bozena73
19.07.06, 03:31
Od dwoch dni jestem na "jury duty"...dzisiaj mnie nie wybrali na sprawe a
siedzialam dwa dni gdy wybierali jurorow..NIe wybrali mnie na ta wlasnie
sprawe wiec myslalam ze jutro wracam do pracy ale kazali nam sie znowu zjawic
jutro rano i czekac az mnie wybiora na nowa sprawe. Pamietam ze jak 5 lat
temu bylam tez w takiej pozycji to jezeli mnie nie wybrali za pierwszym razem
to znaczylo to ze moglam isc do domu i mialam spokoj na 4 lat..W pracy mam
teraz bardzo busy okres wiec denerwuje sie troche ta sytuacja..Znajomi mi
mowia abym cos tam wymyslila ze slabo mowie po angielsku czy cos tam innego
ale jakos nie czuje sie na to aby klamac gdy przysiegalo sie mowic prawde..
Jestem ciekawa czy te dni co jestem na jury duty to moj pracodawca jest
zobowiazany mi zaplacic czy to tylko od niego zalezy?
Macie moze doswiadczenia w tej sprawie?
Bede bardzo wdzieczna..
Prospective Juror - Bozena :-)))