art674 03.04.04, 19:14 Szukam kogoś kto pomoże mi,i przyśle zaproszenie ze Stanów, jest mi potrzebne tylko do otrzymania wizy. Odezwijcie się.Z góry dzięki. art674@wp.pl Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cmok_wawelski Jak Polak - Polakowi? 04.04.04, 01:41 Dziwne. To o co pytasz to notarialne i finansowe zobowiązanie do pokrycia pewnych kosztów które mogą wyniknąć z Twojego pobytu w U$A. N.p. $3000/dzień w szpitalu. Sądzisz, że można o to poprosić na forum? Odpowiedz Link
monie_pl Re: Jak Polak - Polakowi? 08.04.04, 11:09 Cmoku, czy z tego wynika, ze jesli moi rodzice beda sie starac o wize u konsula i przyjda z zaproszeniem od mojego meza Amerykanina, to bedzie latwiej ja dostac? Moze ktos na takie doswiadczenia, to prosze o odpowiedz. dzieki za gory mam tez pytanie jak takie zaproszenie powinno wygladac. Czy wystarczy zwukly list potwierdzony jakos notarialnie gdzie moj M zobowiaze sie, ze pokryje koszty pobytu? Nigdy nie zalatwialam wiec nie wiem. Chcialabym sciagnac rodzicow na Swieta w grudniu. Wiem, ze to wczesnie bo mamy przed soba swieta Wielkanocne, ale sprawy urzedowe trwaja.... sami rozumiecie. Pozdrowionka Monia Odpowiedz Link
cmok_wawelski "Loteria" wizowa. 08.04.04, 14:36 Ambasada U$A a raczej Dział Wizowy to chyba najmniej przewidywalny rodzaj biznesu ("usług") w Warszawie (lub Krakowie). Jedno jest pewne: biorą forsę i każą czekać. Ostatnio obserwuję, że bardziej dają wizy niż dotąd (1 na 10?), głównie jednokrotne czyli naciski i Irak odnoszą jakiś skutek. Zaproszenie i notarialnie potwierdzona deklaracja miłości wraz z wyszczególnieniem zarobków od zięcia dla teściów na każdym powinno zrobić wrażenie. NAWET na zatwardziałym urzędniku zwanym Konsulem. Nazywa się ten druczek "Affidavit of support". Są dwa. To co potrzebujesz to I- 134. Praktycznie nie jest to potrzebne i nie należy tego wyjmować. Warto jednak mieć gdyby spytali. W ogóle niczego bez pytania nie należy wyjmować i niczego bez pytania tłumaczyć. Ci ludzie w okienkach mają cierpliwość na ok. 7-10 sekund. uscis.gov/graphics/formsfee/forms/i-134.htm ...w odróżnieniu od I-864, który tak samo się nazywa ale ma związek z imigracją uscis.gov/graphics/howdoi/affsupp.htm#what travel.state.gov/i864gen.html uscis.gov/graphics/publicaffairs/factsheets/afffact.htm Odpowiedz Link
alex113 Re: Jak Polak - Polakowi? 08.04.04, 16:22 Tez mi sie kiedys wydawalo ze trzeba wypelniac te rozne druki, ale kolezanka mnie uswiadomila ze nie koniecznie :-) Dwa lata temu wyslalam mamie list potwierdzony notarialanie (notariusz przystawi ci pieczatke w banku za darmo lub za symboliczne kilka dolarow) w liscie pisalam ze ja zapraszam i ze zapewniam dach nad glowa i utrzymanie na czas pobytu. List byl od mnie a nie od meza. Wize dostala. W tym samym czasie wyslalam zaproszenie dla corki kuzyna, nie dali jej wizy bo byla wolnym elektronem pomiedzy matura i studiami. Rok pozniej ponownie wyslalam jej taki list a w nim tekst podobny do powyzszego, plus napomkniecie ze skoro ma tyle roznych certyfikatow jezykowych to bylo by mi milo pokazac jej co nieco o Stanach bo ta taki piekny i interesujacy kraj (wiem ze to BS ale faktycznie tak napisalam). Tym razem dostala wize na tyle lat ile jej studiow zostalo. Rozliczen podatkowych i wyliczen finansowych tego co posiadam nikomu nie pokazuje bo to prywatna sprawa moja i meza. W obu listach podawalam tez moj numer telefonu, proszac by zadzwonili jesli maja pytania. Odpowiedz Link
monie_pl Re: Jak Polak - Polakowi? 08.04.04, 19:23 Alex i Cmok, Bardzo dziekuje za info. No coz hazardem jest juz samo zycie....a co dopiero uzyskiwanie wizy amerykanskiej :-) Pozdrowionka i smacznego jaja Monia Odpowiedz Link
art674 Re: Jak Polak - Polakowi? 10.04.04, 19:51 To jak Polak mógłbyś pomóc Polakowi. Nie martw się co dalej napewno nie poproszę cię już o nic.Chodzi mi tylko o to żeby dostać wizę i nic więcej. Odpowiedz Link