu zwykle pojawiają się schody, bo partner wdaje się w dyskusję mającą na celu udowodnienie mi, że nie mam racji. Do tej pory dawałam się sprowokować. Teraz wiem, że należy taką prowokację zignorować. Na wszelkie pytania odpowiadać ze stoickim spokojem. W końcu powinien się zreflektować, jak nie- niech spada.
                          Idealistyczny schemat, w której to kobieta po prostu jest, a facet domyśla się sam co i jak powinno wyglądać, tu nie funkcjonuje. Trzeba niestety często zaciskać zęby i chować godność do kieszeni.

                          Jeżeli masz coś z tego związku dla siebie livi-o, coś od partnera w zamian, dla czego warto się tak wysilać, to próbuj.
                          Pozdrawiam i życzę więcej siły :)
                          • zielonakurtka Re: prosze o opinie 13.12.10, 10:44
                            Cześć !
                            Przeczytałam temat (y) i opinie Pani Ekspert ! ???
                            Pozwolicie zatem , że postawię symboliczną kropkę nad "i" ?
                            Skrótem "polecę" , bo czasu mam niewiele na dywagacje , polemikę tudzież inne !
                            Temat startowego mnie zmylił nieco , ale dam radę !
                            Partnerstwo i "dogranie" jest niczym innym jak zrozumieniem potrzeb obojga , należy
                            wysyłać proste komunikaty , oczekiwania , nie szukać "podtekstów" w wypowiedziach..
                            W żadnym związku nie będzie rzeczywistego porozumienia , jeśli nie będziecie siebie "słyszeć"!!
                            Rzeczywistość jest dość skomplikowana na każdym poziomie , nie warto dodawać dodatkowych "rozkminiaczy" :((
                            Pozdrawiam :)
                  • grz-aneczka Re: prosze o opinie 12.12.10, 22:32
                    yulija napisała:

                    > Czy ma pani jakąkolwiek wiedzę psychologiczną? to niemożliwe wręcz, żeby psycho
                    > log, terapeuta zadawał tego typu pytania! Przecież na tej planecie 99% związków
                    > międzyludzkich właśnie tak wygląda... jedna strona ma przewagę nad druga i czę
                    > sto to wykorzystuje... uzależniając niejako swoich partnerów od siebie...

                    Niesamowita jest ta twoja wiedza o związkach miedzyludzkich. Cóż, nie wiedziałam, że moja sytuacja jest tak wyjątkowa (1% - wow), i do tego znam jeszcze kilka takich par!
                    Jeżeli wierzysz w to co piszesz, to musisz mieć strasznie smutne życie.
                    • yulija Re: prosze o opinie 13.12.10, 00:00
                      Cieszę się, że ty i twoi znajomi należycie do tych wyjątkowych par, gdzie nie ma mowy o emocjonalnym, finansowym, seksualnym uzależnieniu.
                      Ciesze się, ze w ogóle takie pary istnieją i mam nadzieję, że jeżeli rzeczywiście tak jest i pary takie dotrwają do śmierci w wierności, przyjaźni i stałości swoich uczuć to "staję na placu" i krzyczę, że nie miałam racji...
                      Bardzo chcę się przyznać do błędu! Niestety z moich obserwacji wynika zupełnie coś innego. Z przykrością obserwuje jak w tych idealnych parach, opartych na przyjaźni, tolerancji i miłości dochodzi do rozpadu, manipulacji i rożnego rodzaju wymuszeń emocjonalnych...Zaczęłam nawet podejrzewać, ze inaczej to już się nie da....
                      Nie chcę zarzucać Pani ewie braku kompetencji, bo nie mam takiego prawa... zadziałało tu pewnie wzburzenie...zaskoczyło mnie jednak dość dziwne jak na specjalistę w tej dziedzinie podejście do sprawy...
                      w zasadzie wyczytałam z jej porad nic innego tylko .. w pierwszej fazie (oczywiście spłycam to celowo)
                      - słuchaj no , nie jesteś księżniczką
                      - co z tego, że obiecał jak zdążył pół godziny przed końcem imprezy zadzwonić i powiedzieć , ze nic z tego
                      - i to co mnie najbardziej zaskoczyło : co chciałaś zaimponować koleżankom, że masz faceta?

                      a następnie:
                      - a nie nie, to jednak świnia jest
                      - po co się z nim spotykasz, co boisz się być sama?

                      Oczywiście dobór słów o wiele łagodniejszy, ale wydźwięk ten sam ...

                      Dlatego tak mnie to zaszokowało

                      W każdym razie serdecznie pozdrawiam i zyczę miłych i sympatycznych rozmów na forum :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka