Dodaj do ulubionych

reakcja organizmu po zabiegu

19.09.07, 19:07
witam.

dwa dni temu mialam zabieg lyzeczkowania macicy po poronieniu.
do tej pory nic mnie nie bolalo, ale dzis odczuwam leciutkie pobolewanie w
dole brzucha. nie ciagle, ale od czasu do czasu.
na zdrowy rozum to chyba normalne - w koncu nastapila ingerencja z zewnatrz.
ale jestem w tej sytuacji pierwszy raz i chcialam sie Was spytac, czy dobrze
mysle i to pobolewanie jest "normalne"...?
Obserwuj wątek
    • fioco78 Re: reakcja organizmu po zabiegu 19.09.07, 19:14
      niestty to chyba jest normalne, tak samo miałam przy kolejnych dwóch poronieniach. tuż po zabiegu nic nie bolało (zrozumiałe-środki przeciwbólowe) a po powrocie ze szpitala i to nie od razu, a dopiero po 2-3 dniach paskudny ból, na który nic nie pomaga. poprostu chyba macica się okurcza i wydala z siebie resztki, które nie zdołał usunąć lekarz. wytrzymasz. będzie dobrze.
      • mia17 dzieki, "uspokoilas" mnie, 19.09.07, 19:32
        choć może brzmi to dziwnie wink
    • adka113 Re: reakcja organizmu po zabiegu 19.09.07, 20:57
      Witaj, bardzo mi przykro że coś takiego Cię spotkało. Mniej już dwa
      razy , niestety... W obu przypadkach nic mnie nie bolało po zabiegu,
      ani po powrocie do domu. Potem leciutko brzuch, ale tak jakby
      wogóle. Krwawiłam też niewiele, a trwało to do 10 dni dni. Miałam
      jedynie zawroty głow przez ponad miesiąc i wypadały mi włosy w
      większej ilości (ale to normalne).Dostałam w sumie 3 tygodnie
      zwolnienia (tydzień ze szpitala, dwa od gina).Będzie dobrze, ważne
      by potem gin Cię za jakiś czas obejrzał. Pozdrawiam Cię gorąco i
      ściskam smile))
      • mad-25 Re: reakcja organizmu po zabiegu 19.09.07, 21:46
        To nie jest normalne że włosy wypadają, ja nic takiego bynajmniej
        nie odczułam. Po drugie miałam zawroty ale minęły może po 3 dniach.
        a zwolnienie dostałam ze szpitala na 2 dni (w czwartek o 14
        łyżeczkowanie a zwolnienie do soboty- koń by sie uśmiał więc wogóle
        nie brałam zwolnienia)
        Dziwna ta nasza Polska chyba że nie jestes z Polski bo tylko u nas
        takie rzeczy się dzieją, oczywiście chodzi mi o mój przypadek.
        Pozatym mnie brzuch wcale nie bolał,ani nie krwawiłam. A zastrzyk z
        ketanolem dostałam w szpitalu pózniej juz nie musiam bo mnie nic nie
        bolało, oprócz "serca".
        • mad-25 Re: reakcja organizmu po zabiegu 19.09.07, 21:54
          Zapomniałam odpowiedziec dla Mia17, otóż mnie brzuch nawet nie
          pobolewał, ale wiem że to normalne że czasami lekko boli(moja
          znajoma miała zabieg to tez takie lekkie pobolewania miała) ja
          bardziej martwiłam sie że nic nie boli, ale skoro minęło juz prawie
          2 tygodnie po i dalek ok się czuję to chyba będzie dobrze. A jeżeli
          chodzi o krwawienie to w moim przypadku (tez się zastanawiam
          dlaczego?) ja miłałam lekkie krwawienia na 2 dzień po zabiegu a
          potem już tylko lekko brązowa wydzielina a na 3 dzień już dosłownie
          nic, ale wiem ze czasami dziewczyny krwawią. Ja nie wiedzieć czemu
          miałam inaczej.
          • mia17 mad-25 - 19.09.07, 22:04
            dzieki za odpowiedz.
            ja tez nie krwawie - troszke tego samego dnia, co byl zabieg, no ale nie dziwne.
            tylko to delikatne "szemranie" w podbrzuszu, ale nie martwie sie tym. za 2
            tygodnie mam isc na kontrole, wiec wtedy mnie lekarz obejrzy dokladnie i mam
            nadzieje, ze wszystko bedzie w porzadku.
            w koncu to wszystko jest "swieze", wiec nie ma sie czemu dziwic. moze za tydzien
            nie bedzie juz zadnych dolegliwosci.
            • anuteczek mia17 19.09.07, 22:16
              przykro mi, ze strciłas Maluszka...
              Po poronieniu normalne jest plamienie,pobolewanie w podbrzuszu (zwłaszcza jak
              troszkę pochodzisz), tkliwosc piersi, zawroty głowy. wszystko zależy od wieku
              ciąży - inaczej dochodzi się do siebie(fizycznie) po stracie 8tygodniowej
              kropeczki a inaczej po 14 czy 16tygodniowej.
              Najwazniejsze by pamiętac, ze:
              zywokrwiste plamienie
              brzydko pachnaca brunatna wydzielina
              gwaltowne skurcze i ostry klujacy bol w podbrzuszu
              podwyzszona temperatura przez dluzej niz 3 doby po
              lub nagly skok temperatury

              to objawy wymagajace natychmiastowej konsultacji lekarza

              trzmaj się cieplutko
              a.
        • sofi75 do mad-25 20.09.07, 09:09

          To jest jak najbardziej normalne ze wlosy wypadaja smile Podobny
          mechanizm jak po ciazy. Mnie przez moje cale 12 tyg. ciazy wlosy
          zrobily sie gestsze (czesto spotykany objaw - dzieje sie tak w
          wyniku hormonow ciazowych), potem przez jakies 4-5 tyg. po zabiegu
          wypadaly dosyc duzo. Teraz jestem 3.5 m-ca po zabiegu i juz jest
          wszystko w miare w normie.

          Co do tego czy Polska dziwna czy nie: kwestia wzgledna. Ja w Pl nie
          mieszkam i bylam zdzwiona tutejszym podejsciem do ciazy: zaden
          lekarz nie zalozy karty ciazy przed 12 tyg., a jak sie pochwalilam w
          pracy w 9 tyg. (tzn. powiedzialam jedynie szefowej, zeby wiedziala
          ze pozna jesienia moze mnie nie byc i ma znalezc zastepstwo) - to
          stwierdzila "a czym ty sie chwalisz, skoro oficjalnie to jeszcze nie
          jest ciaza". Tutaj kobiety sie uprzedza ze do 12 tyg. to jest
          jeszcze mocno palcem na wodzie pisane - zeby sie nie dziwily w razie
          czego ...
          ____
          "do gory uszy, to i pupa ruszy"
          • anuteczek sofi:) 20.09.07, 10:27
            czyzbys mieszkala w UK?

            na przyszlosc polecam kiliniki BUPA - znajac moja historię (3 poronienia,
            problemy z donoszeniem, zaburzenia krzepliwosci, dziwna toksoplazmoza)
            skonsultowali się z moim polskim lekarzem prowazącym i od paczatku bylam pod
            szczegolna kontrola - leki,usg co tydzień, dodatkowe badania.
          • mad-25 Re: Sofi75 20.09.07, 10:31
            Mi dzięki Bogu nic złego po zabiegu się nie stało(ani włosy nie
            wypadały, ani krwawienie ani ból- bolał mnie żołądek po przez zabieg
            nie wyrobiłam się w pracy i ciężko było mi nadrobić zaległości
            (żołądek mnie boli jak mam duzy stres)

            Sofi75 przecież napisałam że pewnie nie mieszkasz w Polsce skoro u
            Ciebie to inaczej całkowicie wyglądało. U nas w Polsce inaczej (zero
            toleracji i współczucia- kierowniczce jak powiedziłam że w szpitalu
            jestem to tylko powiedziała ze ona też musi iść do szpitala) więc
            nawet zwolnienia nie brałam bo w piątek juz w pracy byłam (a
            zwolnienie do soboty) a pozatym zmniejszyli by mi pensje do 80%(ja
            dostaje 600 zł więc nie wiem co mam robic jak ją wezmę)
            Dlatego pisze że dziwna ta Polska.
            Wogóle nie wspomne jak było w szpitalu.... szkoda gadać....sad((
            • mad-25 Re: Sofi75 20.09.07, 10:35
              Dodam jeszcze że przy pierwszej ciązy, także włosy mi nie wypadały.
              Tylko miałam problemy z zębami (co prawda wyleczyłam przed ciażą)
              ale i tak jakoś słabsze są (każda kobieta inaczej odczuwa ciążę)

              A że tak się zapytam : W jakim kraju mieszkasz sofi75 bo naprawde
              zazdroszczę że tak super zostałaś potraktowana.
              A propos sprawdzenia po zabiegu ja mam już w poniedziałek wizytę u
              gina bo w poniedziałek odbieram wynik histopatologiczny (u nas
              odbiera się go po 2 t. od zabiegu)
              • sofi75 Odpowiadam od razu na wszystko 20.09.07, 11:35

                Mieszkam w Belgii, a konkretnie w Brukseli.

                Co sie zas tyczy plusow i minusow traktowania:
                Plusy:
                - caly zabieg i opieka w trakcie
                - zero traumy zwiazanej z tym przezyciem
                - umiejetne podejscie lekarza do kwestii 'jak tej pannie o tym
                powiedziec'
                - 5 dni zwolnienia 'po'

                Minusy (ale chyba z waszego punktu widzenia, bo ja juz sie
                przyzwyczailam):
                - po I.szym poronieniu nie mam prawa do zadnych badan i nie mam jak
                ich zrobic (po II.gim zreszta tez, ale mam nadzieje ze sie nie
                zdarzy)
                - przed zajsciem w ciaze tez zadnych badan nie zlecaja
                - bardzo naturalne podejscie do ciazy, poronienia i wszystkiego co z
                tym zwiazane (zadnych lutein, cudow, co ma byc to bedzie)
                - jedyne badanie wykonane po poronieniu to bylo USG, a teraz mam
                poczekac az wszystko wroci do normy i wlasciwie juz po I.szym cyklu
                mialam zielone

                Ale prawde mowiac teraz jest moj trzeci naturalny cykl po zabiegu.
                Podejrzewam ze w poprzednich dwoch owu nie mialam, bo jakos dziwnie
                dluuugie byly. Jak ten taki tez bedzie, to sprobuje na lekarzu wymoc
                badanie hormonow - zobaczymy: albo sie da namowic albo
                uslysze 'prosze przeczekac'.
                ____
                "do gory uszy, to i pupa ruszy"
                • anuteczek Re: Odpowiadam od razu na wszystko 20.09.07, 11:39
                  smile Marysia została 'zrobiona' w Antwerpii, gdzie mieszkalismy przez 9 miesiecy,
                  tam tez straciłam trzecie dziecko i masz rację - podejscie zupelnie inne
    • adada30 Re: reakcja organizmu po zabiegu 20.09.07, 15:34
      Mnie zaś bolało po wyjściu ze szpitala. Krwawiłam też dość długo. To
      chyba indywidualna sprawa dla każdej kobiety. Każdy organizm jest
      inny!
      • aammsstt ja jestem prawie 2 tygodnie po 20.09.07, 20:59
        najpierw przez 3 dni nic...
        potem potworny ból
        po nastepnych 2 dniach mocne krwawienie jak 3 miesiaczki na raz..
        i tak az do teraz przy czym mniej krwawie a boli potwornie...
        Koktajl 4 pyralgin na dobę +3 nospa tez nie pomaga...
        nie wiem czy jutro się nie wybiorę do lekarza.

        Dlaczego piszecie że żywoczerwona krew i odwrotnie ciemnobrunatna to źle. Mnie
        się wydawało że proces gojenia wymaga powstania skrzepów które mają taki
        brunatny kolor...
        • adomi Re: ja jestem prawie 2 tygodnie po 20.09.07, 21:46
          Ja miałam zabieg dziś i póki co odpukać żadnego bólu nie czuję...
          A co do opieki w szpitalu nie mogę narzekać, na ile się dało
          personel był taktowny i ogólnie złego słowa nie mogę powiedzieć,
          choć oczywiście do pojedynczych rzeczy mogłabym się przyczepić.
          Z tym wypadaniem włosów to ciekawe... zobaczę jak będzie u mnie.
          • zawsze_kulka Re: ja jestem prawie 2 tygodnie po 21.09.07, 11:05
            Aammsstt,
            takie "brudne" plamienia i krawawienia mogą być, jak najbardziej.
            Chodzi o to, że ich bardzo brzydki zapach może świadczyć o
            rozwijającej się infekcji i wtedy trzeba do lekarza.
            A obfite żywoczerwone krwawienie to już może być krwotok i też się
            kwalifikuje do natychmiastowej wycieczki do lekarza (a najlepiej do
            szpitala).
            A tak w ogóle to paskudne rzeczy z człowieka wtedy wyłażą, fakt, i
            czasem można się wystraszyć... Ale to na szczęście szybko mija.
            • alka85 Re: ja jestem prawie 2 tygodnie po 14.10.07, 18:23
              ja jestem po 3 pronieniach w tym 2 zabiegi i za kazdym razem było inaczej po
              pierwszym zabiegu dostałam miesiaczki po jakis 3 tygodniach niestety
              krwawienie sie przedłużało i w końcu dostałam ostrego zapalenia przydatków
              strasznie to wspominam leczyłam sie później poł roku . po drugim zabiegu
              byłam juz mądrzejsza i sama upomniałam sie o antybiotyk. Z własnego
              doświadczenia wiem ze po zabiegu trzeba na siebie bardzo uważać i obserwować
              co sie dzieje bo zapalenie przydatków to strrraszny koszmar a czesto po
              zabiegu dochodzi do zapalenia przydatków a nawet zapalenia błony śluzowej macicy.
    • mia17 Re: reakcja organizmu po zabiegu 21.09.07, 14:39
      witajcie.

      u mnie poki co spokojnie. czwarty dzien po zabiegu, krwawic przestalam juz dzien
      po i na razie odpukac jest czysto.
      pobolewanie dolu brzucha bylo przez dwa ostatnie dni, ale lekkie i nie bralam
      zadnych prochow przeciwbolowych.
      fakt - kazda kobieta jest inna i organizm inaczej wraca do zdrowia. mam
      nadzieje, ze u mnie taki spokoj i brak objawowo utrzyma sie juz do konca. a po
      wizycie u gina okaze sie, ze wszystko ladnie sie zagoilo.
      czego zycze wszystkim serdecznie! pozdrawiam wink
    • monika1975 Re: reakcja organizmu po zabiegu 11.10.07, 16:56
      witam.zabieg miałam 8.10.07 czyli 3 dni temu.po nim nic mnie nie bolało tylko
      jak to ktoś już pisał"serce".po wstaniu z łóżka miałam większe krwawienie a
      póżniej drobne plamienia,w nocy czysto.po powrocie do domu odczuwałam chwilami
      lekkie skurcze w podbrzuszu ale domyśliłam się że to macica dochodzi do
      siebie.jak wychodziłam ze szpitala dostałam receptę z antybiotykiem i zwolnienie
      na tydzień.teraz nic nie krwawię tylko czasami drobne plamki ale mając na uwadze
      cały dzień to nic.myślę że jest ok.choć i tak to skontroluję za 2 tygodnie u
      lekarza.ciało dojdzie jakoś do siebie byleby tylko psychika wyzdrowiała.teraz
      nie wiem kiedy dostane miesiączkę.trzeba czekać.pozdrawiam
      • anuteczek Re: reakcja organizmu po zabiegu 12.10.07, 15:53
        miesiaczka przewaznie po 4 tygodniach (zalezy od Twojej sredniej
        dlugosci cyklu)
        • monika1975 Re: reakcja organizmu po zabiegu 13.10.07, 22:25
          dziękuję
          • alka85 Re: reakcja organizmu po zabiegu 14.10.07, 18:25


            ja jestem po 3 pronieniach w tym 2 zabiegi i za kazdym razem było inaczej po
            pierwszym zabiegu dostałam miesiaczki po jakis 3 tygodniach niestety
            krwawienie sie przedłużało i w końcu dostałam ostrego zapalenia przydatków
            strasznie to wspominam leczyłam sie później poł roku . po drugim zabiegu byłam
            juz mądrzejsza i sama upomniałam sie o antybiotyk. Z własnego doświadczenia wiem
            ze po zabiegu trzeba na siebie bardzo uważać i obserwować co sie dzieje bo
            zapalenie przydatków to strrraszny koszmar a czesto po zabiegu dochodzi do
            zapalenia przydatków a nawet zapalenia błony śluzowej macicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka