Dodaj do ulubionych

Stem Cells

20.07.06, 03:06
A co sadza szanowne panie na temat dzisiejszego veta prezydenta w sprawie stem
cells.
O tyle wasze zdanie moze byc ciekawsze ze to wlasnie dzieki Wam mamy wogole
stem cells.
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: Stem Cells 20.07.06, 03:27
      slyszalam przemowienie Busha dzisiaj, ale co maja embriony wspolnego z badaniami na komorkach
      macierzystych? moja corka ma przechowywane w banku krwi stem cells z krwi pepowinowej, na np.
      takich robi sie doswiadczenia ale co z tym maja wspolnego embriony?
      • ertes Re: Stem Cells 20.07.06, 03:33
        Jakto?Jedno powstaje z drugiego.
        Szkoda tylko ze jakos rzucanie bomb lub kara smierci im nie przeszkadza.
        Chrzescijanie wselkich masci sa chyba najbardziej zaklamani ze wszystkich innych
        wyznan.
        • edytkus Re: Stem Cells 20.07.06, 03:42
          ertes napisał:

          > Jakto?Jedno powstaje z drugiego.

          dalej nic nie rozumiem, na pewno Samo mi wyjasni ;)



          > Szkoda tylko ze jakos rzucanie bomb lub kara smierci im nie przeszkadza.
          > Chrzescijanie wselkich masci sa chyba najbardziej zaklamani ze wszystkich innyc
          > h
          > wyznan.
          >

          zawsze tak bylo
          • ertes Re: Stem Cells 20.07.06, 03:45
            Samo to dobrze ze mieszka gdzies na peryferiach swiata bo sama by glowy
            niektorym tu obcinala ;)

            • tamsin Re: Stem Cells 20.07.06, 04:07
              dwa lata po smierci Supermana i taki krok do tylu :-(((
              • zyta2003 Re: Stem Cells 20.07.06, 04:21
                Republikanie przeglosowali badania, zdajac sobie sprawe, ze jednak wiekszosc
                republikanskich wyborcow jest za badaniami. Wiec oni sa w porzadku, a zawetowal
                ten niedobry Bussh. Jego juz nie bedziemy wybierac, ale kongresmenow
                republikanskich czemu nie? Przydalby sie tutaj biolog, ktory wytlumaczylby nam
                co to te komorki, ktore budza tyle kontrowersji. Jak mnie wytlumaczono - nie
                jest to absolutnie ukierunkowana juz komorka, moze z niej byc potem raczka,
                albo watroba, albo nic - bo zaniknie. Moj komentarz jest jednoznaczny, jestem
                za badaniami, w imie ratowania juz zyjacych chorych, najczesciej mdzieci i
                ulzenia rodzinom. Powiem wiecej, ja jestem nie tylko za komorkami, ale
                niepytana odpowiem, ze jestem pro choice, a moja znajoma, ktora pracuje w
                osrodku dla matek narkomanek i ich dzieci mowi wiecej - ja nie jestem pro life
                ja jestem pro abortion. No to dobranoc.
                • zyta2003 Re: Stem Cells 20.07.06, 04:27
                  Ostatnie zdanie zepsulam - mialo byc: "ja nie jestem pro choice, ja jestem pro
                  abortion"
                • edytkus Re: Stem Cells 20.07.06, 04:50
                  zyta2003 napisała:

                  > moja znajoma, ktora pracuje w
                  > osrodku dla matek narkomanek i ich dzieci mowi wiecej - ja nie jestem pro life
                  > ja jestem pro abortion.

                  w takich (i nie tylko) wypadkach jestem za przymusowa sterylizacja, aborcja to trudny temat, jestem za
                  w konkretnych wypadkach, ale to juz chyba temat na inny watek
          • samo Re: Stem Cells 20.07.06, 05:35
            edytkus napisała:
            > dalej nic nie rozumiem, na pewno Samo mi wyjasni ;)
            >

            imagecache2.allposters.com/images/pic/ATA/24818BP~The-Simpsons-Nelson-Haha-Posters.jpg
            • edytkus Re: Stem Cells 20.07.06, 06:32
              samo napisała:

              > imagecache2.allposters.com/images/pic/ATA/24818BP~The-Simpsons-Nelson-Haha-Posters.jpg

              nawet do twarzy Ci w tej fryzurze ;)
    • ertes Re: Stem Cells 20.07.06, 05:25
      There exists a widespread controversy over stem cell research that emanates from
      the techniques used in the creation and usage of stem cells. Embryonic stem cell
      research is particularly controversial because, with the present state of
      technology, starting a stem cell 'line' requires the destruction of a human
      embryo and/or therapeutic cloning. Opponents of the research argue that this
      practice is a slippery slope to reproductive cloning and tantamount to the
      instrumentalization of a potential human being. Contrarily, some medical
      researchers in the field argue that it is necessary to pursue embryonic stem
      cell research because the resultant technologies are expected to have
      significant medical potential. The ensuing debate has prompted national and
      international authorities to seek suitable regulatory frameworks and highlighted
      the fact that stem cell research represents a moral, social and ethical challenge.
      • samo Re: Stem Cells 20.07.06, 05:43
        Ertes juz ci rzucil gladki cytat z Wikipedii (nie ujawniwszy zrodla, zeby
        wygladalo ze on biegle po angielsku o stemcelach gada :-P), a ja ci dorzuce
        faka z ISSCR:
        www.isscr.org/public/faq.htm
        aby udac sie z kagankiem oswiaty na inne fora.
        • edytkus Re: Stem Cells 20.07.06, 06:42
          dzieki, juz sie zdazylam torche doszkolic (prasa i news)
          no wiec Bush zawetowal TYLKO dotacje z rzadu na badania nad komorkami macierzystymi z embrionow
          ludzkich, ale jest wiele zrodel prywatnych, instytucji, uniwersytetow, szpitali itp. wiec same badania
          beda kontynuowane, wlasciciele embrionow w dalszym ciagu moga decydowac czy chca miec wiecej
          dzieci, oddac je do adopcji, do badan, czy unicestwic. Badania nad stem cells sa prowadzone w wielu
          krajach i z tego co czytalam w bardziej zaawansowanym stopniu niz w USA wiec brak funduszy z rzadu
          chyba niewiele zmienia. Osobiscie uwazam ze embrion to zaczatek zycia a nie, jak powiedzial Bush,
          "spare part" i zgadzam sie z jego decyzja.
          • samo Re: Stem Cells 20.07.06, 06:54
            Bush musial zawetowac dotacje, bo przeciez maja inne wydatki (Ertes juz wie
            jakie). Tych dotacji i tak nie mieli,a badania prowadzili i beda prowadzic. Ale
            tego typu posuniecia prowadza do tego, ze inne kraje zaczynaja doganiac USA w
            osiagnieciach naukowych i wszystko wskazuje na to, ze je przegonia. Mowa
            glownie o Azji,ale nie tylko. Ostatnio czytalam gdzies, ze w USA jest najmniej
            dni/godzin szkolnych w roku na swiecie, a jeszcze 100 lat temu USA przodowalo
            pod tym wzgledem. To, jak sie Japonia odbila i rozwinela bazujac swoj rozwoj na
            technologii i pakujac mnostwo kasy w research, bo nic innego tam nie maja do
            zaoferowania na tych swoich wysepkach, daje do myslenia. To samo Finlandia,
            bogate panstwo ktore majac jedynie drewno na eksport postanowilo zrobic uzytek
            z mozgow swoich obywateli. Tutaj zas wydatki na edukacje i badania naukowe sa
            systematycznie ciete.
            • edytkus Re: Stem Cells 20.07.06, 07:06
              samo napisała:

              > >Tutaj zas wydatki na edukacje i badania naukowe sa
              > systematycznie ciete.

              to prawda co wyzej napisalas ale co do tego fragmentu to niestety ale pomysl ile kasy idzie na lekcje
              ESL, na tlumaczenia dla rodzicow nie znajacych angielskiego, tak samo w szpitalach musza zatrudniac
              tlumaczy itp., co sie wyrabia w szkolach to jakas paranoja, nauczyciele praktcznie nie maja zadnych
              praw, jakiekolwiek postanowienia czy regulacje od rzadow (chociazby tych najnizszego szczebla) sa
              ciagle kwestionowane, rodzice sie odwoluja, dzieciaki robia co chca a rodzice winia system ktoremu
              sami zwiazuja rece, holender, rece opadaja jak czytam gdy po wprowadzeniu nowych testow rodzice
              krzycza ze sa za trudne chociaz powinni usiasc z dzieciakami na pare godzin i odrobic z nimi lekcje.
              Wiec jaki sens jest pakowac pieniadze w niechciana edukacje? Kazdy by chcial wsyzstko za free i na
              wyciagniecie reki, ale cos w zamian to juz nie laska :(
              • samo Re: Stem Cells 20.07.06, 08:27
                To,o czym piszesz to raczej wina kryzysu wychowawczego, a nie nadmiaru funduszy
                dla szkol... A wydatki na ESL to okruszek z tortu, chyba troche przesadzasz.
                Poza tym wiele z tych kursow jest platna. Ja mialam na mysli raczej wyzszy
                szczebel edukacji, brak kasy ktory powoduje np ze badania naukowe wykonywane sa
                za fundusze korporacji- a to ma wplyw na ich obiektywizm i dostepnosc
                spoleczenstwa do wynikow.
                • edytkus Re: Stem Cells 20.07.06, 08:42
                  samo napisała:

                  > To,o czym piszesz to raczej wina kryzysu wychowawczego, a nie nadmiaru funduszy
                  >
                  > dla szkol...

                  nie chodzi o nadmiar, wrecz przeciwnie, o marnotrawstwo

                  >A wydatki na ESL to okruszek z tortu, chyba troche przesadzasz.
                  > Poza tym wiele z tych kursow jest platna.

                  chyba wszystkie szkoly podstawowe i srednie maja bezplatny program ESL

                  Ja mialam na mysli raczej wyzszy
                  > szczebel edukacji,

                  nie mozna isc na studia nie konczac podstawowki i szkoly sredniej a czym skorupka za mlodu...



                  PS. a propos edukacji, podobno w Polsce swiadectwo maturalne bedzie teraz mozna dostac nawet nie
                  zaliczajac egzaminu?
                  • samo Re: Stem Cells 20.07.06, 09:05
                    Nie "czym skorupka za mlodu...", bo chociazbys nie wiem jak fikal w
                    podstawowce, to juz cie raczej na uniwerku mama bronic nie bedzie. Jesli chodzi
                    o ESL, to chyba lepiej nauczyc dzieciaki angielskiego i pozwolic im zdobyc
                    przynajmniej srednie wyksztalcenie, niz skazac je na obecnosc poza systemem i
                    wbic w biede i przestepstwo? Dlugoterminowo przynosi to wieksze zyski niz
                    koszty.
                    • edytkus Re: Stem Cells 20.07.06, 16:35
                      samo napisała:

                      > Jesli chodzi
                      >
                      > o ESL, to chyba lepiej nauczyc dzieciaki angielskiego

                      ha, tylko ze w programach ESL angielski juz do konca zostaje tym drugim jezykiem (w wielu szkolach
                      w NYC dominuje hiszpanski, ktorym posluguja sie nauczyciele uczac wszystkich przedmiotow bo to
                      jedyny sposob aby dogadac sie z uczniami)
                      • edytkus Re: Stem Cells 20.07.06, 17:00
                        zabraklo slowa:

                        > ha, tylko ze w programach ESL angielski CZESTO juz do konca zostaje tym drugim jezyki
                        > em
                        • doris-ek ESL jest w uniwersytetach 21.07.06, 03:57
                          w szkolach masz tzw bilingual education. Inny koncept, inne fundusze (jedne to stanowe, drugie to
                          school district)

                          Second language musi takim zostac, tu edukacja nic nie zmieni. Nawet dla mnie English jest drugim
                          jezykiem z lingwistycznej definicji chociaz mowie po angielsku od 6-ego roku zycia i znam angielski
                          lepiej niz polski (czy rosyjski).

                          Bylam nauczycielka angielskiego w szkole publicznej przez rok szkolny 1992-93 (LISD) i mam inne
                          doswiadczenia. Edytkus, gdzie Ty uczylas angielskiego?
                          • edytkus Re: ESL jest w uniwersytetach 21.07.06, 04:26
                            doris-ek napisała:

                            > w szkolach masz tzw bilingual education. Inny koncept, inne fundusze (jedne to
                            > stanowe, drugie to
                            > school district)

                            pospolicie ludzie i tak nazywaja to ESL

                            > Bylam nauczycielka angielskiego w szkole publicznej przez rok szkolny 1992-93

                            +/- pol mego zycia temu :O

                            > Edytkus, gdzie Ty uczylas angielskiego?

                            ale, zeby tylko angielskiego ;)))
                            • doris-ek Re: ESL jest w uniwersytetach 21.07.06, 04:42
                              > Edytkus, gdzie Ty uczylas angielskiego?
                              >
                              > ale, zeby tylko angielskiego ;)))
                              >
                              >

                              Objection, non-responsive.
                              • edytkus Re: ESL jest w uniwersytetach 21.07.06, 04:52
                                doris-ek napisała:

                                > > Edytkus, gdzie Ty uczylas angielskiego?
                                > >
                                > > ale, zeby tylko angielskiego ;)))
                                > >
                                > >
                                >
                                > Objection, non-responsive.
                                >

                                sprzeciw oddalony ;)
                                • doris-ek who died and made you the judge here? 21.07.06, 04:59
                                  >>Your honor please compel the witness.

                                  You are in contempt!

                                  >>Thank you your honor


                                  Prosze wyprowadzic swiadka:o)
                                  • edytkus Re: who died and made you the judge here? 21.07.06, 05:41
                                    bo zloze apelacje! ;)))
                                    • doris-ek Re: who died and made you the judge here? 21.07.06, 16:36
                                      You lack standing to appeal.
                                      • edytkus Re: who died and made you the judge here? 21.07.06, 16:55
                                        doris-ek napisała:

                                        > You lack standing to appeal.

                                        I will base it on my sexappeal ;)))

                                        Kinga, czy reality shows w stylu TV courts sa prawdziwe? Gdyby ktos mnie o cos sadzil w takim show
                                        musialabym sie stawic? a gdybym przegrala musialabym zaplacic (tam chyba zawsze kloca sie o
                                        pieniadze)?
        • ertes Re: Stem Cells 20.07.06, 07:03
          Somewhere in Poland a village is missing its idiot.
          • samo Re: Stem Cells 20.07.06, 08:28
            ertes napisał:

            > Somewhere in Poland a village is missing its idiot.

            Kiedy wracasz?
    • rhodeisland Re: Stem Cells 20.07.06, 23:38
      Czy dobrze zrozumialam, ze te dzieci, ktore byly wokol Busha w trakcie jego
      przemowienia, powstaly dzieki zaadoptowaniu przez rodziny embroys, ktore
      pozostaly przy leczeniu nieplodnosci? Czy z tych wlasnie embroys mialy byc
      pobierane stem cells? Prosze mnie skorygowac, jesli sie myle, a nie nazywac
      idiota, bo ja nikogo tak nie okreslam.
      Czekam na jak zwykle malo kulturalna odpowiedz ertesa. Dziwi mnie, ze nie
      zostal do tej pory wyrzucony z tego forum. Czy czujecie sie dobrze z tym, ze
      jakis mezczyzna patrzacy z gory na kobiety, ktore mu nie nadskakuja, pozbawiony
      kultury i empatii, zaszczyca to forum swoja obecnoscia?
      • edytkus Re: Stem Cells 21.07.06, 00:34
        rhodeisland napisała:

        > Czy dobrze zrozumialam, ze te dzieci, ktore byly wokol Busha w trakcie jego
        > przemowienia, powstaly dzieki zaadoptowaniu przez rodziny embroys, ktore
        > pozostaly przy leczeniu nieplodnosci? Czy z tych wlasnie embroys mialy byc
        > pobierane stem cells?

        jesli mialas na mysli embryos to dobrze zrozumialas


        > Czekam na jak zwykle malo kulturalna odpowiedz ertesa.

        chyba mylisz szczerosc z kultura

        >Dziwi mnie, ze nie
        > zostal do tej pory wyrzucony z tego forum.

        mnie dziwia wielonikowcy ale zeby od razu wyrzucac?

        Czy czujecie sie dobrze z tym, ze
        > jakis mezczyzna patrzacy z gory na kobiety, ktore mu nie nadskakuja, pozbawiony
        >
        > kultury i empatii, zaszczyca to forum swoja obecnoscia?

        kompleksy jakies masz?
        • rhodeisland Re: Stem Cells 21.07.06, 02:32
          Ciekawa jestem, czy w realu ertes jest tak niesympatyczny jak na forum gdzie
          moze pisac, co chce.
          Cenie bardziej kulture od szczerosci. Te dwie rzeczy zreszta sie ze soba nie
          kloca. Wszystko mozna wyrazic po chamsku albo kulturalnie.
          • edytkus Re: Stem Cells 21.07.06, 03:17
            rhodeisland napisała:

            > Ciekawa jestem, czy w realu ertes jest tak niesympatyczny jak na forum gdzie
            > moze pisac, co chce.
            > Cenie bardziej kulture od szczerosci. Te dwie rzeczy zreszta sie ze soba nie
            > kloca. Wszystko mozna wyrazic po chamsku albo kulturalnie.

            moim zdaniem nie jest ani niesympatyczny ani niekulturalny
            • edytkus Re: Stem Cells 21.07.06, 03:18
              edytkus napisała:

              > czy w realu ertes jest tak niesympatyczny jak na forum

              moze chodzi Tobie o wyglad? w tym wypadku odpowiedz tez brzmi "nie" ;)
            • rhodeisland Re: Stem Cells 21.07.06, 03:59
              To jestes chyba w mniejszosci.
              • rhodeisland Re: Stem Cells 21.07.06, 04:00
                To poprzednie bylo o sympatycznosci. Jego wygladu nie komentuje, nie ma dla
                mnie znaczenia.
              • edytkus Re: Stem Cells 21.07.06, 04:27
                rhodeisland napisała:

                > To jestes chyba w mniejszosci.

                da sie z tym zyc
      • ertes Re: Stem Cells 21.07.06, 06:56
        Wspolczuje ci.
        • rhodeisland Re: Stem Cells 21.07.06, 17:21
          Nie wiem czego edytkusowi wspolczujesz i nie klam. Nie znasz takiego uczucia.
          • ertes Re: Stem Cells 21.07.06, 17:34
            Edytkusowi???
            Edytkus to niewatpliwie kobieta...

            A wspolczuje tobie. Naprawde. Szczerze :))))
            • rhodeisland Re: Stem Cells 21.07.06, 18:12
              Trzeba miec serce zeby czuc wspolczucie. Chcesz sie nauczyc, to spojrz w lustro
              i powspolczuj czlowiekowi, ktorego zobaczysz. Zasmuce Cie, ale mam dobre zycie
              i nie ma czego mi wspolczuc.
              • edytkus Re: Stem Cells 21.07.06, 18:20
                rhodeisland napisała:

                > Trzeba miec serce zeby czuc wspolczucie.

                gornolotne sentymenty

                >Zasmuce Cie, ale mam dobre zycie
                > i nie ma czego mi wspolczuc.

                nawet pomimo siana na glowie i pomarszczonej twarzy?
                • rhodeisland Re: Stem Cells 21.07.06, 18:36
                  Na pewno nie jest tak z Toba zle. Naprawde masz takie wlosy i twarz?
                  Nie wiem, jak bym sie czula na Twoim miejscu, ale nie zalamuj sie.
                  Moze piszesz o ertesie? Znasz go osobiscie? To tlumaczy jego zly humor.
                  Nie jestem pieknoscia, ale nie przywiazuje duzej wagi do wygladu. Uroda
                  przemija. Co do siana na glowie, to zawsze mozna zalozyc peruke. Gorzej jest z
                  sianem w glowie.
                  • edytkus Re: Stem Cells 21.07.06, 18:52
                    rhodeisland napisała:

                    > Na pewno nie jest tak z Toba zle. Naprawde masz takie wlosy i twarz?
                    > Nie wiem, jak bym sie czula na Twoim miejscu, ale nie zalamuj sie.
                    > Moze piszesz o ertesie? Znasz go osobiscie? To tlumaczy jego zly humor.
                    > Nie jestem pieknoscia, ale nie przywiazuje duzej wagi do wygladu. Uroda
                    > przemija. Co do siana na glowie, to zawsze mozna zalozyc peruke. Gorzej jest z
                    > sianem w glowie.

                    dzieki Tobie jest mi dzisiaj bardzo wesolo, nawet peruka mi sie troche przekrzywila od spazmow
                    radosci (dzieki Bogu nie uzywamy skype z kamera) LOL
                    • rhodeisland Re: Stem Cells 21.07.06, 18:54
                      Widzisz jak latwo mozna poprawic nastroj.
                      Nie przejmuj sie wygladem, Ty, ani Twoj kolega ertes. Glowa do gory.
                      • i.p.freely Re: 300 czy 400 tys. embrionow, 24.07.06, 23:48
                        poczetych bobaskow, nie wiekszych w tym momencie niz kropka na koncu tego
                        zdania, marnuje sie w zamrazalnikach. Co zrobic z tymi mikroskopijnymi
                        bobaskami? Adaptacja, nie zdala egzaminu. Tylko stopare zostalo zaadoptowanych.
                        Co zrobic z pozostalymi setkami tysiecy. W nieskonczonosc trzymac sie tego nie
                        da.

                        Przymusowa adaptacja?

                        Jakby co, moze przymusowa implantacja, wszak potrzeba "armatniego miesa" rosnie
                        z dnia na dzien?
                        • i.p.freely Re: koszulki z napisem 25.07.06, 00:20
                          "Breeder for Dear Leader" ...

                          "...the president sincerely hopes that all 400,000 fertilized embryos can be
                          adopted to grow into beautiful children like the ones you saw..."

                          www.crooksandliars.com/posts/2006/07/23/josh-bolten-squirms-during-stem-cell-questions/
                          _____

                          W wersji cynicznej:

                          There was an old Dubya who lived in a bubble.
                          With all these snowflake babies...and election-year trouble.
                          So he posed them for cameras, then left them for dead
                          When they could have helped us cure Alzheimer’s instead.

                        • edytkus Re: 300 czy 400 tys. embrionow, 25.07.06, 02:50
                          i.p.freely napisał:

                          >Adaptacja, nie zdala egzaminu. > Przymusowa adaptacja?

                          jestes pewna ze nie chodzi Tobie o adopcje?
                          • tamsin Re: 300 czy 400 tys. embrionow, 25.07.06, 03:23
                            po adopcji nastepuje przymusowa adaptacja, do wojska znaczy sie ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka