jolaa Re: Mąż a kolega z pracy 10.06.02, 10:48 ... a jednak nie masz wszystkiego czego kobieta potrzebuje bo inaczej byś tego nie szukała, może należy się zastanowić dlaczego seks z mężem nie sprawia Ci przyjemności bo coś mi się nie chce wierzyć, że tylko dlatego, że pożądasz kogoś innego, może wkradła się rutyna, coś między wami zaczęło się psuć i nie chcesz się do tego przyznać...i musisz być przygotowana na to, że seks z kimś innym wcale może nie być takim świetnym przeżyciem, a obiekt westchnień idealnym kochankiem. Odpowiedz Link Zgłoś
angelka Re: Mąż a kolega z pracy 12.06.02, 01:17 Hmm ty na prawde masz problem... Szkoda że tak mało osób tutaj potrafi cię zrozumieć. Jedyna rada która moge i udzielić, jeżeli w ogóle mam do tego prawo to poflirtuj z tym gosciem z pracy, pocałuj sie z nim, tylko nie mów że jest aż tak oporny ;) Flirt jeszcze żadnemu zwiazkowi nie zaszkodził. Jak sie z nim juz pocałujesz i ci nie przejdzie to sie z nim prześpij, i wtedy albo ci przejdzie i wrócisz skruszona do męża który i tak pewnie nic nie zauważy albo będziesz wiedziała co dalej robić. Czy mąż będzie ważniejszy czy ten z pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
eva07 Re: Mąż a kolega z pracy 12.06.02, 05:44 jolaa napisał(a): > ... a jednak nie masz wszystkiego czego kobieta potrzebuje bo inaczej byś tego > nie szukała, może należy się zastanowić dlaczego seks z mężem nie sprawia Ci > przyjemności bo coś mi się nie chce wierzyć, że tylko dlatego, że pożądasz > kogoś innego,... Wreszcie ktoś napisał coś rozsądnego. Kobieta, która wypisuje tutaj prosby o rade i to w tak niekorzystanej dla siebie formie musi byc bardzo nieszczęśliwa. Ilość troglodytów, która zleciała sie ją kamienować jest zastanawiająca. Ludizie, faceci, czy wy naprawde myslicie, że kobiecie wystarczy, jak facet nie pije, nie bije i forse do domu przynosi? To jest podobno strona o seksie. Mażeństwa nie rozpadaja się przez kogoś. Małżeństwa rozpadają się przez siebie. I nie wysarczy, że mąż to całkiem w porzadku facet - on jeszcze powinien byc w porządku w łózku też. A takim gosciom jak Tassman wydaje się, ze jak juz facet zrobi te łaskę, i sie ozeni (choc nie lubi) a potem troche wymietosi zone w poscieli, parę razy włozy, posuwa i wyjmie, to jest przedsionek raju. No więc dziewczyno.Nie martw się za bardzo, tylko po prostu zastanów co ci nie leży w Twoim małżeństwie.A wymarzony kolega z pracy i tak pewno stracony (jak nie poszedł za pierwsza namietnoscią - co słusznie zauwazyłjuzktoś). Pozdrawiam.E. Odpowiedz Link Zgłoś
zdecydowany4 Re: Mąż a kolega z pracy 13.06.02, 11:48 Jeżeli jesteś z Warszawy to chętnie zastąpię Twojego niechętnego kolegę z pracy. Jestem znudzony monotonią swojego sześcioletniego małżeństwa i chętnie Cię poznam. Mam 38 lat jestem szatynem 178 cm wzrostu ważę 79 kg. Co z tego , że mam wyższe wykształcenie, dobry samochód i trochę wolnego czasu skoro jedyne atrakcje oferowane przez wolny rynek to agencje. Sorry to nie dla mnie, takie zupełne odhumanizowanie polegające na płać i szybko działaj jest czymś czego nienawidzę. Jeżeli jesteś zainteresowana proszę o maila na zdecydowany4@poczta.gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczysko Re: Mąż a kolega z pracy 19.06.02, 13:57 No coz moge powiedziec - zapewne i tak przespisz sie z tym facetem, ktory z bliska okaze sie znacznie wiekszym fiutem niz sadzilas, na drugi dzien nie bedzie juz taki przystojny. Tylko czy jestes az tak dobra aktorka zeby maz sie nigdy o tym nie dowiedzial, czy ten "przystojniak" jest az tak dyskretny zeby nie pochwalic sie nowa zdobycza przed kumplami, ktorzy moga byc rowniez kumplami Twojego meza? Bo trzeba bedzie nia byc zeby jak dawniej spojrzec Twojemu mezowi w oczy i jakby nigdy nic bawic sie z Waszymi dziecmi. Czy nie bedziesz poniewczasie zalowac - tego rowniez nie wiem. Nic nie bede Ci sugerowal - bo to i tak zbyteczne, szkoda slow. Odpowiedz Link Zgłoś
roch12345 Re: Mąż a kolega z pracy 20.06.02, 12:33 Sprawa jest prosta: Rozwiazanie A - Porozmawiaj z kolega z pracy, ze jestes zainteresowana tylko seksem i nic pozatym Rozwiazanie B - Zwolnij sie z pracy to o nim zapomnisz Odpowiedz Link Zgłoś
fionka Re: Mąż a kolega z pracy 01.07.02, 23:18 hmm wiesz mam dopiero 20 lat a juz podobny problem tyle ze nie z mezem a z chlopakiem,zdradzilam go i bardzo tego zaluje ale jakos nie potrafie juz przestac:( bo gdy sie zdradzi raz bardzo trudno juz tego wiecej nie powtorzyc, jest nastepny i nastepny i wpadasz w bledne kolo i juz sama nic nie wiesz,wiec nie probuj... moim zdaniem to tak jak z kazda inna uzywka,przyzwyczajasz sie i juz nie mozesz bez tego zyc... dalsze zycie juz nigdy nie bedzie takie jak przedtem Odpowiedz Link Zgłoś
donf Re: Mąż a kolega z pracy 02.07.02, 11:31 fionka napisał(a): > moim zdaniem to tak jak z kazda inna uzywka,przyzwyczajasz sie i juz nie > mozesz bez tego zyc... > dalsze zycie juz nigdy nie bedzie takie jak przedtem I to jest bardzo prawdziwe. Dlatego wlasnie kobieta jako zona powinna byc dziewica przed slubem i nie jest to takie purytanskie wymaganie. Ale oczywiscie takie dziewczyny jak fionka tez sa uzyteczne spolecznie (byle nie jako zona!) Odpowiedz Link Zgłoś
jagna_jagna Re: Mąż a kolega z pracy 02.07.02, 16:35 donf napisał(a): > fionka napisał(a): > > moim zdaniem to tak jak z kazda inna uzywka,przyzwyczajasz sie i juz nie > > > mozesz bez tego zyc... > > dalsze zycie juz nigdy nie bedzie takie jak przedtem > > I to jest bardzo prawdziwe. Dlatego wlasnie kobieta jako zona powinna byc > dziewica przed slubem i nie jest to takie purytanskie wymaganie. > Ale oczywiscie takie dziewczyny jak fionka tez sa uzyteczne spolecznie (byle ni > e > jako zona!) Ciekawe skąd ty weźmiesz dziewicę na żonę jak już z jakiś powodów zechcesz się ożenić. Po działaniach twoich i "realnego k" zostaną już tylko te społecznie użyteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
donf Re: Mąż a kolega z pracy 02.07.02, 17:02 jagna_jagna napisał(a): > Ciekawe skąd ty weźmiesz dziewicę na żonę jak już z jakiś powodów zechcesz się > ożenić. Po działaniach twoich i "realnego k" zostaną już tylko te społecznie > użyteczne. Ksiezna Diana byla dziewica, juz nie wspomne o osobistych doswiadczeniach. Jak zabraknie w Polsce, Chiny oferuja okolo 400 000 000 kobiet, poslusznych "Panu i Wladcy", pracowitych, wiernych. Tam je jeszcze pilnuja - a niedziewica moze byc zatrzymana przez policje jako prostytutka. Nie boj sie, zawsze sie znajdzie frajer, co doceni rowniez spolecznie uzyteczne kobiety i je podniesie do statusu zony, jesli Ci na tym tak bardzo zalezy! Odpowiedz Link Zgłoś
jagna_jagna Re: Mąż a kolega z pracy 02.07.02, 17:06 donf napisał(a): > Nie boj sie, zawsze sie znajdzie frajer, co doceni rowniez spolecznie uzyteczne > > kobiety i je podniesie do statusu zony, jesli Ci na tym tak bardzo zalezy! Mnie to wisi. Odpowiedz Link Zgłoś
donf Re: Mąż a kolega z pracy 02.07.02, 17:15 jagna_jagna napisał(a): > > kobiety i je podniesie do statusu zony, jesli Ci na tym tak bardzo zalezy! > Mnie to wisi. Czyli happy end: wszyscy dostaja to co chca, a co najmniej to na co sobie zasluza. Kochajmy sie! I uprawiajmy milosc cielesna tak czesto i dlugo jak to tylko mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
fionka Re: Mąż a kolega z pracy 02.07.02, 20:35 i obawaim sie ze jest jak napisales...mam na mysli dziewictwo przed slubem,nasze ciala niejednokrotnie bronia sie przed zakuciem w pas, do ktorego klucz dostaje dopiero maz,ale nie widze innego sposobu.Mam (o dziwo ?!)w swoim otoczeniu pare kolezanek -dziewic -z takimi przekonaniami.... (nawaisem mowiac niczego im nie brakuje,ich dziewictwo nie jest wiec skutkiem braku atrakcyjnosci)...sa z nimi szczesliwie i zaluje poniekad, ze nie bede juz wsrod nich.takie osoby maja szanse na prawdziwy zwiazek,szczesliwie malzenstwo i zycie bez rozterek p.s.spolecznie uzyteczna:( bardzo ci dziekuje za komplement...ale wiesz nienajlepiej sie czuje w takiej kategorii( hmm jako kogo mnie widzisz...?:/ Odpowiedz Link Zgłoś
jagna_jagna Re: Mąż a kolega z pracy 02.07.02, 21:20 fionka napisał(a): > i obawaim sie ze jest jak napisales...mam na mysli dziewictwo przed > slubem,nasze ciala niejednokrotnie bronia sie przed zakuciem w pas, do ktorego > klucz dostaje dopiero maz,ale nie widze innego sposobu.Mam (o dziwo ?!)w swoim > otoczeniu pare kolezanek -dziewic -z takimi przekonaniami.... > (nawaisem mowiac niczego im nie brakuje,ich dziewictwo nie jest wiec skutkiem > braku atrakcyjnosci)...sa z nimi szczesliwie i zaluje poniekad, ze nie bede juz > > wsrod nich.takie osoby maja szanse na prawdziwy zwiazek,szczesliwie malzenstwo > i zycie bez rozterek > p.s.spolecznie uzyteczna:( bardzo ci dziekuje za komplement...ale wiesz > nienajlepiej sie czuje w takiej kategorii( hmm jako kogo mnie widzisz...?:/ Bez dramatyzowania! Szanse na prawdziwy związek, szcęśliwe małżeństwo tudzież życie bez rozterek (?) mają wszyscy. Dziewictwo aż do ślubu niczego nie gwarantuje podobnie jak jego brak niczego z góry nie przekreśla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fionka Re: Mąż a kolega z pracy IP: *.polsl.gliwice.pl / *.padernet.silesianet.pl 02.07.02, 20:39 i obawaim sie ze jest jak napisales...mam na mysli dziewictwo przed slubem,nasze ciala niejednokrotnie bronia sie przed zakuciem w pas, do ktorego klucz dostaje dopiero maz,ale nie widze innego sposobu.Mam (o dziwo ?!)w swoim otoczeniu pare kolezanek -dziewic -z takimi przekonaniami.... (nawaisem mowiac niczego im nie brakuje,ich dziewictwo nie jest wiec skutkiem braku atrakcyjnosci)...sa z nimi szczesliwie i zaluje poniekad, ze nie bede juz wsrod nich.takie osoby maja szanse na prawdziwy zwiazek,szczesliwie malzenstwo i zycie bez rozterek p.s.spolecznie uzyteczna:( bardzo ci dziekuje za komplement...ale wiesz nienajlepiej sie czuje w takiej kategorii( hmm jako kogo mnie widzisz...?:/ Odpowiedz Link Zgłoś
eva07 Re: Mąż a kolega z pracy 03.07.02, 00:33 Sorry Fionka, ale to o tym dziewictwie to jakies straszne głupstwa. Mogę coś o tym powiedzieć. BYŁAM dziewicą do slubu i doprawdy nikomu to się nie przysłużyło. Raczej wręcz przeciwnie. Ale to oczywiscie długa historia. Odpowiedz Link Zgłoś
donf Re: Mąż a kolega z pracy 03.07.02, 11:54 Gość portalu: fionka napisał(a): > Mam (o dziwo ?!)w swoim > otoczeniu pare kolezanek -dziewic -z takimi przekonaniami.... > (nawaisem mowiac niczego im nie brakuje,ich dziewictwo nie jest wiec skutkiem > braku atrakcyjnosci)...sa z nimi szczesliwie i zaluje poniekad, ze nie bede juz > wsrod nich.takie osoby maja szanse na prawdziwy zwiazek,szczesliwie malzenstwo > i zycie bez rozterek Prawdziwie kobiece rozumowanie! Zalowac, ze sie nie jest dziewica! Kapitalne! A Ja zaluje, ze nie jestem (no jak sie ten przystojniak nazywa). Pewnie jeszcze chcesz zachowac i dziewictwo i przyjemnosci intymne i doswiadczenie.. W Japonii robia operacje przywracania.. Prosta zasada: zrobilas nie zaluj! > p.s.spolecznie uzyteczna:( bardzo ci dziekuje za komplement...ale wiesz > nienajlepiej sie czuje w takiej kategorii( hmm jako kogo mnie widzisz...?:/ To jest takie socjologiczne i odczlowieczone spojrzenie na ta sprawe. Raz w zyciu niektorzy faceci potrzebuja dobregom materialu na zone. Wszyscy i przez cale zycie potrzebuja normalnych kobiet, niekoniecznie albo najlepiej nie zon. Aha, jeszcze na poczatku porzebuja tez matek, a pozniej niektorzy potrzebuja matek dla swoich dzieci. Gdyby wszystkie byly tak nieuzyte jak twoje kolezanki, albo kontrlowane jak Arabki, to zycie byloby nieznosne. Odpowiedz Link Zgłoś
fionka Re: Mąż a kolega z pracy 03.07.02, 15:04 hahah nie wytrzymam donf chlopie gdzie Twoja konsekwencja!!! za kazdym razem mowisz co innego:) a moze " jests za a nawet przeciw" :))))))))) po tej wypowiedzi widac jaki z Ciebie facet...pelna dyskryminacja ... za to Twoje rozumowanie jest typowo meskie (ciekawe dlaczego? hmmm moze dlatego ze jestes facetem?:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
donf Re: niekonsekwencja?? 03.07.02, 15:12 Droga fionko! Nie ma mowy o niekonsekwencji. Zeby poglad byl prawdziwy musi byc dosc skomplikowany, a to robi wrazenie przeczenia sobie. Ja nie napisalem nigdzie, ze ja bylybm dziewica do slubu, gdybym byl kobieta, ani, ze chcialbym dziewice za zone. Co do dyskryminacji? Natura wiedziala swoje, gdy wymyslala dziewictwo! Odpowiedz Link Zgłoś
eva07 Re: Mąż a kolega z pracy 03.07.02, 00:41 A może to męzczyzna powinen być przed slubem prawiczkiem, zeby się nie przyzwyczaił? Nie? Na używki obie płcie reaguja jednakowo. Wybacz Donf ale to jakies straszne głupstwo. Zdradzanie to nie uzywka, tyko bardzo różne sytuacje u róznych osób. Wynikające z: nudy, rozwydrzenia, egoizmu, potrzeby eksperymentowania, niskiego poczucia własnej wartości, samotnosci,niezaspokojonych potrzeb seksualnych...i wielu innych. I co z tego, że kobieta bedzie do ślubu dziewicą? Jak odkryje jaki ten seks fajny to może bedzie własnie bardziej chciala nadrobić, zaeksperymentować... A jak nie to na co ci taka wierna zona,która jest wierna, bo tak naprawdę to seks nigdy nie sprawial jej przyjemnosci? Odpowiedz Link Zgłoś
donf Re: Mąż a kolega z pracy 03.07.02, 11:42 eva07 napisał(a): > A może to męzczyzna powinen być przed slubem prawiczkiem, zeby się nie > przyzwyczaił? Nie? Na używki obie płcie reaguja jednakowo. Nauka udowodnila, ze na uzywki reaguja inne czesci mozgu u kazdej z plci. Nie ma zadnej symetrii plci, ani rownych zoladkow. To jest naprawde zupelnie osobna plec. Mezczyzna powinien sie wyszalec, zeby juz przed slubem wiedzial jaki to "miod". Jak zateskni do stabilizacji, to jest wlasciwy moment. >Wybacz Donf ale to > jakies straszne głupstwo. Zdradzanie to nie uzywka, Fionka to powiedziala, a Ona zna sie na tym i wie co mowi. > tyko bardzo różne sytuacje > u róznych osób. Wynikające z: nudy, rozwydrzenia, egoizmu, potrzeby > eksperymentowania, niskiego poczucia własnej wartości, > samotnosci,niezaspokojonych potrzeb seksualnych...i wielu innych. Skad wiesz? Z tego co tu sie postuje, jest to po prostu zakazany owoc (przynajmniej dla kobiety), od ktorego nie mozna sie oderwac, jak sie zasmakuje. Tylko kultura nam tego zabrania. I co z tego, > że kobieta bedzie do ślubu dziewicą? Jak odkryje jaki ten seks fajny to może > bedzie własnie bardziej chciala nadrobić, zaeksperymentować... Wszystko jest mozliwe, ale...prawda jest taka, ze jesli kobieta juz zakosztuje roznych mezczyzn i zmian, to trudniej jej wytrwac wiernosci. Oczywiscie sa wyjatki, ale one tylkom potwierdzaja regule. >A jak nie to na > co ci taka wierna zona,która jest wierna, bo tak naprawdę to seks nigdy nie > sprawial jej przyjemnosci? I to jest pytanie! W historii wielcy ludzie szli do zony po dzieci, a po przyjemnosc gdzie indziej... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sincezar Re: Mąż a kolega z pracy 03.07.02, 22:54 donf ty lepiej idź po przyjemność gdzieś indziej. Pieprzysz jak potłuczony i tyle a w dodatku ta upierdliwa maniera cytowania wypowiedzi komentowanej. Jesteś facet(?) niestrawny. Mam nadzieję (wątłą dość)że nie skomentujesz Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris Re: Mąż a kolega z pracy 04.07.02, 01:32 sincezar napisał(a): > donf ty lepiej idź po przyjemność gdzieś indziej. Pieprzysz jak potłuczony > i tyle a w dodatku ta upierdliwa maniera cytowania wypowiedzi komentowanej. > Jesteś facet(?) niestrawny. > Mam nadzieję (wątłą dość)że nie skomentujesz ----> wiesz co? donf może nie skomentuje, ale ja tak - jedyny komentarz adekwatny do tych plwocin powyżej to: 'idź na szczaw...' Odpowiedz Link Zgłoś