francesca2003
27.02.04, 00:19
Kochani,
W styczniu zlozylam papiery do INS o Adjustment of Status jako swiezo
poslubiona malzonka obywatela USA. Przy okazji wyszukalam sobie, ze jesli w
czaie oczekiwania chce wyjechac za granice US to musze uzyskac wpierw tzw.
Advance Parole bo inaczej INS oddali moje podanie o AoS automatycznie.
Ostatnio zadowolona ze wszystko wiem co i jak zaplanowalam sobie wizyte w
domu rodzinnym na 2 polowe marca, kupilam bilet, wypelaniam podania o Advance
Parole i co sie okazuje? Ze musze miec emergency i to udokumentowana. I co
najmniej miesiac czeka sie na rezultat. Co robic?! Mam dokladnie 20 dni do
wylotu a powod podrozy prozaiczny - nic sie nie wydarzylo okropnego, mam
ochote rodzicow odwiedzic i pozalatwiac sprawy z urzedami i uczelnia.
Pomozcie mi blagam cos wymyslic, jakich oni dokumentow wymagaja?
Zadwiadczenie ze szpitala, ze ktos bliski ma operacje? I co potwierdzone
jakos ze to naprawde ze szpitala a nie ja sobie sama na drukazeczce druk druk?
Nie po raz pierwszy krew mnie zalewa w wyniku kontaktu ze sluzbami
imigracyjnymi. I nie po raz pierwszy czuje sie podle, bo cale to postepowanie
sugeruje mi z gory, ze chce to panstwo wykolowac. Naprawde, po raz kolejny
potwierdza sie ze prosciej tu byc nielegalnym niz starac sie wszystko
zalatwic jak trzeba. Wiem, ze to nie do konca prawda ale strasznie jestem
rozgoryczona.
Prosze, pomozcie!!!