marta_urszula
12.12.03, 05:39
mialam, facet mnie wymijal i stuknal odpadla caly rog samochodu. Jako ze na
ten samochod nie mialam pelnego ubezpieczenia, musze starac sie odszkodowanie
sama. Facet twierdzi ze zajechalam mu droge, ja twierdze ze on jechal z
nadmierna predkoscia i probowal mnie wyprzedzic. Ubezpieczenie (tego faceta )
nie przyjelo mojej wersji o podjelo decyzje ze nie nalezy mi sie
odszkodowanie. Strata wynosi ok $1000> Czy ktos mial taka sytuacje? Warto sie
procesowac tracic czas i pieniadze na prawnika?