grubas_z_malym
24.10.12, 13:04
witam wszystkich chopów z małymi członkami :)
topik ten założyłem żeby podzielic się z wami moimi
niezwykle głębokimi przemysleniami.
tematem jest oczywiście wstyd z powodu małego przyrodzenia.
poczytałem trochę inne fora, artykuły i przemyślenia zarówno kobiet jak i mężczyzn
i wydaje mi się, że mało kto rozpatruje temat pod jego najważniejszym kątem.
generalnie dominują dywagacje typu
-czy mały penis może zaspokoić kobietę
i w tym momencie sypią się odpowiedź
-tak bo bla bla bla bla a wogóle to jest milutki i tak kompaktowy
-nie bo bla bla bla blaaaaaaaaaaa bo inaczej nie czuje się dobrze 'wymaglowana'
czy ktoś wogóle zastanawia się jak my (mówię tu o zastępie mikropenisów) sam czuje się ze sobą ???!!!
już od wczesnych lat młodości mikropenisowiec podświadomie czuje się gorszy
nigdy nie miałem wątpliwej przyjemności porównywania przyrodzenia z innymi kolegami
(co wydaje mi sie PRZYNAJMNIEJ dziwnym zajeciem) ale czułem że jestem gorszy.
niska samoocena, niepewność siebie, strach paraliżujący jakiekolwiek próby kontaktu z 'pciom' żeńską wpłyneły na moje dalsze życie tak prywatne jaki i zawodowe (oczywiście doszła do tego otyłość ale ...)
obecnie jestem żonaty i dzieciaty - żona oczywiście mówi że 'bosze jest cudownie' itd - w co oczywiście jej nie uwierzę chociażby z niebios zszedł sam anioł i powiedział że nie kłamie.
a to dlatego że stojąc przed lustrem sam ryczę ze śmiechu patrząc na moje szacowne odbicie
nie ważne jest dla mnie ktoś mówi małe jest piekne itd - chyba każdy mikro zgodzi się ze mną że zupełnie inaczej by się czuł mogąc podczas spaceru na ulicy zarzucić se wielkie bydle na ramię jak kołnież z lisa albo machając nim jak smigłem spowodować trąbe powietrzną
i nie ma dla mnie znaczenia ile kobiet powiedziałoby mi że 'było cudownie'
i tak zawsze po wieki będe czuł się gorszy
AMEN
na koniec pozdrowienia dla mikro - NIE JESTEŚCIE SAMI !!!! :)