05.10.05, 10:28
czy ktos przerabial moze przewozenie do luxa kota/psa?...jest to mozliwe?
gdzie to sie zalatwia? O tym, ze wynajmujacy mieszkania sa zdaje sie na ogol
niechetni, albo wrecz przeciwni zwierzatkom domowym, to zauwazylam...ale to
juz inny problem...
Obserwuj wątek
    • tomi_22 Re: pets 05.10.05, 10:41
      No to jest temat ciekawy. Podobno - tak mowil weterynarz moim rodzicom, co mnie
      z psem chca odwiedzic, musi miec tzw Paszport. Ale jak masz jego karte sczepien
      na wroz europejski to wystarczy.

      A z drugiej strony to ciekawy jestem jak sprawdzaja to, bo przeciez na granicy
      nikt ci nie bedzie zagladal do auta. Sa kontrole wyrywkowe, ale mnie ostatnio
      sprawdzali o polnocy i to na autostradzie i to byla typowa "wyrywka". Wtedy nie
      wiem.

      Mozlwie ze jest jakis podatek tu od tego, ale tez nie wiem. Trzeba by na necie
      poszukac jakis oficialnych info. Chyba na miejscu sie predzej dowiesz. Nikt mi
      znany zwierzecia nie ma.
      • bamaza42 Re: pets 05.10.05, 11:00
        hmmm....pytam, bo cos kiedys slyszalam, albo czytalam na ten temat...zdaje sie,
        ze sa nawet jakies regulacje unijne co do podrozy zwierzakow pomiedzy krajami.
        paszport zwierzaka i karta szczepien to chyba najmniejszy problem...z tego co
        slyszalalm, to niektore kraje wymagaja nawet jakiejs kwarantanny dla
        zwierzaka...ale nie wiem ktore i w jakich okolicznosciach...
        • tomi_22 Anglia napewno 05.10.05, 11:04
          Lux - napewno nie, ale moge sie mylic :)
    • szymbi Re: pets 05.10.05, 11:05
      też mnie interesuje ten temat - w kontekście kotka i królika miniaturki.
      Podbijam.
      • tomi_22 szymbi... 05.10.05, 11:09
        Zapytaj kogos w ESTACIE, powinni wiedziec. Bo takie info to raczej na miejscu,
        a ty juz jestes.
    • bamaza42 Re: pets 05.10.05, 14:21
      Podbijam...no i
      Znalazlam takie cos...mysle, ze to troche wyjasnia...

      www.vetpol.org.pl/warunki.htm
      www.vetpol.org.pl/paszporty.htm
      dobrze byloby jeszcze sie dowiedziec, czy Lux ma jakies swoje odrebne
      wymagania/przepisy...
    • bamaza42 Re: pets 05.10.05, 14:23
      a tak nawiasem, z tymi wynajmujacymi to faktycznie tak jest ze sie na kotka czy
      pieska nie chca zgodzic?...czy ktos moze juz to sprawdzil w realu?
      • tomi_22 Re: pets 05.10.05, 14:30
        Tak jest. Musisz sie spytac czy wolno. Inaczej moga byc klopoty i to spore.
    • deep78 Re: pets 05.10.05, 14:35
      My przywiezlismy kota bez zadnych problemow, trzeba mu tylko bylo wyrobic w
      Polsce paszport, wszczepic chip pod skore i zaszczepic na wscieklizne. Kot
      przylecial samolotem przez nikogo nie niepokojony :) Przy wynajmowaniu
      mieszkania zastrzeglismy, ze chcemy trzymac w domu zwierzatko i wlasciciel nie
      robil trudnosci. Podobno gorzej jest z psami, bo niby halasuja.
      • bamaza42 Re: pets 05.10.05, 14:46
        ok, dzieki....i jeszcze takie cos :
        What are the rules and regulation for taking my pet ( dog / cat ) to
        Luxembourg?

        EU rules state that a dog should have a microchip implanted, be vaccinated
        against rabies (this is valid for 12 months!) and needs a certificate of good
        health, in order to import it into the EU (though -from our discussion with the
        Luxembourg Customs authorities, and because of the absence of any frontier
        controls- it appears that there is no control on these regulations).
        Chyba wiec to i doswiadczenia deep78 wyjasniaja sprawe...Chodzilo mi wlasnie o
        info z doswiadczenia... :)
        A swoja droga, jak to fajnie zadac na forum pytanie, a potem sobie samemu
        udzielac odpowiedzi... :))))))
        nie, nie, wszystko ze mna w porzadku...po prostu zaczelam szperac w necie i jak
        juz cos znalazlam, to pomyslalam sobie ze warto sie tym czyms podzielic, bo
        moze sie komus przydac, na przyklad szymbiemu... :))
        • tomi_22 pamietaj, ze... 05.10.05, 14:54
          ty nie "importujesz" zwierzaka do EU, bo PL juz w EU jest.
          • bamaza42 Re: pamietaj, ze... 05.10.05, 14:56
            ...tzn?...podlega innym przepisom?...
            • bamaza42 Re: pamietaj, ze... 05.10.05, 14:59
              to pytanie i odpowiedz pochodzi ze strony brytyjskiej informacji turystycznej
              na temat Luxa. w dalszym ciagu bylo info o koniecznosci przebadania psa w Luxie
              przed powrotem do UK...ale oni tam maja swoje restrykcyjne przepisy, zwiazane z
              tym, ze ponoc na Wyspach Brytyjskich kompletnie nie wystepuje wscieklizna, no
              wiec sie asekuruja.
        • ma_wi99 Re: pets 05.10.05, 15:04
          > A swoja droga, jak to fajnie zadac na forum pytanie, a potem sobie samemu
          > udzielac odpowiedzi... :))))))

          No widzisz, a wszystko przez to, ze do poludnia bylem zajety. Jak sie okazuje,
          oprocz gnicia w internecie bywa, ze robie rozne inne rzeczy i to sie wtedy od
          razu odbija na forum...

          ;-p

          Oczywiscie, zartowalem. Tak naprawde forum nie jest po to by jeden mowil a
          reszta sluchala, ale zeby ludzie wymieniali sie wzajemnie wiedza i
          doswiadczeniami, wiec bardzo sie ciesze, ze sama to odkrylas, a jeszcze
          bardziej, ze sie podzielilas z innymi.

          Na marginesie
          • adm-adm Re: pets 05.10.05, 15:13
            Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 26 maja 2003 r. nr
            998/2003 w sprawie wymogów dotyczących zdrowia zwierząt, stosowanych do
            przemieszczania zwierząt domowych o charakterze niehandlowym i zmieniające
            dyrektywę Rady 92/65/EWG.
            ma ono zastosowanie do przemieszczania w celach niehandlowych zwierząt domowych
            towarzyszących podróżnym przemieszczającym się miedzy jednym państwem
            członkowskim UE a drugim, lub przyjeżdżającym na teren Unii Europejskiej z
            państw trzecich. Zwierzęta, o których mowa to psy, koty i fretki, tak jak
            stanowią przepisy zawarte w aneksie do ww. aktu prawnego.

            Zgodnie z art. 5 rozporządzenia (WE) Nr 998/2003 podróżujące poza granicami
            kraju pochodzenia zwierzęta, w okresie ośmiu lat od wejścia w życie
            Rozporządzenia, tj. od 1-go października 2004, spełniać muszą następujące
            wymagania:
            Muszą być zidentyfikowane za pomocą:
            • czytelnego tatuażu, lub
            • mikroczipu, zgodnego z wymaganiami normy ISO 1784 lub Aneksu A do normy
            ISO 11785 (w przypadku, gdy mikroczip nie spełnia wymagań żadnej z ww. norm,
            właściciel zwierzęcia lub osoba za nie odpowiedzialna w imieniu właściciela,
            musi zapewnić możliwość odczytania numeru mikroczipu podczas jakiejkolwiek
            kontroli, tzn. musi dysponować odpowiednim czytnikiem);
            Po upływie ww. okresu przejściowego wszystkie podróżujące zwierzęta będą
            musiały być zidentyfikowane za pomocą mikroczipów.
            Do tego zwierze musi posiadac paszport, uwzgledniajacy wszystkie szczepienia,
            wydany przez weterynarza w kraju.
            pozdrawiam

            • bamaza42 Re: pets 05.10.05, 15:26
              dzieki bardzo!!:))
          • ma_wi99 Jak widze skorzystalas z tych samych zrodel 05.10.05, 15:17
            Wiec superowo.

            Skup sie rzeczywiscie na negocjacjach z wlascicielem mieszkania, bo to jednak
            jest wazne, bys miala jego zgode. Bez tego ani rusz. W wielu umowach najmu jest
            wprost napisane "animaux pas acceptes".

            Aha. Ja sie na tym nie znam, bo nic nie hoduje (no, moze nie liczac dziecka ;-),
            ale tu na ulicach jest bardzo trudno wdepnac w pozostalosci po psie, wiec pewnie
            tez maja jakies restrykcyjne przepisy co do pilnowania swoich ogoniastych
            podopiecznych (wiem, ze na ulicach sa dyspensery z workami na ... wiadomo co, o
            niezwykle zachecajacej nazwie "Bravo").

            Tudziez nie spotyka sie w Luxie samotnie walesajacych sie psow, nawet w domowych
            obejsciach, wiec i co do tego Luxemburczycy maja okreslony stosunek. Stosunek,
            ktory najlepiej definiuja 2 ostatnio naglosnione incydenty "rozstrzelania" 2
            psow na ulicy przez policje. W jednym przypadku pies rzeczywiscie zachowywal sie
            agresywnie i probowal sciagac dzieci z drabinek na placu zabaw. Nie bede
            dodawal, ze robil to zebami a nie lapami. W drugim przypadku wystarczylo, ze
            pani przedszkolanka zadzwonila na policje, ze za oknem buszuje piesek i ona w
            tej sytuacji nie moze wyjsc z dziecmi na dwor. Przyjechala policja, zrobila co
            trzeba (tzn. najpierw poprosili psa, zeby podniosl rece do gory, ale ten chyba
            nie zrozumial, wiec...). Temu wszystkiemu przygladal sie z okna wlasciciel psa,
            adwokat, ktory natychmiast po zajsciu napisal odpowiedni pozew przeciwko policji
            na policje.

            No, ale to juz chyba zbyt daleko od tematu odbieglem, wiec sie zamykam...
            • bamaza42 Re: Jak widze skorzystalas z tych samych zrodel 05.10.05, 15:23
              ...z tych samych...wiesz, ucze sie...:))))...a ze mam dzis troche czsu w pracy,
              to sobie szperam...
            • tomi_22 a propos psich... 05.10.05, 15:26
              Ja wlazlem :( jak wesole miasteczko bylo. Zeby bylo smieszniej, bylo to na
              odcinku trawy o wymiarach 2m2 na 2m2. Bylo ciemno, ale kurde to sie nazywa
              szczescie :o)
              • bamaza42 Re: a propos psich... 05.10.05, 15:28
                hihihi...wiesz, niektorzy mowia, ze to na szcescie:))..ale ja za takie
                szczescie dziekuje...a z drugiej strony - wiesz, skoro bylo ciemno, to i
                wlasciciel pewnie nie byl w stanie zlokalizowac tego, co jego pupil
                narozrabial...
              • ma_wi99 Re: a propos psich... 05.10.05, 15:45
                Wiesz, podczas Schueber ludzie mysla tylko o zabawie, a zwierzeta... wrecz
                przeciwnie. No, ale to nie jest usprawiedliwienie.

                Jedno jednak chcialem podkreslic
                • tomi_22 Re: a propos psich... 05.10.05, 15:53
                  To ja wiem, mowie, ze po prostu mialem niesamowite... szczescie ;P
                  • minka22 Re: a propos psich... 05.10.05, 15:58
                    kto mial szczescie to mial, ja to musialam czyscic :(
                  • ma_wi99 Patrz... czyli jednak "na szczescie" ;-p 05.10.05, 16:07
                    • danka44 Re: Patrz... czyli jednak "na szczescie" ;-p 05.10.05, 21:24
                      Właściwie, to już dość dokładnie wyjaśniliście jak to jest z przywożeniem
                      zwierząt, ale dodam jeszcze swoje 3 grosze. Trzeba oczywiście wyrobić paszport
                      i wszczepić chipa. Cena z badaniem około 120 zł. Kot musi też mieć aktualne
                      wszystkie potrzebne szczepienia, to już wam weterynarz powie jakie. Teraz ważna
                      rzecz - badania są ważne tylko 3 doby, czyli w tym czasie trzeba przekroczyć
                      granicę. Paszport jest ważny tylko na 10 przejazdów i lepiej nie pchać się z
                      tym paszportem na granicy, tylko czekać na wyraźne zaproszenie. Ja po prostu
                      paszportu kota nie podałam, choć kot siedział obok mnie i nie ma stempelka w
                      paszporcie, więc mogę wykorzystać jeden przejazd więcej.
                      Zabierając kota do Polski trzeba też go przebadać u tutejszego weterynarza.
                      Oczywiście max. 3 dni przed wyjazdem.
                      • kot00 Re: Patrz... czyli jednak "na szczescie" ;-p 06.10.05, 11:29
                        To i ja dodam swoich piec groszy. Tez sprowadzilam kota do Lux a wlasciwie moj
                        maz z nim przylecial. Na lotnisku w ogole nie interesowali sie papierami.
                        Istotna byla tylko waga kota bo trzeba za niego zaplacic jak za nadbagaz oraz
                        czy czasem w kontenerku (obowiazkowy do przewozu kota samolotem) nie ma bomby.
                        Kot byl zupelnie nieistotny.
                        Co do tych badan waznych 3 dni. Wet przed wyjazdem bada kota, stwierdza, ze
                        zdrowy i przybija pieczatke w paszporcie. Mielismy takie badania jadac do Lux.
                        Zastanawialismy sie jak bedzie gdy bedziemy jechac do PL razem z kotem na
                        wakacje. W Luxie weterynarze byli zdziwieni, ze chce robic jakies badania skoro
                        kot ma paszport, chipa i szczepienie przeciwko wsciekliznie (wazne rok).
                        Zadzwonilam wiec do polskiego weterynarza wojewodzkiego i powiedzial mi, ze
                        teoretycznie powinnam miec te badania ale gdyby ich nie bylo to i tak mnie
                        puszcza przez granice. Poza tym podobno na granicy nie maja odpowiedniego
                        sprzetu do sprawdzania chipa kota. Nie wiem ile jest w tym prawdy bo tylko raz
                        przekraczalam granice z Lux do PL z kotem i w ogole go nie zauwazyli a ja sie
                        nim nie chwalilam.
                        I ostatnia uwaga. Koci paszport dostaje sie po wszczepieniu chipa (ale to nie
                        jest klopotliwe) oraz 1 miesiac po zaszczepieniu kota na wscieklizne. Najpierw
                        szczepienie, miesiac czekania i dopiero paszport.
                        Bodajze tylko Wielka Brytania, Szwecja i chyba jeszcze jedno europejskie
                        panstwo wymaga jakiejs kwarantanny. Reszta spoko.
                        • szymbi a króliczek...? 06.10.05, 12:10
                          Super dzięki za wszystkie info o kotkach, chyba już jest komplet, ale czy ktoś
                          coś wie o przewozie królika miniaturki? Czy to też potrzebuje chipa i paszport,
                          czy tylko paszport? Nie wiem, czy należy tu zastosować ten okres przejściowy, o
                          którym ktoś pisał i chip nie jest jeszcze obowiązkowy (od 2012?)
                          • bamaza42 Re: a króliczek...? 06.10.05, 12:37
                            Hmmm...to ja dziekuje, bo zadalam to pytanie... :)))
                            A co do króliczka, to wiesz, gdzies tam w tych linkach, ktore sa tutaj
                            podolanczane, cos tam widzialam, ale nie wczytywalam sie, bo mnie króliczki nie
                            interesuja...(poki co...:) )
                            • epsoelka a szynszyl ? 07.10.05, 11:17
                              no wlasnie a co z takimi malymi zwierzatkami?
                              • bamaza42 Re: a szynszyl ? 07.10.05, 12:00
                                wydaje mi sie, ze w ktoryms z linkow (chyba komisyjnym, ale nie tylko)...bylo
                                nie tylko o psach i kotach, ale o wszystkich zwierzatkach domowych, włącznie z
                                myszami, chomikami, szczurami...itp...musisz popatrzec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka