Dodaj do ulubionych

Do budeczki

08.03.05, 17:40
hej, hej. odpisałam Ci już na trudnej ciąży (chyba???)Byłam u Bielieckiego,
czekam na wynik tych obrzydliwych chlamydii, ale i tak muszę to jeszcze
skonsultować.Tja...na wypadek, gdyby to, co biorę, nie pomogło, są jeszcze w
zapasie 2 antybiotyki. Super. Jednak na moje pytanie:a co, jeśli żaden nie
pomoże, usłyszałam odpowiedź: to zaczynamy cały cykl od początku. I to mi się
nie podoba - na logikę - skoro coś jest oporne na dany antybiotyk (a biorę
każdy około 3 tygodni)to nie sądzę, żeby raptem się uwrażliwiło. A
antybiotyki (i leki przeciwgrzybicze dodatkowo) wcale obojętne dla organizmu
nie są. Zwłaszcza w duzych dawkach. Zobaczymy. Pozdrawiam na razie
serdecznie. Ola
Obserwuj wątek
    • budeczka Re: Do budeczki 09.03.05, 09:54
      Witaj!
      A jaką metodą miałaś robione badanie na chlamydię?
      Ja pierwsze badanie robiłam przez wymaz z cewki moczowej, bo się naczytałam, że
      badanie z krwi jest niemiarodajne (mogą być wyniki fałszywie dodatnie).
      Leczyłam się trzy tygodnie doksycykliną. Po miesiącu zrobiłam badanie jednak z
      krwi (w ramach oszczędnoścismile) i wyszło ujemne. Miałam już obydwa wyniki jak
      trafiłam do Bielickiego. Powiedział, że oba badania były robionę metodą (chyba)
      fluoroscencyjną i przez to są takie sobie, ale zafałszowania są raczej na plus,
      więc przyjął za dobrą monetę ten mój ujemny wynik. Nie wiem teraz, czy powinnam
      może jeszcze raz się jakoś przebadać, żeby mieć stuprocentową pewność? Zdaje
      się, że najpewniejsze są badania z wymazu metodą genetyczną - tylko drogie
      niestety. Może te twoje wyniki są zafałszowane albo robione za szybko po
      leczeniu?? Zapytaj lekarza jak się zbadać, żeby mieć pewność.
      Dla mnie ta sprawa z chlamydią jest jakaś podejrzana. Podobno tyle ludzi ją ma
      a przecież mało kto leczy. Gdyby nie poronienia pewnie w życiu bym nie badała,
      bo nie miałam żadnych objawów.
      A czytałam gdzieś jeszcze, że niektórzy ludzie są nosicielami i u nich zawsze
      badanie wyjdzie dodatnie.
      Trzymam kciuki w każdym razie za szybkie wyleczenie. Powtarzanie cyklu nie ma
      sensu. Od kilku osób wiem, że najskuteczniejsze są duże dawki summamedu - brane
      przez kilkanaście dni, a nie jednorazowo. Może warto od razu zastosować -
      cenowo pewnie wyjdzie na to samo co trzy różne kuracje pod rząd.
      Pozdrawiam. Kasia
      • olek771 Re: Do budeczki 09.03.05, 14:12
        ha, ha, ha - to mój komentarz dotyczący wiedzy lekarzy o chlamydii. Byłam
        dzisiaj u znajomej, która jest specjalistą - bakteriologiem i pracuje w
        szpitalu w laboratorium. Zrobiłam właśnie badanie metodą immunofluorescencji -
        w przypadku chlamydii trachomatis, po leczeniu antybiotykiem, to jest najlepsza
        metoda. Genetyczna jest "zbyt dokładna" - to słowa samego Bielickiego,
        potwierdzone przez znajomą. Chodzi o to, że w genetycznej dla określenia wyniku
        jako "dodatni" wystarczy jedna komórka z DNA chlamydii (nawet taka "ledwo
        żywa"). Metoda immunofluorescencji polega na barwieniu preparatu z Twoich
        nabłonków specjalną substancją - ona łączy się z komórkami zarażonymi chlamydią
        i przy okazji przyłącza też barwnik - dlatego w mikroskopie wygląda to tak,
        jakbyś na czerwonym tle miała swiecące punkty. Okreslenie "dodatni" jest
        dopiero wtedy, kiedy znajdzie się takich "punktów' co najmniej 10 w preparacie.
        Jezeli jest mniej - jest ujemny. Jest jeszcze jedna metoda (ok.100zł), którą
        robiłam wczoraj - lekarz pobiera materiał z szyjki (musi ją do tego badania
        skaleczyć - srednio przyjemne), a laboratorium porównuje proporcje między
        iloscią DNA pobranego a ilością DNA chlamydii w preparacie i na tej podstawie
        stwierdza, czy jesteś chora czy jesteś tylko nosicielem. badanie z krwi
        pokazuje tylko, czy masz przeciwciała przeciw chlamydii, czyli moze byc (jak
        powiedziała pani w laboratorium) wykonane jako dodatkowe, do wymazów. To tyle
        na temat chlamydii. Dla mnie tez sprawa jest podejrzana, dlatego się
        konsultowałam.Cyklu antybiotykowego nie ma sensu powtarzać - o to też pytałam.
        zasadniczo znajoma powiedziała mi, że robi się strasznie duzo zamieszania wokół
        chlamydii - za dużo. HSC i tak zrobię - po 3 łyzeczkowaniach i jednym HSC w
        trakcie zabiegu chlamydie (które zyją w nabłonkach) mogły się już wielokrotnie
        roznieść tam, gdzie nie powinny, więc sama widzisz...Co do Summamedu - w tym
        szpitalu, gdzie robiłam badanie, leżą ludzie, którzy maja jakieś zapalenia
        stawów spowodowane przez chlamydie. Oni tez biorą summamed - 1 tabletkę w
        tygodniu przez 3 miesiące. Zobaczymy. Wszystko wyjaśni się do wtorku
        najpóźniej, a potem będę mysleć.Pozdrawiam również. Ola
        • budeczka Re: Do budeczki 10.03.05, 08:16
          No właśnie ja to miałam na mysli - że zbyt wielkie halo wokół tej chlamydii.
          Ciekawa jestem ile kobiet, które bez problemu urodziły zdrowe dziecko ma
          chlamydię. Pewnie mnóstwo, tylko nikt ich nie bada, bo nie ma po co.
          Daj znać jak wynik i jakie decyzje.
          Uściskismile
          Kasia
          • olek771 Re: Do budeczki 10.03.05, 14:01
            Pierwszy wynik - ok, negatywny. Robiłam metodą immunofluorescencji (i wymaz z
            cewki), na drugą czekam do wtorku rano.Ale mam nadzieję, że też będzie ok. A
            HSC i tak zrobię najszybciej, jak się da smile) - bo wierzę w wynik z tego
            laboratorium, w którym pracuje znajoma. A co do chlamydii - jestem pewna, że
            mnóstwo kobiet to ma i nawet o tym nie wiedzą (wiesz, jak to jest - póki jest
            ok to nie robisz badań, bo po co - dopiero jak coś się dzieje i wtedy wychodzą
            różne fajne rzeczy). A i kiedyś na pewno ludzie mieli chlamydie, ale nikt tego
            nie badał, bo jeszcze nie było, metod. Generalnie - bądźmy dobrej myśli. Mnie
            jeszcze czeka HSC (i ewentualnie zabieg, gdyby coś było nie tak), u Ciebie, jak
            widzę, wszystko ok.Pozdrawiam bardzo serdecznie.Ola
            • budeczka Re: Do budeczki 11.03.05, 09:32
              Zrób hsc jak najszybciej, żebys już wiedziała na czym stoisz i mogła zacząć
              działać. Trzymam mocno kciuki, żeby nie wyszło nic poważnego!!
              No u mnie nie do końca ok. Są przeciwciała przeciwjądrowe i już wiadomo, że
              cała ciąża z zastrzykami z heparyną. Bielicki chce, żebym zaczęła się
              szprycować od razu po sprawdzeniu czy pękł pęcherzyk.
              W kwietniu mijają trzy miesiące od szczepionki na różyczkę i zaczynamy działać
              smile
              I tobie też życzę tego jak najszybciej!smile
              Kasia
              • olek771 Re: Do budeczki 12.03.05, 12:15
                Witaj.Przykro mi z powodu zastrzyków, które Cię czekają, ale...czego się nie
                robi, żeby ochronić przyszłego maluszka smile) Będzie dobrze, zobaczysz. Ja
                chciałabym już na początku kwietnia być po HSC (myślę, że powinno się udać), a
                potem zobaczymy. Gdyby nic nie wyszło, to też zaczynam w kwietniu, ale na
                spokojnie, jeżeli coś wyjdzie, co trzeba usunąć, to też chciałabym jak
                najszybciej (może też jeszcze w kwietniu), a potem trzeba odczekać 3 miesiące,
                więc ja dopiero w lipcu...Zobaczymy. W następny poniedziałek idę się umawiać na
                HSC.Pozdrawiam.Ola
                • budeczka Re: Do budeczki 17.03.05, 07:48
                  I jak ten drugi wynik chlamydiowy? Wiesz już coś?
                  Kasia
                  • olek771 Re: Do budeczki 18.03.05, 21:56
                    Dzięki za zainteresowanie! Wynik negatywny, tzn. chlamydii nie ma!! Ale się
                    dzisiaj ucieszyłam, jak Bielicki mi to powiedział. Teraz w poniedziałek rano do
                    lekarza i umawiam się na histeroskopię (najbliższe terminy na NFZ są podobno
                    już 8 kwietnia, czyli byłoby idealnie). A potem zobaczymy...albo zielone
                    światło na starania, albo jakiś zabieg korekcyjny i jeszcze 3 miesiące trzeba
                    odczekać. Pozdrawiam serdecznie.Ola
                    • budeczka Re: Do budeczki 21.03.05, 08:49
                      No to trzymam mocno kciuki za szybki termin i brak powodów do korekt!
                      Daj znać jak już będziesz wiedziała co i jaksmile
                      Pozdrowienia. Kasia
                      • olek771 Re: Do budeczki 22.03.05, 12:06
                        Witaj,idę na histeroskopię 8 kwietnia rano - i po 4 godzinach mają mnie
                        wypuścić ze szpitala (na szczęście). dam znac, jak będę znała wynik. pozdrawiam
                        serdecznie i życzę spokojnych, wesołych, wiosennie ciepłych Świąt
                        Wielkanocnych.Ola
                        • budeczka Re: Do budeczki 23.03.05, 07:33
                          No to super, że udało się tak szybko ustalić termin. Będę wysyłać pozytywne
                          myślismile
                          Tobie również życzę radosnych, wiosennych Świąt!
                          I czekam na wieści już po!
                          Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka