Dodaj do ulubionych

wypadek samochodowy

12.12.03, 05:39
mialam, facet mnie wymijal i stuknal odpadla caly rog samochodu. Jako ze na
ten samochod nie mialam pelnego ubezpieczenia, musze starac sie odszkodowanie
sama. Facet twierdzi ze zajechalam mu droge, ja twierdze ze on jechal z
nadmierna predkoscia i probowal mnie wyprzedzic. Ubezpieczenie (tego faceta )
nie przyjelo mojej wersji o podjelo decyzje ze nie nalezy mi sie
odszkodowanie. Strata wynosi ok $1000> Czy ktos mial taka sytuacje? Warto sie
procesowac tracic czas i pieniadze na prawnika?
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: wypadek samochodowy 12.12.03, 13:49
      Masz raport policyjny wskazujacy ze wina byla tego goscia?
      • marta_urszula Re: wypadek samochodowy 12.12.03, 16:19
        Mam rapoort policyjny.
        • marekatlanta71 Re: wypadek samochodowy 12.12.03, 16:56
          I jest na nim napisane ze to wina tego goscia? To w takim razie dziwne ze
          ubezpieczenie utrudnia. Zadzwon do nich, powiedz ze Cie szyja boli po tym
          wypadku i mozliwe ze bedziesz musiala miec rehabilitacje. Idz do lekarza, zrob
          zdjecie rentgenowskie, ponarzekaj na bol szyi. Mow znajomym w pracy ze Cie szyja
          boli. Napisz nam na forum ze Cie szyja boli.
          • marta_urszula Re: wypadek samochodowy 12.12.03, 22:28
            Marek :) :)

            Ide do lekarza w poniedzialek bo mnie dolna czesc kregoslupa boli. I zdzwonila
            dzisiaj do mojego agenta ubezpieczeniowego, proszac aby sie zlitowal i mi
            doradzil co mam zrobic. POdobno pierwszy claim zawsze odrzucaja i miales racje
            raport policyjny jest w tej sprawie najwazniejszy!!!

            I BARDZO MNIE BOLI DOLNA CZESC KREGOSLUPA I BRZUCH!!!
    • danio22 Re: wypadek samochodowy 13.12.03, 07:20
      Ja tez mialam wypadek. Uznano, ze to moja wina. Ja wiem, ze nie. Policjant
      rozmawial ze mna o wypadku tylko w karetce, gdzie lezalam cala polamana na
      noszach. W raporcie policyjnym jest napisane ze to ja ponosze wine za wypadek.
      Dla mnie caly ten raport pokazuje, ze ten wypadek wydarzl sie calkie inaczej
      niz ja to pamietam.
      Czy to normalne, ze jesli uznali, ze to moja wina, ze nie dostalam ticket?
      Czy warto sie procesowac?Ja jechalam sama, kierowca ktory mnie stuknal ma
      swiadka po swojej stronie. Znajomy mi radzi dac sobie spokoj, ze szkoda
      nerwow, ze nawet jabym ostatecznie wygrala, to najpierw musialabym kupe kasy w
      to wlozyc.
      • leosi Re: wypadek samochodowy 13.12.03, 15:36
        wypadek to nie jest GLUPIA STLUCZKA
        1- moj brat mial wypadek - stoi na swiatlach i czeka na zielone swiatlo - baba
        stuknela go w tyl samochodu
        - policjant i ta baba wskoczyli na niego ze to on cofal samochod
        -on juz dawno azpomnial o tym wypadku
        - a teraz to mu sie rece trzesa jak ma jechac autostrada
        poprostu zaniedbana sprawa bez badania lekarskiego wyskoczyla w panicznym
        strachu - on do pracy nadklada drogi by nie jechac autostrada
        2 ja tez mialem wypadek
        -facet co mnie stuknal nie mial waznego ubezpieczenia
        - nie zaczekalem na przyjazd policjanta
        -nie moge wysiac z samochodu bo 2 drzwi jest pogniecione
        - naprawa samochodu $3000
        - wartosc samochodu $2000
        poszedlem do szkoly gdzie chodzilem na angielski (takie technikum mechaniczne)
        uczniowie potrzebuja samochody do naprawy w ramach cwiczen
        wiec moj naprawiono za DARMO.
        od ubezpieczenia dostalismy $2000
        Tak wiec sa rozne wypadki i rozne rozwiazania
      • leosi Re: wypadek samochodowy ----re do DANIO 13.12.03, 15:45
        ty chyba nie czytasz gazet - albo co gorsza w nogach spisz i nic nie wisz
        ( ale mi sie rymnelo)
        w gazetach pisza ze pobieraja pieniadze po wygraniu sprawy
        wiec twoje zalozenie
        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<,( to najpierw musialabym kupe kasy w to wlozyc>>>>>>
        jest bledne
        Nastepny blad
        <<<<<<<<<<<<ze nawet jabym ostatecznie wygrala>>>>>>>>>>>>>
        adwokat najpierw robi wywiad i ustala czy wygra czy warto cos chodzic
        a potem bierze sprawe
      • marta_urszula Re: wypadek samochodowy 15.12.03, 05:27
        Danio:

        No ta ja teraz wiem wiecej bo rozmawialam z dwoma prawnikami, oraz dostalam tez
        porade od mojego ubezpieczenia (mimo ze na ten samochod mam tylko liability).
        Otoz koniecznie zadzwon do swojego ubezpieczenia i zloz raport o wypadku. Twoje
        ubezpieczenie musi Ci pokryc koszty zwiazane z leczeniem i rehabilitacja. POza
        tym niestety jak sie dowiedzialam raport policyjny jest najwazniejszy, wiec
        jesli tam napisane ze wypadek byl z Twojej winy, to chyba musisz wziac prawnika
        aby Ci pomogl w tym przypadku. I slusznie ci doradzono, wez ksiazke
        telefoniczna i zadzwon do prawnika, ktory sie reklamuje ze udziela porad za
        darmo.
        • aniutek Re: wypadek samochodowy 16.12.03, 04:57
          witaj Marta :)
          oj jak przykro, ze sie potluklas, dobrze, ze nic powaznego i nikomu nic sie nie
          stalo.
          troche wyzej jest watek Bozenki o psiakach dla dzieci, wspomnialam o Twojej
          psinie :)
          odezwij sie jakos, u mnie domowo super, biznesowo jakotako.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka