Dodaj do ulubionych

Jury Duty - mam pytania :-)

19.07.06, 03:31
Od dwoch dni jestem na "jury duty"...dzisiaj mnie nie wybrali na sprawe a
siedzialam dwa dni gdy wybierali jurorow..NIe wybrali mnie na ta wlasnie
sprawe wiec myslalam ze jutro wracam do pracy ale kazali nam sie znowu zjawic
jutro rano i czekac az mnie wybiora na nowa sprawe. Pamietam ze jak 5 lat
temu bylam tez w takiej pozycji to jezeli mnie nie wybrali za pierwszym razem
to znaczylo to ze moglam isc do domu i mialam spokoj na 4 lat..W pracy mam
teraz bardzo busy okres wiec denerwuje sie troche ta sytuacja..Znajomi mi
mowia abym cos tam wymyslila ze slabo mowie po angielsku czy cos tam innego
ale jakos nie czuje sie na to aby klamac gdy przysiegalo sie mowic prawde..
Jestem ciekawa czy te dni co jestem na jury duty to moj pracodawca jest
zobowiazany mi zaplacic czy to tylko od niego zalezy?
Macie moze doswiadczenia w tej sprawie?
Bede bardzo wdzieczna..
Prospective Juror - Bozena :-)))
Obserwuj wątek
    • doris-ek zamiast sie stawic powinnac prosic o zwolnienie 19.07.06, 03:54
      jako matka malego dziecka. Sa tez inne zwolnienia jak np bycie studentka. Patrys tu ci pomaga.
      • bozena73 Re: zamiast sie stawic powinnac prosic o zwolnien 19.07.06, 15:29
        No tak, ale przeciez zaznaczylam ze pracuje na caly etat, to czy moge uzyc
        dziecka jako powod? Przeciez mam babysitter skoro pracuje..oni pewnie to
        wiedza..Wlasnie zaczelam trzeci dzien czekania..dzieki Bogu, w tej sali -
        central jurors maja Internet!!! :-)))
        Prosze trzymajcie kciuki aby mnie dzisiaj nie wybrali..ja naprawde MUSZE byc
        jutro w pracy!
    • rhodeisland Re: Jury Duty - mam pytania :-) 19.07.06, 03:59
      Jesli chcesz sie z tego wymigac, to musisz pokazac, ze nie bedziesz obiektywnym
      lawnikiem.
      • doris-ek no ale wtedy traci czas na voir dire, a to czesto 19.07.06, 15:09
        czly dzien przepychanek.
    • edytkus Re: Jury Duty - mam pytania :-) 19.07.06, 04:16
      nie migaj sie, moze temat na ksiazke znajdziesz i jeszcze na plus wyjdziesz? ;)))
    • ertes Re: Jury Duty - mam pytania :-) 19.07.06, 15:35
      Z posiadaniem obywatelstwa wiaza sie nie tylko przywileje ale i obowiazki.
      To jest wlasnie jeden z nich.
      Moja znajoma dostala wezwanie ze dwa miesiace temu i po prostu wyrzucila do
      smieci. I ma spokoj.
      • edytkus Re: Jury Duty - mam pytania :-) 19.07.06, 16:44
        ertes napisał:


        > Moja znajoma dostala wezwanie ze dwa miesiace temu i po prostu wyrzucila do
        > smieci. I ma spokoj.

        moj maz tez tak robi, ja zaznaczam ze nie znam angielskiego
        • doris-ek bardzo polecam jury duty 19.07.06, 16:58
          Mimo ze mam za soba 10 lat praktyki prawnej, uczestniczenie w procesie prawnym
          jako forewoman of a jury w stanowej sprawie karnej bardziej wzbogacilo moje
          doswiadczenie zyciowe niz praca zawodowa. Przechodzimy przez zycie widzac
          wszystko z wlasnego punktu widzenia (lub w moim przypadku z punktu widzenia
          wlasnego i klienta), myslimy ze mamy kamienne pryncypia i ze pewne sprawy sa
          dla nas swiete. Bycie na jury to wszystko weryfikuje i poddaje ostatecznemu
          sprawdzianowi, to wzniosly moment.
          • edytkus Re: bardzo polecam jury duty 19.07.06, 17:22
            doris-ek napisała:

            >> Bycie na jury to wszystko weryfikuje i poddaje ostatecznemu
            > sprawdzianowi, to wzniosly moment.

            jak dla mnie za wiele spraw bylo gdzie skazano niewinna osobe - nie chce byc odpowiedzialna z czyjes
            zycie! z tego tez powodu nie chcialabym byc prawnikiem ani lekarzem
            • doris-ek Re: bardzo polecam jury duty 19.07.06, 17:39
              Ogon pod siebie? JA wole sygnaturke Ertesa.
              • edytkus Re: bardzo polecam jury duty 19.07.06, 18:06
                doris-ek napisała:

                > Ogon pod siebie? JA wole sygnaturke Ertesa.

                ?!
            • jaga_nj Nie wiem jak jest w NY ale 19.07.06, 17:42
              w NJ bycie mama dwojki malych dzieci nie bylo absolutnie powodem do zwolnienia.
              Powiedzialam im nawet, ze w takim razie przychodze z dziecmi bo nie mam ich z
              kim zostawic a oni na to ze mnie do sadu nie wpuszcza. Jednak jak zadzwonilam
              dzien wczesniej to moj numer zostal zwolniony i wcale nie bylam. Moja mama
              dostala swistek od lekarza i jest zwolniona dozywotnio.
              • doris-ek Re: Nie wiem jak jest w NY ale 19.07.06, 17:56
                Dzieci musza byc ponizej pewnego wieku (i.e. male dzieci). Patrys sie na pewno
                kwalifikuje. Po odwrotnej stronie wezwania (tu w Texasie) jest lista wymowek,
                wystarczy postawic krzyzyk w odpowiednim okienku i podpisac pod przysiega.

                Przyznam sie szczerze ze bardzo mnie zdziwilo to co napisalas. Moze osoba z
                ktora rozmawialas byla po prostu niekompetentna?
                • doris-ek Sprawdze 19.07.06, 17:58
                  jakie sa DOKLADNIE warunki zwolnienia w stanie NY i NJ.
                • tamsin Re: Nie wiem jak jest w NY ale 19.07.06, 17:59
                  te wszystkie rady sa dobre ZANIM on sie stawila na jury duty. Poniewaz juz
                  Bozena w sadzie jest, wiec porady o odsylaniu karteczek ze skresleniem krzyzyka
                  w tym a tamtym miejscu chyba sa spoznione?
                  • jaga_nj Ale moze innym sie przyda:))) 19.07.06, 18:04
                    W tym czasie moje dzieci byly male(2 lata i 5). Mialam list od meza z pracy ze
                    nie moze sie zwolnic i to tez nie pomoglo. A moze tak jak piszesz manager jury
                    duty mial zly dzien:). Wiem napewno, ze nauczyciele mieli jakas ulge, ale mnie
                    to nie dotyczylo:)A ja naprawde nie mialam z kim dzieci zostawic i za kare
                    musialabym do wiezienia ze soba zabrac:)
                  • doris-ek nie jest za pozno 19.07.06, 21:18
                    zawsze mozna sie starac porozmawiac z siedzia, nawet po voir dire, ale zanim
                    jestes impanelled.


                    Jedna z naszych prospective jurors (z jury pool)stawila sie, wypelnila
                    formularz, ale podczas voir dire (w przerwie) dowiedziala sie ze ma family
                    emergency i musi natychmiast wyjsc. Sad (z mojego doswiadczenai tak wynika) to
                    tez ludzie. Oczywiscie ja pisze z innej juryzdykcji.

                    Chyba Jaga trafila w sedno piszac ze to w koncu ludzie (a nie tylko reguly
                    prawne). Co miesiac dostaje magazyn prwniczy z kolumna z kawalami z zycia
                    wzietymi. Co ludzie robia zeby sie wymigac od jury duty jset w prawie kazdej
                    edycji:o)
    • mjermak Re: Jury Duty - mam pytania :-) 19.07.06, 21:44
      Moim zdaniem argument, ze sie nie zna angeilskiego ejst bez sensu. Zreszta
      kolezanka z innego forum cos takiego opowiadala, gdy przyszla jej kolej-tzn
      byla babka, Chinka chyba, od x lat posiadajaca obywatelstwo i usilujaca sie tym
      wymigac -sedzina na nia nakrzyczala, ze jakim cudem mieni sie byc obywatelem
      tego kraju i nie znac jezyka, dala jej kilkanascie miesiecy na douczenie i
      zapowiedziala, ze zostanie wezwana do jury duty po uplywie tego terminu i
      lepiej dla niej, zeby angeilski wtedy juz znala perfect.

      Dla mnie obowiazek jury duty jest jednymz powodow, z jakich zwlekam z decyzja o
      ubieganie sie o obywatelstwo (a moge juz od 2 lat ponoc).
      • tamsin Re: Jury Duty - mam pytania :-) 19.07.06, 21:52
        no nie rozumiem tego..przeciez dostaje sie pocztowke, ze wzywaja na jury duty i
        zadnej sedziny sie nie widzi. na pocztowce skresla sie kwadracik i wpisuje jaki
        jest twoj ojczysty jezyk i na tym sie konczy.
        • edytkus Re: Jury Duty - mam pytania :-) 20.07.06, 02:58
          no wlasnie, na kartce jest kilka powodow a zakresla sie jeden, ja zakreslam zgodnie z prawda ze moj
          angielski sie nie nadaje
    • rhodeisland Re: Jury Duty - mam pytania :-) 20.07.06, 20:38
      Jury jest "przesluchiwane" przez oskarzyciela i obrone zanim dojdzie do
      rozprawy. W tym momencie zapada decyzja, czy wszyscy lawnicy sa bezstronni. Nie
      wiem, czy w tym momencie lawnicy wiedza w jakiej sprawie beda podejmowac
      decyzje. Powiedzmy, ze sadzony jest producent broni (odpowiedzialnosc za czyjes
      zabojstwo). To z filmu "Runaway Jury". Jesli lawnik, ktory o tym wie, zacznie
      mowic, ze jest przeciwko posiadaniu broni, bo bliska mu osoba zginela jako
      przypadkowa ofiara strzelaniny, to bedzie zwolniony z udzialu w rozprawie.
      Lawnicy musza byc uznani za bezstronnych. Pokazujac, ze nie bedziesz
      bezstronna, sama sie wyeliminujesz.
      • doris-ek Re: Jury Duty - mam pytania :-) 20.07.06, 20:49
        Podczas voir dire (ktore tu nazwalas przesluchaniem) nie masz pojecia o meritum
        sprawy. Z natury samych pytan nie jest tak latwo sie domyslec, a i kazdy kij ma
        dwa konce (ktos kto jest biased dla defence moze byc normalny dla
        prosecution).
        • rhodeisland Re: Jury Duty - mam pytania :-) 20.07.06, 21:00
          Zawsze pozostaje udawanie osoby nerwowej albo mowienie, ze jesli ktos jest
          oskarzony, to znaczy, ze jest winny.
          • bozena73 Re: Jury Duty - mam pytania :-) 20.07.06, 21:28
            A wiec koniec z Jury Duty na 6 lat :-))
            Wczoraj okolo lunchu nas wypuscili...
            a wczesniej powiedzialam im ze nie moge byc obiektywna gdyz mialam nieprzyjemne przezycia z
            nowojorska policja...(troche prawdy w tym bylo wiec nie czuje sie zle z tym co powiedzialam)
            teraz jestem w pracy - nadrabiam zaleglosci...
            i ciesze sie ze juz jestem u siebie ....w swoim office a nie na sali sadowej...
            • rhodeisland Re: Jury Duty - mam pytania :-) 20.07.06, 22:33
              Fajnie, ze sie udalo. Najlepiej pokazac, ze nie bedzie sie bezstronnym.
              Zaraz ertes sie odezwie, ze postapilas nieuczciwie, ze wymigalas sie od swojego
              obowiazku jako obywatel USA. Ertes przestrzega prawa bez wyjatku. Nie lubi
              nielegali i ludzi, ktorzy lamia prawo albo je naginaja, nawet jesli to prawo
              jest nieludzkie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka