Dodaj do ulubionych

Problem z sutkami..:(

29.04.11, 11:58
Witajcie. Od razu przejdę do rzeczy..mam brzydkie piersi. Pal licho, że są nierówne(lewa większa..:/). Tylko chodzi mi głównie o sutki. Są duże, takie miękkie, jakby spuchnięte..i nie mam brodawek na wierzchu. Tak to wygląda jakby ich po prostu nie było. Jak jest mi zimno to to lekko stają, no i brodawki "pojawiają się", ale są malutkie..i po chwili znowu ich nie widać. Mam zamiar zapytać ginekologa czy można coś z tym zrobić bo to okropnie wygląda..Wiem że napewno ktoś napisze że powinnam to zaakceptować. Ale ja nie potrafię, niestety.. Czytałam różne wypowiedzi kobiet na ten temat i wychodzi na to że mam tzw.wciągnięte brodawki..:( Czytałam też o stosowaniu Niplette w takich przypadkach i niby pomagało.. Ten przyrząd wyciąga stopniowo brodawki na zewnątrz. Tylko ja się tak zastanawiam, że skoro mam sutki cały czas takie miękkie(bo nie wiem jak to opisać) to- jak nawet te brodawki "wyciągnę"-czy będzie to normalnie wyglądać, bo moje sutki są takie duże..:(Napiszcie coś na ten temat bardzo proszę bo ja już nie wiem jak poprawić ich wygląd...Jest to mój ogromny kompleks:(podobno po karmieniu piersią to sie może zmienić i ta brodawka będzie na wierzchu. Tylko że zanim będę miała dziecko minie kilka lat bo na razie nie planuję, a teraz co..?Muszę być zakompleksioną 20-latką..zresztą niewiadomo czy przez takie brodawki a raczej ich brak będę mogła w ogóle karmić. Czy jest jakiś sposób żeby te brodawki były normalne? Kurcze moja przyjaciółka narzeka że ma małe piersi a ma pełne C i taki ładne okrągłe piersi i cały czas stojące sutki, takie jak powinny być a nie takie niewiadomo co.. A co ja mam powiedzieć, nie dość że nierówne, obwisłe to jeszcze te wielkie suty bez brodawek!!;(;(
Pomóżcie proszę:(przynajmniej mnie pocieszcie.....
Obserwuj wątek
    • Gość: pokemonek Re: Problem z sutkami..:( IP: *.unitymediagroup.de 29.04.11, 15:14
      Witaj,
      - fakt, to o czym piszesz to wciagniete brodawki
      - to u wielu dziewczyn normalne, jedne maja wystajace inne nie
      - wiem, ze to w tej chwili problem dla Ciebie, bo jestes jeszcze mloda i troche inaczej to widzisz
      - ja mialam (mam) to samo i tez to tak widzialam, wstyd mi bylo przed partnerem itp, ale to z czasem przeszlo
      - jesli chodzi o karmienie to absolutnie w niczym nie przeszkadza, maluch sobie poradzi, a w najgorszym wypadku sa do karmienia takie male nakladki silikonowe imitujace brodawki. Ja nie mialam z tym problemu, w ciazy wrecz brodawki "wyskoczyly" i byly piekne i duze :) Potem sie schowaly, ale corka dawala rade
      - mozesz oczywiscie probowac cos z tym robic, ale czy to naprawde ma sens?? Bedziesz sie jeszcze bardziej na tym koncentrowala i dolowala
      - jak sama piszesz musisz to zaakceptowac, nawet jak teraz Ci sie to wyda niemozliwe, jak trafisz na madrego porzadnego faceta, to na wet mu do glowy nie przyjdzie mysl, ze cos jest nie tak (BO NIE JEST!!!)
      -.... a za kilka lat sama bedziesz sie z tego smiala!!

      Pozdrawiam!
      • loczek_blond_1 Re: Problem z sutkami..:( 30.04.11, 10:03
        Dziękuję za odpowiedź:) Wiem że wiele kobiet ma takie sutki.. Mam faceta od prawie 3lat. On jest ode mnie sporo starszy(9lat...)i miał przede mną wieeeele kobiet.. Zawsze miał bzika na punkcie piersi. Co do moich to na początku nic nie mówił, potem zaczął mówić że są "takie dziwne"..po jakimś czasie zrozumiał że jest mi przykro że tak powiedział, więc zaczął ciągle powtarzać że są śliczne piękne i tak dalej.......ale ja widziałam że mówi to po to żeby nie było mi przykro:(i jaki czas temu sama zaczęłam się zastanawiać czy mogę coś zrobić z tymi sutkami bo w sumie nigdy mi się nie podobały, a jak jeszcze mi ten mój tak powiedział.... No i porozmawiałam sobie z nim na ten temat że chcę coś z piersiami zrobić żeby mieć te cholerne brodawki na wierzchu a on zaczął mi odradzać, mówił że przesadzam itp..a jak mu powiedziałam "ale powiedz tak szczerze czy Ci się moje piersi podobają?" to po chwili odpowiedział "no tak szczerze to nie.....bo takie dziwne są. jak stoją to są takie ładne a tak to taki dziwny kształt mają..a piersi powinny być takie okrągłe,pełne....."Akurat wtedy był już późny wieczór i leżeliśmy w łóżku więc nie widział jak się odwróciłam i popłakałam..pewnie teraz pomyślicie że chcę piersi zmienić głównie dla Niego żeby jemu się podobać.. Z jednej strony tak. Ale z drugiej to one nigdy mi się nie podobały.....Był taki okres że próbowałam sama jakoś sobie delikatnie wyciągać te brodawki..no i efekt był taki, że nadal były płaskie..tylko jak stawały to były trochę większe.. Więc dlatego się zastanawiam czy jak już się ostatecznie zdecyduję na Niplette to czy efekt będzie taki jak bym chciała:(a co do faceta to jak zobaczył że coraz bardziej się przejmuję tym problemem to zaczął znowu mi powtarzać że mam śliczne piersi.tylko jak ja mam tego teraz słuchać skoro najpierw mi takie rzeczy mówił...:(wiem że pomyślicie sobie że może powinnam go zostawić bo skoro się jemu nie podobam...ale w sumie on jest dla mnie dobry,kochamy się,planujemy się zaręczyć..tylko te piersi po prostu mnie tak dołują że nie mogę nic z tym nie zrobić.Wydaje mi się że jak przynajmniej spróbuję to już będę miała lepsze samopoczucie.Chciałabym żeby może ktoś się wypowiedział czy stosował Niplette i jakie to ma działanie, czy trzeba to długo nosić? Czy to daje trwały efekt? Czy po kilku miesiącach i tak trzeba to nosić np.na noc? Bardzo proszę o pomoc..
        • turysta_amator Re: Problem z sutkami..:( 16.03.12, 14:40
          niby dorosły facet a nie wie jak zareagować na głupie "ale powiedz tak szczerze.."
    • Gość: hh Re: Problem z sutkami..:( IP: *.srem.net 11.03.12, 13:58
      yyy
      • Gość: Roki Re: Problem z sutkami..:( IP: *.net.hawetelekom.pl 10.05.14, 21:08
        Też tak mam!!! I też nie wiem co z tym zrobić. Nie.chcę przez to zacząć sypiac z moim.chłopakiem....
    • obrotowy latka leca... 10.05.14, 21:35
      a rozwiazania problemu nie widac.

      no to jak w koncu ?
      • modrucha Re: latka leca... 11.05.14, 15:57
        Jaki problem takie rozwiązanie, Panie Obrotowy ;)
        • obrotowy Swienta Pravda... 11.05.14, 17:53
          modrucha napisała:
          > Jaki problem takie rozwiązanie, Panie Obrotowy ;)

          Swienta Pravda...
          - niektore problemy tylko czas moze rozwiazac...
          a gdy rozwiązanie przychodzi po 9-ciu miesiacach - to jest to jakies optimum.
      • Gość: loczek_blond_1 Re: latka leca... IP: *.centertel.pl 04.11.14, 20:08
        Problem się nie rozwiązał. Odpuściłam sobie.. Teraz to wygląda gorzej bo schudłam,potem przytyłam,potem znów schudłam i można sobie wyobrazić jak mój biust to przeszedł.. Facet okazał się być skurw elem. No cóż. Może znajdzie się kiedyś inny który nie zwróci uwagi na to tylko na ważniejsze rzeczy. Póki co nie zaprzątam sobie tym głowy:-)
        • grazkavita Re: latka leca... 06.11.14, 08:58
          Dobra decyzja! Są rzeczy ważniejsze, piersi , piersiom nie równe, choć czy to taki problem pokazać je specjaliście i zapytać co o tym myśli? Tak dla świętego spokoju...
          • Gość: loczek_blond_1 Re: latka leca... IP: *.centertel.pl 06.11.14, 15:45
            Na operację mnie nie stać,a ich wygląd jest raczej zdrowy,nie ma żadnych niepokojących zmian..więc może kiedyś,jak wygram w totka,zrobię sobie ładny biust,przede wszystkim równy..Ale teraz jak wiem że nie mam na to szans to nie zamierzam się tym zadręczać. I tak nic z nimi nie zrobię więc pozostało mi to zaakceptować.
    • Gość: Kaśka taki problem to nie problem ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.15, 21:12
      Miałam podobnie. Moje sutki są tak jak opisujesz 'miękkie' ale stają pod wpływem jakiegoś dreszczu, zimna, masowania :D Strasznie się ich wstydziłam i z tego powodu unikałam trochę kontaktów z facetami. Mojemu obecnemu chłopakowi też bałam się pokazać bez stanika i ciągle to odwlekałam. Na początku zanim mu pokazałam biust mocno naciskałam brodawki żeby stały jednak po jakimś czasie on sam zorientował się jak wyglądają i nigdy nie powiedział nic złego na ten temat. Wręcz podoba mu się to,że wtedy kiedy on zaczyna ich dotykać albo stoimy pod zimnym prysznicem robią się takie twardsze ;D nie radzę zamęczać się kompleksami tylko zamienić je w pozytyw, a odpowiedni facet na pewno pokocha każdy centymetr Twojego ciała i nie powie o nim złego słowa. Po prostu trafiłaś na skończonego dupka, który tylko przysporzył Ci niepotrzebnych kompleksów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka