05.08.04, 16:36
Witajcie, jestem z Wami od konca maja - wtedy poroniłam moją pierwsza ciąze
(15tc - płod obumarł), własnie czytałam wasze wypowiedzi ze Wasi lekarze dali
Wam juz pozwolenie starania się o dzidzie po 2-3 cyklach , moj gin kazał
czekac 6 miesięcy a potem dopiero się starac?! W badaniu histo - nic nie
wyszło, po zabiegu na wizycie kontrolnej tez wszystko było ok! wiec dlaczego
musze czekac tak długo? od czego to zalezy?
Pozdrawiam mocno , buzka!
Obserwuj wątek
    • aquarius72 Re: Czekanie 05.08.04, 18:07
      Jeśli nie znaleziono u Ciebie żadnej konkretnej przyczyny, było to pierwsze
      poronienie, zrobiłaś wszystkie badania, endometrium odbudowane, niczego
      konkretnego nie leczysz i psychicznie też jesteś gotowa, to 3 m-ce są
      wystarczające. A rozbieżności zależą po prostu od uznania lekarza - Twój
      wyznaje po prostu taką szkołę i już smile Po prostu zapytaj go, dlaczego w Twoim
      przypadku 6 m-cy (być może dlatego, że ciąża była już bardziej zaawansowana?)
      • gagat100 Re: Czekanie 05.08.04, 18:26
        Mi rowniez powiedziano pol roku ale ja bym nie wytrzymala i zaczelam starania
        po 3 mies a minelo juz 5 (dzis rocznica) a ciazy nie widac starania pelna para!
        Jaka masz pewnosc ze rowno za pol roku zajdziesz w ciaze?? zadna!!
        Jesli psychocznie jestes gotowa, badania dobre to po trzech mozesz zaczac
        starania moze akurat po pol roku od zabiegu zajdziesz i tego ci zycze !!!
    • misia100 Re: Czekanie 05.08.04, 19:17
      Nie spiesz sie , ja też miałam obumartą ciążę 21.05.2004 byłam na
      łyżeczkowaniu, teraz chodzę do najlepszego lekarza w mieście (7 razy się
      starałam do niego dostać i się udało) kazał mi zrobić kupę badań żeby wykluczyć
      następną tragedie i też mi powiedział że około pół roku a najwcześniej 4 pełne
      cykle nie licząc 1 mieisączki po łyżeczkowaniu. Ja planuję zacząć w
      październiku i nawet bałabym sie sama podjąć wcześniej takiego ryzyka ,
      zastanów się dobrze . Najważniejsze przeciez musimy w końcu komuś zaufać ja
      postanowiłam swojemu lekarzowi nie mam innego wyjścia . Musisz wiedzieć jedną
      rzecz że każdy organizm jest inny i nie możesz porównywać sie do innych
      dziewczyn. Zaufaj mu bo póżniej będziesz obwiniać tylko siebie
      Pozdrawiam i całuję . odezwij sie może razem zaczniemy działać w październiku i
      nasz temat będzie brzmiał " Kto działa w październiku" Przemyśl to dobrze bo
      los bywa przewrotny a i tak jeszcze zdążymy urodzić piędkne dzieciątka i prawie
      w lipcu razem będziemy sie cieszyć z narodzin. Pa . Odezwij się.
    • 24ania Re: Czekanie 05.08.04, 20:34
      Witajcie, dziekuje za Wsze opinie!
      Tak szczerze mowiąc to wole przeczekac te kilka miesięcy niz znowu ma mnie
      spotkac to samo - chyba bym tego nie wytrzymałam. Co do mojej ciązy to ciąza
      się poprostu przestała rozwijać (w 15tc miało tylko 4,4 cm wiec bardzo malutko
      ok.11tc przestało się rozwijac, choc usg z 10tc wskazywało ze wszystko jest ok -
      nawet mam piekne zdjęcie mojego Aniołka)
      Wiec poczekamy jeszcze kilka miesiecy i zaczniemy starania! Mocno Was
      pozdrawiam do usłyszenia!
    • star242 Re: Czekanie 05.08.04, 23:10
      witam,może nie uwierzycie ale ja miałam samoporonienie i ordynator w szpitalu
      kazał mi czekać 1,5 roku!!!!Byłam zielona,więc uwierzyłam i cały pobyt w
      szpitalu przezywałam,poczas gdy mój ginekolog powiedział że wystarczą 3 m-
      ce,więc nie martw się i jeśli wszystko jest ok to myślę że 3-mce
      wystarczą,pozdrawiam i życzę szybkiego zafasolkowania
      • budeczka Re: Czekanie 06.08.04, 09:34
        Rozrzut w terminach ci lekarze mają duży. Poroniłam na początku lipca drugi
        raz. W tę ciążę zaszłam 6,5 miesiąca po pierwszym poronieniu. A lekarz na izbie
        przyjęć zapytał mnie z naganą w głosie dlaczego tak szybko - wg niego rok
        odczekania to minimum.
        Moja lekarka jest ze "szkoły półrocznej", a ja zacznę starania jak skończę
        wszystkie badania jakie chcę zrobić - i tak genetyka wstrzyma mnie do późnej
        jesieni. A na półtoraroczne czekanie to ja nie mam czasusmile)
    • adju Re: Czekanie 06.08.04, 09:58
      Ja myślę, że zależy to od gina-czyli jak mu wbili do głowy na studiach hi hi.
      Mój też mówił, że pół roku ale ja stwierdziłam,że jeśli badania są o.k, hist-
      pat nic nie wykazała (a to dobrze-znaczy, że po prostu pech a nie np.zaśniad)a
      ja psychicznie czuję, ze mogę to zabraliśmy się z mężem do dzieła wink
      Jeśli chodzi o badanie macicy czy się zagoiła to poszłam do innego lekarza i
      nic nie powiedziałam, że 3 m-ce temu miałam zabieg, że poroniłam a on nic nie
      zauważył! Macica była jak nowa! Był to dla mnie znak, że mogę zacząć starania.
      Jestem zwolenniczką krótkich odstępów między poronieniem a ciążą dlatego w 3
      cyklu znów byłam w ciaży i wszystko szczęśliwie się skończyło!życzę tego samego
      Pozdrawiam
      Justa
    • gumecka Re: Czekanie 06.08.04, 13:25
      Aniu.
      Mi lekarz w szpitalu tez powiedzial ze conajmniej 6 miesiecy odpoczynku.
      Nastepnie udalam sie do innego lekarza ktory jesy ordynatorem w jednym z
      lepszych szpitali i okazalo sie ze wszystko tam w srodku jest ok, wiec kazal
      odczekac 3 pelne cykle i starac sie znowu i tak tez zrobie, nie mam czasu na
      czekanie co am byc to bedzie.Wg. mnie jezeli czujesz sie dobrze fizycznie i
      psychicznie to nie ma co zwlekac. Pozdrawiam.jjj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka