Dodaj do ulubionych

jestem zmęczona

01.11.09, 09:42
Miał być wycięty tylko guż, chemia i...koniec leczenia. Był, ale
potm mastektomia i czekanie na wynki pooperacyjne. Wszytskie babki,
które zaczynały ze mną, biora już leki i wizyta za 3 miesiące. A u
mnie ciągła niewidoma, dwie opracje w ciągu miesiąca. Jutro znowu do
lekarza zobaczymy, mam nadzieję, że już będa wyniki pooperacyjne i
leznie dalej pójdzie. Wpadłąm w dołek, jscze trochę i zrobi się z
tego dół. ajgorsze jest czekanie....
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: jestem zmęczona 01.11.09, 12:09
      trzymam kciuki,żeby już było wiadomo.też znam nerwowość czekania,co prawda
      miałam tylko ziarnicę,ale samo czekanie na diagnozę i leczenie było
      straszne.pozdrawiam.
    • debora1948 Re: jestem zmęczona 04.11.09, 09:06
      ,,,wyjdź z tego doła, nie jesteś sama, ja właśnie wczoraj wróciłam
      po mastektomii,w szpitalu nie byłam odosobniona ( 8 operacii
      dziennie)czy masz dren i na jak długo i czy boli cię nadal po
      pachą, czy mniej boli niż, po powracie ze szpitala.CZy ćwiczysz?
      • bar221 Re: jestem zmęczona 04.11.09, 16:53
        Rana zagojona prawie, trochę ciągnie. Ja nie miałam usuniętych
        węzłów, tylko mastektomię prostą Teraz czekam na wyniki pooperacyjne
        (w piątek mają być). I w przyszłym tygodniu chemia.W piatek mam z
        wynikiem iśc do onka swojego a potem do chemiczki, nawet dzisiaj
        osobiście zadzwoniła do mnie i się przypomniała. Ćwiczę,
        ćwiczę,,,wczoraj byłam na pierszym spotkaniu Amazonek i wybieram się
        na rehabilitację do nich też. Fajne babki, zapisałam się do
        Stowarzyszenia. Z dołka raz wychodzę, raz wpadam, ale nie jest źle.
        Mi lekarz ściąga chłonkę, ale nic nie boli, a blizna wcale nie jest
        taka straszna.MYŚLAŁAM WCZORAJ O TOBIE. A Ty jak się czujesz?
        • debora1948 Re: jestem zmęczona 04.11.09, 19:34
          ,,,tak ogólnie jak na 6 dzień po zabiegu to nawet nie źle,tylko to
          prawa ręka i muszę bardzo uważać.Chłonka sobie zcieka drenem do
          pojemnika.Szew po piersi nie boli,ale po tych kilku węzłach trochę
          ciagnie.Zdaje mi się,że tam jest szyte inną nicią i jest mały
          obrzęk.Czy może podczas chemii będziesz pod opieką dr Gruszfeld?
          Jest z Olsztyna, mnie prowadziła w W-wie.Jest OK.Pozdrawiam.
          • bar221 Re: jestem zmęczona 04.11.09, 20:33
            Mnie też pod pachą ciągnęło, najgorzej. Nie mnie bedzie prowadzić dr
            Sikorska, a chirurg to Michalik (złoty człowiek i dobry lekarz. J a
            częśc szwów miałam rozpuszczalnych a częśc, ale b. mało zwykłych.
            Zdjęte zostały 8 dni po operacji. W sumie strach ma wielkie oczy. Ja
            teraz boję się chemii, ale mam nadzieję, że też nie będzie tak
            najgorzej,Dużo zdrowka, kiedy masz wizytę kontrolną? I kurde nie
            dajmy się. Mnie b. pomogło spotkanie z Amazonkami, mam zamiar je
            kontynuować. Pozdrawiam Cię serdecznie,
            • debora1948 Re: jestem zmęczona 06.12.09, 21:36
              ,,,co wiem z postu jesteś po 1szej chemii. Napiszę krótko czym się
              wspomagałam w żywieniu:sok z buraka rano zamiast kawy,zielona natka
              pietruszki 3razy dz. po dużej łyżce(mieszałam z jogurtem i solą)
              obiadki z "Gerbera" i kaszka bananowa dla dzieci,krupniki na
              cielęcinie,mięso tylko gotowane, no i picie dużo przegotowanej
              wody,zeby te trucizny wypłukać.pozdrawiam
              • bar221 Re: jestem zmęczona 06.12.09, 22:18
                Smak mi się zmienił zupełnie. Przez pierwsze dni zero apetytu, ale
                piłam dużo kefirów, jogurtów naturalnych, actimelami się zapijałam.
                Teraz surówki,do tego co wyżej dodam jeszcze twarogi, żólty ser,
                banany i lody zwykłe śmietankowe lody, czasami mi ęso, no i masło.
                Zaraz po chemii przy życiu trzymało mnie piwo karmi klassic, czasami
                pepsi(przeciw wymiotom), piję też morze wody. Zaraz po chemii
                zaczęłam pić sok z buraków, ale niestety mój żołądek się zbuntował
                ostro. Od jutra zacznę romans z pietruszką . Nie wiem, czy dobrze,
                ale biorę też wit, b6, b2 i rutinoscorbin i silimarol, osłonnie na
                wątrobę.
    • betty-7 Re: jestem zmęczona 07.12.09, 14:15
      przy chemioterapii nie wolno brać witam z grupy B.
      • kor_nik Re: jestem zmęczona 07.12.09, 15:37
        drogie Panie. przy chemii konieczny jest probiotyk. Brałam całe pół
        roku, żeby grzybicą się zakończyło. Kupowałam Beneflorę - droga ale
        dobra. Jest tu dość tanio
        www.medycynanaturalnie.pl/product_info.php?
        cPath=34_44&products_id=59 - w aptekach nawet po 37 zł widziałam.
        Jak się kupuje więcej wychodzi po 30 zł około.

        I jeszcze wodę rzeczywiście piłam, żeby ten smak paskudny zszedł, bo
        paskudnie było.
        • bar221 Re: jestem zmęczona 07.12.09, 19:58
          zapomniałam napisać, oczywiście, że biorę probiotyk. 15 następna
          chemia, mam nadzieję, że nie bdzie gorzej niże przy pierwszej.
          Pozdrawiam Wszystkich
          • bar221 Re: jestem zmęczona 14.12.09, 20:10
            Jutro 2 chemia. Mam nadzieję, że wyniki krwi będą ok i będzie.
            Potem tylko 4 i jakby wszystko było dobrze to pod koniec lutego bym
            byłą po chemii. Zostanie mi tylko herceptyna i avastin, ale to już
            Pan Pikuś. Po pierwszej chemii czułąm się fatalnie, a teraz modlę
            się, żeby nie było gorzej (to docetaxel). Włosy jeszcze mam, ale
            wychodzą garściami, perukę mam, ale chyna wolę łądnie wiążane
            chustki na głowie.A co ta zobaczę. Mam nadzieję, że do Świąt
            wytrzymają, cobym ludzi nie straszyła na Wigilii. Pozdrawiam
            wszystkich.
            • magdzik777 Re: jestem zmęczona 14.12.09, 22:59

              trzymam kciuki coby wszystko gładko poszło:)
              Moja mama też rzadko zakładała perukę, a włosy prawie wszystkie
              wyszły przed 2 chemią. Zgoliłam jej je wtedy do zera...
              Dobrze, że ta chemia jutro do świąt bedziesz w pełni sił:)
              pozdrawiam serdecznie
              • annrez Re: jestem zmęczona 18.12.09, 09:52
                trzymajcie sie dzielnie ! ja to przeszlam 10 lat temu i zyje sobie !
    • bar221 Re: jestem zmęczona 01.01.10, 00:26
      5 I trzecia chemia a potem ..tylko trzy. Pierwszą przeżyłam
      fatalnie, szkoda gadać. Drugą ciut lepiej, rzecią? Nie wiem, ale
      boje się.Ale dam radę, muszę,,,, Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
      • debora1948 Re: jestem zmęczona 01.01.10, 09:48
        ,,,dużo sił Ci zyczę do pokonania tych przeciwnosci.Wierzę, że dasz
        radę tak jak wiele innych kobiet, a jest nas nie mało.Ja mimo
        jeszcze kilku naświetlań,czuję się jak bym była już zdrowa( jedynie
        mam trochę obrzęk ręki 1,5cm)Pozdrawiam i w tym Nowym Roku, życzę
        Ci jeszcze raz ZDROWIA
        • bar221 Re: jestem zmęczona 01.01.10, 12:29
          1,5 cm to pikuś, pięknie. Cwicz Kochana, masuj, dbaj o nią (rękę) i
          o Siebie. Pozdrawiam Cię serdecznie zdrowa Kobieto. Co do mojej
          chemii, to jakoś będzie. Niektórzy mówią, że im więcej kursów, tym
          więcej tego świństwa w organiźmie i złe samopoczucie, inni, że
          organizm sie przywyczaja. Trzeba to po prostu przejść.
    • bar221 Re: jestem zmęczona 14.01.10, 11:45
      Jestem po trzeciej chemii (docetaxel) już 10 dni a czuje
      się ....strasznie. a tu 26 I następna (tym razem czerwona). Jestem
      słaba, męczę się, krwotoki z nosa, ciągły katar, mdłości. Nie wiem,
      może to dlatego, ze dostaję jeszcze avastin i herceptynę.Zawsze
      myślałam, ż jestem silna a tu okazało się, że mój organizm może sie
      zbuntować i musze się go słuchać, jak jakaś staruszka (mm 48
      lat).Zaczyna dopadać mnie jakaś cholerna depresja.
      • szaraiwka Re: jestem zmęczona 14.01.10, 16:09
        wytrzymasz, jestem pewna. I wiesz po co i czemu to musisz przetrwac.
        Trzymam kciuki. Na mdlosci zdaje sie daja jakies leki, zapytaj
        lekarzy.
    • bar221 Re: jestem zmęczona 25.01.10, 22:43
      Jutro czwarta chemia. Mam trochę obwa, bo do tej pory miałam
      docetaxel +herceptyna i avastin. Jutro chemia czerwona. Po tamtej
      wiedziałam już jakie "przyjemności" mnie czekają. Po tej czerwonej
      nie wiem...Może jakieś podpowiedzi. Pozdrawiam Wszystkich
      • szaraiwka Re: jestem zmęczona 26.01.10, 00:57
        nie podpowiem ale trzymam kciuki zebys zniosla jak najlepiej! No i
        zeby zrobila swoje i pogonila dranstwo!
    • bar221 Re: jestem zmęczona 01.02.10, 22:55
      Witajcie, jestem po 4 chemii, ale po 1. czerwonej i mdli mnie, mdli,
      jak cholera. Jak długo jeszcze?
      • debora1948 Re: jestem zmęczona 02.02.10, 09:19
        ,,,czy przed chemią po podłączeniu igły wstrzykują ci zofran?Czy do
        domu lekarz przepisał zofran w tabletkach? Ja brałam przez te
        najgorsze dni jedną tabl.rano przed jedzeniem.
        • bar221 Re: jestem zmęczona 03.02.10, 15:22
          Wstrzykują. Mam Zofran, ale lekarka kazała mi brać tylko 2 dni po,
          potem mam czopki draźnie. Brałam, trochę pomogły. Teraz będe brała
          Zofran do "oporu".....Dzięki. Jeszcze tylko dwie i z głowy,,,,mam
          nadzieję. Pozdrawiam. Cz też miałaś taki katar zatokowy i krwawienie
          z nosa i takie suche śluzówki,,
          • debora1948 Re: jestem zmęczona 03.02.10, 15:51
            ,,,tak, wszystko przechodziłam.Na cieknący katar laryngolog
            przepisał mi do nosa Avamys 40zł, do nawilżania śluzówki
            RINOPANTEINA(mała tubeczka bez recepty 20 zł)stosuje nadal, bo
            radioterapia też wysusza.Dasz radę, dużo cierpliwosci.Pozdrawiam.
            • anka.83 Re: jestem zmęczona 03.02.10, 16:48
              Cześć Bar,

              czerwona wykańcza dość mocno, pilnuj Zofranu, bo jak nie weźmiesz w odpowiednim momencie, to z kibelka nie wyjdziesz;)
              Mamie w trakcie czerwonej pomagał sok z kiszonych ogórków lub kiszonej kapusty.
              Zmęczona ale cały czas dajesz radę, pozdrawiam!
              Ania
            • debora1948 Re: jestem zmęczona 03.02.10, 18:52
              ,,,jeszcze dopiszę, na mdłości miałam w lodówce korzeń imbiru,
              kroiłam po kawałeczku do herbaty, albo jak mdli, wystarczy
              przyłożyć do jezyka.
              • bar221 Re: jestem zmęczona 03.02.10, 19:47
                Dziękuję Wam, jutro na pewno kupię to do nawilżania śluzówki. Jestem
                zmęczona, ale dam, damy Wszyscy radę. Przecież nie pokona nas jakiś
                rak. Nie ma takiej opcji, Dziewczyny.
              • abakua Re: jestem zmęczona 03.02.10, 19:49
                Jak ja się "mordowałam" po pierwszej chemii...Wbiłam sobie do łba,że TO trzeba
                przejść z całym dobrodziejstwem inwentarza:)Bałam się jakichkolwiek prochów, bo
                wydawało się, że jestem dostatecznie przytruta. Ale po drugiej zaczęłam brać
                zofran(co 12 godz. wystarczały trzy doby) i nie było żadnych sensacji...I tak
                jeszcze przez pięć wlewów. W porównaniu z innymi babeczkami (ach te "giełdy"
                przed gabinetami:),to znosiłam chemię całkiem, całkiem(schemat AC) i mam
                wrażenie,że zofran baaardzo się do tego przyczynił.
              • bar221 Re: jestem zmęczona 09.02.10, 23:00
                dziękuję za rady debora1948. Stosuję. A maśc RINOPANTEINA bardzo
                mi pomogła. Zdrówka życzę
    • bar221 Re: jestem zmęczona 16.02.10, 15:09
      Jestem po 5 chemii jeszcze tylko jedna i koniec, taką mam nadzieję.
      Potem tylko 42 wlewy herceptyny i avastinu. Rozmawiałam dzisiaj z
      lekarzem i twierdził, że po tym nie ma pochemijnych sensacji, mam
      nadzieję, bo chcę wrócić do pracy. Może ktoś brał już taką mieszankę?
      • janko.muzykant0 moze zmienisz poglad na raka 20.02.10, 11:02
        jest to link do tego co napisalem na tym forum

        (uprzedzam, ze lekarz moze powiedziec ze bedzie to skuteczne, tak jak nalewka
        z bursztynu, bo nibys skan ma wiedziec, ze moze byc innaczej ?)

        forum.gazeta.pl/forum/w,37372,72041707,107551723,Re_Prostata_australijska.html


        niezaleznie od twojej decyzji , zycze powodzenia
    • bar221 Re: jestem zmęczona 03.03.10, 22:37
      9 marca mam ostatnia chemie czerwona. Teraz jestem 2 tygodnie po i
      ciagle czuje zapachy, wszystko pachnie wstretnie. Jak dlugo po
      ostatniej bede sie jeszcze tak meczyc..jak bylo u Was...Przepraszam,
      ale nie mam polskich znakow..
      • malgosko Re: jestem zmęczona 10.03.10, 00:04
        oj troche to trwało teraz też mi niektóre zapachy przeszkadzają a jestem już
        prawie 4 lata po Ale przechodzi
        • bar221 Re: jestem zmęczona 10.03.10, 09:23
          Ja jestem juz po 6 ostatniej chemii. Ufffff. Dzisiaj czuje sie nawet
          nawet...i zapachy tak nie przeszkadzaja.....Juz moze byc tylko
          lepiej. Czekaja mnie jescze wlewy herceptyny i avastinu,,,,a 24
          wracam do pracy. Mysle ze dam rade,,,,,,dzieki Malgosko. Odezwij sie
          czasami
          • al_la56 Re: jestem zmęczona 10.03.10, 14:34
            Dasz radę na pewno! Tak jak wiele z nas :)Ja już 6 lat po ostatniej chemii i
            nawet udało mi się zapomnieć to co najgorsze. Bardzo mi smakowała w czasie
            chemii owsianka na mleku i jem ją nadal :) Czas szybko leci :)Trzymaj się!
    • bar221 Re: jestem zmęczona 12.03.10, 22:43
      Skonczylam we wtorek 9 marca chemie- 6 wlewow). Troche trzymaja mnie
      te "super dzialania uboczne".Mam nadzieje, z niedlugo przejda. Tak
      miedzy nami to bylo okropnie (no moze po drugiej nie). TERAZ MOZE
      BYC TYLKO LEPIEJ. Trzymajcie kciuki, jeszcze tylko herceptyna,
      avastin (wlewy ponad rok co trzy tygodnie), potem moze rekonstrukcja
      i ......mam nadzeje, zadnych przezutow....
      • al_la56 Re: jestem zmęczona 12.03.10, 23:23
        Będzie dobrze. Kciuki trzymam :)
        • bar221 Re: jestem zmęczona 13.03.10, 00:20
          pewnie, ze zaglosuje, tylko dzisiaj zaraz ide spac....dzieki
          • szaraiwka Re: jestem zmęczona 13.03.10, 00:26
            trzymam kciuki zeby bylo dokładnie tak jak piszesz!
            • debora1948 Re: jestem zmęczona 18.03.10, 21:08
              Bar221, co słychać u ciebie,jak po ostatniej chemii, czy
              naświetlania też będziesz miała? Moja znajoma, skończyla właśnie
              lampy, a teraz przyjeżdza na herceptyne.
              • bar221 Re: jestem zmęczona 18.03.10, 22:43
                Witaj, milo, ze pamietasz. Chemie skonczylam tydzien temu, i znosze
                ja najgorzej ze wszystkich (pieczenie w krtani, jamie ustnej i innw
                atrakcje. Teraz czekaja mnie wlewy z herceptyny i avastinu co trzy
                tygodnie, cos okolo 30 wlewow. No i oczywiscie tamoksifen. Chcialam
                juz wracac do pracy, ale zlozylam jeszcze na zasilek rehab., zeby
                dojsc do siebie i nabrac sil (miesiac, dwa). Jak Twoja kolezanka
                znosi herceptyne, ja boje sie troche tego avastinu, bo nie moge
                skontaktowac sie z nikim kto go bral. A Ty Kochana trzymaj sie,
                jescze troche i bedziemy jak mlodki, super zdrowe mlodki. Pozdrawiam
                Cie serdecznie, dbaj o Siwbie i Swoja Raczke.....Odezwih sie do mnie
                czasami,
                • bar221 Re: jestem zmęczona 24.03.10, 23:02
                  Dziewczyny u mnie dzisiaj dol psychiczny. I dlatego ide spac. Jak
                  sie czujecie. Ja po ostatniej chemii mam wysuszone gardlo, ale duzo
                  pije. I jeszcze wstydliwy temat hemoroidy, jak sobie radzilyscie, ja
                  bralam proctoglivenol, procto hemolan i.....nic specjalnego, jak
                  byly tak i sa...Pozdrawiam
                  • malgosko Re: jestem zmęczona 25.03.10, 00:12
                    Bar na hemoroidy to brałam Cyclo3 Forte ale moja koleżanka brała jakieś inne
                    tabletki ale teraz nie pamiętam nazwy też pomogly
                    Pij dużo i dobrze jak byś piła też siemię takie na rzadko (wieczoren 1 łyżkę
                    zalewasz wrzątkiem przykrywasz a rano lekko podgrzewasz i pijesz i można drugi
                    raz zaparzyć)Pozdrawiam
                    A przy okazji na drugim forum (/amazonki.net) na którym też jestem są dziewczyny
                    co brały avastin i mogą podzielić się informacjami bo ja niestety obecnie nic
                    nie biorę gdyż jestem 3 ujemna i hormonów nie biorę
    • bar221 Re: jestem zmęczona 07.04.10, 20:40
      Jestem tydzien po pierwszym wlewie (herceptyna i avastin). Przez
      pierwsze dwa dni umieralam, goraczka ponad kolo 40, trzesiawka,
      wymioty,,,,,ale po dwoch dniach minelo i teraz jest nawet, nawet.
      teraz tylko komsja ZUS na zasilek rehabilitacyjny, chce dojsc do
      siebie po chemii, bom slaba kobitka sie zrobila. A potem do
      roboty......Troche sie boje tej komisji,,,,,
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka