Gość: wyborca
IP: 130.34.23.*
14.01.04, 06:38
Oto przyklad realizacji obietnic wyborczych. Tekst pochodzi z dzisiejszej GW.
Zabrzański browar na licytację
jk 13-01-2004, ostatnia aktualizacja 13-01-2004 22:49
Browar w Zabrzu zostanie zlicytowany przez komornika. Kojarzący się z
bankructwem komornik dla producenta chmielowego nektaru może okazać się
ostatnią deską ratunku
Tylko najstarsi kibice zabrzańskiego Górnika pamiętają jeszcze piosenkę,
która zaczynała się od słów: "W pewnym śląskim mieście, gdzie najlepsze piwo
jest". Śpiewało się ją na trybunach, gdy Górnik zdobywał trofea, a tutejszy
browar konkurował np. z Tychami. Potem Tychy zostały sprywatyzowane, a
Browary Górnośląskie pozostały państwowe i biedne. Pięć lat temu ogłoszono
ich upadłość, ale nie wstrzymano produkcji.
W ubiegłym roku spłaciły część długów, rozlały 235 tys. hektolitrów piwa i
wprowadziły na rynek trzy nowe marki. Za kilka tygodni otrzymają Śląski Znak
Jakości.
Gdyby wraz z ogłoszeniem upadłości zamknięto też bramę zakładu, fiskus byłby
uboższy o 110 mln zł - bo tyle podatku zapłacił browar w ciągu pięciu lat,
zaś 180 pracowników byłoby już na zasiłku. Nie oznacza to jednak, że życie w
stanie upadłości ma dla browaru tylko dobre strony - dopóki sytuacja się nie
zmieni, nie ma mowy o inwestycjach. Z tego powodu trwa poszukiwanie
inwestora, ale dziesięć przetargów, które odbyły się do tej pory, nie
wyłoniło nabywcy. Z tego powodu Zbigniew Suliga, syndyk browaru, zdecydował
się oddać zakład w ręce komornika.
Trochę ryzykuje, bo nabywcy może nie zależeć na piwie i zechce urządzić w tym
miejscu np. hipermarket. Jeśli jednak wszystko się uda, browar wkrótce
znajdzie prywatnego właściciela. W końcu czerwca upływa termin zgody sądu na
prowadzenie przez browar działalności, więc brak inwestorów lub innych
rozwiązań dla browaru może oznaczać jego zamknięcie.
Browar w Zabrzu wyceniono początkowo na ponad 30 mln zł, potem cenę obniżono
do 15 mln zł, ale komornik może ustalić nową cenę.