robak.rawback
09.09.10, 22:32
czy w usa jest plesn na taka skale jak w anglii albo generalnie czy jest to problem? bo w polsce nie spotkalam sie z tym.
pojechalam na pare dni do polski z anglii i zauwazam ze nagle moje alergie znikaja a podejrzewam wlasnie glownie plesn ktora sie czai w lazience. (jeszcze jeden powod zeby opuscic wyspe).
moze napiszcie cos stamtad gdzie mieszkacie - nie mam na mysli jakiejs konkretnej czesci stanow - moze powiedzmy east/west coast raczej niz srodek, ale moze tez byc ze srodka.
czy na wybrzerzach zauwaza sie jakas zwiekszona aktywnosc plesni czy to nie ma znaczenia?