Dodaj do ulubionych

Deportacja?

04.12.12, 19:28
Krótko i na temat:
Były chłopak mojej koleżanki straszy ją deportacją.
Wie gdzie ona mieszka i gdzie pracuje.
Obserwując ten związek i samego delikwenta jestem skłonna uwierzyć, że to zrobi...kawał skurczybyka z faceta jest...
Spotkaliście się z sytuacją, gdzie ktoś na kogoś doniósł i deportacja doszła do skutku?
Czy naprawdę tak łatwo jest donieść na kogoś i doprowadzić do wydalenia człowieka ze Stanów?
Obserwuj wątek
    • miskidomleka Re: Deportacja? 04.12.12, 20:41
      biedroneczka078 napisała:

      > Spotkaliście się z sytuacją, gdzie ktoś na kogoś doniósł i deportacja doszła do
      > skutku?

      No ale doniósł że co robi? Za sam fakt donosu deportacja się nie należy, osoba na którą doniesiono musi jakieś prawo złamać, nie?
      • arybka68 Re: Deportacja? 04.12.12, 21:29
        pewnie koleżanka jest nielegalnie to i powód na donos jest :/
    • tamsin Re: Deportacja? 04.12.12, 22:11
      a czemu mu nie powie, ze ona juz legalizuje swoj status under the "Violence Against Women Act" (VAWA), moze sie odczepi?
      • biedroneczka078 Re: Deportacja? 05.12.12, 01:09
        Tak, dziewczyna jest nielegalnie od dłuższego czasu i pracuje.
    • marekatlanta71 Re: Deportacja? 05.12.12, 03:19
      Szanse są zerowe, ICE nie interesuje się takimi przypadkami. Gdyby jeszcze była poszukiwana za jakieś przestępstwo, to może.
      • edytkus Re: Deportacja? 05.12.12, 04:41
        marekatlanta71 napisał:

        > Szanse są zerowe, ICE nie interesuje się takimi przypadkami. Gdyby jeszcze była
        > poszukiwana za jakieś przestępstwo, to może.

        ale ona popelnia przestepstwo pracujac nielegalnie, wiec jesli ex podkabluje jej pracodawce to juz szanse na deportacje sa.
        • szymina Re: Deportacja? 05.12.12, 15:39
          Szanse sa zerowe. W najgorszym razie straci prace. Zalezy co podpisywala w pracy i od pracodawcy.
          Ja donioslam. Moj gnebiciel jest tu nielegalnie, skazany na rok w zawieszeniu (ja jestem pod Order of Protection), ozenek za pieniadze z Afro-Amerykanka, gdzie nawet razem nie mieszkaja, pracuje oczywiscie nielegalnie-pokazywal tam podrobiona zielona karte, byl oskarzony o kilka kradziezy (nigdy niestety nic mu nie udowodniono) itd... Oczywiscie nic sie nie stalo, dalej tu jest.
          Kolezanka chyba musi dostrzec ze to co on robi to stalking, znajac zycie to straszy ja nie tylko tym. I powinna postarac sie o jakies restraining order. Odciac sie od niego i zyc swoim zyciem.
          • analfabeta7 To wszytko bez sensu jest. 07.12.12, 21:05
            Przecież nie wiadomo dlaczego ten facet ja straszy deportacja. Co mu zrobiła, czy wykonuje legalny zawód itd. Poza tym zależy do jakiego biura (komu) zgłasza się ta prośbę o deportacje i oczywiście z jakiego powodu. Jak się bardzo chce to obywatela USA można wydalić z kraju. Nigdy nie słyszeliście o tych setkach tysięcy rocznie uciekających Amerykan ze Stanów lub powodów takich ucieczek? Jest jakieś 2 miliony ludzie nie mogących latać samolotami (jest to tajna lista i nie wiadomo jak zostać z niej wymazanym lub dlaczego się tam jest). Macie jakieś pomysły dlaczego? Chyba wiecie ze to nie chodzi o Arabów ale o rodowitych Amerykan itd.
            • miskidomleka Re: To wszytko bez sensu jest. 07.12.12, 21:13
              Analfabeta uważaj co piszesz, obozy koncentracyjne FEMA czekają
              • analfabeta7 Re: To wszytko bez sensu jest. 07.12.12, 22:04
                Miskadomleka, a ty oczywiście z Polski piszesz, a już zdecydowałeś dla kogo pracujesz?
                Tak ma marginesie, może byś to wyjaśnił (pamiętam ze jesteś dobrym propagandysta i nie powinieneś mieć żadnych problemów)?
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13010662,Od_nowego_roku_beda_obowiazkowe_cwiczenie_dla_rezerwistow.html
                • miskidomleka Re: To wszytko bez sensu jest. 08.12.12, 02:15
                  analfabeta7 napisał:

                  > Miskadomleka, a ty oczywiście z Polski piszesz,

                  Nie, z Pernambuco
                  • analfabeta7 Re: To wszytko bez sensu jest. 08.12.12, 15:13
                    Wiadomo, ze wszyscy poza Krakowem to BUCE.
                    • zyta2003 Re: To wszytko bez sensu jest. 08.12.12, 17:50
                      Na deportacje zero szansy, mimo, ze jak zauwazyla dociekliwa Edytkus, dziewczyna pracuje nielegalnie, wiec lamie prawo. Natomiast order of protection, jesli ten facet oprocz straszenia jej np. nachodzi ja, sledzi, wydzwania, jest bardzo latwy do uzyskania. Ani policja, ani sedzia nie pytaja sie przenigdy o status. Nie potrzeba awantur, wystarczy sie zglosic do odpowiedniej komorki w sadzie i oni pokieruja jak sie to zalatwia. To nie jest jakies straszne dla mezczyzn prawo ( to samo dot. kobiet), bo skoro sie rozstali, to co on "zgubil" pod jej domem, albo w jakim celu wydzwania, czy zbliza sie do niej.
                      Znam historie, kiedy dziewczyna nie mogla odczepic sie od zupelnie przyzwoitego goscia, ktory nie mogl zrozumiec, ze ona go juz nie chce. Zdarza sie. Po awanturze, mysle, ze bez jakis specjalnych rekoczynow, wyszla do ciotki po swoja corke i zadzwonila na policje. No, nie zycze nikomu tego co przeszedl przez kolejnych wiele godzin, od momentu kiedy otworzyl drzwi w pidzamie i ujrzal dwoch policjantow i jedna policjantke. Zgodnie z wola sedziego, ktory urzeduje cala dobe musial zabrac swoje rzeczy w ustalonym czasie w asyscie policji, wlasciwie zostal bezdomny itd.., nim sie wszystko zakonczylo, to pochodzil sobie po roznych biurach i wydenerwowal. Byl nielegalny i pies z kulawa noga nie pytal sie o jego status, a co dopiero o deportowanie. Wiem, ze dziewczyna nie zdawala sobie sprawy, ze az tak go "zalatwi".
                      Do deportacji jest w USA jakies 12 mil. ludzi i ogromna wiekszosc jest przestepcami bo.... przeciez pracuja nielegalnie.
                      • sqtek Re: To wszytko bez sensu jest. 08.12.12, 18:38
                        Szczegolnie ostatnie zdanie jest wazne - jest 12 milionow osob, ktore sa nielegalnie w Stanach, nawet po doniesieniu niekoniecznie bedzie sie deportowanym (a juz na pewno nie od razu...). A juz tak w razie co - gdyby do niej jednak zapukali do drzwi i chcieli deportowac to niech poprosi o hearing (ma do tego prawo) i przed sadem przyzna, ze chce kupic sama bilet na powrot i wjasnic jak sie stalo, ze zostala nielegalnie. Generalnie - pokazac dobra wole. Wtedy nie bedzie deportowana tylko wyjedzie sama i o wize bedzie sie mogla starac w zaleznosci od tego ile czasu byla nielegalnie w USA.
                        Jest to informacja od prawnika, ktorego radzilam sie w swojej sprawie. Swoja droga - konsultacja u prawnika kosztuje 150 dolarow (za godzine). Mozna sobie zainwestowac i dowiedziec sie.
                        • edytkus Re: To wszytko bez sensu jest. 08.12.12, 19:08
                          sqtek napisała:

                          >
                          > Jest to informacja od prawnika, ktorego radzilam sie w swojej sprawie. Swoja dr
                          > oga - konsultacja u prawnika kosztuje 150 dolarow (za godzine). Mozna sobie zai
                          > nwestowac i dowiedziec sie.

                          no ja sie kiedys dowiedzialam od prawnika ze wystarczy wykazac ze sie placi podatki, tez mozna uznac to za inwestycje ;)
                    • miskidomleka Re: To wszytko bez sensu jest. 08.12.12, 19:09
                      analfabeta7 napisał:

                      > Wiadomo, ze wszyscy poza Krakowem to BUCE.

                      Analfabeta, jesteś z Krakowa?
                      • analfabeta7 Re: To wszytko bez sensu jest. 08.12.12, 21:31
                        Nie, ale bywałem w Krakowie. Nawet lubię ich liberalne podejście do życia. Ale trzeba uważać, bo zakochać się jest tam łatwo. Hahaha. A sprowadzanie dziewczyny z Polaki bardzo kłopotliwe jest i na końcu i tak nie wiadomo czy nie zmieni zadania (w końcu liberalna jest). Oczywiście BUCE to są co chwile nawoływane, prawie jak w innych częściach kraju koory (w krakowskim kapy, co w poznańskim znaczy pokrywy).
                        • staua Re: To wszytko bez sensu jest. 10.12.12, 01:22
                          Ojej, nic nie zrozumiałam. Na pewno to dlatego, że z Polski piszę.
                          • marekatlanta71 Re: To wszytko bez sensu jest. 10.12.12, 02:17
                            Ja tez nie, za to wiem ze jestem BUCE (cokolwiek to znaczy).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka