11.08.04, 12:08
mam 23 lata,jestem ochajtany od mniej więcej półtora roku,mamy dziecko,które
kocham ponad życie,żona kiedyś jak zaczęliśmy razem chodzić zdradziła mnie z
jakimś chłopakiem,bardzo ją wtedy już kochałem i nie potrafiłem odejść od
niej,powiedziała mi na drugi dzień,strasznie płakała,mówiła że była pijana,a
ja uwierzyłem,potem pytałem się jej dlaczego i wogóle,ale nie odpowiadała i
tylko płakała,ja jeje nigdy nie zdradziłem,miesiąc po tej zdradzie na
imprezie on też był bo go rzekomo zaprosiła koleżanka,jakoś zobaczyłem jej
komórkę i zobaczyłe smsy do niego czy będzie i od niego do niej,powiedziała
że chciała się dowiedzieć czy on będzie bo jakby był to ona by nie poszła,ja
uwierzyłem,ostatnio byliśmy na dyskotece,był też ten chłopak,szliśmy razem
ona pierwsza ja za nią,była wypita,nagle obejrzała się na niego,lekko
uśmiechnęła i spojrzała tak jak na mnie nigdy nie patrzyła,przynajmniej
ostatnio,nie chciałem jej psus zabawy,teraz jej to powiedziałem ale ona
zaprzecza,pozatym jest okropnie o mnie zazdrosna,jak powiem że idzie jakaś
ładna dziewczyna to się do mnie nie odzywa,lub mówi że już mi się nie
podoba.Po tej dyskotece postanowiłem że teraz ja ją zdradzę ale chyba za
bardoz ją kocham,jak sprawdzić czy może znowu mnie zdradzic i czy mnie
kocha,bo jak nie to marnuje sobie życie z taką kobietą.
Obserwuj wątek
    • Gość: ona Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:41
      wiesz ,skoro ją kochasz to nie warto zdradzać tylko dlatego że ona zrobiła to
      kiedyś,nie rób tego na złość.najlepiej jak bys z nia porozmawiał powiedział jej
      o swoich obawach.A że się usmiechnęł to jeszcze nic nie znaczy.Mój mąż na
      początku naszego chodzenia nie chciał wejść na dyskotekę ze mną tylko dlatego
      że była tam jego była,wtedy byłam wściekła ale porozmawiałiśmy i przeszło.Siądz
      i na spokojnie porozmawiajcie.powodzenia pa
      • mar1712 Re: zdrada 11.08.04, 13:06
        rozmawiałem z nią próbowałem,ale ona nie chce o tym rozmawiać,cały czas mówi że
        tylko ja się jej podobam,ale wątpie czy mówi prawdę,przecież tyle jest kolesi
        naprawdę przystojnych,a to ze się uśmiechnęła do niego to świadczy tylko o tym
        że wtedy naprwdę było jej z nim dobrze i chciałaby to powtórzyć,tylko po co
        popsuła mi życie,ktoś mi poradzi jak sprawdzić czy nie kłamie?podesłać kogoś?
        Tyle że ona moich kumpli zna i wątpię żeby się nabrała.Poradzcie bo zgłupieję.
    • crashoverride24 Re: zdrada 11.08.04, 13:44
      Jakby dziewczyna mnie zdradziła to nie wiązałbym się z nią. Nie lubię takich
      kobiet, jeśli już bym miał ślub z nią, to pewnie też bym ją zdradził.

      --
      wiem, że nic nie wiem
    • artur737 Re: zdrada 11.08.04, 17:57
      Straszny z ciebie wuss. Kobiety sa od takich odpychane i nie czuja do nich pociagu. Siedziesz tam pewnie i prawisz jej jak to bardzo ja kochasz, placzesz, starasz sie przypodobac. Znajdz sobie kolege, ktory jest dobry z kobietami, postaw mu piwo i niech ci udzieli pare lekcji, bo tego bardzo potrzebujesz.
      Mezczyzna dla kobiety musi byc do pewnego stopnia wyzwaniem (choc gdzies istnieje bariera: wyzwanie nie powinno byc zbyt duze, a juz na pewno nie powinno to byc chamstwo).
      Od czasu do czasu pokaz, ze masz takze wlasne zycie, ze mozesz istniec niezaleznie od niej, od czasu do czasu pozwol sobie na lagodna drwine lub zagraj jej (z dowcipem) na nerwach. Kobiety tego potrzebuja, uwierz mi.
      A takim mieczakime jak ty to po prostu gardza, jak nie od razu to po paru miesiacach lub latach.
    • Gość: Iza Re: zdrada IP: *.2city.net 11.08.04, 19:03
      Zgadzam się kobieta musi wiedzieć że przez niezależność jesteś silny i męski
      ty ją zdobyłeś i musisz nią rządzić ,musi wiedzieć że należy do ćiebie ...
      • artur737 Wuss - wyjasnienie 11.08.04, 20:13
        Przepraszam, ze uzylem slowa angielskiego: wuss to po polsku taka cipa (w okresleniu miekkiego, slabego faceta).
    • lambertz Re: zdrada 12.08.04, 01:26
      Jesteś rogaczem, Stary. Ona robi Cię w balona na Twoich własnych oczach. Ocknij
      się.
    • mar1712 Re: zdrada 12.08.04, 07:04
      Nie jestem żąden wuss czy jakiś jeleń,nie życzę sobie wyzwisk,pozatym zapytałem
      jak sprawdzić czy rzeczywiście by mnie zdradziła jakby miała okazję,i muszę jej
      jakoś tą okazję sprowokować,tylko nie wiem jak,nie znam żadnego kolesia który
      by się zgodził,a kumpli moich zna,nie ma mnie prawie w domu,najpierw pracuję
      przez tydzień do 18.00 a w piątki i soboty stoję na bramce na dyskotece.Szkoda
      mi jest dziecka,jeżeli od niej odejdę to muszę mieć na 100%pewność.
      • Gość: Artur Re: zdrada IP: 70.64.1.* 12.08.04, 17:26
        Nazwanie cie wussem to nie byla jakas tam gra w przezywanie sie tylko proba uswiadomienia ci, ze cos tam mocno pieprzysz w postepowaniu z kobietami.
        Niestety nic do ciebie nie dotarlo.
    • Gość: Marco Re: zdrada IP: *.acn.waw.pl 13.08.04, 01:04
      Jest takie francuskie powiedzenie, w wolnym tłumaczeniu brzmiałoby: "To, co
      zdażyło się raz, może już nigdy się nie powtórzyć. To, co zdażyło się po raz
      drugi, będzie powtarzać się do końca życia." I to jest chyba racja, uważam, że
      sex po pijaku z obcym facetem może się zdażyć nawet najlepszej kobiecie. Jeśli
      Ona sama przyznała Ci się do tego i żałuje, to powinieneś Jej wybaczyć!
      Pamiętaj - jesteś Jej mężem, twoim obowiązkiem jest bronić Jej, nie pozwolić
      skrzywdzić i zawsze stanąć w Jej obronie. Weź się w garść, przestań rozkminiać
      i nie popełnij najgorszego błędu, jaki możesz zrobić w życiu. I daj sobie
      spokój z podstawianiem kumpli "na próbę" bo zwariujesz.
    • Gość: krowka Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 01:18
      przeczytaj raz jeszcze to co napisales i zastanow sie czy ON nie pojawia sie
      zbyt czesto przez "przypadek" tam gdzie twoja zona...?i jeszcze jedno :to ze ja
      zdradzisz w zaden sposob ci nie pomoze-bedziesz czul sie jeszcze gorzej a wasz
      zwiazek stanie sie chora gra...pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka