johncleese
28.01.05, 04:41
Dzis zginal Pawel Berger, Pan Pianino DZEMU i wieczor uplywa mi na
wspominkach, odsluchiwaniu plyt, gitarze i niesmialym zawodzeniu. Szkoda,
wielka szkoda. Wydarzenie to tym bardziej jest tragiczne, bo w wypadku w
ktorym zginal uczestniczyli takze pozostali DZemowcy, ktorzy mniej lub
bardziej ucierpieli. Ja wiem, ze nie chcialbym sie znalezc w sytuacji
ocalalego. Nie chcialbym przezyc obok smierci kogos bliskiego.