Dodaj do ulubionych

seks po 50-tce

IP: 198.36.95.* 16.02.11, 20:12
Do tej pory nie bylam nigdy z mezczyzna w tym wieku, i mialam obawy dotyczace wydolnosci,a tu niespodzianka... Pan moze codziennie (no, prawie - wiadomo ze zdarzaja sie dni gdy oboje jestesmy zmeczeni), czasem 2x dziennie, a do tego czasem po wytrysku nadal jest twardy i moze kontynuowac do kolejnego.

Oczywiscie nasuwa i sie mysl ze cos lyka, ale zeby codziennie? Rano sie budzi gotowy do akcji, a jak nie, to gotowy po dwoch minutach przytulania (przeciez w srodku nocy Viagry nie biral?). Chyba sie jeszcze nie zdarzylo zebym zainicjowala seks i odeszla z kwitkiem, niezaleznie od pory dnia. Jesli chodzi o czas trwania stosunku to czasem nawet jest krocej niz On chce, choc mi to nie przeszkadza.

Jestem dla niego nowa partnerka i chcialabym wiedziec czy trafilam na wyjatkowo wydolnego mezczyzne czy za trzy miesiace moge sie spodziewac seksu tylko od swieta bo wieku sie nie da oszukac?
Obserwuj wątek
    • neotehuana Re: seks po 50-tce 16.02.11, 20:52
      Jestem z 50-latkiem od 4 lat . Wigoru mu nie brak. Potencja nie spada. Stoi z rana. W tym wieku mezczyzna wiele potrafi i na wiele go jeszcze stac. Nie zamienilabym go na zadnego z moich rowiesnikow (30parolatkow), ktorzy wola piwo i pilke nozna od seksu.
      Nie ma sie co dziwic-przed Toba-jesli tylko chcesz-wiele lat udanego seksu z tym panem.
      • Gość: Tysia gość portal Re: seks po 50-tce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.12, 10:16
        Jestem po 50.tce i seks sprawia mi więcej przyjemności niż byłam młoda mąż też jest po 50..tce i nie ma z ty.m problemu mógł by co dzień i to nie tylko raz .Młodzi myślą że w tym wieku seks nam już nie wypada .Żałuje że tylu żeczy nie robiliśmy wcześniej ale wtedy to mnie tak nie interesowało może dzieci praca
    • Gość: Wujo ujo Re: seks po 50-tce IP: *.aster.pl 19.02.11, 18:53
      Też miałem podobnie w tamtym okresie. Ale to raczej radosny wybryk natury! Ciesz się chwilą bo piękna! Po roku 2020 może być słabiej, ale koniec świata ma być w 2012, to co się martwić na zapas;-)))
    • ambx Takiemu facetowi powinnaś zaproponować... 20.02.11, 14:44
      ...że zostaniesz OSTATNIĄ kobietą jego życia, oraz... świadome ojcowstwo, nawet jeśli został tatą gdy ty jeszcze chodziłaś do przeszkola. Jeśli jakoś się "uchował" - tym bardziej! Takie jurne geny należy przekazać następnemu pokoleniu, by miał się kto wami zająć na starość. Dojrzały ojciec - "tata+dziadek" jeszcze zdąży nauczyć chłopaka grać w piłę, łowić ryby (i baby) a dziewczynkę - tańców towarzyskich, ścięcia przy siatce oraz... bycia damą. Oboje zaś - przekażecie potomstwu jak cieszyć się życiem, byciem we dwoje i to, że seks jest wspaniały. Jak ci się w życiu trafił taki okaz - nie zmarnuj wspaniałej szansy na kawał fajnego życiorysu. Oczywiście - wszystko ma swój kres i możesz zostać wdową koło 60-tki, ale wasze dzieci otrzymają spadek po ojcu w sile wieku, a nie na stare lata. Czemu nie wybrałaś sobie nicka "mile zaskoczona"? O takim "problemie seksualnym" marzą miliony kobiet - ty trafiłaś życiową "kumulację" Tylko gratulować!
      • Gość: panilyzeczka Re: Takiemu facetowi powinnaś zaproponować... IP: *.unitymediagroup.de 04.08.12, 01:04
        My tak wlasnie zrobilismy. Maz ma 58, ja duuuuuuuuuuuuzo mniej, dziecko mamy male... Co prawda maz jest tylko tata, dziadkiem jeszcze nie i sie nie zapowiada, ale sam przyznaje, ze to jak nazwalas swiadome ojcostwo to cos wspanialego. Ta wiez jest zupelnie inna niz byla z innymi dziecmi.
        Ale w nawiazaniu do tematu... moj maz moze zdecydowanie codziennie :) Bez wspomagaczy. Cieszy sie swietna kondycja fizyczna, nie pije, nie pali... to na pewno mialo duzy wplyw na jego zycie seksualne, a moze po prostu taki mi sie trafil ;)
    • michal.lew-starowicz Re: seks po 50-tce 20.02.11, 16:48
      Wydolność seksualna zależy w największym stopniu od ogólnego stanu zdrowia, indywidualnego temperamentu seksualnego oraz odczuwania wzajemnej atrakcyjności seksualnej. Oczywiście, w początkowej fazie znajomości aktywność seksualna jest zwykle największa, później ulega zmniejszeniu (w różnym stopniu dla poszczególnych osób i to właśnie odpowiada charakterystyce temperamentu danej osoby). Na podstawie opisu nie mogę ocenić, na ile wydolność seksualna Pani partnera ma związek ze wspomaganiem farmakologicznym, nie mogę tego wykluczyć. Proponuję jednak przyjąć obecny stan za „dobrą monetę” i cieszyć się udanym życiem seksualnym.
      • taki_sobie_ludzik Re: seks po 50-tce 20.02.11, 19:37
        mało Pan wie, panie Lwie. Wielu na pewno wspomaganie nie jest potrzebne, chyba, że moim partnerką
        • dwomir Re: seks po 50-tce 12.10.14, 23:51
          wlasnie o to chodzi ja mam 56 lat moja partnerka jest 2 lata mlodsza i to jej by sie przydala viagra
      • Gość: gość Re: seks po 50-tce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 10:01
        wydaje mi się że to zależy od zdrowia partnera i na reazie będzie ten ''stan '' trwał
    • Gość: zdziwiona Re: seks po 50-tce IP: 198.36.94.* 21.02.11, 18:36
      Faktycznie stan zdrowia pewnie ma wplyw, bo pan jest w dobrej formie. Zauwazylam ze psychika ra ogromna role, bo jak tylko jestem chetna to natychmiast odpowiada z pelnym entuzjazmem, ale jesli jestem zmeczona lub zajeta czyms innym to nie chodzi i nie probuje mnie nagabywac. Wiem ze mial okres w zyciu pod koniec malzenstwa ze przez 5 lat (!) nie sypial z zona z ktora byl w konflikcie, ale z nikim innym tez nie. Ale bylo to bardziej na zasadzie nie lamania norm (no, jednak jest nieco 'starej daty').

      W kolejnym zwiazku dla niego waznym kobieta po pewnym czasie postawila szlaban pieszczotom oralnym i coz, tez z tym zyl, choc skadinad wiem jak sa wielka frajda dla niego.

      I tu sie zaczynam zastanawiac, an ile ten seks jest wazny dla tgo pana? Moze to typ czlowieka dla ktorego wazniejsza jest satysfakcja partnera, i to jego zainteresowanie jest napedzane moim, a nie jego wlasnym temperementem?

      No ale chyba z samej checi sprawienia komus przyjemnosci sie erekcji nei dostaje na kazde zawolannie?
      • Gość: rozczarowany Re: seks po 50-tce IP: *.mqzl1.ken.bigpond.net.au 22.05.11, 01:44
        ale jestes lucky! zlapalas rodzynka, no a jak jest w odwrotnej sytuacji. starsza kobieta i mlodszy facet. to nieprawda, ze to mezczyzni z wiekiem "juz nie moga". to kobiety odpadaja wczesniej. poprosze o opinie profesjonalna, co zrobic jak kobieta nie ma ochoty na seks, to zdarza sie w mlodszym wieku jak widac po wypowiedziach na tym blogu. ale to kobieta po 50tce po prostu nie moze, suchosc pochwy, brak libido. na suchosc pochwy sa jakies smarowidla, ale jak ogolnie nie chce sie to juz nie ma rady.
    • Gość: zdziwiona pare miesiecy minelo IP: 198.36.95.* 25.05.11, 21:31
      a seks nadal trwa, no moze nie 2x dziennie (choc sie zdarza), ale 5x w tyg. zobaczymy jak bedzie dalej.
      • menes50 Re: pare miesiecy minelo 26.05.11, 18:53
        i tak będzie jeszcze długo jeśli tylko Tobie się nie znudzi bo Jemu na pewno nie ;)
        • Gość: Extra! Do autorki wątku IP: *.182.21.11.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.05.11, 14:57
          A nie ma on jakiegoś fajnego kumpla niezagospodarowanego? Bo ja takiego potrzebuję, jestem 50+ i też funkcjonuję jak przed laty z tą tylko różnicą, że ciąża mi nie grozi:) Rewelacja!
          • Gość: zdziwiona Re: Do autorki wątku IP: 198.36.95.* 01.06.11, 01:21
            kumpli to ma ale nie wiem jak u nich z libido.

            ostatnio 2 dni wolnego i 6 razy. a juz myslalam ze zwalnamy... we wszystkich innych obowiazkach mam tyly :-)
          • Gość: Barysta Re: Do autorki wątku IP: *.am.wroc.pl 20.09.12, 13:48
            Witam i zapraszam
      • Gość: no problem Re: pare miesiecy minelo IP: *.home.aster.pl 02.12.11, 23:14
        a gdzie jest napisane że facet po 50tce to kapcie, gazeta i fotel?
        ja mam 53, i wierz mi nigdy nie miałem tak znakomitego seksu jak teraz. Z obecną kobieta jesteśmy już ponad 10 lat... i mam tak, ja Ty to opisujesz.
        dodam... bo to może mieć znaczenie, że od wielu lat łykam żeń-szeń, i nareszcie nie czuję się ciągle zmęczony.
    • wiko61 Re: seks po 50-tce 01.06.11, 16:11
      Dlaczego ludzie martwią się tym czego nie ma, a nie potrafią cieszyć się tym, co jest? ;)
      • Gość: edvedi Re: seks po 50-tce IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.10.11, 09:27
        Bo ludzie chca zawsze wiecej niz potrafia to uniesc.
        No i ja. Zyje juz ponad 30 lat z moja zona i zycie sie ustabilizowalo i wszyscy sa na swoim.
        i czlowiek cieszyl by sie nowym odcinkiem zycia a tu kein seks ze strony zenskiej i nieda sie nic zrobic. Co tu poczac, szukac nowej .. po 30 latach, moze ktos ma oder mial i wie jak z tego wybrnac?
        Posdrawiam
        • Gość: Tami Re: seks po 50-tce IP: *.kalisz.mm.pl 10.10.11, 18:58
          W życiu wszystkiego nie można mieć....bo życie było by za różowe.Mój mąż też jakiś słaby w te klocki ,facet opiekuńczy tolerancyjny,wykształcony, pracowity ,ale jednak coś brakuje mi w tym związku.Mamy po 50 lat,dzieci odchowane mają swoje rodziny i swoje mieszkania.Często wyjeżdżam, okazji nie brakuje,ale jakoś nigdy nie przyjęłam propozycji.A nie powiem ochotę miałam nie raz i kusicieli :) .Mąż leczył się u seksuologa (jak twierdzi dla mnie), ale efekty były słabe ,jego problemy zaczęły się w wieku 33 l.Fajnie jakoś mi lżej ...wyżaliłam.

          Pozdrawiam
          • nestor50 Re: seks po 50-tce piszę do tami 22.10.11, 14:44
            problemy męża w tej kwestii też dotyczą Ciebie z tego krutkiego opisu wnioskuje że Twoje zangażowanie w seks nie jest zbyt wielkie ,może mąż potrzebuje wiecej pracy ale z Twojej strony ,musisz umieć go uwodzić i rozpalać ,a może Ty czekasz jak księżniczka na zdobycie i tu problem ,zweryfikuj swoje podejście do całej sprawy ,powodzenia , w internecie dużo znajdziesz na ten temat ,
            • Gość: Tami Re: seks po 50-tce piszę do nestor50 IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.10.11, 22:49
              nestor50 napisała:

              > problemy męża w tej kwestii też dotyczą Ciebie z tego krutkiego opisu wnioskuje
              > że Twoje zangażowanie w seks nie jest zbyt wielkie ,może mąż potrzebuje wiecej
              > pracy ale z Twojej strony ,musisz umieć go uwodzić i rozpalać ,a może Ty czeka
              > sz jak księżniczka na zdobycie i tu problem ,zweryfikuj swoje podejście do cał
              > ej sprawy ,powodzenia , w internecie dużo znajdziesz na ten temat ,

              Witaj nestor50
              Dziękuję za zainteresowanie moim problemem :)
              Wiesz mi robię bardzo dużo w tym temacie,ale wczoraj doszłam do wniosku,ze moja praca idzie na marne. Lata lecą... a efektów nie widzę . Zweryfikowałam swoje życie i zaczęłam siebie podziwiać (może to bardzo nieskromnie zabrzmi) .Ale tyle lat zabiegać... byłam bardzo cierpliwa ,może też bardzo odpowiedzialna (dzieci wspólne sprawy itd.) Ale lata lecą ,dzieci mają swoje rodziny ,ja się usamodzielniłam i dlaczego mam tylko ja coś w tym temacie robić...Mój mąż jest domatorem i nie wierzę ,że kogoś ma. On po prostu nie czuje potrzeby .
              Zdaje sobie sprawę na pewno z problemu ,ale nic z tym nie chce zrobić , i zachowuje się jak pies ogrodnika.Mój czas dla niego się wyczerpał i teraz on musi mnie do siebie przekonać i trochę pracy włożyć . Mam ochotę zaszaleć.

              Pozdrawiam
        • nestor50 Re: seks po 50-tce do edvedi 22.10.11, 14:51
          napisz do mnie na e meila elzbieta5060@wp.pl
    • Gość: krecikowa Re: seks po 50-tce IP: *.unitymediagroup.de 11.10.11, 21:42
      Zdziwiona Ty sie tak nie dziw tylko ciesz!!!
      Moj ma 57 i gotowy zawsze i wszedzie, o kazdej porze :) bez wspomagaczy. Na pewno ogromny wplyw ma miedzy innymi to w jakiej jest kondycji fizycznej, a takze fakt, ze nigdy w zyciu nie mial w ustach papierosa ani kropli alkoholu.
      Z tego co podslyszalam to u niego to tez rodzinne... :)

      Z drugiej strony czy to nie smutne, ze uwazamy, ze mezczyzna 50-letni zdolny do czestego seksu jest uwazany za zjawisko?? Ja bylam zawsze przekonana, ze to naormalne i ze problemy przychodza duzo pozniej...
      • Gość: maxi Re: seks po 50-tce IP: *.slupsk.vectranet.pl 16.10.11, 08:07
        ...faceci dlugo moga jesli sa zdrowi ale gorzej z kobietami....porody, meno robia swoje, brak ochoty na sex to pikus ale najgorsze jest to, ze wszystko wewnątrz pochwy, jest jakis luz.....za duzo wolnej przestrzeni:(
        • nestor50 Re: seks po 50-tce pisze do maxi 22.10.11, 14:36
          wnioskuje że jesteś mężczyzną ,jeżeli opisujesz to co czujesz ze swoją partnerką to na te luzy w pochwie są sposoby trzeba ćwiczyć mięsień kegla ,opisów poszukaj w internecie życze powodzenia i zadowolenia z sexsu ,jestem po 50 i i tam mam jak mały pierścioneczek a partner jest bardzo zadowolony z naszego współżycia pod każdym względem ,dużo rozmawiamy i nie mamy przed sobą tajemnic sexs jest świetny .
        • Gość: Lesiu55555@wp.pl Re: seks po 50-tce IP: *.dynamic.mm.pl 05.06.23, 08:12
          To że masz luzy w środku to nie znaczy że sex niebendzie przyjemny mi to nie przeszkadza i bardzo chętnie bym się z twoim pokochał s mam 60 lat
    • nestor50 Re: seks po 50-tce 22.10.11, 14:26
      nie ma co na zapas gdybać co będzie ,są osoby o więkrzych możliwościach seksualnych i tylko trzeba dbać o to by nie doszło do rutyny i znudzenia bo to niszczy związek ,rub wszystko z fantazją a bardzo długo będziecie cieszyć seksem w związku.
    • Gość: jony Re: seks po 50-tce IP: *.dynamic.mm.pl 24.10.11, 09:02
      zadna nowina.to normalne.co tu gadac pozdrawiam.
    • Gość: zdziwiona Re: seks po 50-tce IP: 198.36.94.* 25.10.11, 00:24
      "uprzejme donosze" ze facet nadal moze, nawet 2x dziennie, w kazdym razie wiecej niz ja bo mnie ostatnio stresy w pracy dopadly. staram sie mimo wszystko nie odmawiac zeby go nie zniechecac ;-)
      • Gość: Zapracowana Re: seks po 50-tce IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 26.10.11, 20:44
        Gość portalu: zdziwiona napisał(a):

        > "uprzejme donosze" ze facet nadal moze, nawet 2x dziennie, w kazdym razie wiece
        > j niz ja bo mnie ostatnio stresy w pracy dopadly. staram sie mimo wszystko nie
        > odmawiac zeby go nie zniechecac ;-)

        Witaj Zdziwiona
        Mam pytanie to ile godzin pracujesz ,a ten twój Pan w średnim wieku to wypoczęty emeryt.

        Pozdrawiam
        • Gość: zdziwiona Re: seks po 50-tce IP: 198.36.95.* 01.11.11, 17:04
          czasami 12h. "ten moj pan" tez pracuje, ale od 10 do 19, wiec sie moze wyspac ;-)
    • Gość: karol Re: seks po 50-tce IP: *.centertel.pl 26.11.11, 01:04
      Tak jest, kiedy kobieta nas "kręci". I tak będzie. Bez różnicy ile to będzie trwało!
      • veto12 Re: seks po 50-tce 27.11.11, 17:19
        Ja jestem kobietą po 50-tce i bardzo lubię sex .Jest mi jak nigdy dotąd potrzebny .Lubię siebie ,męskie ciało i tak jak teraz nigdy przedtem dobrze mi nie było .Życie zaczyna się po 50-tce .
        • Gość: kinga Re: seks po 50-tce IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.11, 18:47
          daj telefon do niego.
          • Gość: Taka jedna Re: do Zdziwionej IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 25.04.12, 11:48
            I jak tam nasz ułan, dalej wywija chyżo szabelką.
            Pozdrawiam
            • Gość: do taka jeda Re: do Zdziwionej IP: *.play-internet.pl 28.04.12, 18:20
              Już nie wywija bo zajechała zdziwiona gościa i pompka siadła :))
              • Gość: Taka jedna Re: do Zdziwionej IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 29.04.12, 11:08
                Gość portalu: do taka jeda napisał(a):

                > Już nie wywija bo zajechała zdziwiona gościa i pompka siadła :))

                Zmartwiła mnie Zdziwiona brakiem informacji o jurnym Ułanie a często to czyniła ....
                Miejmy nadzieję,że Zdziwiona się za szybko nie zużyła...
                • Gość: romek Re: do Zdziwionej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.12, 00:09
                  Widac,ze wam zal.Co jest dziwnego,ze gosc moze?? Jezeli dba o siebie to moze i nic w tym dziwnego.Moj wujaszek obraca mlodsza partnerke o 20 lat juz kilka latek i to na okraglo a jest po siedemdziesiatce.Wiec,dajcie sobie luz.
                  • Gość: :):):) Re: do Zdziwionej IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 30.04.12, 08:08
                    Gość portalu: romek napisał(a):

                    > Widac,ze wam zal.Co jest dziwnego,ze gosc moze?? Jezeli dba o siebie to moze i
                    > nic w tym dziwnego.Moj wujaszek obraca mlodsza partnerke o 20 lat juz kilka lat
                    > ek i to na okraglo a jest po siedemdziesiatce.Wiec,dajcie sobie luz.
                    Ja im kibicuję i życzę szczęścia.Zdziwiona obiecała informować o swoim szczęściu i wyczynach Ułana.Martwi mnie ta cisza :) mam nadzieję że wszystko w porządku u Zdziwionej.
                    Pozdrowienia i gratulacje dla jurnego wujaszka.
                    • Gość: zdziwiona Re: do Zdziwionej IP: 198.36.95.* 25.06.12, 20:08
                      po komentarzu "daj telefon do niego" pomyslalam ze oto rozmowa zeszla na niepowazne tory a do glupot na forum mam malo cierpliwosci. wiec o sprawie zapomnialam na dlugo.

                      ale prosze, oto najnowsze wiesci. facet po 50 zdecydowanie dalej moze, u mnie ochota po poltora roku zmalala (do tego ciagly stres zwiazany z praca) . komplementy i aluzje sa na porzadku dziennym, 'pchanie sie z lapami' takze (kurcze, nie ma lepszego zwrotu na erotyczne zaloty???)

                      wiec jak mam ochote to codziennie badz 2x dziennie: szybki numerek rano przed praca i dluzsze dopieszczenie wieczorem. nadal jestem zdziwiona.

                      teraz bardziej zastanawia mnie jak znalezc sposob na pogodzenie codziennego stresu w zyciu z potrzeba relaksu bo generalnie *JA* potrzebuje sie najpierw odprezyc zeby mi sie seksu chcialo.
            • Gość: zdziwiona owszem, i nie tylko "szabelka" ;-) IP: 198.36.95.* 25.06.12, 20:11
    • Gość: Amoroso Re: seks po 50-tce IP: *.vs.shawcable.net 10.07.12, 06:19
      To nie to ze wieku nie da sie oszukac.
      Ja mam 65 lat nie znam smaku viagry i moge miec seks 2,3 razy w tygodniu a wiec albo masz ten dar natury albo go nie masz. ja tez myslalem ze po 50 -ce bedzie koniec a tu konca nie widac ciagle mi sie chce i co najwazniejsze ciagle moge.
      Dzieki ci Boze za ten niezwykly dar
      • Gość: Pozdrawiam Re: seks po 50-tce IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 05.08.12, 22:12
        Gość portalu: Amoroso napisał(a):

        > To nie to ze wieku nie da sie oszukac.
        > Ja mam 65 lat nie znam smaku viagry i moge miec seks 2,3 razy w tygodniu a wiec
        > albo masz ten dar natury albo go nie masz. ja tez myslalem ze po 50 -ce bedzie
        > koniec a tu konca nie widac ciagle mi sie chce i co najwazniejsze ciagle moge.
        > Dzieki ci Boze za ten niezwykly dar
        Gratuluję i tak trzymaj Amoroso to żona ma z Ciebie pociechę...:)
    • Gość: anka Re: seks po 50-tce IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.12, 16:55
      Co to za zaskoczenie? 50 lat to żaden wiek. Jestem mężatką od 36 lat, małżonek ma 60 lat i nigdy nie miał z tym problemu- nie pije, nie pali ,nie łajdaczy się na lewo. Może w tym jest sekret.Pozdrawiam
    • Gość: r Re: seks po 50-tce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.12, 12:24
      a może lepiej nie szukać problemów tam gdzie ich nie ma!!
    • 1halszka48 Re: seks po 50-tce 19.08.13, 14:02
      do zdziwionej tylko pozazdrościć ja z mężem 1 raz na pół roku, jestem załamana ale co mam zrobić jak mąż starszy dużo i nie interesuje go już sex , ja 54 i bardzo duże potrzeby ale gdzie Ci faceci prawdziwi tacy ?
      • larry4 Re: seks po 50-tce 20.08.13, 11:01
        baby to jednak głupie są...
    • gienek-senior Re: seks po 50-tce 09.10.18, 17:20
      A ja się dziwię że Ty się dziwisz. Co to jest 50 lat. Ja mam 75, natomiast moja luba 70 i te 3 - 5 razy w tygodniu możemy bez problemu. A bywa że i dwa razy dziennie. Żadnych wspomagaczy nie potrzebujemy. Wystarczy wzajemne zainteresowanie sobą. A że trzeba trochę ostrożniej, to prawda. Ale sami widzimy że to nam dodaje energii na co dzień.
      Tak więc najprawdopodobniej jeszcze wiele lat przed Wami, a czego Wam życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka