olakarcz2
30.10.11, 11:47
pisalam juz kiedys na tym forum o problemie w ilosci zblizen z mezem,wtedy sprawa jakos sama przycichla. Niestety kierujac sie przeczuciem zdecydowalam sie zajrzec do telefonu meza- znalazlam tam oprocz pewnej ilosci zdjec nagich kobiet z netu rowniez filmik nagrany w naszej lazience z ukrycia pewnej znajomej ( podczas kapieli), ktora do nas przyjechala w odwiedziny. Po ochlonieciu poszlam do meza i zapytalam spokojnie co to ma znaczyc( dodam, ze filmik ma juz ponad rok), maz zaczal przepraszac, blagac, obiecywac terapie,powiedzial, ze ma problem -ze nie zdradzil mnie fizycznie tylko ze wzgledu na duze libido masturbuje sie do zdjec i filmikow. Nie wierze juz mu, zalamalam sie,mamy dwojke dzieciaczkow,nie mam pojecia co robic, nie chce zniszczyc dzieci- prosze o rade poniewaz sama mam zaburzenia odzywiania i daleko mi do rozsadnego myslenia, czuje sie upokorzona.