Dodaj do ulubionych

forum siadło....

30.11.01, 09:08
Ostatnio zauwazyłem że cos "siadło" cisnienie na Forum. Mniej jest prawdziwie
problemowych watków, więcej z penisa wyssanych (przepraszam z palca:-)).....A
szkoda...
Max jaby mniej aktywny. Nell też słabo.....

Co sie dzieje?
czyzby znikneły wszytskie problemy? Albo zostały rozwiazane przez dr.Depko
(szacuneczek !)?
Shinny happy people?

PZDR
tass
Obserwuj wątek
    • Gość: Max Re: forum siadło.... IP: 158.66.108.* 30.11.01, 09:13
      Halo tassmanie,

      ja się nie poddaję, ale też nie mogę koncentrować się na wszystkim. Ostatnio
      musiałem zaspokoić intelektualną oliwkę i chyba mi się udało.

      Halo, Max
      • Gość: marek Re: forum siadło.... IP: *.fys.ou.dk 30.11.01, 09:51
        Forum siadlo, bo nie widac Bony i luckiego. Poza tym dr tez rzadko bywa. We
        wrzesniu i pazdzierniku bardzo chetnie tu zagladalem. w tej chwili tematy sa
        czesto zenujace... Beznadziejnie. Chyba tak musi byc. Moze sie odrodzi?
      • olivvka Re: forum siadło.... 03.12.01, 10:04
        Gość portalu: Max napisał(a):

        > Halo tassmanie,
        >
        > ja się nie poddaję, ale też nie mogę koncentrować się na wszystkim. Ostatnio
        > musiałem zaspokoić intelektualną oliwkę i chyba mi się udało.
        >
        > Halo, Max

        Max, masz dar przypisywania sobie zasług, których nie powinieneś. Zaspokojenie
        mnie (zapewniam), przerasta zarówno twoje intelektualne jak i fizyczne
        możliwości. Wyjaśnie ci dlaczego. W kwestii intelektualnej: traktujesz zdobywana
        wiedze bardzo wybiorczo i nie potrafisz odsiac ziarna od plew. Wiec to o czym na
        tym forum traktujesz nie znajduje nawet odzwierciedlenia w prezentowanej przez
        ciebie literaturze. W kwestii fizycznej: jestes prawiczkiem, wiec zaspokojenie
        mnie z pewnoscia nie udaloby ci sie, chocby z powodu zbyt wczesnego wytrysku,
        ktory zapewne towarzyszyl bedzie ci podczas pierwszego zblizenia. Mysle (nie
        obrazajac cie), ze twoj fallus posiada rowniez wymiary, ktore mnie jako kobiete
        wymagjaca nie zadowolilyby mnie. Kolejna rzecz to brak umiejetnosci i technik
        seksualnych, ktorych jako teoretyk poznac nie mogles.

        Konkludujac: zaspokajac mozesz na razie siebie, masturbujac sie w takt czytanych
        slow z monitora pisanych przeze mnie i innych forumowiczow. Mam nadzieje, ze
        bawisz sie i podniecasz przy tym dobrze.

        W kwestii merytorycznej odsylam do glownego watku zwiazanego z masturbacja. Tam
        pozwolilam sobie na przedstawienie notek biograficznych autorow, ktorych mi
        zaprezentowales. Swoja droga gratuluje trafnosci doboru naukowych publikacji. Juz
        teraz rozumiem skad twoje skrzywienie w swiatopogladzie.

        Oliwka


    • Gość: Nell Re: forum siadło.... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 10:41
      Czytam i pisze na to forum dopiero od tygodnia, a juz
      sie przekonalam, ze dla niektorych nie sluzy ono do
      rozwiazywania problemow ( bo sadza, ze ich nie maja),
      lecz do obrzucania innych stekami obelg. Mam wiele
      problemow, myslalam, ze je rozwiaze, chociaz po czesci,
      ale sie pomylilam. Jeszcze z dziewczynami sie tu jakos
      rozmawia, sa sympatyczne, bardzo ludzkie i
      tolerancyjne, ale z panami, to szkoda slow, no moze za
      wyjatkiem lucky`ego, z nim to zawsze sie uda zawrzec
      jakis consensus.
      Czekam tylko na to, by doktor rozwiazal problem "
      porodu rodzinnego", bardzo mnie ta sprawa nurtuje...
      • Gość: do Nell Re: forum siadło.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 12:05
        Nell, obawiam sie, ze po pierwsze doktor faktycznie rzadko tu bywa ostatnio a po drugie chyba nie
        traktuje porodu rodzinnego w ramach problemu : ((((
        Ten temat nasunal mi mase rzeczy do przemylsenia i nawet mialam zaczac nowy watek ale ostatnio
        mam skleroze i zapomnialam o czym myslalam : (((
        Ale thx Nell za ten watek o porodzie
      • tassman Re: forum siadło.... 03.12.01, 08:02
        Gość portalu: Nell napisał(a):

        > Czytam i pisze na to forum dopiero od tygodnia, a juz
        > sie przekonalam, ze dla niektorych nie sluzy ono do
        > rozwiazywania problemow ( bo sadza, ze ich nie maja),
        > lecz do obrzucania innych stekami obelg. Mam wiele
        > problemow, myslalam, ze je rozwiaze, chociaz po czesci,
        > ale sie pomylilam. Jeszcze z dziewczynami sie tu jakos
        > rozmawia, sa sympatyczne, bardzo ludzkie i
        > tolerancyjne, ale z panami, to szkoda slow, no moze za
        > wyjatkiem lucky`ego, z nim to zawsze sie uda zawrzec
        > jakis consensus.
        > Czekam tylko na to, by doktor rozwiazal problem "
        > porodu rodzinnego", bardzo mnie ta sprawa nurtuje...



        hej,
        Nell a któż to cie obrzucił setka obelg tutaj???
        PZDR
        tassman
        • Gość: Nell Re: forum siadło.... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 11:06
          nie bede skarzyc...
    • maluska Tak Max jest wspanialy 30.11.01, 11:40
      kontrowersyjny, ale nigdy nudny, no i bardzo sie stara pomoc
      • Gość: Bona Czyżby??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.11.01, 19:31
        maluska napisał(a):

        > kontrowersyjny, ale nigdy nudny, no i bardzo sie stara pomoc

        ---Kontrowersyjny - średnio: zależy dla kogo. Dla mnie jednoznaczny.
        Nudny zawsze, bo już wszystko starał się dyskutować, a zawsze ma jedną
        odpowiedż : "naturalną podstawę" swoich sądów, w których wybiórczo traktowana
        bibliografia i tzw. wewnętrzne przekonanie (ciekawe na czym budowane poza
        powierzchowną obserwacją natury?), warte są więcej, niż wszelkie autorytety (
        jeden z ostatnio "unieważnionych" przez Maxia to Prof. Lew-Starowicz ).
        Autorytety, jak już na tym Forum zaznaczyłam, są także po to by je kwestionować.
        I jeszcze raz powtórzę, że z kwestionowania autorytetów wyrastają najważniejsze
        teorie wspólczesnej nauki. Maxiowi się jednak wydaje, że samo kwestionowanie - i
        to najlepiej w sposób beztroski vel wulgarny , tudzież nieskażony głębszą myślą (
        ale to już na marginesie i poza obszarem pojmowania Maxia) - wystarczy, by zasiać
        ziarno nowej myśli. Doceniam intencje, ale nie widzę większych szans na owocny
        plon, gdy ziarno spleśniałe, wyciagnięte z magazynów tej myśli, która i tak
        nieświeża.
        Pzdr!

      • Gość: Bona Co do "siadania" Forum IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.11.01, 19:54
        Faktycznie, siada. Co by się na nim nie pojawiło ciekawego, zaraz Maxio
        z "teoriami naturalnymi" zjawi się i sprowadzi dyskusję albo na manowce, albo
        do parteru ( czytaj: bruku). Co zrobilibyScie na miejscu Dra Depko? Wcześniej
        jakoś to Forum wyglądało, były wygłupy i były problemy. Miał po co zaglądać -
        choćby z tego powodu, żeby pomagać ( w myśl zasad Hipokratesa ) i uczyć się, bo
        wyobrazam sobie naszego Eksperta jako fachowca nieskostaniałego, który czerpie
        wiedzę zewsząd, ze swojego gabinetu i z Forum ( które jest swego rodzaju
        gabinetem) także. I z czym się spotyka? Z "chwastami", które niczego sensownego
        nie dają ani nam, ani Doktorowi, ani nie pozwalają się skupić na istotnych
        problemach. Ważniejsze są przepychanki. Z większym lub mniejszym powodzeniem
        występowało tu wiele osób, ale jeden Maxio jest niespożyty. I ze sporym
        sukcesem zniechęcił już wielu interesujących rozmówców. Dezorganizując całe
        Forum. Swego czasu chcielismy zignorować Lodziarę ze względu na
        nieparlamentarne słownictwo i chęć prowokacji za wszelką cenę. Kiedy w końcu
        zignorujemy Maxia, który w gruncie rzeczy jest o wiele bardziej destrukcyjny -
        bo wprawdzie wulgaryzmów spróbował, ale szybko się wycofał - dostrzegł swoją
        szansę na przetrwanie na Forum pozując na niezbyt szkodliwego idiotę, którego
        jakoś się jednak toleruje, ale nie zauważa, że jego działanie nie jest takie
        nieszkodliwe, na jakie wygląda.
        Zignorujmy w końcu Maxia! Albo jest to naprawdę nieszkodliwy idiota, który
        tylko przypadkiem rozwala Forum, albo wytrawny gracz pozujący na nieszkodliwego
        idiotę z zamiarem j/w.
        Pzdr!
        • tassman Re: Co do 03.12.01, 08:06
          Gość portalu: Bona napisał(a):

          > Faktycznie, siada. Co by się na nim nie pojawiło ciekawego, zaraz Maxio
          > z "teoriami naturalnymi" zjawi się i sprowadzi dyskusję albo na manowce, albo
          > do parteru ( czytaj: bruku). Co zrobilibyScie na miejscu Dra Depko? Wcześniej
          > jakoś to Forum wyglądało, były wygłupy i były problemy. Miał po co zaglądać -
          > choćby z tego powodu, żeby pomagać ( w myśl zasad Hipokratesa ) i uczyć się, bo
          >
          > wyobrazam sobie naszego Eksperta jako fachowca nieskostaniałego, który czerpie
          > wiedzę zewsząd, ze swojego gabinetu i z Forum ( które jest swego rodzaju
          > gabinetem) także. I z czym się spotyka? Z "chwastami", które niczego sensownego
          >
          > nie dają ani nam, ani Doktorowi, ani nie pozwalają się skupić na istotnych
          > problemach. Ważniejsze są przepychanki. Z większym lub mniejszym powodzeniem
          > występowało tu wiele osób, ale jeden Maxio jest niespożyty. I ze sporym
          > sukcesem zniechęcił już wielu interesujących rozmówców. Dezorganizując całe
          > Forum. Swego czasu chcielismy zignorować Lodziarę ze względu na
          > nieparlamentarne słownictwo i chęć prowokacji za wszelką cenę. Kiedy w końcu
          > zignorujemy Maxia, który w gruncie rzeczy jest o wiele bardziej destrukcyjny -
          > bo wprawdzie wulgaryzmów spróbował, ale szybko się wycofał - dostrzegł swoją
          > szansę na przetrwanie na Forum pozując na niezbyt szkodliwego idiotę, którego
          > jakoś się jednak toleruje, ale nie zauważa, że jego działanie nie jest takie
          > nieszkodliwe, na jakie wygląda.
          > Zignorujmy w końcu Maxia! Albo jest to naprawdę nieszkodliwy idiota, który
          > tylko przypadkiem rozwala Forum, albo wytrawny gracz pozujący na nieszkodliwego
          >
          > idiotę z zamiarem j/w.
          > Pzdr!


          *****************************************
          Ej Bona,
          Jak to kogos zignorować? Maxa? jesli czujemy ze cos z nim jest nie hallo to
          mozemy mu pomóc....
          Tak wyraxnie brakuje tu Luckiego i jego słynnych 'praktycznych' wywodów (które
          nota bene bardzo lubię, tylko ten 'lekko narzucajacy' się styl...)
          Ale pozdrawiam wszystkich lubianych i nielubianych...na tym forum.

          Tassman
        • Gość: zilka Re: Co do IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.12.01, 09:37
          Bona napisała:
          Co zrobilibyScie na miejscu Dra Depko? Wcześniej
          > jakoś to Forum wyglądało, były wygłupy i były problemy. Miał po co zaglądać -
          > choćby z tego powodu, żeby pomagać ( w myśl zasad Hipokratesa ) i uczyć się, bo
          > wyobrazam sobie naszego Eksperta jako fachowca nieskostaniałego, który czerpie
          > wiedzę zewsząd, ze swojego gabinetu i z Forum ( które jest swego rodzaju
          > gabinetem) także. I z czym się spotyka? Z "chwastami", które niczego sensownego
          > nie dają ani nam, ani Doktorowi, ani nie pozwalają się skupić na istotnych
          > problemach. Ważniejsze są przepychanki. Z większym lub mniejszym powodzeniem
          > występowało tu wiele osób, ale jeden Maxio jest niespożyty.

          Ja jestem nowa na tym forum ale poczytałam sobie stare wątki i czym się zajmuje
          Dr. Deptko między innymi? Polemikami z idiotami. Dla mnie ignorowanie kogoś nie
          polega na tym, że piszemy to ja Cię teraz będe ignorował, nie mów/pisz do mnie bo
          ja i tak nie będę z Tobą dyskutował albo na pisaniu ładnie skonstruowanych,
          dowcipnych i inteligentnie obrażających (to specjalność doktora!) tychże idiotów
          zdań ale na kompletnych niereagowaniu na ich posty. I jeśli 'normalnych' forum-
          owiczów jakoś tam mogę zrozumieć to kompletnie nie rozumiem doktora, dlaczego
          tyle czasu i energii strawił na odpowiedzenie na tyle brednii i ewidentnych
          zaczepek. Może doktora to bawi bardziej niż odpisywanie na poważne posty i
          poważne problemy? halo, panie doktorze?
          (niech mi Pan nie odpisuje jak już się Pan tu pojawi, niech Pan lepiej odpowie na
          jakieś pytanie:))))
          • Gość: Nell Re: Co do IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 11:12
            Dobrze napisane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka