Gość: Milena
IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
09.11.01, 14:03
Jestem z partnerem 11 miesięcy. Przez pierwsze sześć współżyliśmy po dw razy
dziennie. Nasz seks był gorący, namiętny i urozmaicony. Potem było spokojniej,
jednak wciąż ciekawie. Od 1,5 miesiąca mój chłopak wyraźnie przestał
interesowac się seksem. Robimy to co 2-5 dni, co mi zdecydowanie nie wystarcza.
Wieczorem kładzie się do łóżka i: albo przytula się do mnie i zasypia,
albo "jest zmęczony" (przy czym nie jest człowiekiem przepracowanym). Nasze
wspłóżycia również straciły na jakości. W sumie ciągle jestem zła lub smutna.
Rozmawiałam z nim o tym i dowiedziałam się, że to naturalna kolej rzeczy i że
on ma taki temperament, no i że stwarzam problem, którego nie ma. Niedługo mamy
razem zamieszkać, a latem brać ślub. Zaczynam się obawiać i jednego i drugiego.
A może powinnam sobie znaleźć kochanka (już sama nie wiem, co o tym mysleć)?