niebieska-yamaha
21.07.12, 18:07
Witam,
Wszystko zaczęło się od tego, że wczoraj planowo dostałam miesiączkę. Oczywiście do tego miałam standardowe skurcze i bóle, wzięłam tabletki i po czasie przeszły. Dziś rano poszłam do pracy. Poszłam do toalety się załatwić, gdy zrobiłam swoje nagle czuje jak zaczyna coś ze mnie spływać...lekko się nachyliłam i na rękę wypadło mi białe jajeczko o wielkości piłki "pingpongowej" z taką jakby cewką na końcu. Wpadłam w panikę, nigdy mi się coś takiego nie przytrafiło. Zawołałam koleżankę, ona powiedziała mi, że poroniłam i zabiera mnie szybko do szpitala. Ja nawet nie wiedziałam, że jestem w ciąży! Niecały miesiąc temu byłam na badaniach u ginekologa, miałam robioną cytologię i ogólne badania. Jedyne co pani ginekolog wyczuła, to stan zapalny ścian macicy. Przepisała mi antybiotyk dopochwowy i kazała brać dalej tabletki antykoncepcyjne tak jak do tej pory. W szpitalu zbadano mnie i stwierdzono, że byłam w ciąży pozamacicznej ale jajko było puste, nie doszło do zapłodnienia przez tabletki. Powiedziano mi, że nie potrzebuje żadnych czyszczeń czy zabiegów bo wszystko ze mnie wyleciało. Jeżeli chodzi o stan fizyczny to czuje się dobrze, ani nic mnie nie boli, ani nie mam mocnych krwawień. Jestem tylko w strasznym szoku. Robiłam testy, zawsze raz w miesiącu robię, nawet ginekolog nic nie wybadała a nie wyglądało to na początek ciąży, jajko z pępowiną było sporych rozmiarów. Jestem dalej szoku, nie wiem co mam dalej robić. Nie dociera to do mnie... Musiałam się wygadać, z góry przepraszam.
Pozdrawiam