Dodaj do ulubionych

Facet,ktory nie wie czego chce

03.12.11, 11:01
chodzilam z chlopakiem pol roku,oboje mamy ok.30-tki,bardzo zaangazowalam sie w ten zwiazek,on byl olewajacy,nigdy nie uslyszalam kocham,szaleje,jestes najwazniejsza,za to po pol roku uslyszalam"przykro mi ale nie pokochalem Cie i chce przerwy""bo ja nie wiem czego ja w ogole chce od zycia",zrozumialam,odpuscilam,ale utrzymywalismy nadal kontakt tylko i wylacznie telefoniczny.Po 2mies.zaproponowalam mu spotkanie w sobote,zgodzil sie,ucieszyl(wywnioskowalam z rozmowy),dzwonil w tygodniu ale dwa dni przed ów sobotą,nic,zero kontaktu,nastala ta sobota i tez nic.I jakbyscie sie zachowaly?Biore pod uwage kilka opcji-gdyby mu sie cos stalo z tel,ma drugi,mieszkamy nie az tak daleko(45min jazdy samochodem)wie gdzie mieszkam.Moglabym zadzwonic ale rzecz w tym,ze mam jakies obawy,ze uslysze znalazlem inną albo bedzie sie smial ze mnie,gdy mu powiem,ze sie martwilam,albo uslysze znowu,ze on nie wie czego w ogole chce.Moze nie wiedzial jak mi powiedziec,ze nie chce sie widziec?Albo wolal z kumplami isc gdzies na disco a nie wiedzial jak odwolac spotkanie?Lubie go choc ma trudny egoistyczny charakter.Moze odczekac tydzien jak sie nie odezwie wyslac smsa?Nie chce sie narzucac ani pokazywac mu,ze mi na nim jeszcze zalezy.W sumie jak jemu bedzie zalezalo na mojej osobie to powinien mi to pokazac/odezwac sie/przyjechac.Jak sie zachowac?
Obserwuj wątek
    • landrynka.pl Re: Facet,ktory nie wie czego chce 03.12.11, 11:34
      leckowa napisała:




      > Moze odczekac tydzien jak sie nie odezwie wyslac smsa?Nie chce sie narzucac ani
      > pokazywac mu,ze mi na nim jeszcze zalezy.W sumie jak jemu bedzie zalezalo na m
      > ojej osobie to powinien mi to pokazac/odezwac sie/przyjechac.Jak sie zachowac?

      Nie rob nic. Jesli bedzie mu zalezalo, to sam znajdzie do Ciebie
      droge. Jesli sie nie odezwie, to masz pewnosc, ze i tak by z tego
      nic nie bylo.
      Jesli facet kocha to znajdzie Cie nawet na koncu swiata ;-)
    • paulina7171 Re: Facet,ktory nie wie czego chce 03.12.11, 11:41
      Jak się zachować? Zdecydowanie odpuścić sobie pana. Jemu na Tobie nie zależy. C'est la vie.

      chodzilam z chlopakiem pol roku,oboje mamy ok.30-tki,bardzo zaangazowalam sie w ten zwiazek,on byl olewajacy,nigdy nie uslyszalam kocham,szaleje,jestes najwazniejsza

      Cóż tu komentować? Wiesz, to nawet nie był związek, a raczej takie randkowanie.

      Po 2mies.zaproponowalam mu spotkanie w sobote,zgodzil sie,ucieszyl(wywnioskowalam z rozmowy),dzwonil w tygodniu ale dwa dni przed ów sobotą,nic,zero kontaktu,nastala ta sobota i tez nic.I jakbyscie sie zachowaly?

      Wykonałaś pierwszy ruch, pan się nie zjawił, więcej, potraktował Cię tak, jakbyś nie zasługiwała na SMS-a typu "przepraszam, nie przyjdę"... I nie tłumacz sobie, że biednemu misiowi na pewno telefon się popsuł, bo gdy facetowi zależy na kobiecie, to znajdzie sposób, by się z nią skontaktować - a on chyba nie mieszka na księżycu, nie?

      • gomii Re: Facet,ktory nie wie czego chce 03.12.11, 12:17
        Właśnie -to my sobie dorabiamy teorie typu :może coś mu się stało, a prawda jest jedna-nie chciał i nie zadzwonił. Nie dzwoń, bo potem będziesz miała kaca moralnego.
    • Gość: koki Re: Facet,ktory nie wie czego chce IP: *.play-internet.pl 03.12.11, 12:22
      Facetowi nie zależy. Daj spokój. Mimo pewnie wielu rzeczy która Was łączy nie ma bardzo ważnej-miłości. Gdybyś się postarała on na pewno by wrócił. Ale pytanie-po co? By za chwilę znów Cię zostawić? Między dwojgiem ludzi musi być "to coś". Jeżeli tego nie ma (a tak jest w Waszym przypadku), to związek nie ma sensu. Odpuść. Złap oddech i szukaj dalej. Pamiętaj, nic na siłę.
      • beatkaa32 Re: Facet,ktory nie wie czego chce 03.12.11, 13:48
        Daj sobie z nim spokój.Gdyby chciał, znalazłby sposób żeby Ci to powiedzieć... przerabiałam to; ale w końcu powiedziałam:dość , i teraz żyję sobie spokojnie bez zamartwiania się.
    • asasada Re: Facet,ktory nie wie czego chce 03.12.11, 16:37
      Jak facet nie wie czego chce to znaczy, że nie chce. Uciąć, dać sobie z nim spokój, poczekac na inny obiekt, który wie czego chce i nie funduje Ci niejasnych sytuacji.
      • carbone77 Re: Facet,ktory nie wie czego chce 03.12.11, 17:08
        Do autorki tematu:
        To zupełnie jasne, że dobrze wiesz, iż facet nie traktuje Cię poważnie. Chcesz chyba tylko potwierdzenia tej tezy. Traktuje Cię jak przerywnik, kiedy nie ma akurat czegoś lepszego do roboty. Brzmi okrutnie, ale to zupełnie normalna sytuacja i się tym nie przejmuj, niech to będzie jego problem. Angażowanie się w taką relację to dla Ciebie taka strata czasu, jak czyszczenie butów między jednym a drugim wejściem w błoto. Przede wszystkim, traktuj go nie lepiej niż on Ciebie.

    • ewa.zeromska Re: Facet,ktory nie wie czego chce 03.12.11, 18:26
      Przecież już raz powiedział ci, że cię nie chce, że to nie to. To po co szukasz na siłę kontaktu? Chcesz to usłyszeć jeszcze raz?
      Po co? Nie wystarczy raz przeżyć takie upokorzenie?
      Nie rozumiem, dlaczego dzwonisz, dlaczego ciągle na coś liczysz?!
      Nie oszukuj się! Prawda jest taka. Jeśli facetowi zależy, jeśli chce, to zdobędzie się na wiele. Będzie pomysłowy, energiczny, nieustępliwy, będzie zdobywał.
      Ale ten pan tego nie robi!!!
    • usmiechaniola13 Re: Facet,ktory nie wie czego chce 03.12.11, 23:54
      masz to co ja, z góry zakładasz czarny scenariusz
      a w życiu wychodzi tak, że po prostu on ma Cię gdzieś

      przykre, ale lepiej będzie jak szybko to do Ciebie dotrze
    • Gość: ruuth problem IP: *.inet.catch.no 28.11.13, 11:21
      U mnie jest podobna sytuacja..Spotykam sie z facetem prawie 2 lata gdzie na samym poaczatku powiedzial bym nie oczekiwala ze powie mi ze mnie kocha bo poki tego nie poczuje do kobiety to tego nie powie... nie jestesmy razem bo nie mieszka w kraju ale regularnie co miesiac lub dwa przyejzdzal..po 1,5 roku mielismy powazna rozmowe przed jego wyjazdem wtedy poraz pierwszy powiedzial mi ze mnie kocha ale nie jest gotowy na zwiazek..byl w zwiazku i twierdzi ze u niego to egzaminu nie zdaje..oboje mielismy czekac do jego powrotu bo to mialo byc juz za pol roku...ja kiedy teraz jest nie caly miesiac podjelam decyzje by to zakonczyc bo kontakt byl tylko mniejszy i mniejszy..ale on nie chce mi na to pozwolic twierdzi ze mu na mnie zalezy ale nie jest gotowy na zwiazek.. przez jego upur zostawilam to narazie jak bylo...teraz jest 3 tygodnie do jego powrotu na stale i to jest czas na przemyslenie gdy wroci mamy porozawiac...tylko co ja mam powiedziec i zrobic??
      • zuzi.1 Re: problem 29.11.13, 09:43
        forum.gazeta.pl/forum/w,898,147894041,147894041,Koluzje.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka