Dodaj do ulubionych

Medical assistant- pojscie do szkoly...czy warto?

10.06.10, 13:32
Mam dosyc THD i chce sie wyrwac z tego srodowiska.Maz pchal
mnie,zebym poszla sie uczyc.Zawsze mialam opory, ze wzgledu na
doswiadczenie z Polski,ze dyplom guzik mi dal.Wkoncu sie
zdecydowalam, znalazlam i szkole i w piatek mam sie
rejestrowac.Zaczelam jednak szukac informacji itd na necie i okazuje
sie,ze taki medical assistant nie wiele wiecej ode mnie zarabia,
wlasciwe moze z 2$ jak dobrze policzyc, wiec teraz sie zastanawiam
czy warto wywalic 10 tys$ na szkole, po ktorej prace bede miala tak
sama platna, fakt,ze co innego niz THD.Nie chcialabym robic nursing
(nie mam cierpliwosci:P),a interesuje mnie cos w dziale medycznym.
W pracy zmnieli mi teraz stanowisko, a moj szef przebakuje,ze zrobi
mnie szefem dzialu, wiec jak zostane szefem to dostane wiecej niz
jak bym zaczela prace jako medical assistant.
Teraz juz sama nie wiem, mam rebus...Znam lepsze sposob na wydanie
tych 10 tys, moze cos doradzicie.Powiedzcie,ze te srednie place na
necie to sa zanizone np:P, Moze ktos z was mial takie obawy,a
skonczylo sie wlasnie innaczej, na korzysc?
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 10.06.10, 14:52
      Ja znam goscia ktory prowadzi z "kumplami" cos w rodzaju kliniki.
      Jest z zawodu wlasnie medical assistant. Jego zona nie pracuje, maja
      piekny dom, luskusowe samochody (m.in. porsche), duzo podrozuja (np.
      zima zabrali dzieci na trzy tygodnie do Atlantis) etc. etc. Nawet
      sie zastanawialismy czy nie jest w mafii (jest Wlochem z pochodzenia
      ;)), no bo takiego stylu zycia nawet lekarze nie czesto prowadza.
      Ale chyba robi jakies przekrety bo do pracy jezdzi tanim samochodem
      zeby wspolpracownicy nie widzieli jak mu sie powodzi. Slowem Vdal -
      jak sobie poscielesz tak sie wyspisz.

      > W pracy zmnieli mi teraz stanowisko, a moj szef przebakuje,ze
      zrobi
      > mnie szefem dzialu, wiec jak zostane szefem to dostane wiecej niz
      > jak bym zaczela prace jako medical assistant.

      to w najblizszej przyszlosci, a jak sie sprawy maja dlugoterminowo
      jesli chodzi o awanse i zarobki w HD?
      • edytkus Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 21.11.10, 17:34
        edytkus napisała:

        > Ja znam goscia ktory prowadzi z "kumplami" cos w rodzaju kliniki.
        > Jest z zawodu wlasnie medical assistant.

        Sorry za blad. On jest physicians assistant. Zastanawiamy sie z siostra czy nie wrocic do szkoly, to tylko dwa lata a zarobki niezle. W lokalnym szpitalu prawie nie ma lekarzy, wiekszosc to wlasnie PA.
        • aniutek Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 21.11.10, 19:08
          u mnie w szpitalu tez duzo obowiazkow lekarza przejelo PA, szpitalowi sie oplaca, PA troche narzekaja ze sa wyrobnikami ale... glownie robia assessments przy przyjeciu do szpitala co IMO nie jest skomplikowane, EKG i ogolny wywiad, gdy sa jakiekolwiek watpliwosci wzywany jest MD czy specjalista z wymaganej dziedziny.
          Szkola wprawdzie tylko dwa lata ale to naprawde ciezkie dwa lata nauki, konkurencja i rygor, w wielu szkolach zaliczenie to 80%.
          Ale polecam, mocno, jak zawsze nauke.
          Maruda - to wymarzony zawod dla Ciebie :)
          • vdal Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 22.11.10, 02:50
            Kolezanka niedawno wspomniala,ze czytala ranking poszukiwanych zawodow w najblizszych latach i medical assistant byl na drugim miejscu.U mnie w pracy wiekszosc osob robi MA.
            Ja jestem narazie po 3 klasach i mi sie podoba:D.Narazie jestem straight A:DWiecej sie przykladamdo nauki, niz w Polsce na studiach.Na AWFie byla zasada,ze studia sa jak olimpiada liczy sie udzial nie wynik:DNauka nie jest trudna, zwlaszcza jak ktos sie troszke na medycynie zna,a w wiekszosci wypadkow my Polacy nie mamy z tym problemu.Amerykanie sorki,ze to powiem,ale ciemna masa.Zalamuja mnie czasami pytaniami.Jedna byla u nas taka aparatka, ktora chyba pierwszy raz na zajeciach uslyszala o Rh i konflikcie serologicznym.Myslala,ze sie od tego umiera,ze jest to choroba zakazna.Prowadzaca jej probowala to wytlumaczyc,ze to sie dzieje we krwi itd...nic nie skumala, wkoncu ja do niej mowie,ze wyobraz sobie,ze twoje komorki krwi "zjadaja" komorki krwii dziecka,a ta w szoku to to pozera czlowieka?!!!Ja walnelam baranka jak Bozie kocham.Nio niemota na Boga.
            Teraz mamy farmakologie, podstawy matematyki i znowu ciemne masy.Dodawanie, odejmowanie itd ulamkow,decymeli itd.Te ciemne masy nie rozumieja zwyklych dzialan.My Polki zanudzone na zajeciach i podziwiajace prowadzaca,ze ma cierpliwosc.
            Nastepnie po zajeciach przychodza i wkurzone,ze ona dala im C lub D...
            Czasami zastanawiam sie jak one maja zamiar pracowac w swoim zawodzie...
            • edytkus Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 22.11.10, 03:07
              Sprawdzilam gdzie w mojej okolicy ucza na PA i niestety ale te dwa lata to az $50 tys. IMO strasznie duzo, ale MA zarabiaja stosunkowo znacznie mniej. Vdal, jezeli jestes zadowolona i latwo nauka Tobie przychodzi to czemu nie sprobujesz od razu uczyc sie pod kierunkiem PA?
              Co do asow na zajeciach to mnie tez sie zdarzylo natknac na podobne przypadki, na szczescie do konca edukacji nie udalo im sie dotrwac. Jako najlepszych (pod wzgledem nauki) wspolstudentow wspominam Afrykanczykow, za to najwiecej tumanow (klasy tej co opisujesz) spotkalam z krajow latynoskich. Polakow w naszym rejonie jest mnostwo wiec przekroj wiedzy dosc spory, ogolnie mamy bdb opinie, ale matolkow tez nie brakuje. Z Amerykanami jest podobnie chociaz oni maja gorzej bo w szkole sredniej pewnych przedmiotow nie musza sie uczyc a potem na studiach doopa blada, a Polacy czesto ida na latwizne, np. w general studies prawie kazdy wybiera podstawy rosyjskiego chociaz uczyl sie tego jezyka w PL od podstawowki.
              • vdal Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 22.11.10, 10:53
                > 50 tys. IMO strasznie duzo, ale MA zarabiaja stosunkowo znacznie mniej. Vdal, j
                > ezeli jestes zadowolona i latwo nauka Tobie przychodzi to czemu nie sprobujesz
                > od razu uczyc sie pod kierunkiem PA?
          • maruda78 Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 22.11.10, 18:27

            > Maruda - to wymarzony zawod dla Ciebie :)

            No nie wiem :-)
            Ja caly czas mysle o o studiach dietetycznych.
            Tylko wlasnie nie bardzo wiem czy to bylby praktyczny wybor.
            • aniutek Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 23.11.10, 01:51
              nie mam watpliwosci, ze rozumiesz co chcialam przez to powiedziec, IMO wiesz b duzo na tematy medyczne, dietetyczne, zdrowia w sensie ogolnym i wydaje mi sie, ze bylabys w tym dobra, analityczna, spokojna, szczera do bolu :)
    • wespuczi Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 10.06.10, 17:09
      moja kolezanka ktora kelnerowala przez 12 lat - w dobrej resteuracji wiec jej
      sie nie dziwie, postanowila sie przekwalikowac na MA trzy lata temu,
      pierwsze kilka miesiecy zarabiala 14 - pracowala w gabinecie kardiologa - ktory
      zwolnil pielegniarke rn a zatrudnil ja - spedzila miesiace na roznych treningach
      robila rzeczy ktore powinny robic tylko wykwalifikowane pielegniarki, po pol
      roku zatrudnila sie w gabinecie pediatrycznym mierzy wazy i bada temperature
      dzieci przed wizyta, zarabia tez okolo 14 i jest zadowolona...
      • staua 14 czego? n/t 10.06.10, 18:47

        • wespuczi Re: 14 czego? n/t 11.06.10, 03:45
          14 $

          jakies faux pas popelniam nie dopisujac waluty?
          • staua Re: 14 czego? n/t 11.06.10, 18:24
            Nie, to moja wina, dlatego spytalam (byc moze zbyt zdawkowo)- nie
            zrozumialam, ze to 14$ za godzine, tak?
            • wespuczi Re: 14 czego? n/t 12.06.10, 20:56
              tak tak

              wiem ze nieladnie ale z jakiegos powodu zawsze mi wychodza takie cwierc - zdania..
    • klaudona Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 11.06.10, 04:52
      A moze Physician Assistant? Srednia zarobkow w 2008 byla ok 80K i wg prognoz
      bedzie znacznie roslo zapotrzebowanie na PA. No ale w to trzeba wiecej
      zainwestowac czasu i pieniedzy.
      Troche info o PA
      • vdal Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 11.06.10, 14:26
        Kolezanka mi o tym wspomniala,ale moze czas by sie znalazl,ale czy
        kasa:D.Musze sie zorientowac:D
        • klaudona Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 11.06.10, 14:49
          Znam osobe, ktora jest PA gabinecie ortopedycznym i bardzo sobie
          chwali.
        • klaudona Pytanie o/t 11.06.10, 14:52
          Vdal, przepraszam, ze sie wtrace do twojego watku. Czy orientujesz
          sie czy istnieje cos takiego jak wodoodporny nietoksyczny lakier do
          drewna. Chce pomalowac fotele wiklinowe dla dzieci, ktore trzymamy
          na balkonie.
          Dzieki.
          • vdal Re: Pytanie o/t 11.06.10, 16:25
            Napewno jest taki produkt,ale nie wiem czy home depot go ma.
            musialabym poszukac.W takim wypadku mozesz uzyc sealer albo
            lakier.Beda to jakies mieszanki na bazie wody zapewne.W naszym HD
            nie zwrocilam uwagi czy cos takiego jest,ale podejrzewam,ze HD za
            miastem beda cos takiego mialy,ze wzgledu na to,ze tam wiecej osob
            korzysta z patio furniture i innych takich wynalazkow na outdoor:D
            • edytkus Re: Pytanie o/t 11.06.10, 23:01
              Klaudona, szukaj w dziale z wood sealants and stains. IMO mozesz
              uzyc Thompson tyle ze musisz dokupic spryskiwacz zeby wszedzie
              srodek sie dostal. Tak ze troche Cie to wyniesie. Albo uzyj jakiegos
              spray'u Rustoleum.
              Bedzie czysciej i mniej klopotliwie, i taniej, np.
              rustoleum.com/CBGProduct.asp?pid=100 Ale to juz pewnie w
              dziale z farbami w spray'u.
              • vdal Re: Pytanie o/t 12.06.10, 06:30
                Edytkus obawiam sie,ze thomson nie jest do sealowania czegos takiego
                jak patio furniture, no przynajmniej nie takiego gdzie dzieci
                dotykaja ,a potem biora do buzi, ja uzywalam thomsona do swojego
                decku,troszke smierdzi to benzyna,a dwa ma konsystencje
                powiedzialabym rozcienczonego oleju. ona potrzebuje cos bardziej
                child safety,a sa takie srodki na bazie soji.ja jak spryskalam swoj
                deck, spalila mi sie trawa wokol decku:P
                • edytkus Re: Pytanie o/t 12.06.10, 06:54
                  vdal napisała:

                  > Edytkus obawiam sie,ze thomson nie jest do sealowania czegos
                  takiego
                  > jak patio furniture, no przynajmniej nie takiego gdzie dzieci
                  > dotykaja ,a potem biora do buzi, ja uzywalam thomsona do swojego
                  > decku,troszke smierdzi to benzyna,a dwa ma konsystencje
                  > powiedzialabym rozcienczonego oleju. ona potrzebuje cos bardziej
                  > child safety,a sa takie srodki na bazie soji.ja jak spryskalam
                  swoj
                  > deck, spalila mi sie trawa wokol decku:P

                  Ale Thompson ma spora linie produktow, jest tez srodek do outdoor
                  furniture:
                  www.thompsonswaterseal.com/products/product_detail.cfm?prod_id=3
                  i spray:
                  www.thompsonswaterseal.com/products/product_detail.cfm?prod_id=31

                  Ja kladlam ich waterproofer na deck'ach i schodach i troche
                  nachlapalam, ale trawie nic sie nie stalo. Na pewno zalezy od
                  konretnego srodka.


                  Jesli chodzi o dzieci to mebli raczej nie jedza ;) Zreszta raczej
                  nikt nie produkuje/kupuje mebli z mysla o buziach malych dzieci. Na
                  rekalmie Rustoleum ojciec pryska aerozolem domek dla lalek, i maja
                  tez w ofercie farbe do plastiku (outdoor play sets) wiec moze jednak
                  cos tej firmy?
      • marekatlanta71 Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 11.06.10, 21:44
        klaudona napisała:

        > A moze Physician Assistant?

        Idąc tym tropem to czemu nie Medical Doctor? :)
    • aniutek Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 11.06.10, 23:47
      IMO nie warto, na Twoim miejscu albo zostalabym w HD i kontynuowala
      kariere z mysla o otworzeniu wlasnego biznesu construction,
      remodeling etc
      Jesli szkola- co zawsze polecam, tutaj warto sie ksztalcic :)
      Zamiast MA moze pomysl o RN, 2 lata szkoly, nie wiecej niz 10tys ale
      musialabys zrezygnowac z pracy i przygotowac siebie i rodzine na 2
      lata wlasciwie wyjete z zycia i poswiecone tylko nauce.
      Ale warto. Naprawde.
      PA- zalezy od miejsca i lekarza pod kierownictwem/ opieka ktorego
      sie pracuje, w szpitalach maja mase pracy i duza odpowiedzialnosc,
      ale wszyscy, ktoreych znam ( 6 osob) chwala sobie te prace, zarobki
      maja m/w te same co RN.
      Popatrz tutaj
      www.bls.gov/oco/ocos164.htm
      • aniutek Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 11.06.10, 23:47
        jak chcesz na ten temat pogadac pisz na aniutek@mac.com
    • doris-ek Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 12.06.10, 01:47
      Bardzo Cie polubilam choc znam Cie tylko z postow na forum. Idz do
      szkoly i znajdz prace zgodna z Twoim IQ. Pieniadze wydane na czesne
      zwroca sie predko. Kiedys juz chcialam Ci doradzic zebys zostala
      physical therapist (jak znalazl po AWF, moj M kiedys prowadzil
      zajecia z nimi)ale wzielam wode w usta bo nie wiedzialam jak to
      odbierzesz. Bardo sie ciesze ze rozwazasz szkole.

      ...i trzymam kciuki.
      • vdal Re: Medical assistant- pojscie do szkoly...czy wa 12.06.10, 06:39
        Dzieki ogromne Dorisq za dobre slowa(troszke sie zaczerwienilam:D)
        Ja tez sie dawno nosilam z mysla pojscia do szkoly, niestety nigdy
        jakos nie bylo czasu, troszke checi, troszke byly wielkie plany
        (posiadanie dziecka) niestety to ostatnie odklada sie w czasie,
        troszke nas to tez splukalo z oszczednosci, stad dopiero teraz
        decyzja - raz kozie smierc:D Physical theraphy wlasciwie moglabym
        pojsc na to,zwlaszcza,ze bedac na AWFie i bedac w judo przez 12 lat
        czlowiek sie na to troszke napatrzyl,a niekiedy sam musial przez to
        przejsc:D
        Moze kiedys, teraz jakos pociaga mnie ten asystent.Wymyslilam nawet
        teraz ,ze bedzie tak: Zrobie sobie tego asystenta, popracuje,
        uskladam kase,poducze sie w terminologii, zorientuje sie, czy sie w
        tym widze do konca i wtedy zrobie physician asistant.Pracujac(miejmy
        nadzieje) juz wtedy jako medical asisstant bede miala lepszy start w
        szukaniu pracy jako PA.
        Narazie dowiedzialam sie w szkole,ze nie mam na co liczyc na grants
        z FAFSA, bo za duzo zarabiamy:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka