Mamy bardzo podobna historie... Ja tez njpierw mialam 4 poronienia,potem urodzilam synka,a w kwietniu znowu stracilam dziecko

masz sily na kolejne starania? czy odpuszczasz? ja to chwilami mysle,ze jestem jakims robotem skoro po tylu stratach nadal zyje,a nie zapadlam sie w czarnej dziurze... a z drugiej strony bycie mama mojego synka jest dla mnie czyms cudownym i caly czas sie nie moge nacieszyc tym swoim dzieckiem