Dodaj do ulubionych

Flirt czy romans ?

IP: *.146.154.69.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.09.11, 15:02
Ja 40+ ona 30+ oboje w stałych związkach (+ po 2 dzieci)od ładnych paru lat. Z tą różnicą, że moje małżeństwo nie fajne, jej udany zwiazek. Pracowaliśmy kiedyś razem (była moją sympatią, wszyscy o tym wiedzieli, ona też - ale od kąd pamiętam zawsze miał chłopaka tego samego (mąż). Prawie rok temu spotkaliśmy się znów po 10 latach - zupełny przypadek (chyba). Nastepnego dnia napisałem do niej smsa - odpowiedziała, do dziś jest gorąca linia tylko smsowa + 5 spotkań, jeden buziak fajny ale bez szału. Zkochałem się, dodam, że jest zajebiście atrakcyjna, zgraba, ładna, inteligentna, ma w sobie ogromny pokład ciepła, które poczułem...... i co dalej. Mówi, że ma udany własny związek ale prawie na każdego smsa odpowiada łącznie z tymi o lekkim zabarwieniu erotycznym. Wiem bo powiedziała, że nie jestem jej obojętny. Ostatnio dostałem smsa z zapytaniem Czy te "nasze relacje" to flirt czy romans" bo jak pisze - flirt sam w sobie nie jest zły a z romansem to już gorzej.
Jak myślicie to flirt czy romans?

Obserwuj wątek
    • pussyfucker Re: Flirt czy romans ? 06.09.11, 15:06
      jeżeli nie zależy ci na żonie to jeszcze się zastanów co o tym pomyślą dzieci jeśli się dowiedzą, jeśli ci to obojętne to już nie ma znaczenia cz to flirt czy romans tylko idź na całość
    • Gość: Aldi Re: Flirt czy romans ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 18:29
      Tak sobie lekko piszesz a tu macie oboje związki I DZIECI. Własnie w taki sposób się rozwala rodzinę jedną i drugą. I co z tego, że ona odpowiada na smsy - może trochę jej się nudzi w małżeństwie w tym momencie, każdy przez to przechodzi wcześniej czy później. Przestań do niej pisać i jej zawracać głowę a po drugie to ratuj swoje małżeństwo - to właśnie jest odpowiedzialnośc faceta 40+ a nie pytania nastolatka czy to flirt czy romans.
      Poza tym każdy romans osób związanych małżeństwem powoduje CIERPIENIE dzieci i małżonków tychże osób, życie to nie tylkookres gorącego seksu ale i mnóstwo obowiązków - praca, dom dzieci które absorbują czas na maksa i odpowiedzialność za to co się oswoiło, kogo poslubiłeś na dobre I NA ZŁE> Każdy Twój kolejny związek może się wypalić i tak będziesz miał kolejną doope i kolejną bo w końcu każdy związek się wypala, każdy, trzeba umieć się podnieść, Ty nie wiesz co jest w życiu ważne.
    • zajonc.o.poranku Re: Flirt czy romans ? 06.09.11, 19:40
      Jeszcze flirt. Ale jeśli ona rzeczywiście ma udane małżeństwo a Ty rzeczywiście się zakochałeś to zniknij z jej życia czym prędzej. Udowodnisz, że jej dobro jest dla Ciebie ważniejsze niż Ty.
    • ewa.zeromska Re: Flirt czy romans ? 07.09.11, 10:05
      Na razie flirt, a co będzie? Nie wiem!
      Miło jest po latach małżeństwa znaleźć kogoś, kto spojrzy na nas świeżym okiem i dostrzeżże, to czego od dawna nie widzi współmałżonek, a i my zapomnieliśmy, że możemy robić na kimś wrażenie.
      To dowartościowuje, jak mało co, zachęca do dbałości o siebie, jest miło.
      Ale czy z tego musi być romans i zdrada?
      Niekoniecznie. Powiem więcej, konsumpcja takiego flirtu często go kończy, bo nagle ktoś sobie uświadamia, że za dużo ma do stracenia.
      Więc może lepiej pozostać przy przyjemnym flircie, to już prawie zapomniana sztuka, a jaka miła.
      • Gość: matrix Re: Flirt czy romans ? IP: *.204.77.75.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.01.12, 22:17
        Pani Ewo!!! Pięknie i bardzo mądrze odpowiedziała Pani na to pytanie!!!.
        Jestem odzwierciedleniem pana 40+.
        To prawda to dowartościowuje, jak mało co, zachęca do dbałości o siebie, jest miło ale konsumpcja takiego flirtu często go kończy, bo uświadamia, że za dużo jest do stracenia - miala ona nie ja. Niemniej jednak wiem na własnej skórze, żeby przekroczyć TĘ GRANICĘ niewiele potrzeba. U mnie faktycznie skończyło się na flircie bo wiem, że moja sympatia jest od ładnych paru lat szczęśliwą mężatką. Przyznaje, że miałem sznsę ale jej niewykorzystałem - dla jej dobra - nie łatwa to sprawa wręcz zajebiście trudna.
        Jakiś czas temu usłyszałem od niej DZIĘKUJE (za niewykorzystenie szansy). W takie sytuacji trudno zrezygnoważ z siebie co nie zmienia faktu, to zajebiście fajna doopa była, jest i jeszcze długo, długo dla mnie będzie.
        A wszystkim rozsądku w takich gierkach życze co wcale łatwe nie jest.
        Pozdrawiam 40+
        • Gość: ania Re: Flirt czy romans ? IP: *.kpn.net 30.01.12, 12:35
          jestem w podobnej sytuacji, krótko opisze tzn oboje mamy poukladnane zycie malzenskie a z drugiej strony zaczelismy niewinnie flirtowac przez smsmy, spotykamy sie czasami bo musimy sluzbowo sie spotykac, pewnie tez mial juz szanse abysmy byli baaardzo blisko ale tego nie wykorzystal. Z jednej strony chce zakonczyc te smsmy, aby nie skonczyl sie ten flirt w cos wiecej, ale nie wiem jak. Moze jestem okropna,ale uwielbiam od niego dostawac te smsy,mysle o nim czesto bo nie daje mi o sobie zapomniec. Moze ty matrix poradzisz mi jak to zakonczyc, czy jak mu napisze sms ze dziekuje za nie wykorzystanie szansy zostawi mnie w spokoju, nie bedzie myslal o mnie, nie bedzie wysylal smsmów by sie przypomnic?Doradz mi prosze, nie jestem chyba w stanie napisac spadaj do zony.
    • witek-kor Zobacz mój post. Dotyczy co prawda zupełnie czegoś 08.09.11, 13:57
      innego, ale możliwy wariant zakończenia pani Ewa ładnie nazwała "przyjaźnią z lekkim zabarwieniem erotycznym"
      Pozdrawiam. Wiem że ci ciężko

      forum.gazeta.pl/forum/w,1182,128602957,128602957,Jak_przelamac_mur_niezaleznej_zranionej_kobiety.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka