Dodaj do ulubionych

Corporate welfare at its finest

20.09.08, 04:08
www.whitehouse.gov/news/releases/2008/09/20080919-2.html
" ... As a result, we must act now to protect our nation’s economic
health from serious risk.

To the tune of 1 trylion!!! a moze 2 - 3 tryliony

A nie mowilem. No ale moja lysa glowa podobno ma wlosy sciagniete
zbyt ciasno gumeczka i nic nie rozumiem:D

Tax cuts dla tych niesamowicie bogatych korporacyjnych welfere cows
nie wystarczyly????

Oh yes, teraz mamy podarowac wiecj szmalu tym bajonsko
wynagradzajacym sie skoorwielom bo oni tak swietnie sobie poradzili
ze szmalem z tych tax cuts ... wyplacajac sobie milionowe
wynagrodzenia rzedu 5 mlionow - 25 milionow i wiecej rocznie,
wczesne emerytury itp.

Niewytlumaczalne milionowe wynagrodzenie usprawiedliwione ...
produktywnoscia.

I my wszyscy nieproduktywni mamy teraz podarowac tryliony tym
wszystkim produktywnym scoorwielom by wybawic nas wszystkich????

Amazing!

Obserwuj wątek
    • rhodeisland Re: Corporate welfare at its finest 20.09.08, 04:50
      Zycia i nerwow Ci nie szkoda zeby tak sie wszystkim przejmowac?
      Troche dystansu!
      • iamhotep Re: Rhod 20.09.08, 06:07
        wybacz ale twoja beztroska jest powalajaca. Widmo "wielkiej depresji"
        staje ci u progu a ty 'dystans' polecasz.

        Rhod, nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ze jesli obecny system
        finansow sie zalamie, co ekonomisci niestety przepowiadaja, to
        niestety wiekszosc z nas tu pisujacych skonczy ... na przyslowiowym
        bruku. Masz prace? Cisz sie bo mozesz za niedlugo jej nie miec. Przy
        calkowitym zalamniu systemu skoncza sie kredyty dla wszystkich, nie
        tylko niewyplacalnych biznesow. Dla wszystkich!!!

        Nie sadze by twoj pracodawca mial na reku tyle gotowki na tak dlugo
        by wyplacic wynagrodzenie swoim pracownikom i nie bedac w stanie
        zabezpieczyc kredyt jak myslisz co mu pozostanie zrobic?
        • ladybug Re: Rhod 20.09.08, 06:20
          iamhotep napisała:

          > wybacz ale twoja beztroska jest powalajaca. Widmo "wielkiej depresji"
          > staje ci u progu a ty 'dystans' polecasz.
          >
          > Rhod, nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ze jesli obecny system
          > finansow sie zalamie, co ekonomisci niestety przepowiadaja, to
          > niestety wiekszosc z nas tu pisujacych skonczy ... na przyslowiowym
          > bruku. Masz prace? Cisz sie bo mozesz za niedlugo jej nie miec. Przy
          > calkowitym zalamniu systemu skoncza sie kredyty dla wszystkich, nie
          > tylko niewyplacalnych biznesow. Dla wszystkich!!!
          >
          > Nie sadze by twoj pracodawca mial na reku tyle gotowki na tak dlugo
          > by wyplacic wynagrodzenie swoim pracownikom i nie bedac w stanie
          > zabezpieczyc kredyt jak myslisz co mu pozostanie zrobic?

          Wole moja beztroske niz Twoje nerwy i paranoje. Nie mam wplywu na to, co sie
          dzieje. Nie ma co sie denerwowac iamhotep, jesli stanie sie to o czym bez
          przerwy kraczesz nie bedzie Cie stac na antydepresanty i czopki na hemoroidy.
          • iamhotep Re: lady 20.09.08, 06:51
            lady wypowiada sie jak na inteligentna lady przystalo:D

            > Wole moja beztroske niz Twoje nerwy i paranoje. Nie mam wplywu na
            to, co sie
            > dzieje. Nie ma co sie denerwowac iamhotep, jesli stanie sie to o
            czym bez
            > przerwy kraczesz nie bedzie Cie stac na antydepresanty i czopki na
            hemoroidy


            Jestescie babki na poziomie. Piekne!
            • ladybug Re: lady 20.09.08, 06:57
              iamhotep napisała:

              >
              > Jestescie babki na poziomie. Piekne!

              Z watpliwa przyjemnoscia dostosowalam sie do Twojego.
            • pan_berbelek Re: lady 20.09.08, 07:22
              iamhotep napisała:

              > lady wypowiada sie jak na inteligentna lady przystalo:D
              >
              > > Wole moja beztroske niz Twoje nerwy i paranoje. Nie mam wplywu na
              > to, co sie
              > > dzieje. Nie ma co sie denerwowac iamhotep, jesli stanie sie to o
              > czym bez
              > > przerwy kraczesz nie bedzie Cie stac na antydepresanty i czopki na
              > hemoroidy
              >
              >
              > Jestescie babki na poziomie. Piekne!


              Mysle, ze to akurat bylo calkiem smieszne. Jak to jest iamhotep, ze jak Ty
              sobie robisz jaja, czasami nawet bezczelne to jest fajnie, a jak Ci cos
              powiedziec to obrazasz sie jak egzaltowana szesnastka.
        • pan_berbelek Re: Rhod 20.09.08, 06:37
          iamhotep napisała:

          > wybacz ale twoja beztroska jest powalajaca. Widmo "wielkiej depresji"
          > staje ci u progu a ty 'dystans' polecasz.
          >
          > Rhod, nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ze jesli obecny system
          > finansow sie zalamie, co ekonomisci niestety przepowiadaja, to
          > niestety wiekszosc z nas tu pisujacych skonczy ... na przyslowiowym
          > bruku. Masz prace? Cisz sie bo mozesz za niedlugo jej nie miec. Przy
          > calkowitym zalamniu systemu skoncza sie kredyty dla wszystkich, nie
          > tylko niewyplacalnych biznesow. Dla wszystkich!!!
          >
          > Nie sadze by twoj pracodawca mial na reku tyle gotowki na tak dlugo
          > by wyplacic wynagrodzenie swoim pracownikom i nie bedac w stanie
          > zabezpieczyc kredyt jak myslisz co mu pozostanie zrobic?

          Czlowieku, Ty wieszczyrz lepiej niz niz Sw. Jan!! w 77' mial byc koniec swiata,
          w 2012 tez podobno ma byc, ale watpnie zeby to nastapilo. Ty natomiast
          ewidentnie chcesz aby cos zlego nas spotkalo; globalny kryzys, wojna i kleska
          glodu, jednym slowem apokalipsa!!! Mnie zastanawia jedna sprawa: skoro tak
          wszyscy Cie sledza, korporacje kradna Twoje dolary to po pierwsze- co Ty tu
          jeszcze robisz, a po drugie kim Ty jestes, ze zniszczenie Cie jest tak dla
          wszystkich tych bydlakow takie istotne???? Posiadasz jakas tajna bron,
          informacje ktore przewroca swiat do gory nogami? Po co tu siedzisz, tylko nie
          opowiadaj bajek, ze wszedzie jest tak samo, a macki osmiornicy siegna nawet w
          najglebsze piekielne szeluscie, zeby tylko Cie zniszczyc!!!!!!
          Ja ostatnio bylem u wrozki Janiny, ktora mi powiedziala ze wszystko bedzie git i
          nie ma sie czym przejmowac. A moze Janina tez klamie, moze jest w spisku??? co
          jak co,ale w to nie uwierze!!!!
    • ania_2000 Re: Corporate welfare at its finest 20.09.08, 04:54
      iamhotep napisała:

      > www.whitehouse.gov/news/releases/2008/09/20080919-2.html
      > " ... As a result, we must act now to protect our nation’s economic
      > health from serious risk.
      >
      > To the tune of 1 trylion!!! a moze 2 - 3 tryliony
      >
      > A nie mowilem. No ale moja lysa glowa podobno ma wlosy sciagniete
      > zbyt ciasno gumeczka i nic nie rozumiem:D

      A co ty mowiles?
      Kolejny geniusz, z serii - a nie mowilem??:))))
      • iamhotep Re: Aniu 20.09.08, 05:41
        Ja geniusz???? No wiesz:D

        A cos na temat proponowanego wybawienia (welfare), notabene z tego
        paskudnego socjalizmu wyjetego, tych najbardziej produktywnych"
        moglabys z laski swojej.

        A moze wreczanie bajonskich sum bogaczom to nie welfare wedlug
        ciebie?





        • ania_2000 Re: Aniu 20.09.08, 07:14
          geniuszu, a podobno SARKAZM jest ci tak doskonale znany.

        • iamhotep Re: panie belka 20.09.08, 07:27
          >Ty natomiast ewidentnie chcesz aby cos zlego nas spotkalo; globalny
          >kryzys, wojna i kleska glodu, jednym slowem apokalipsa!!!

          A gdzies ty sie dopatrzyl jakobym ja 'ewidentnie chcial aby cos
          zlego nas spotkalo"? Wytykanie niedorzecznosci jakimi nas sie karmi
          i "chcenie by cos zlego nas spotkalo" to to samo????

          Welfare. Zlo, bo placi sie pareset dolarow "nieproduktywnym
          nierobom" - a mogliby tak jak ty pracowac, placic podatki
          nieproduktywnemu rzadowi tj. tobie a nie ciagnac z rzadowej tj.
          twojej kieszeni.

          Corporate welfare to dobro twoim zdaniem?
          Zamiast paruset dolarow nieproduktywny rzad (tj. ty), buli TRYLIONY
          dolarow najproduktywniejszym z najproduktywniejszych z podatkow
          ktore najproduktywniejsi, ale nie ty, sobie okroili. Ilu z tych
          korpracyjnych glow zaoferowalo swoje milardowe wynagrodzenie celem
          wybawienia kompani do ktorych ruiny doprowadzili? No ilu.

          Chetnie i czesto demonizujemy welfare mothers siegajace do naszych
          kieszeni ale gdy robia to korporacje z tragicznym rezultatem dla
          wszystkim to jest cacy. Oh, no that's not welfare! Czy nie jest to
          absurdalne? O juz wiem, welfare mothers, nieproduktywni pracownicy,
          zwiazki zawodowe... doprowadzily do obecnego ekonomicznego kryzysu.
          • edytais Re: panie belka 20.09.08, 17:34
            No bo tak to jest w tym "kapitalistycznym" kraju.
            Jak maly biznes sobie nie radzi lub ktos straci prace, to laduje na bruku, dom,
            samochod zabieraja. Ale jak cos wiekszego sobie nie daje rade, bo zamiast
            inwestowac w firme, zeby przetrwala to CEO i reszta kupuja sobie prywatne
            samoloty, pensje z tyloma zerami, ze w jednej linijce sie nie miesci i firma
            plajtuje, to rzad jest wtedy bardzo pomocny. Szefowie plywaja w forsie, a
            podatnicy czy chca czy nie chca za to zplaca. Zabierze sie wtedy kase ze szkoly
            (no bo po co miec zbyt inteligente tlumy co to beda kwestionowac wladze)
            zabierze sie z innych zrodel a da sie tym korporacjom, zeby to bron boze nie
            splajtowaly.
            "The bigger ouare, the more you owe, the more fobearance you get when you mess
            up financially".
            Ciekawy byl tez artykul w Newsweek. NAfajniejsza linijka "to be eligible for a
            bailout, firms must also demonstrate a particular genius for screwing up."
            Ale co tam, nie ma co sie przejmowac. Daj ludziom zarcie z syropem
            kukurydzianym, komorke, TV, video i SUV, dostep to internetu, zabierz cala
            reszte wlacznie z konstytucyjnymi prawami (nie mowiac o humanitarnych), niech
            maja iluzje, ze jest ok, to nie beda sie burzyc.
          • pan_berbelek Re: panie belka 20.09.08, 17:59
            To wszystko bardzo piekne co piszesz, ale skoro jest taka katastrofa, rekiny finansiery pasa sie na Twojej krwawicy, to ponawiam pytanie: co Ty tu jeszcze robisz?
            Ja piszac, ze nie podoba mi sie system zapomogowy, mialem na mysli ze mi sie nie podoba, dla Ciebie natomiast to spisek majacy na celu zniszczenie Ameryki, swiata..? nie wiem...
            Jesli nadal codziennnie wstajesz rano, idziesz do sklepu, wydajesz pieniadze na paliwo to krzyzysu jako takiego niema, ale skoro Ty martwisz sie najbardziej pieniedzmi wydawanymi na uposazenia dla CEO's, ktore jestem przekonany i tak sa mniejsze niz kasa topiona w biednych murzynach i tym podobnych skrzywdzonych przez los, to musisz miec tam jakies udzialy w korporacyjnym piekielku. Ty chcesz aby doszlo do krachu, zebys mogl spokojnie powiedziec 'a nie mowilem?'
            • samo Re: panie belka 20.09.08, 19:59
              pan_berbelek napisał:

              > To wszystko bardzo piekne co piszesz, ale skoro jest taka katastrofa, rekiny fi
              > nansiery pasa sie na Twojej krwawicy, to ponawiam pytanie: co Ty tu jeszcze rob
              > isz?

              A ty uwazasz ze tylko ci ktorym sie wszystko podoba maja prawo do bycia w USA?
              • pan_berbelek Re: panie belka 20.09.08, 22:27
                samo napisała:

                >
                > A ty uwazasz ze tylko ci ktorym sie wszystko podoba maja prawo do bycia w USA?

                Prawo? A kto mowi cos o prawie pobytu, ale to chyba logiczne rozwiazanie, jak
                jest zle to trzeba znalezc sobie jakas inna nisze, zwlaszcza z tego co mowi
                iamhotep jego sytuacja jest tragiczna, korporacje zawiazaly spisek zeby nas
                wykonczyc, wiec co? trzeba sie salwowac ucieczka.
                • iamhotep Re: panie belka 20.09.08, 22:42
                  Stopniowe zniwelowanie nadzoru na tym co korporacje sobie poczynaja,
                  gdy im nikt na rece nie patrzy, to zdaniem pana ... SPISEK????

                  Belka, nikt nie przyjdzie do ciebie z teczka wypelniona dolarami gdy
                  tobie sie podwinie noga no ale wedlug ciebie tak powinno byc. I jak
                  sie komus nie podoba to pora "salwowac sie ucieczka" gdzie indziej.
                  Dobre.
                  • pan_berbelek Re: panie belka 22.09.08, 01:16
                    iamhotep napisała:

                    > Belka, nikt nie przyjdzie do ciebie z teczka wypelniona dolarami
                    gdy
                    > tobie sie podwinie noga no ale wedlug ciebie tak powinno byc. I
                    jak
                    > sie komus nie podoba to pora "salwowac sie ucieczka" gdzie
                    indziej.
                    > Dobre.


                    Dobre?! A co w dobrego? Masz jakies inne pomysly, bo oprocz
                    nakrecania sie i wypisywania jak to strasznie Ci zle chyba wiele nie
                    robisz? Co? Mnie tez wiele rzeczy wkurza, ale nie pozwalam sobie na
                    tracenie nerwow i wydzieranie wlosow z glowy. Wiesz co, wydaje mi
                    sie, ze Ty, ten swiadomy, ten walczacy z systemem, wlasnie TY
                    pozwalasz aby ten system Cie niszczyl i doprowadzal do widocznej
                    paranoi! A tak na marginesie, czy Ty nie masz co jesc, nie masz
                    gdzie spac, czy po prostu brakuje Ci do nastepnego auta albo plazmy,
                    ze tak strasznie czujesz sie okradany i oszukiwany??
    • edytkus Re: Corporate welfare at its finest 21.09.08, 03:15
      Iamhotep, jeszcze nie napisales postu bez narzekania, to juz sie
      zrobilo nudne, na co jescze czekasz? masz recepte? zacznij zbawiac
      swiat... od siebie...


      PS. Pragne zwrocic uwage ze pare watkow na temat nie robi z forum
      froum politycznego!
      • iamhotep Re: Oooooo, blogi stan 23.09.08, 00:17
        gnusnego samozadowolenia zostal naruszony?

        Wytykanie obludy, niedorzecznosci i oglupiajacej propagandy, z
        ktorymi sadzac po twojej wypowiedzi calkiem ci wygodnie, to ....
        narzekanie???

        Pytasz czy mam recepte? Dziwne. Poco ci moja recepta jak tobie nawet
        nic nie dolega.




        • ladybug Re: Oooooo, blogi stan 23.09.08, 01:26
          Ale belkot...
    • aputnam Re: Corporate welfare at its finest 23.09.08, 01:30
      e tam po co tyle krzyku ,kazdy ma prawo wypowiedzic sie na kazdy temat , po to
      jest forum.
      Jesli chce wyrazic swoja flustracje apropo dzisiejszej ekonomi czemu nie , kto
      nie chce nie czyta.
      Srednio inteligentny czlowiek interesuje sie tym co dookola ,oczywiscie jesli
      ktos wyznaje filozofie nic mnie nie interesuje z wyjatkiem tego co zjem i
      wyproznie i jest to ok dla niego to i dla mnie jest ok (tak dlugo az nie jest to
      czlowiek bedacy moim partnerem zyciowym)
      Pewnie ze kryzysowi nie zapobiegniemy gadajac o nim (fizycznie tez nie
      powstrzymamy).
      Nie mysle ze iamhotep chce aby nas cos zlego spotkalo ,stwierdza fakty kryzys
      nadchodzi wlasciwie sie juz rozpoczal kilka lat temu ,a na ile zwyklego zjadacza
      chleba dotknie osobiscie ,okaze sie z czasem ,a niestety dotknie bo interwencja
      panstwa i sztuczne pompowanie pieniedzy w sektor nie rentowny tylko przedluza
      agonie ,ale to moja osobista opinia .
      rownierz jak to ze deflacja (spadek cen w stosunku do poprzedniego roku wynosi
      ok 10% -oczywiscie konsumpcji dalszej:sprzet electroniczny , ubrania ),sztuczne
      zanizanie stopy rynkowej,zwiekszenie podatkow -jesli nastapi ,spowolni rozwoj w
      sektorach przynoszacych zysk itd
      ale rozpisywac sie nie ma co bo wiekszosci to tu nie interesuje ,i nie mysle ,ze
      robi sie tu forum polityczne ,czy w polki w stanach musza tylko rozmawiac o
      wyzsosci prostownicy do wlosow na grzebieniem? wow.
      na koniec po co lapac sie za slowka ,w sadzie nie jestesmy ,a jak ktos pisze
      zdanie to z kontekstu mozna zrozumiec o co chodzi .
      Prawo czy wola pozostania w tym kraju nie ma nic do rzeczy z prawem do wyrazenia
      opini ,nawet negatywnej o czyms tam ,czyz nie?
      • pan_berbelek Re: Corporate welfare at its finest 23.09.08, 04:46
        No chwala Bogu, ze zawsze sie znajdzie ktos, kto tak madrze i przenikliwie
        skomentuje cala sprawe! Co bysmy bez Ciebie zrobili... Nie rozumiem tylko skad
        wniosek, ze ktos sie czyms interesuje czy nie interesuje po przeczytaniu kilku
        zdan na jakims internetowym forum? Powiedz, potrafisz ocenic z jakim czlowiekiem
        masz do czynienia czytajac te pare zdan?
        P.S.
        apropo inaczej sie pisze
        • iamhotep Re: Anatomia kryzysu bez dymu i zaslon 23.09.08, 09:14
          www.webofdebt.com/articles/its_the_derivatives.php
    • marekatlanta71 Bardzo sprawiedliwe (Janosikowo) rozwiazanie... 23.09.08, 16:24
      Bo:
      a) rzad odkupujac te dlugi przejmie czesc wlasnosci w firmach = spowoduje
      olbrzymi spadek ich akcji = da po dupie akcjonariuszom (generalnie ludzie bogaci)
      b) za kupno dlugow zaplaca podatnicy - struktura podatkow w USA jest taka ze 90%
      wszystkich podatkow placa ludzie bogaci
      c) plan uratuje tysiace miejsc pracy w USA - 90% z tych miejsc pracy zajmuja
      ludzie biedni

      Czyli w wyniku tego wspanialego planu nastami jedna z najwiekszych w historii
      redystrybucji majatku - zabrac bogatym i dac biednym.
      • iamhotep Re: Bardzo sprawiedliwe (Janosikowo) rozwiazanie. 24.09.08, 01:33
        > Czyli w wyniku tego wspanialego planu nastami jedna z najwiekszych
        >w historii redystrybucji majatku - zabrac bogatym i dac biednym.

        marku o jakiej redystrybucji majatku ty mowisz? Nie zapominaj, ze w
        tym przypadku ci bogaci "daja" biednym (pod przymusem i bez
        mozliwosci kwestionowania, jesli im sie to uda przepchnac)
        niewyobrazalna gore d-l-u-g-u. 700 bilionow!!! i byc moze wiecej.
        Dla kontarastu jaki jest "asset value" bankow inwestycyjnych, ktore
        bogaci "daja" nam w zamian za cyniczna "mozliwosc wybawienia" ich z
        tarapatow, ktore sami stworzyli? Jakos nikt o tym nie mowi.

        700 bilionow, skad mamy je wytrzasnac? A, zapomnialem, mozemy
        pozyczyc na procent. Coz za ironia.

        Ja bym ich nie "wybawial". Niech ida pod mlotek sadow bankrupcyjnych
        tak jak ci "biedni" zawsze zmuszani do ich "wybawiania".
        • aneta05 Re: Bardzo sprawiedliwe (Janosikowo) rozwiazanie. 24.09.08, 02:08
          iamhotep napisała:

          > > 700 bilionow, skad mamy je wytrzasnac? A, zapomnialem, mozemy
          > pozyczyc na procent. Coz za ironia.

          latwiej bedzie wydrukowac troche zielonych papierkow
          • edytais Re: Bardzo sprawiedliwe (Janosikowo) rozwiazanie. 24.09.08, 02:31
            Ale drukowanie zielonych jeszcze bardziej zadluza rzad bo drukarnia do rzadu nie
            nalezy. Rzad amerykanski za drukowanie "placi", wiec drukujac wiecej w pewnym
            sensie jeszcze bardziej sie zadluza.
        • pan_berbelek Re: Bardzo sprawiedliwe (Janosikowo) rozwiazanie. 24.09.08, 02:17
          iamhotep napisała:

          > Ja bym ich nie "wybawial". Niech ida pod mlotek sadow bankrupcyjnych
          > tak jak ci "biedni" zawsze zmuszani do ich "wybawiania".

          Musze przyznac, ze to co mowi marek ma sens. W calym tym planie jest pare
          haczykow, np. to, ze rzad nie bedzie rozliczany z wydanych w ramach tegoz planu
          pieniedzy, ale ogolnie zalozenie jest niezle. Czy Ty naprawde uwazasz, ze te
          twoje znienawidzone korporacje powinny zbankrutowac? Czy zdajesz sobie sprawe do
          czego by to doprowadzilo? Bo wydaje mi sie, ze jednak do niczego dobrego.
          • iamhotep Re: Bardzo sprawiedliwe (Janosikowo) rozwiazanie. 24.09.08, 06:07
            >Czy Ty naprawde uwazasz, ze te twoje znienawidzone korporacje
            >powinny zbankrutowac?

            belka, wiesz kogo bedziesz wybawial?
            Z cala pewnoscia nie komercyjne banki udzielajace nam pozyczek,
            kredytu.
            700 billion ma wybawic tzw, inwystecyjne banki, ktore z komercyjnym
            bankiem, to specjalnie nic wspolnego nie maja. Ich dzialanosc jest
            bardziej intratna, handluja derywatywami(derivatives). Ich
            dzialalnosc porownac mozna do kasyna czy "bookmaker" - an
            organization or a person that takes bets and pays winnings depending
            upon results and, depending on the nature of the bet, the odds.

            Niczego nie tworza, niczego nie wnosza, umozliwiaja jedynie, za
            odplata oczywiscie, handlowanie spekulacjami (derywatywami) na
            nieregulowanym przez nikogo rynku derywatyw.

            belka, czy tobie uszloby na sucho stawianie na konie pozyczonymi
            pieniadzmi liczac sie z mozliwoscia ich przegrania. To wlasnie robia
            tzw. banki inwestycyjne handlujace derywatywami. I ja mam je
            wybawiac?




            • pan_berbelek Re: Bardzo sprawiedliwe (Janosikowo) rozwiazanie. 25.09.08, 03:44
              Gadka z Toba to po prostu rewelacja. Zadalem Ci pytanie, a ty jak zwykle
              zaczales perore pt."a'sh, wyscie sa wszyscy gupi, ale ja wam wytlumacze"! Mozna
              smialo powiedziec, ze nie ma takiego zagadnienia z dziedziny ekonomii, na ktorym
              bys sie nie znal i oczywiscie wiedzial na temat praktycznie wszystko. Nie
              zapominajmy, ze rowniez twoje informacje sa zawsze prawdziwe, gdyz czerpiesz je
              z blizej nie sprecyzowanej krynicy madrosci, a cala reszta to banda ignorantow
              nie majaca pojecia o niczym. Jestes jednak paranoikiem, a twoja ciagla
              wewnetrzna potrzeba tlumaczenia i wykladania twoich jedynie slusznych przekonan,
              swiadczy rowniez o twoim fantastycznych rozmiarow ego, a poza tym dajesz sie
              prowokowac jak dziecko.
              pa
        • edytkus Re: Bardzo sprawiedliwe (Janosikowo) rozwiazanie. 24.09.08, 03:42
          > niewyobrazalna gore d-l-u-g-u. 700 bilionow!!!

          wow, ale ta gora szybko urosla, jestes pewien ze nie chciales
          napisac "zylionow"?
          • iamhotep Re: 700 billion 24.09.08, 05:19
            > wow, ale ta gora szybko urosla, jestes pewien ze nie chciales
            > napisac "zylionow"?

            Kto wie, moze jestes blizsza prawdy z tymi "zylionami" niz ja
            z "bilionami" - po naszemu miliardami - bo jesli o totalna wartosc
            toksycznych papierow na reku tych niezwykle "produktywnych" ludzi
            idzie to, according to The Bank for International Settlemts,
            niedawno przekroczyla quadryllion dolarow. Co wiec im po tych
            700 000 000 000? Proba zatkania blotem dziory w szambie?

        • marekatlanta71 Re: Bardzo sprawiedliwe (Janosikowo) rozwiazanie. 24.09.08, 15:24
          Ty jednak nie rozumiesz co sie na swiecie dzieje...

          • ladybug The Numerati - a must read! 24.09.08, 15:59
            Ciekawe czy nasz goracy starszy pan czytal juz
            www.amazon.com/Numerati-Stephen-Baker/dp/0618784608. Wyglada
            na to, ze powyzsza pozycja powinna byc dla niego jak biblia. O ile
            juz tak nie jest.
            • ladybug Re: The Numerati - a must read! 24.09.08, 16:01
              Jeszcze raz link:
              www.amazon.com/Numerati-Stephen-Baker/dp/0618784608
              • marekatlanta71 Re: The Numerati - a must read! 24.09.08, 16:16
                Tak sie sklada ze od kilkunastu lat zajmuje sie wlasnie tym o czym ta ksiazka
                traktuje :) Niesamowitym (i troche przerazajacym) jest, ile informacji maja
                prywatne firmy o nas.
                • edytais Re: The Numerati - a must read! 24.09.08, 21:29
                  Tez mysle, ze sporo. Sklepy spozywcze np. maja karty. Bez karty za cos tam
                  place $5 a z karta $1 jak jest znizka, wiec mam ta karte dla odczepnego i dla
                  znizki.... Sklep wie kiedy i co kupuje, wiec chyba do czegos to sluzy. Nie
                  zbieraliby tej informacji tak dla przyjemnosci przeciez.
                  Ze mna mieliby troche problemow, bo ja duzo kupuje gotowka prosto od farmera,
                  wiec pewnie mysleliby, ze jestem wegetarianka, ktora tez i nawet chleba nie je ;)
                  • marekatlanta71 Re: The Numerati - a must read! 24.09.08, 23:15
                    Dokladny profil wydatkow, kolor oczu, ilosc i wiek dzieci, kolor samochodu,
                    mandaty, historia pracodawcow (wlacznie z zarobkami) preferencje w typie pizzy
                    jaka zamawiasz itp. Wszystko to mozna uzyskac w ciagu milisekund z roznych
                    zrodel danych. Kosztuje, ale sie da.
                    • iamhotep Re: To mial byc prztyk, lady? 24.09.08, 23:23
                      Widzisz jak sie zblaznilas.
                      • ladybug Re: To mial byc prztyk, lady? 25.09.08, 03:14
                        iamhotep napisała:

                        > Widzisz jak sie zblaznilas.

                        Nie, nie widze. Zreszta jaki tam ze mnie blazen. Majac ciebie u boku moje
                        blazenstwa to pestka. EOT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka