adamkoltowski
01.03.06, 02:01
w niedziele wieczorem wrocilem z Nowego Orlenau caly szczesliwy i "wyskakany"
ze ho ho :) francuska dzielnica jest naprawde godna polecenia, miasto jak
miasto, choc jest wieksze niz sie spodziewalem i widoczne sa zniszczenia na
kazdym kroku praktycznie, no ale impreza z okazji corocznego swieta przeszla
moje najsmielsze oczekiwania, podazajac samochodem prawie tysiac milmialem
mieszane uczucia: "pewnie zalapie sie na kolejna niby to luzna iscie
amerykanska imprezke" myslalem z obawa, ale na szczescie wszystko bylo super,
extra i w ogole i w szczegole :) ludzie strasznie pokojowo nastawieni,
zadnych bujek czy awantur na ulicach jak to mialo miejse w Polsce na
otwartych imprezach :) alkohol wszedzie choc po dosc wygorowanych cenach :)
(radze zabrac kilka butelek ze soba :) ) tance na ulicach, zabawa, zabawa i
jeszcze raz naprawde dobra zabawa :) no i oczywiscie niezliczona ilosc
damskich piersi, sczerze mowiac, zobaczylem ich tego wieczoru wiecej niz w
calym moim zyciu przed ta impreza :)
polecam, na pewno wybieram sie za rok :)