Dodaj do ulubionych

Rak brodawkowaty tarczycy

20.06.05, 23:51
Jestem młodym człowiekiem- mam 27 lat. Niedługo czeka mnie operacja wycięcia
tarczycy w szpitalu onkologicznym w Warszawie (ul. Rentgena). To że mam
stracha nie muszę chyba pisać, ale gdybym się dowiedział czegoś więcej o
operacji, może byłoby lepiej... Czy może ktoś przechodził podobną operację i
mógłby napisać na czym polegają badania przed nią, jak czuje się pacjent po
operacji i jakie dodatkowe badania musi przechodzić? Byłbym wdzięczny za
wszelkie uwagi.Serdecznie pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • a50 Re: Rak brodawkowaty tarczycy 21.06.05, 08:58
      Było o tym już wielokrotnie na forum, ale jeśli trzeba powtórzyć to służę.
      Przed operacją wykonywane są standardowe badania: krew, rtg płuc, ekg,
      scyntygrafia. Na bloku operacyjnym w sumie byłam 5 godz. Doznania pooperacyjne
      są różne i każdy przechodzi to inaczej. Na drugi dzień już się wstaje, a jedyną
      niedogodnością jest założony dren, który usuwany jest po ok. 3 dniach (radzę
      sprawdzać czy jest drożny). Może boleć gardło i szyja, ale podawane są środki
      przeciwbólowe. Nie chciałabym bagatelizować (operacja jest poważna),ale
      większość pacjentów znosi ją b.dobrze (ja też) i w sumie nie ma się czego bać.
      Pamiętaj tylko o tym, że mleko jet już dla Ciebi napojem zakazanym, bo możesz
      mieć kłopoty z poziomem wapnia we krwi. Jeśli poziom jest prawidłowy ze
      szpitala wychodzi się po 3-5 dniach po operacji. W przypadku raka czeka Cię
      zapewne jeszcze leczenie radiojodem. Przy okazji proszę wszystkich którzy są po
      usunięciu całej tarczycy i przytarczyc oraz po leczeniu radiojodem o informację
      jak się czują i radzą sobie z poziomem wapnia.
    • ppppp_p Re: Rak brodawkowaty tarczycy 21.06.05, 10:33
      Co prawda nie mialam takiej operacji , ale bardzo duzo czytalam na temat tej
      choroby .Na pewno wiesz juz o tym , ze jest to rak dajacy najlepsze rokowania
      co do wyleczenia -95 % .A wiec na pewno bedzie wszystko ok, musi bycsmile))
      Ja ide dzisiaj wieczorem na usg tarczycy i tez sie boje.Juz zaczynam
      wariowac .Jak juz mam miec tego raka to wole zeby byl tarczycy niz
      gardla .Zobaczymy.
      Czy moglbys napisac czy miales jakies objawy , czy tez wyszlo to przypadkowo
      przy badaniach?

      pozdrawiam serdeczniesmile))

      • azgar Re: Rak brodawkowaty tarczycy 21.06.05, 13:14
        Objawy były dosyć widoczne- pojawił się wyczuwalny guzek, przez trzy dni bolał,
        bolały także dłonie, okolice tarczycy, byłem osłabiony. Potem już nic. Lekarze
        myśleli że to torbiel, ewentualnie gruczolak. Żle opisano mi pierwsze USG. Na
        następne poszedłem prywatnie, później na biopsję- bo wszyscy uważali, że jestem
        za młody na "coś poważniejszego". Gdybym sam tego nie dopilnował, pewnie długo
        bym tach chodził, po w zasadzie nie miałem żadnych bólowych czy uciskowych
        objawów. Przy odchyleniu szyi do tyłu wyczuć można było ten guz. Mam radę dla
        wszystkich, mających takie "guzkowe" problemy- najlepiej jeśli to możliwe
        róbcie usg u lekarzy chirurgów- onkologów. U mnie wszystko przedłużyło się z
        powodu złego opisania usg...
        Na czym polega scytyngrafia?
        • a50 Re: Rak brodawkowaty tarczycy 21.06.05, 13:49
          Scyntygrafia to badanie jodochwytności komórek. Przed badaniem podaje się
          doustnie lub dożylnie jod radioaktywny. Samo badanie trwa ok.5-10 min. w tym
          czasie leży się nieruchomo pod aparatem. Jod wychwytywany jest tylko przez
          komórki tarczycy i w zależności od ilości zgromadzonego jodu oceniany jest
          rodzaj guzka.
    • klaudia1979 Re: Rak brodawkowaty tarczycy 21.06.05, 14:31
      Czesc. Ja tez jestem przed operacja guza tarczycy w Centrum Onkologii na
      Roentgena. U mnie po biobsji nie mozna bylo stwierdzic czy guz onkocytarny jest
      łagodny czy tez nie. Niestety nie znam terminu operacji...czekam juz 2 miesiace
      i nic sad
      Pozdrawiam
      • verden Re: Rak brodawkowaty tarczycy 22.06.05, 02:03
        Mój dzieciak będzie miał scytyngrafię.Chciałbym mu jakoś wszystko wyjaśnić, od
        tej bardziej prozaicznej strony. Możecie napisać, czy będzie musiał leżeć
        nieruchomo, czy będzie musiał się rozebrać, czy badanie wiąże się z jakimś
        dodatkowymi niespodziankami, które mogą u dziecka wywołać stres? Po prostu
        chciałbym małemu wytłumaczyć, tak żeby się nie denerwował.
        • a50 Re: Rak brodawkowaty tarczycy 22.06.05, 07:45
          Jedyny problem w przypadku dziecka, to będzie leżenie bez ruchu. Musisz mu to
          jakoś wytłumaczyć, bo samo badanie rzecz jasna jest bezbolesne. Nad leżącego
          pacjenta kierowany jest aparat w kształcie małej skrzynki i tyle. Natomiast w
          przypadku scyntygrafii całego ciała aparat ten jest nieco większy, a badanie
          bardzej przypomina tomografię komputarową.
              • mariolkax do a50 23.06.05, 10:25
                Mam pytanko jesli mozna.Ile jesteś po operacji i ile po J131?Czy masz jakieś
                przykre doświadczenia związane z spadkiem poziomu wapnia?Pozdrawiam mariola.
                • a50 Re: do a50 23.06.05, 12:01
                  W grudniu miałam usuniętą tarczycę, w marcu węzły chłonne, a na jodzie byłam w
                  maju. Po usunięciu tarczycy z powodu niedoboru wapnia miałam mrowienia dłoni i
                  stóp, aż do wystąpienia skurczy. Po podaniu CALPEROZU i ALFADIOLU objawy te
                  ustąpiły, a badania poziomu wapnia były w normie. Kiedy byłam na leczeniu jodem
                  lekarz odstawił mi te leki i po powrocie do domu kazał kontrolować poziom
                  wapnia. Szybko powróciły mrowienia, a wyniki pokazały obniżenie poziomu wapnia.
                  Powróciłam więc do kapsułek. Myślę, że już do końca życia - nie mam przecież
                  zarówno tarczycy, jak i przytarczyc. Mimo że przed operacjami czułam się dobrze
                  i nie miałam żadnych objawów charakterystycznych dla choroby tarczycy, teraz je
                  mam. Jest to kołatanie serca i podwyższone tętno. Przypuszczam, że dawka
                  LETROXU 200 jaką zażywam jest dla mnie niewłaściwa. Właśnie jutro idę zrobić
                  sobie TSH i poziom wapnia, żeby mieć o czym porozmawiać na wizycie u endo.
                  BARDZO ważna jest właściwa dieta.
                  • mariolkax Re: do a50 23.06.05, 16:02
                    ...nie chcę Cię straszyć ale to jest dopiero początek,musisz kontrolować
                    steżenie wapnia zjonizowanego i całkowitego w surowicy krwi aby nie dopuścic do
                    wystąpienia tężyczki.Ja już wiem co to znaczy atak pełnoobjawowy,niestety w
                    moim przypadku bardzo ciężko jest mi utrzymać wapń w ryzach.A inne objawy
                    sercopochodne to przy teżyczce jak chrypka przy zapaleniu płuc.pozdro mariola
                    • a50 a50 do mariolkax 23.06.05, 18:07
                      Czytałam już conieco i zdaję sobie z tego sprawę. Nie wiem dlaczego lekarz zadecydował żeby spróbować odstawić CALPEROS i ALFADIOL, zażywałam już tylkoo po 1 kapsułce i było ok. Może chciał sprawdzić czy nie mam dodatkowych przytarczyc (wycięto mi 4, ale podobno można mieć więcej). Czy masz może jakieś doświadczenia jak chodzi o dietę? Staram się jeść dużo warzyw, piłam soki(teraz nie bardzo jest z czego zrobć), miętę, jem skorupki z jaj, nie piję mleka czsem tylko przekąszę kawałek sera, nie jem ryb. Będę wdzięczna za każdą radę. Nie jestem przestraszona, owszem wyczulona, zatem powiedz mi proszę na co zwracać uwagę tzn. jak objawiają się ataki tężyczki? dzięki i pozdrawiam.
                        • a50 Re: a50 do klara0509 21.07.05, 17:02
                          W wypisie z leczenia radiojodem mam wskazanie: utrzymanie poziomu TSH w granicach 0,05 do 0,1 ulU/ml. Z tym, że ja mam usunięte również węzły chłonne jednej strony, ale to chyba jest bez znaczenia.
                          • klara0509 Re: a50 do klara0509 21.07.05, 22:51
                            Bardzo dziękuję za informację. Ja też mam usunięte węzły chłonne z jednej
                            strony. Brałam cały czas 200 Euthyroxu i miałam bardzo niskie wartości TSH. W
                            kwietniu zaczełam odczuwać kołatania serca itp i zmniejszono mi dawkę na 175 i
                            oczywiście TSH 0,010 a wiedziałam że ma być niskie, ale nie wiedziałam jak
                            bardzo.Wracam do dawki 200.
                  • jadwiga_r Re: do a50 21.07.05, 10:05
                    Po radykalnym usunięciu tarczycy, dawkę LETROXU 200 mcg winno się przyjmować
                    bodajże przez dwa lata od operacji, aby stłumic odrastanie komorek tarczycy.
                    Popytajcie lekarza o cel wysokich dawek, bo ja jestem juz ponad 10 lat od
                    operacji, to dokładnie mogę nie pamiętać.
      • a50 Re: Rak brodawkowaty tarczycy 22.07.05, 08:26
        Do Klary: ja też miałam objawy nadczynności po Letroksie 200. Sama zmniejszyłam
        sobie dawkę do 150, ponieważ byłam na tydzień przed wizytą u endo., a czułam
        się okropnie. Lekarz to zaakceptował, nadal jestem na dawce 150 (od połowy
        czerwca) i czuję się dobrze, ale zamierzam za ok. 2 tyg. zbadać TSH. Do azgara:
        nie wiem o jakie badania chodzi, ale może o scyntygrafię (czy masz odstawić
        hormony tarczycy?). Poza tym po ustnięciu raka chyba standartem jest leczenie
        radiojodem, ale o tym lekarz napewno by Cię poinformował. A poza tym to trwa
        trochę dłużej.
          • a50 Re: Rak brodawkowaty tarczycy 22.07.05, 17:27
            Ja również leczę się w CO w Gliwicach i tam miałam roboną operację. Operację miałam w grudniu 2004 i marcu 2005, ale TSH robiła sobie tylko 1 raz, kiedy miałam objawy nadczynności. O dziwo mimo tych objawów było w normie (O,03). Natomast co ok 2 tyg. badam poziom wapnia, bo z tym mam największe problemy. Pozdrawiam.
            • jadwiga_r Re: Rak brodawkowaty tarczycy 23.07.05, 13:01
              Po radykalnym usunięciu tarczycy i przyjmowaniu LETROXU lub innych leków z tej
              grupy, organizm pozostaje w nadczynności tarczycy i taka jest prawidłowość.
              Duże dawki tego leku po operacji mają tłumić odrastanie komórek tarczycy i nie
              nalezy samemu zmniejszac dawki, bo mozna sobie szkodę wyrządzic, a TSH
              podskoczy szybko do nieprawidlowych wartości.
              Przez określony czas przyjmowałam 200 mcg ELTROXINY i nie miałam problemu ze
              złym samopoczuciem.
              Jeżeli LETROX powoduje złe samopoczucie, można poprosić lekarza o zmianę leku.
              • a50 Re: Rak brodawkowaty tarczycy 23.07.05, 13:37
                Dzięki za wskazówki, ale to nie była lekka nadczynność: miałam tętno 11o-116 i czułam się okropnie zwłaszcza z powodu kołatania serca. Sama zmniejszyłam sobie dawkę na 5 dni przed wizytą u endo. i jak już pisałam on to zaakceptował. Ponieważ tak jak "klara" leczę się w Gliwicach i kolejną wizytę mam dopiero w listopadzie, wybieram się do innego endo., żeby to jeszcze skonsultować. Dziękuję i pozdrawiam.
                • jadwiga_r Re: Rak brodawkowaty tarczycy 23.07.05, 15:03
                  Na przyspieszone tętno otrzymałam BETALOC ZOK 25 mg jeden razdziennie.
                  Przestań pić herbate i kawę / o ile je pijesz/, bo one tez pobudzają serce.
                  Przestalam pić herbatę i jest znacznie lepiej dla serducha.
                  • a50 Re: Rak brodawkowaty tarczycy 23.07.05, 20:42
                    Teraz czuję się świetnie, ale wzbudziłaś moje obawy co do wielkości dawki Letroxu. Jestem wielbicielką dobrej herbaty, ale ostatnio pijam 1-2 dziennie w tym zieloną, a ona chyba nie szkodzi. Dzięki za rady, pozdrawiam.
                      • a50 Re: Rak brodawkowaty tarczycy do a50 23.07.05, 21:24
                        Termin mojej kolejnej diagnostyki na szcęście dopiero w czerwcu 2005, ponieważ byłam w maju br. Nikt mne nie uprzedził, jakie mogą być skutki odstawienia hormonu. Pierwsze 2 tyg. było ok. Póżniej zaczęło się od bólu nosa - z tym poszłam do lekarza. Przez natępne 2 tyg. lekarz ogólny, a następnie laryngolog usiłowali mi leczyć na zatoki, czyrak na nosie itp. Cały czas powtarzałam, że jestem po operacji tarczycy, odstawiłam hormony i czy moje dolegliwości nie mają z tym jakiegoś związku - twierdzili, że nie. Wzięłam 3 serie antybiotyków i serię zastrzyków, miałam twarz jak A.Rylik po nieudanym meczu i bardzo się bałam, że nie przjmą mnie na jodoterapię. Dopiero przyjmująca mnie na leczenie lekarka uświadomiła mnie, że obrzęk jest wynikiem odstawienia hormonów, co do czyraka nie wypowiadała się, bo na nosie już nic nie miałam. Poza tym przytyłam ok. 2 kg. Jako pozostałość po wszystkich tych leczeniach miałam lekką anemię, z której powoli wychodzę.
                      • jadwiga_r Re: Rak brodawkowaty tarczycy do a50 23.07.05, 21:31
                        Zawsze zmianę leku, czy wielkość dawki należy ustalić z lekarzem, nie mozna
                        samowolnie ustalać sobie dawki /proszę nie sugerować się moimi wypowiedziami,
                        naprawdę nie jest moim celem sianie niepokoju/.
                        LETROX,czy inny lek z tej samej grupy nie jest obojętny dla serca, zwłaszcza
                        dla ludzi skarżących sią na serce.
                        Może tak być,że ludziom z chorym sercem lekarz obniży dawkę LETROXU pod częstą
                        kontrolą TSH.
                        Pamiętam swój okres po operacji,to przy dawce 200 mcg ELTROXINU,
                        niejednokrotnie TSH wynosiło mniej niż zero.Wtedy lekarz polecił mi zmniejszyć
                        dawkę leku do 175 mcg.
                        Po operacjach tarczycy,przed podaniem jodu wypiłam napar z półtora kilograma
                        suchych liści pokrzywy majowej.
                        Pokrzywa oczyszcza krew.Lekarz na kontroli podkreślał,że mam ładna morfologię.
                          • a50 Re: Rak brodawkowaty tarczycy do a50 23.07.05, 21:46
                            Co do tej ociężałości umysłowej to i owszem. Będąc już na leczeniu śmiłyśmy się z tego z moją towarzyszką niedoli. Ona jest nauczycielką i dziękowała Bogu, że miała zwolnienie lekarskie. Natomiast co do pokrzywy - mój Ojciec stanął na wysokości zadania i mam zapas zamrożnonego soku własnoręcznie przez Niego wyciśniętego. Tak więc serwuję sobie codziennie soki warzywne z kostkami soku pokrzywowego. Jakie zdrowie - takie drinki!
                            • jadwiga_r Re: Rak brodawkowaty tarczycy do a50 23.07.05, 21:55
                              Jeśli wolno mi podpowiedzieć, to preparatów witaminowych w tabletkach i ziół
                              nie powinno sie stosować przed chemią,po chemii, osłabi działanie
                              chemii.Myślę,że po jodzie też, tego nie wiem.
                              W dwa lata od rozpoczęcia leczenia nowotworu nie zezwolono mi pojechać do
                              sanatorium, nie wolno stosować fizykoterapii, zmieniac klimatu,
                              Czy któraś z Pań ma wiedzę od lekarzy na temat sanatorium, fizykoterapii i
                              masaży?
                              • klara0509 Re: Rak brodawkowaty tarczycy 23.07.05, 22:24
                                Pytałam lekarza o wyjazd nad morze, stwierdził że nie jest wskazany, ale
                                generalnie nie ma przeciwskazań do wyjazdów, chyba że drastyczna zmaina
                                kliamtu. Ja miałam operację w kwietniu 2004, w sierpniu była na krótkich
                                wakacjach na Roztoczu, a we wrześniu na radiojodzie. Po operacji przyjmowałam
                                preparaty witaminowe i minerały. Morfologię po radioterapi maiłam dobrą i
                                podczas ostatniej kontroli w CO (marzec) też wyniki w porządku. Co do masaży to
                                faktycznie są one niewskazane w chrobie nowotworowej.
                              • a50 Re: Rak brodawkowaty tarczycy do a50 23.07.05, 22:28
                                Nic o tym nie wiedziałam, dzięki. Co do pokrzywy, to czytałam u Tombaka, że dobra jest na skażenia radioaktywne w połączeniu z sokiem jabłkowym i od tego się zaczęło, ale nie pytałam o to lekarza. Od lekarzy nie dowiedziałam się prawie niczego co do mojego dalszego sposobu życia (po nowotworze). Przed każdą wiztą spisuję sobie teraz pytania, bo sami z siebie lekarze niewiele mówią. Poza tym skierowałam się nieco w stronę medycyny niekonwencjonalnej. Żałuję również, że odkryłam to forum dopiero po jodoterapii, bo uzyskałam tutaj dużo dobrych rad i informacji. Może się one przydadzą również innym. Pozdrawiam
                                • klara0509 Re: Rak brodawkowaty tarczycy do a50 25.09.05, 17:36
                                  Hej
                                  JAdę w najbliższym tygodniu na kolejną kontrolę do CO w Gliwicach. Jest to moja
                                  druga po podaniu rok temu radiojaodu kontrola, ale tym razem związana z
                                  hospitalizacją i oczywiście odstawieniem Eutyroxu. Czy ktoś z Was wie czego
                                  można się spodziwać podczas tej kontroli - jakich badań i jak długo to może
                                  trwać? Będe wdzięczna za informacje.
                                  • a50 Re: Rak brodawkowaty tarczycy do a50 26.09.05, 21:28
                                    Byłam dopiero raz, ale myślę, że to będzie przebiegać tak jak poprzednio. Dadzą kapsułkę diagnostyczną, scyntygrafia i jej wynik zadecyduje czy dostaniesz jeszcze jakąś leczniczą dawkę, czy do domciu. Kiedy byłam pierwszy raz, były tam kobiety po raz któryś, ale szczerze mówiąc bałam się dopytywać.
                                    Pozdrawiam i życzę dobrego wyniku.
                                    Odezwij się po powrocie jak było - jestem ciekawa, bo mnie to czeka w czercu 2006.
                                    • klara0509 Re: Rak brodawkowaty tarczycy do a50 29.09.05, 17:30
                                      Jestem właśnie w domu na przepustce, gdyż po odstawieniu Euryroxu moje TSH nie
                                      podskoczyło do odpowiednio wymaganej wielkości (25 minimum)i nie można wykonać
                                      scyntygrafii. Co do drugiego pobytu - tzw. hospitalizacji diagnostycznej to
                                      faktycznie podobnia jest do pierwszego pobytu. Na dzień dobry badania krwi TSH
                                      TG, morfologi i chlorki, RTG klatki,USG szyi, kapsułka diagnostyczna i
                                      scyntygrafia (po 24 godzinach szyi, a po 48 całego ciała). Oczywiście wrazie
                                      konieczności lub złych wyników dalsze badania. W tej chwili na oddziale jest
                                      taki straszny tłok, że byłam zakwaterowana w hotelu, ale to nawet dobrze bo nie
                                      przepadam za szpitalnym klimatem. Moja rada to przed wyjazdem skontrolować TSH,
                                      gdyż zupełnie nie potrzebnie podano mi kapsułkę terapeutyczną jodu (dawka co
                                      prawda nie wielka, ale zawsz coś).Kapsułkę podają nie czekając na wynik TSH, a
                                      przy przyjęciu zgłaszałam lekarce, że czuje się podajrzanie dobrze jak na
                                      odstawione przez 4 tygodnie lekarstwa. Jeśli chciałabyś coś jeszcze wiedzieć to
                                      pytaj. Do Gliwic mam wrócić 10 października mam nadzieję, że do tego czasu moje
                                      TSH podskoczy.
                                      • a50 Re: Rak brodawkowaty tarczycy do a50 30.09.05, 19:01
                                        Wielkie dzięki za informacje. Oni rzeczywiście pewnych rzeczy nie mówią i potem jest niespodzianka. Będę pamiętać o tym TSH. Czyli po tej kapsułce diagnostycznej też robią scyntygrafię całego ciała - nie przypuszczałam, no ale robiąc samą szyję skąd mają wiedzieć czy należy podjąć jakieś leczenie ? Z tym hotelem to rzeczywiście Ci się udało. Jeszcze raz dziękuję i życzę pomyślnych wyników.
                                      • gosza26 Re: Rak brodawkowaty tarczycy do a50 02.10.05, 15:23
                                        klara0509 napisała:

                                        Do Gliwic mam wrócić 10 października mam nadzieję, że do tego czasu moje
                                        >
                                        > TSH podskoczy.
                                        ---------------------------
                                        Dokłądnie wtedy mam byc na oddziale. Termin drugiej operacji. Pewnie miniemy
                                        się gdzieś na korytarzu...
    • imp9 Re: Rak brodawkowaty tarczycy 06.10.05, 11:23
      Witam.
      Chciałam się podzielić z Wami swoimi refleksjami na temat raka. Otórz ja
      oerację miałam w 1998 roku w CO w Warszawie, rok później radioterapia.
      W ciągu tych lat urodzila dwójkę zupełnie zdrowych, ślicznych dzieciaczków i
      czuje się świetnie.

      pozdrawiam

      i.
    • becbec5 Re: Rak brodawkowaty tarczycy 06.10.05, 11:49
      Słuchajcie o co chodzi z tym nabiałem. Ja też jestem po strumektomii, wapń mam
      badany za każdym razem - wszystko jest ok.
      Nikt mi nigdy nie powiedział, że mam nie pić mleka. Ja uwielbiam nabiał i
      spożywam go raczej dużo.
      Tp straszne, że ja nic nie wiem.
      Proszę pomóżcie i uświadomcie mnie
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka