anuteczek
09.09.04, 20:37
Dziewczyny,
Kiedy szłam do szpitala przezornie wzięłam ze sobą duphaston. Dobrze
zrobiłam, bo jak się okazało w szpitalu nie było - jest zbyt drogi. Dziś,
kiedy wychodziłam, zostawiłam cały swój zapas na odddziale. Położna, której
to dałam była bardzo zadowolona, mówiła, że nieraz w środku nocy trzeba było
wysyłać rodzinę pacjentki do apteki. Same wiecie, że w nagłych przypadkach
duphaston jest najlepszy i niezbędny.
Duphastonu można od razu wziąć dużo, z luteiną takiego
manewru nie da się zrobić. Zresztą, jak zaczyna sie plamienio-krwawienie
luteina może wylecieć zanim zostanie wchłonięta...
A niestety na kaprogest jest sporo uczuleń i jak wiecie jeden zastrzyk na 4
dni - w razie czego duphastonem ładnie można go uzupełnić
Pomyślałam, że może warto przy okazji zostawić niepotrzebne już domowe zapasy
duphastonu na najbliższej patologii ciąży, może w ten sposób pomożemy
uratować choc jedną Fasolkę ?
ściskam
andzia