Dodaj do ulubionych

PROSZE BARDZO O POMOC

IP: *.dialup.optusnet.com.au 07.11.01, 02:55
Czuje sie taka strasznie brzydka, niekobieca. Wydalam fortune na medytacje,
wizyty u psychiatrow, ksiazki pomocnicze, ale nic. Dziw ze nie wpadlam w
alkolizm czy narkotyki i chociaz z tego jestem dumna. Lekarze stwierdzili ze
mentalnie jestem zdrowa.

Podobno jestem ladna, ale to moze tylko szczuplosc, nogi i inne czesci ciala -
a sama ja odpychajaca, wstretna. Dlatego nie pozwalam mezczyznom blizej. Mysle
ze ich obrzydze. Gdy ubralam (juz tego nie robie) krotka spodniczke czy bluzke
obcislejsza mezczyzni patrzyli nie z podziwem, a z obrzydzeniem.

Jeden powiedzial ze wyratuje mnie z tej sytuacji. Na poczatku po jego orgasmie
(sex oralny) byl bardzo dobry: przytulal duzo i glaskal. I poczulam sie wtedy
taka piekne, ponetna. Po paru spotkaniach doszlo do wszystkiego. Czulam tylko
bol bedac dziewica. Nie byl czuly potem (poczulam sie wstretna). Zaraz potem
wstal. Powiedzial: "tylko sie nie zakochuj bo bedziesz cierpiec.." Przy
wysciu pocalowal moje rece (czule o dziwo!) i powiedzial czule : "juz ide
Broniu". Zniknal. Wiedzial ze za 8 dni wracam na drugi konie Polski. Nawet
sie nie pozegnal. A ja czuje sie jeszcze gorzej niz przed jego "pomoca".
Wstretna, bo po seksie mnie nie chcial.

Zazdroszcze kobietom, ktore sa kochane w lozku. Czemu ja tego nie moge miec?
Ja tylko duzo sie onanizuje. Mysle ze moze powinnam sie napic alkoholu i
rzucic w seks. Moze wtedy poczuje sie ladna, rozbudzona.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka