Dodaj do ulubionych

Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy?

IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.10, 22:28
Co sądzicie o tej klinice.Ja byłam z moim zwierzaczkiem i
szok....Głównego autorytetu Pana Młynarskiego rzadko można tam
spotkać.Jest kilka młodych lekarzy miłych i uśmiechniętych ,co do
fachowości lepiej nie mówić .Na dzień dobry serwują całą gamę badań
nie informując ile co kosztuje.Znajdują dziesiątki dolegliwości i
zwierzątka .Potem kierują do kasy i tu ......szok niemiły bo nawet
sepcjaliści od ludzi nie mają takich stawek.Jasne budowa klinki musi
się zwrócić i zarabiać na siebie .Ale litości przecież zwierzęta
przeważnie mają ludzie starsi o niskich dochodach.Myślę że najpierw
trzeba uprzedzić ile co kosztuje ,spytać czy właściciela stać na tak
drogie leczenie a nie zaskakiwać kwotą przy kasie dopiero.Ja więcej
z tej kliniki nie skorzystam i znajomym odradzę bo nie sposób płacić
po 200 zł za jedną wizytę.
Obserwuj wątek
    • Gość: pancerny rower Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: 62.122.232.* 01.01.10, 23:04
      No coż w Zabrzu jest wielu innych weterynarzy i nikt nikogo nie
      zmusza. Budowa kliniki to potężna inwestycja, mnóstwo drogiego
      wyposażenia. Rzeczywiscie robią na dzień dobry komplet diagnostyki a
      to kosztuje, ale też pozwala im być skutecznymi. Jest tam też troche
      chaosu. Dr Młynarski głównie operuje więc rzeczywiście kontakt z nim
      jest utrudniony, dajcie im troche czasu żeby się zorganizowali i
      pewne działania zweryfikowali, ale to najlepsi weterynarze w okolicy
      i jestem pewien, że jak w przysłowiu "jak trwoga to do boga" jakby
      co ( odpukać ) to ze swoim pupilem pognasz własnie do nich
      • Gość: ??? Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 09:24
        To oni też już są SKUTECZNI?
      • agafajna30 Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 02.01.10, 12:12
        NO tak maja dobry marketing a raczej dobrze potrafia cisnac na
        psychike wlasciciela pacjenta! Kazde badanie, zabieg, operacja to
        wiadomo trud z ich strony ale tez obrot a co za tym idzie zysk!!!
        Nie robiliby nic to nie mieliby z czego wybudowac sobie kliniki.
        Ale to zlodzieje bo jak mozna robic w czlowieku nadzieje [nadzieja =
        wylozona u niego kasa] pomimo tego, ze oni dobrze wiedza ze dla
        pupila ratunku nie ma. A tak to zamiast uspienia [20,30zł] da sie
        jeszcze wycisnac kolo 500 zeta.
        • Gość: pancerny rower Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: 62.122.232.* 02.01.10, 14:16
          jesteś głupia
          • agafajna30 Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 02.01.10, 21:50
            nie ma to ja pelen kompetencji i faktow wpis, swiadczony jedynie u
            ulomnosci go dokonujacego

            nie pancernym tylko zakuty lbie
            • hangia Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 25.01.17, 12:26
              agafajna30 - Po co chodzisz do weterynarza? Leczyć czy usypiać? Bo widzę, że wolisz to drugie.
              Diagnoza powinna być poparta nie przypuszczeniami tylko badaniami i nikt ci tego za darmo nie zrobi. A może lepiej iść do wróżki i za 20zł ona ci powie czy zwierzaka da się wyleczyć czy lepiej zabić od razu.
              Ludzie śmiertelnie chorzy także się leczą i potem umierają, to może od razu podać im dawkę leku który ich uśpi. Po co dawać rodzinie nadzieję i wpędzać w koszty?
    • Gość: renia Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.10, 14:00
      Pancerny Rowerze masz rację że Pan Młynarski jest dobrym
      weterynarzem ale jak sam/a stwierdzasz że ma ograniczony a ja dodam
      do bólu ograniczony kontakt ze swoimi pacjentami.Więc dlaczego o tym
      ludzie mają nie wiedzieć że idąc tam do kliniki nie spotkają sie z
      dobrym weterynarzem a jedynie z jakąś stażystką lub stażystą .Czy
      nie uważasz że najpierw trzeba poinformować o wysokości ceny za
      usługę a nie zaskakiwać przy kasie kosmicznym rachunkiem.Ja za
      zbadanie kota i wstrzyknięcie mu antybiotyku w ilości śladowej około
      1 cm w strzykawce zapłaciłam 100 zł. Pewnie że jest dużo punktów
      weterynaryjnych w Zabrzu i nie obowiązku korzystać z tego ale ten
      wpis na forum ma służyć temu aby ludzie wiedzieli że tam jest
      drogo,bardzo drogo ,nie koniecznie fachowo i wybierali właśnie
      tańsze a równie skuteczne punkty.Może wreszcie ktoś się zastanowi
      dlaczego spadają mu dochody i ilość pacjentów.Super punkt jest na
      Sierotki w Zabrzu i o całe mile taniej.Żeby nie było żadnego cennika
      usług to już nie do pomyślenia.
      • Gość: pancerny rower Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: 62.122.232.* 02.01.10, 14:25
        no masz rację, trudno się z tobą nie zgodzić, młynarscy chyba trochę
        się pogubili. Brak informacji o kosztach to rzeczywiscie duuży
        minus. Moze sie opamietają, bo to naprawdę dobrzy weterynarze.
        ps.praktykantki są za darmo
        • Gość: ja Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 02.01.10, 14:52
          Jesli sie zapytasz weterynarza to dowiesz sie ze na sierotki to nie
          jest pani weterynarz tylko adiunkt weterynari.Mi przez ta niby
          doktorke zdechlo zwierze.Zapytaj o nia innych lekarzy ona sie tylko
          za wetke podaje,Kiedys byl tam tez zoologiczny sklep nawet tam by ci
          powiedzieli.U Mlynarskich jest drogo.Dlatego ja zmienilam weta i
          jezdze do Mikulczyc.Jest taniej,konkretna pomoc,mila
          obsluga,zetelnosc.Mam dwa psy.Potrzebowalam pomocy w nocy i niestety
          Mlynarski odrzucal moje telefony.Zadzwonilam do Jarzebowskiego.Byl
          na wczasach ale zadzwonil i podal nr.tel gdzie moge dostac
          pomoc.Swoja droga Jarzebowski i Mlynarscy to koledzy po
          fachu.Pierwsza klinike mieli wspolna.Dlatego wiem ze wet w
          Mikulczycach wiedza i doswiadczeniem w niczym nie ustepuje
          Mlynarskim.
          • Gość: juruś Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 19:50
            maszs rację też wolę przejechać całe miasto i iść ze swoimi kotami do weta w
            mikulczycach. tam zawsze fachowo i od razu podają co ile kosztuje!
            • Gość: . Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.zabrze.net.pl 02.01.10, 21:30
              nono masz racje super te mikule ... tylko czemu mnie zlali jak potrzebowałem
              pomocy dla papugi??? a jak juz dojedziesz to nie ma gdzie auta postawic???

              nie mozliwe ze Młynarscy cie zlali jak maja nocny dyżury... tak się deklarują...

              dla narzekających ze drogo zostaje wet na Szczęść Boże... dosłownie ... nazwa
              adekwatna do lokalizacji...
              • agafajna30 a ja polecam dr Parczyka 02.01.10, 21:53
                na Pilsudskiego

                Moj kot po kastracji u Mlynarskiego prawie zszedl, tyle antybiotykow
                w niego wpakowali ze kot dostal zatrucia.
                • Gość: Ja Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.stk.vectranet.pl 02.01.10, 23:45
                  Wet z Mikul jezdzi tylko do swoich pacjentow i naprawde jesli jego
                  pacjent potrzebuje pomocy przyjedzie do domu.Zreszta to co tu jest
                  pisane na forum to prawda Mlynarscy maja bardzo drogo i do tego
                  ciagna kase ile sie da.Ja mam dwie rasowe suki.Jedna po szczeniakach
                  dostala tezyczki.Chcialam dla niej jak najlepiej i oczywiscie
                  poszlam do Mlynarskich.Podali leki ktore dzialaly 2h i skasowali
                  140zl i oczywiscie na tym sie nie skonczylo bo chodzilam z psem
                  dzien w dzien przez ponad tydzien i dzienie zostawialam 50-
                  60zl.Wkoncu napisalam na forum rasy mojej suki i tam hodowczynie
                  podpowiedzialy mi co mam zrobic.Pojechalam do Mikul i oczywiscie pan
                  doktor zalozyl welflon i dal mi wapno do domu zebym podawala
                  sama.Jedna wizyta i sprawa zalatwiona.Moja droga suka miala
                  mastocyta poszlam do Mlynarskich a oni za odcisk pod mikroskopem i
                  udzielenie porady zeby wysuszac zkasowali 70zl.Oczywiscie zadno
                  wysuszanie nie pomoglo i guz rozl dalej.Zadzwonilam na Mikulczyce i
                  powiedzialam jak sprawa wyglada,umowilam wizyte i jak pojechalam guz
                  zostal usuniety pod narkoza-koszt(pies po operacji z narkozy
                  wybudzony,zaopatrzony w leki przeciwbolowe i kolmnierz)90zl.Od
                  tamtej pory juz do Mlynarskich nie wrocilam choc mam do nich
                  blisko.Wole jechac dalej ale wiem ze Pan doktor zajmnie sie swoim
                  pacjentem sumienie.
                  • Gość: . Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.zabrze.net.pl 03.01.10, 11:18
                    oczywiście jak się jest JEGO PACJENTEM. a co trzeba zrobić ze nim zostać??
                    jakieś wskazówki porady?
                    • Gość: ja Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.stk.vectranet.pl 03.01.10, 13:24
                      Wystarczy aby nasz pupil wrazie jakiegos niedomagania albo
                      szczepienia odwiedzal doktora Jarzebskiego-wasze dane beda
                      wprowadzone do jego systemu komputerowego.Jesli nie widniejecie jako
                      jego pacjenci to dlaczego ma jezdzic i sie zajmowac spartaczona
                      robota innego weterynarza?Skoro kto inny wzial kase to niech sie kto
                      inny stara leczyc zwierzaka.
                      • Gość: ale Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.zabrze.net.pl 03.01.10, 13:53
                        ale chyba nawet do naglych wezwan nie jezdzi za darmo?
                      • Gość: wkurzony Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.zabrze.net.pl 03.01.10, 13:55
                        bo jest ku... lekarzem ....
                        • Gość: ja Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.stk.vectranet.pl 03.01.10, 14:11
                          Wiadomo ze nie jezdzi za darmo placi sie jak za wizyte leki czy
                          wzaleznosci jaka pomoc udzieli zwierzakowi.Kazdemu wetowi sie placi
                          bo wzywasz go przeciez prywatnie ale Mlynarski nawet sie nie
                          fatyguje odebrac telefon choc u nas wiedzial ze porod moze byc
                          ciezki i przez cala ciaze do niego chodzilismy i placilismy.Bylo
                          podejrzenie ze moze bedzie potrzebna cesarka ale niestety pan doktor
                          totalnie nas olachoc placilismy zeby suka miala dobra i fachowa
                          opieke .Wiadomo ze jak go wzywalam w nocy tez by zarobil przeciez
                          nie za darmo.No coz jak kase brac to kazdy a jak trzeba pomoc to
                          nikogo :-(
                          • Gość: Heissenberg Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.panic.pl 03.01.10, 16:06
                            o ile wiem klinika Młynarskich jest całodobowa, więc problem sie
                            rowiązał
                            • Gość: ja Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.stk.vectranet.pl 03.01.10, 17:22
                              Niestety ich klinika na wolnosci (nie wiem jak ta droga)od
                              poniedzialku do piatki od 9.00-do19.00 a w soboty od 10.00 do 14.00
                              • Gość: nie-wiesz-o-czym Re: IP: *.zabrze.net.pl 03.01.10, 17:31
                                piszemy o jego nowym mlochu calodobowym wybudowanym naprzeciw
                                Kauflandu,,,,
                            • Gość: tylko_100% Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.zabrze.net.pl 03.01.10, 17:24
                              tylko w nocy, soboty, niedziele, świeta się placi 100% drozej u
                              Mlynarskiego wiec ale mi Łaska z tymi dyzurami.... To co za zastrzyk
                              z antybiotykiem wezmie 60zeta? a za konsultacje 100????
                              • Gość: Heissenberg Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.panic.pl 03.01.10, 17:40
                                Takie czasy - gdyby nie było takich rygorów ludzie jeździli by tam
                                nocami jak na zakupy do Tesco, a oni tego chca uniknąć
                                • Gość: nikt_normalny Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.zabrze.net.pl 03.01.10, 17:57
                                  bez potrzeby w nocy czy w swieto nie poleci ze zwierzakiem do weta...
                                  TY w nocy jezdzisz do tesco? bo ja nie
                                  • Gość: Heissenberg Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.panic.pl 03.01.10, 18:25
                                    Jeżdżę
                                    • Gość: xxxx Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.stk.vectranet.pl 03.01.10, 18:39
                                      A ja myślę że jesteście bandą swirów, bo kto normalny wzywa weta do
                                      papugi czy innego zwierzaka. Jak zdechnie to trudno, kupi się nowego
                                      i po sprawie.Takie są prawa natury. A tu oszołomy którzy w imię
                                      miłości do zwierzęcia poświęcają kasę. Dobre, haha
                                      • Gość: Heisenberg Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.panic.pl 03.01.10, 18:46
                                        Kto normalny wzywa pogotowie do dziecka ............ moim zdaniem
                                        jestes idiotą !
                                      • Gość: do xxx Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.stk.vectranet.pl 03.01.10, 18:48
                                        Takich jak ty powini zostawiac na pastwe losu zebys zdechl!Duzej
                                        straty by nie bylo!Jak mozna nie wezwac weta do psa ktory byl naszym
                                        przyjacielem przez cale zycie,pilnowal naszego dobytku?Myslalam
                                        zejesli podejmuje sie pisania na pewien temat to ma sie cos do
                                        powiedzenia i poradzenia innym.Jesli masz takie zdanie to zatrzymaj
                                        je dla siebie.
                                        • Gość: Heisenberg Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.panic.pl 03.01.10, 18:53
                                          daj mu spokój facet ma mentalność wieśniaka i tyle
                                        • Gość: xxxxx Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.stk.vectranet.pl 03.01.10, 18:54
                                          Ale pieprzycie głupoty,, jakie pilnowanie dobytku? W 21 wieku
                                          wystarczy w drzwiach porządny zamek z Gerdy lub w willi alarm ale tu
                                          chyba ktoś ze wsi i psa na łańcuchu nasyła na złodzieja. Och, sorry,
                                          jakie tam na łańcuchu - to niehumanitarne jak dla psa przyjaciela>
                                          Ps przyjaciół szuka się na imprezach a nie w psiej budzie
                                          • Gość: do xxx Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.stk.vectranet.pl 03.01.10, 19:25
                                            Ty sie chyba wody z bajora napiles,albo ci w drinku mieszali
                                            zabami ,robalami albo gownami czubie pojebany.Nie interesuje cie ten
                                            temat to zmien dzial bo masz poglady jak psychol.Wkrecasz i
                                            denerwujesz ludzi czubie pie...iety!!!
                                            • Gość: xxx Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.stk.vectranet.pl 03.01.10, 19:53
                                              Zgodnie z zaleceniem poprzednika zmieniam temat forum. jakoś nie
                                              uśmiecha mi się rozmawiać z pojeba...mi rozmawiającymi ze
                                              zwirezętami. W końcu Wigilia gdzie zwierzaki przemowily już za nami,
                                              haha. pOZDRAWIAM WSZYSTKICH, DLA KTÓRYCH GLÓWNYM PROBLEMEM JEST
                                              SRACZKA ICH FUTRZANEGO PUPILA
                                            • Gość: . Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.zabrze.net.pl 03.01.10, 19:54
                                              to tak jest jak emo dzieci dostaja komputer i internet.. nie poradzisz na to,
                                              jedynie co można to tzw nie karmić trola czy ignorowac...
                                              • Gość: xxx Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.stk.vectranet.pl 03.01.10, 19:59
                                                Przykro mi, jestem 30 latkiem, z tym, że noralnym, nie emo. I jak
                                                każda istota nie traktuję zwierząt na swoim poziomie zaszeregowania>
                                                A jak ktoś rozmawia ze swoim pupilem to ja to rozumiem, grunt to
                                                tolerancja byle nie zoofilia
                                                • Gość: Heisenberg Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.panic.pl 03.01.10, 20:06
                                                  tee prymityw - Chciałeś zmienić forum - zapomniałes ?
                                                  • Gość: ania Re: drożyzna w klinice Młynarskich IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.10, 17:33
                                                    ten wpis ma służyć wymianie poglądów na temat drożyzny w klinice
                                                    wet,. Państwa Młynarskich i dobrze by było aby wypowiedzi zmierzały
                                                    w tym kierunku.Prowadzenie dialogu z 30 letnim prymitywem o
                                                    wyjałowionym mózgu na wskutek zbyt długiego przebywania z
                                                    przyjaciołmi- ludżmi pewnie jeszcze przy jabolach w zamkiętym na
                                                    Gerdę mieszkaniu nie powiniem zaśmiecać tu miejsca .Propopnuję nie
                                                    zniżać sie do poziomu idioty który umie sie podpisać tylko
                                                    krzyżykami i pomijać jego wpisy bez komentarza.
                                                  • Gość: heisenberg Re: drożyzna w klinice Młynarskich IP: *.panic.pl 04.01.10, 18:58
                                                    popieram
                                                  • Gość: . Re: drożyzna w klinice Młynarskich IP: *.zabrze.net.pl 04.01.10, 21:27
                                                    tez popieram
                                                    i nie karmimy trola odpisywaniem na jego posty
                                  • Gość: Szymon M. Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.unknown.vectranet.pl 23.09.11, 20:20
                                    A jak twój zwierzak jest w stanie agonalnym to co zrobisz? Poczekasz na wizytę do następnego dnia?!@#$%
                                    • Gość: waldi Re: a ja polecam dr Parczyka IP: *.piratenpartei-bayern.de 07.07.15, 11:11
                                      mialem dokladnie taki przypadek, potrzebowalem pomocy natychmiast!!! i co? tylko u młynarskich ja otrzymalem.
          • c_x_v Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 05.01.10, 10:24
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > U Mlynarskich jest drogo.Dlatego ja zmienilam weta i
            > jezdze do Mikulczyc.Jest taniej,konkretna pomoc,mila
            > obsluga,zetelnosc.Mam dwa psy.Potrzebowalam pomocy w nocy i niestety
            > Mlynarski odrzucal moje telefony.Zadzwonilam do Jarzebowskiego.Byl
            > na wczasach ale zadzwonil i podal nr.tel gdzie moge dostac
            > pomoc.Swoja droga Jarzebowski i Mlynarscy to koledzy po
            > fachu.Pierwsza klinike mieli wspolna.Dlatego wiem ze wet w
            > Mikulczycach wiedza i doswiadczeniem w niczym nie ustepuje
            > Mlynarskim.

            Oddzownił bo wiedział że będzie miał z Ciebie kasę. I nie mów mi że Jarzębowski
            do dobry i tani weterynarz, bo większej bzdury dawno nie słyszałam.
            Juz raz w temacie się wypowiedziałm więc nie będę się powtarzać:
            forum.gazeta.pl/forum/w,120,96019477,96365659,kazdy_tylko_nie_Jarzebowski_.html
            • Gość: ja Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 05.01.10, 13:45
              Nikt nie mowi zebys kozystala z pomocy Jarzebowskiego.Jesli chcesz
              to przeciez mozesz chodzic do Mlynarskich.Ja akorat chodze do Mikul
              ale nikt nie jest cudotworcom i nie zawsze zwierze mozna
              uratowac.Jeden z moich pupili tez zdechl choc byl leczony przez pana
              Piotra.Dodam jeszcze ze jeden wet potrafi uspic zwierzaka jesli nie
              widzi dla niego ratunku a drogi bedzie z nas ciagna kase do konca
              mowiac ze jeszcze da sie zwierzakowi pomoc.Nieraz jest tak ze fuksem
              sie uda pomoc i wtedy wielka zasluge przypisujemy.Kazdy ma wybor i
              moze chodzic tam gdzie chce....
              • c_x_v Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 06.01.10, 14:57
                Gość portalu: ja napisał(a):

                >Dodam jeszcze ze jeden wet potrafi uspic zwierzaka jesli nie
                > widzi dla niego ratunku a drogi bedzie z nas ciagna kase do konca
                > mowiac ze jeszcze da sie zwierzakowi pomoc.
                I gdybys przeczytał to co napisałm w linkowanym poscie to bys wiedzial ze
                Jarzębowski ciagnal kase, a dopiero mlynarscy powiedzieli ze to nie ma juz sensu.
          • boczek39 Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 19.07.13, 11:09
            ja polecam klinike w mikulczycach . fachowe doradztwo ceny przystepne .
          • hangia Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 25.01.17, 12:42
            Dr. Jarzębowski nie jest dobrym weterynarzem. Podczas kastracji jego lekarze uśpili mi zwierzaka, zdrowego zwierzaka, śpieszyli się i podali większą dawkę leku (bo im zwierzak usnąć nie chciał - jak potem mi powiedzieli) wydali mi śpiącego pacjenta i mimo moich telefonów i próśb o przyjęcie nie zainteresowali się, że zwierzę się nie mogło wybudzić. Ewidentnie mnie olali przez 6 godzin i zwierzak powoli na moich oczach odszedł.
            Ostrzegam przed tymi "lekarzami" z Mikulczyc!!!
            Między innymi dlatego spółka Młynarski-Jarzębowski nie istnieje.
      • quba Cennik JAK BYK wisi w hallu 12.05.10, 10:39
        Cennik JAK BYK wisi w hallu,nie ma przymusu chodzić do
        kliniki, jest pełno gabinetów weterynaryjnych.
        • Gość: sabka Re: Cennik JAK BYK wisi w hallu IP: 83.238.216.* 14.10.10, 00:25
          to racja że cenniki wiszą a na dodatek pani doktor mówi ile wizyta kosztuje na miejscu tych którzy tak marudzą że za drogo i tak dalej to zamiast żywego zwierzęcia maskotkę niech se kupią nie trzeba wtedy chodzić po weterynarzach i dużo za oszczędzą wiadomo że jak się bierze żywe zwierzę to trzeba liczyć się z kosztami .
        • Gość: prawda! Re: Cennik JAK BYK wisi w hallu IP: 37.122.252.* 08.06.15, 16:25
          otóż to, przecieć nikt tam nikogo pod pistoletem nie trzyma :P a tak na serio, to po zapytaniu się o koszta wizyty otrzymałam odpowiedź. I po problemie.
    • Gość: aga Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 05.01.10, 15:38
      Właśnie przed chwilką wróciłam z lecznicy i jestem pod wrażeniem.
      Sunia jak zwykle,została dokładnie przebadana. Zostałam
      poinformowana co ile kosztuje, mogłam zdecydowac jakimi lekami ma
      byc sunia leczona (droższymi czy tańszymi odpowiednikami). Sunia
      została wygłasakna i tak jej się podobało, że nie chciała wychodzic
      z lecznicy :)
      • Gość: zezowaty Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.centertel.pl 05.01.10, 16:22
        PRZEIEŻ WIDAĆ ŻE TE PASZKWILE PISZE JEDNA OSOBA,może nawet nie ma
        zwierzyny.
        Nie ma przymusu-nie musisz tam iść-takie opowieści to podłość.Ale to
        ma sie we krwi!
        • Gość: ja Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 05.01.10, 17:48
          zezowaty napisal;
          PRZEIEŻ WIDAĆ ŻE TE PASZKWILE PISZE JEDNA OSOBA,może nawet nie ma
          zwierzyny.
          Nie ma przymusu-nie musisz tam iść-takie opowieści to podłość.Ale to
          ma sie we krwi!

          Moze dobrze przeczytaj i zrozum znaczenie moich slow.Ja akorat mam 2
          psy i kozystam z uslug weta i przeciez nie zmuszam nikogo aby tez do
          niego chodzil.Kazdy ma wybor i moze sobie wybrac pod czyja opieka
          bedzie jego pupil.
      • Gość: gość Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.10, 16:26
        Ja od kilku lat jestem klientką państwa Młynarskich i nie mam żadnych zastrzeżeń
        jeżeli chodzi o leczenie, podejście do klientów oraz opłaty. Ci którzy tyle mają
        do powiedzenia na tym forum na pewno nie mają nawet zwierząt, tylko opluwanie
        innych jest ich celem życiowym. Korzystałam z usług kilku weterynarzy i mogę
        powiedzieć, że dla nich leczenie zwierząt było tylko czystym biznesem czego nie
        mogę powiedzieć o p. Młynarskich. Przed paroma laty miałam psa chorego na raka
        przerzutowego, był leczony w klinice w Katowicach przeszedł 3 operacje ale
        lekarze nie powiadomili mnie o charakterze tej choroby tylko namawiali mnie na
        dalsze operacje "bo będzie dobrze". Skasowali mnie na łączną kwotę 2200zł i
        obiecywali cuda. Dopiero za namową znajomej udałam się do p. Młynarskiego ,
        który po zbadaniu psa od razu powiedział mi prawdę o jego stanie i zaproponował
        uśpienie, żeby zwierzę się nie męczyło. Wiadomo że było mi ciężko podjąć taką
        decyzję i odwlekałam ten moment, pies dostawał środki uśmierzające ból, a pan
        doktor tylko brał opłatę za zastrzyk. Kiedy zdecydowałam się na uśpienie pupila
        przyjechał po jednym telefonie. Mam zaufanie do tego weterynarza i mój obecny
        pies i królik są pod jego opieką. Jeżeli komuś nie odpowiada ten weterynarz to
        niech chodzi do innego a niech nie wypisuje bzdur wyssanych z palca albo z
        poczty pantoflowej.
        • Gość: jas Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: 77.255.69.* 05.01.10, 17:04
          "Gościu" ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem a tego uczą w I-II
          klasie szkoły podstawowej.Nikt nie neguje że pan Młynarski jest
          dobrym fachowcem tylko że on jest niedostępny przewaznie w tej
          klinice.Tam przyjmują jakieś stażystki czy diabli wiedzą kto.I jest
          super drogo bo skoro o tym ludzie piszą to znaczy że mają zwierzęta
          i korzystają z tych usług.Problem w tym aby było taniej i rzetalnie
          z pełną inforacją ile co kosztuje zamin dane badanie zostaje
          podjęte.A w klinice nawet rachunku nie dostaniesz do ręki aby w
          razie czego muc sie wykazać gdzie zwierzę było leczone i która
          stażystka go oglądała.Jak to piszesz KIEDYŚ przyjmował pan Młynarski
          i było fachowo i cenowo super .Ale taraz jest inaczej i nie jest to
          opluwanie ani wypisywanie bzdur tylko fakty .
          • Gość: gość Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.10, 23:14
            przepraszam, to może mi wytłumaczysz jak mam zrozumieć ten cytat "Ale to
            zlodzieje bo jak mozna robic w czlowieku nadzieje [nadzieja =
            wylozona u niego kasa] pomimo tego, ze oni dobrze wiedza ze dla
            pupila ratunku nie ma. A tak to zamiast uspienia [20,30zł] da sie
            jeszcze wycisnac kolo 500 zeta."
            • Gość: eseska Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.tor-exit.network 11.05.15, 18:35
              Wiem, że to stare wpisy, ale no aż mnie trzęsie! Sory, ale nawet wiedząc, że istnieje niewielkie ryzyko wyleczenia kotki - leczyłam ją! Bo ją kochałam, bo byłam człnkiem rodziny, i jeśli wizyty u Młynarskich dały mi tylko 2 miesiące życia mojego koteczka więcej, zamiast uśpić ją od razu to i tak jestem zadowolona!!!
          • Gość: ja_nie_mam Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.zabrze.net.pl 06.01.10, 06:29
            nawet wpisu w ksiazeczce zdrowia ze moj kot byl u nich kastrowany...
            ksiazeczke mieli w lapach i 'zapomnieli'
        • Gość: Gosia Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 03.09.10, 17:47
          A ja mam całkiem inne doświadczenia.Moja psica po ok.roku po sterylizacji zaczęła popuszczać mocz.
          Pan Młynarski i przyjmował jeszcze wtedy w Mikulczycach. Po serii badań i zdjęciu rendgenowskim pan
          doktor postanowilł moją suczkę operować. Po "otworzeniu" zostałam wezwana i dowiedziałam się, że
          nie ma na co czekać, jest wielki ,złośliowy guz dróg moczowych i nie jest wskazane wybudzdzać ją z
          narkozy.Podobno miała bardzo cierpieć i żyć jeszcze góra dwa tygodnie. Dla mnie to był szkok-
          przyszłam z pogodnym, żwawym psem, który tylko popuszczał mocz a miałam wyjść za zwłokami
          mojej wiernej towarzyszki?! Nie zgodziłam się na uspienie.Zabrałam psa do domu. Moja suczka żyła
          jeszce sześć lat i zdechła z powodu starości w wieku lat 14. Do doktora Młynarskiego więcej się nie
          wybrałam. Jasne,że każdy ma prawo się mylić, ale takie pewne uprzedzenie zostaje- nie uwazam Go
          za dobrego lekarza weterynarii.Zwłaszcza, że znam jeszcze na sto procent sprawdzone dwa przypadki
          gdzie doktor Młynarski się pomylił- już nie tak drastyczne jak mój ale jednak!
        • Gość: sabka Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: 83.238.216.* 09.10.10, 23:15
          a ja byłam tam dziś i naprawdę jest miła obsługa zostawiłam tam mojego amika mam 800 zł wypłaty i nie żałuję że go ratuje on też chce żyć i ma pani rację nie wiem czy mój piesek przeżyje ale napewno będę tam co miesiąc na wizycie.
      • Gość: Twój_portfel Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.zabrze.net.pl 06.01.10, 06:28
        zapewne głeboko spenetrowali

        to masz ile i za co zaplacilas....
    • Gość: zezowaty Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.centertel.pl 05.01.10, 18:58
      CZARNY PIJAR-a feeeeeeeeeeeeeeeee!
    • Gość: zezowatyyyyyyyyyyy Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.centertel.pl 05.01.10, 19:44
      KLINIKA-
      znaczy:
      sprzęt
      labolatoria,lekarzy,starzystów,sale operacyjne,RTG,USG i inne takie.
      Znaczy przestrzeń dla opiekunów i miejsca dla zwierząt:
      przed--------------------------i po operacji.

      Jeśli cię nie stać-masz wielu wet w tym mieście;
      nie pluj nie jątrz że ci za drogo !!!!!!!!!!
      • Gość: heisenberg Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.panic.pl 05.01.10, 20:16
        jak jeszcze wspomnisz o miejscach parkingowych to ze śmiechu spadnę
        z krzesła
        • Gość: ja Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 06.01.10, 08:46
          Czy mozemy na tym forum sluzyc sobie pomoca i rada a nie jak
          niektorzy tylko ublizaja,wkrecaja i wyzywaja?Czegos nie doczytaja do
          konca albo nie zrozumia i sie zaczyna..........epitety.Sam watek
          jest po to zeby ludzie przeczytali ze oczywiscie maja wybor do
          ktorego weta isc ale tez niech wiedza ze musza moec w portwelu
          troche a nie przy kasie sa zaskoczeni.Nieraz jest tez tak ze ludzie
          zapozyczaja sie po znajomych zeby tylko zaplacic kolejna
          wizyte.Nieraz mozna troche poczekac poopserwowac lub pomuc psu lub
          kotu domowymi sposobami.Powiem jeszcze ze mozna sie zarejestrowac na
          forum weterynaryjnym i tam tez mozna skozystac z porady weta a
          odpowiedz dostaniemy emailem.
          • Gość: kulawykot Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.centertel.pl 06.01.10, 10:37
            Na nic apele o grzeczność!
            To natura.Komuś się powiodło,miał kasę,będzie ją robił!
            Natychmiast trzeba go zgnoić,aby mnie było lepiej!
            Co do badań na "dzieńdobry"
            Jeśli ma być profesjonalnie,to diagnizę stawia się jak u ludzi- na
            podstawie wyników badań.
            Ale co tam -NAKOPAĆ-
            • Gość: Vatrax Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: 62.122.232.* 06.01.10, 17:27
              Zgadzam się całkowicie. Negatywne komentarze dotyczące Państwa Młynarskich są
              krzywdzące i gołosłowne. Widać nowoczesna klinika weterynaryjna bardzo nie
              podoba się zazdrosnej konkurencji. Należy tylko jeszcze dodać, iż Pan Młynarski
              nie jest w stanie pracować 24 h i przyjąć wszystkich pacjentów - trzeba to
              zrozumieć. Tym niemniej pracują tam inni profesjonalni lekarze (nie przyjmują
              stażyści!), może z wyglądu młodzi :), acz doświadczeni. Ja mogę klinikę szczerze
              polecić. Jestem przekonany, że w przyszłości będzie jeszcze lepiej i do Zabrza
              zawitają pacjenci z innych miast. Trudno gdzieś indziej znaleźć tak świetnie
              wyposażoną klinikę (mają nawet rentgen cyfrowy)i dobrych lekarzy. Co do cen to
              nie zaobserwowałem, by były one wygórowane, a wręcz przeciwnie w odniesieniu do
              Zabrzańskiej i Gliwickiej konkurencji. Jest także nocny dyżur dla nagłych
              wypadków - takie pogotowie weterynaryjne. Cieszę, że ktoś o takich sytuacjach
              pomyślał.
              • Gość: Heisenberg Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.panic.pl 06.01.10, 18:28
                Niestety ale sie z toba nie zgodzę. Panuje tam kompletny brak
                organizacji, rzeczywiście nikt nie informuje o kosztach zabiegow i
                badań przed ich wykonaniem. W skomplikowanych przypadkach jedynie
                państwo Mlynarscy potrafią naprawde pomóc, a dostanie się akurat do
                nich jest sprawą przypadku. Rzeczywiscie mają dużo nowoczesnego
                sprzętu, ale zgubiła się gdzieś ta więź i kontakt z pacjentem, ktore
                tak zachęcały do nich klientelę przy hali pogonii. Teraz zbudowali
                kombinat, mają tam dyrektora i stado personelu, ale co z tego. Mam
                nadzieję że sie opamiętają, bo raz straconego klienta trudno
                odzyskać.
                • Gość: ja Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 06.01.10, 18:54
                  Po co sie klucic.Niech kazdy mowi za siebie.Jednemu pasuje jeden wet
                  a innemu drogi.Kazdy z was ma troche racji.Ja tak jak wczesniej
                  pisalam chodze do Mikul ale nie pisze zeby kto inny tez tam
                  chodzil.Pisze za siebie jak mnie potraktowali i jak ja to widze kto
                  inny nie musi sie ze mna zgadzac bo akorat do niego mogli podejsc
                  inaczej.Zwierzeta tez choruja indywidualnie np.nosowka lub
                  parwowiroza mase psow zdycha ale tez troche udaje sie uratowac
                  zalezy od zaawansowania choroby i organizmu zwierzaka.
                  • Gość: zezowaty Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.centertel.pl 06.01.10, 21:27
                    klinkia jest nowa-więc zapewne wiele rzeczy nie jest
                    dogranych,trzeba im dać czas;
                    co do młodych lekarzy-śmieszny zarzut-bo gdzie ludzie po studiach
                    mają nabierać praktykę?
                    A jaka jest średnia wieku na LUDZIKEJ kardiochirurgii?
                    To sama młodzież.I co ?Kto narzeka?To zarzut?
                    A ty masz czworonoga ,czy z zasady lubisz mącić?
                    • Gość: miłośnik Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 08.01.10, 12:07
                      po przeczytaniu wypowiedzi chciałabym coś dodać od siebie
                      za większośc badań i wizyt u lekarza oraz za wizyte w aptece też
                      płacimy,nie widziałam jeszcze świeżo prosperującej nowej firmy w
                      której wszystko by działało jak w szwajcarskim zegarku,mam 30 lat a
                      do dzisiaj zdaża się ekspedientką pytać mnie o dowód,i miałam
                      przyjemność pracować ze zwierzętami i wierzcie że nie zawsze jest to
                      przyjemna praca,nie zlicze pogryzien nie mówiąc już o zadrapaniach
                      jakie mi zafundowały ,więć co poniektórzy zanim zaczną sie
                      wypowiadać to dobrze by było by się napierw zastanowili,to że mam
                      kochane zwierze w domu to nie znaczy że bedzie one miłe dla innych,a
                      co do kwesti zabiegów i ratowania życia-każdy nawet najbardziej
                      błachy zabieg może zaważyć na życiu ludzkim jak i
                      zwierzęcia,natomiast to że zdecyduje sie ratować moje zwierze i
                      zapłace nawet za to 1000 zł a ono nie przeżyje też sie zdarza ,mam
                      własną wole i to ja podejmuje decyzje czy usypiam czy staram sie
                      ratować i nie liczą sie wtedy koszty,liczy sie to ze starałam sie
                      wraz z lekarzem zrobić jak najlepiej
                      • Gość: ??? Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.zabrze.net.pl 08.01.10, 13:20
                        ciekawe czy jak bedziesz miec 1000 emerytury to czy wydasz ten 1000
                        na ratowanie swojego dachowca
                        • Gość: nn Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.gl.digi.pl 08.01.10, 13:56
                          To już moja sprawa...

                          Ludzie, w weterynarii mamy wolny rynek, nikt nikogo do niczego nie zmusza. Jeśli
                          dla kogoś u Młynarskich jest drogo, albo obsługa nie taka, wolna droga, już
                          kilkaset metrów od ich kliniki jest inna lecznica, więc nawet nie trzeba daleko
                          szukać.
                          • Gość: zez Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.centertel.pl 08.01.10, 17:13
                            już raz było napisane-
                            to sztuczne podbijanie tematu
                            więc nie sądzę aby sensowna była dyskusja z ????? ANONIMEM
                            lubi grzebać-ot
                            • Gość: ja Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 08.01.10, 19:00
                              A ty zezolu co sie czepiasz.sam piszesz jakies pierdoly a innym
                              bedziesz bronil.Kazdy moze napisac co mysli.
                              • Gość: nom Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.03.10, 00:14
                                pewnie, ze tak!!
                                • Gość: gosc Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: 195.82.182.* 21.03.10, 17:22
                                  A ja powiem tak. Swojego psa leczyliśmy tylko u Młynarskich. I na szczęście jest
                                  już wszystko z nim dobrze. I może i nie są najtańsi, ale są profesjonalistami.
                                  To chyba dobrze, że Pan Piotr zajmuje się operacjami. Zwierzęta mają najlepszą
                                  opiekę, bo to cięższe przypadki :) A młode panie wcale nie żadne stażystki,
                                  tylko pełnoprawni weterynarze. I mimo młodego wieku są kompetentni, a jeśli mają
                                  wątpliwości to zawsze konsultują się z panem Piotrem lub panią Gosią. I nigdy,
                                  powtarzam nigdy, nie wzięli ode mnie więcej niż się należało. Jak komuś się nie
                                  podoba to niech tam nie chodzi. Można iść na np. Szczęść Boże, ale to lepiej od
                                  razu uśpić psa niż katować go tamtymi weterynarzami.

                                  Poza tym znacie inną klinikę w Zabrzu, gdzie robi się pełną diagnostykę
                                  laboratoryjną na miejscu w razie potrzeby? Profesjonalizm.
                                  • Gość: adula Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: 212.106.160.* 22.03.10, 21:03
                                    tez chodze z moim psem do p. Młynarskich i uwazam że leczą dobrze.
                                    Jednak juz drugi raz bez pytania robia badania pod mikroskopem,
                                    posiew, wcześniej przeswietlenie no i oczywiscie rachunek rośnie.
                                    Myślę, że byłoby wporządku gdyby wczesniej podali cenę badania i
                                    pytali o zgodę bo nie każdy jest przygotowany na wydanie większej
                                    kasy. Wiadomo, ze jest to dla dobra zwierzęcia i ułatwia leczenie,
                                    ale kiedyś po ogólnym badaniu ordynowano jakieś leczenie i często
                                    było to wystarczające. Teraz bez stówy nie ma po co chodzic do
                                    weterynarza trzeba będzie samemu metodą prób leczyc nasze pupile,
                                    dopiero jezeli nie poskutkuje pojechac do wete.
                • Gość: SzymonM. Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.unknown.vectranet.pl 23.09.11, 20:30
                  Gościu sprawa jest prosta , jak przyjeżdżasz ze zwierzakiem to nawijasz co mu dolega i pytasz o ewentualne koszty (jeżeli masz odwagę)...takie jest życie. Jeżeli idziesz do dentysty, mechanika, fryzjera to nikt Cię nie informuje - jeżeli sam nie zapytasz o cenie usługi. Zmień ksywe bo ta jest żałosna.
    • Gość: Kajaaaaaaa Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 23:38
      Kochani mam świetny pomysł - policzcie sobie ile kosztuje wybudowanie takiej kliniki, ile kosztuje cały (b.b. profesjonalny) sprzęt i pensje dla tak dużego personelu pracującego 24 godziny na dobę. Jak już wszystko dokładnie wyliczycie to porozmawiamy o tych koszmarnie drogich cenach w Klinice Młynarskich. Myślicie, że jest jakieś porówananie kosztów utrzymania lecznic np. na ul. Szczęść Boże czy ul. Lipowej do nowootwartej Kliniki na ul. Kochanowskiego? Według mnie żadne :) Klinika nie jest jest działalnością charytatywną musi zarobić sama na siebie i przypuszczam, że równiez na spłatę kredytów, bo nie sądze, żeby Pan Młynarski wybudował tak świetną klinikę za oszczędności ze skarbonki. Bardzo przykro mi, że żyję w kraju w którym ludzie potrafią tylko narzekać i żyć w przekonaniu, że im się wszystko należy. Każdy żyje ja umie, doktor Młynarski, jego żona i kilka lekarek z tej kliniki to świetni specjaliści, każdy w czymś naprawdę dobry. Moje zwierzęta będę tam leczyć dalej, bo wiem, że zawsze w najtrudniejszych sytuacjach mogłam liczyć na ich pomoc, nigdy mnie niezawiedli i zawsze pomagali. Jesli komuś ceny nie odpowiadają to niech sobie znajdzie tańszą lecznicę, a jaka będzie jakość usług to już jego własna sprawa. Pozdrawiam!
      • Gość: zajmij Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.zabrze.net.pl 12.05.10, 20:45
        sie lepiej robota u Mlynarskich a nie klepaniem na forum!!!!
        • Gość: Kajaaaaaaa Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.10, 22:37
          proszę? a co ja mam do roboty u Młynarskich?
          Bywam tam tylko i wyłącznie z moim zwierzakami ;) no niestety nie mam odpowiedniego wykszatałcenia, uczyłam się w zupełnie innym kierunku.
          Hihihi :D trochę mnie to rozbawiło :D
          • Gość: ja Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 15.05.10, 07:58
            Kazdy ma wybor i mozesz chodzic ze swoimi zwierzakami gdzie chcesz
            nikt ci nie narzuca wlasnego zdania.Ja tez mam dwa psy i powiem ze
            zmienilam weta bo jak chodzilam do Mlynarskich to nigdy sie do nich
            nie moglam dostac tylko zawsze do ich pracownikow ktorzy nie
            zabardzo znaja sie na skomplikowanych przypadkach.Dlugo by tu
            opisywac.Z czystym sumieniem moge ci powiedziec ze roznica cen jest
            i nie ma co sie oszukiwac.....Chcesz wierz nie to twoja sprawa.
            P.S nie dziw sie ze ktos napisal ze pracujesz u Mlynarskich bo
            rzeczywiscie jak przeczytalam twoj post to mam takie samo wrazenie.
            • mamatuptusia Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 16.05.10, 12:54
              We wtorek 11.05.2010 mój żółw Tuptuś zachorował. W nocy zauważyłam krwiste plany
              na spodzie pancerza.O tej porze żadna zabrzańska przychodnia weterynaryjna już
              nie pracowała.Znalazłam namiary na klinikę Państwa Młynarskich.Wystarczył krótki
              tel.i już jechałam z małym na wizytę.Przyjęła nas bardzo sympatyczna Pani
              weterynarz,zbadała małego i zostawiła na obserwacji na noc.Od środy
              rozpoczęliśmy walkę o Tuptusia.Wykryto u niego posocznicę.Codziennie
              zastrzyki,kroplówki,wywiad lekarski.Spotkaliśmy się z ciepłem i
              zrozumieniem.Widać było,że lekarze robią wszystko by pomóc Tuptusiowi.Byliśmy
              umawiani na konkretną godzinę tak by mały pacjent jak najkrócej czekał na
              badanie.Zawsze ze spokojem,wyczuciem i ciepłem w stosunku do żółwika i do nas.W
              sobotę przyjęła nas Pani Małgorzata Młynarska i po kolejnym badaniu próbowała
              przygotować nas na powolne odchodzenie małego.Na prośbę o ratowanie Tuptusia
              podała następne zastrzyki.
              Dziś 16.05.2010 rano mój żółwik przegrał walkę z chorobą.Pojechałam potwierdzić
              jego zgon.Znów doświadczyłam dużo ciepła i zrozumienia.
              Jestem wdzięczna lekarzom na pomoc w leczeniu Tuptusia.Za dobre słowo i
              ciepło.Spotkałam się z fachową opieką.
              Proszę internautów aby zastanowili się nad każdym słowem pisanym na forum.Nie
              wydawajcie krzywdzących sądów.
              Prawdą jest,że mamy duży wybór gabinetów weterynaryjnych dlatego nikt nikomu nie
              każe korzystać z usług Państwa Młynarskich.
              Ale to jedyna klinika w Zabrzu pracująca 24 godziny na dobę.
              Nie chcę tutaj mówić jak potraktował mnie pewien weterynarz,do którego
              zadzwoniłam w nocy.Nazwał się specjalistą od żółwi ale poczułam się jak intruz
              dzwoniący po godzinach przyjęć.
              Dlatego zanim zaczniecie licytować się jakie to kokosy zbijają właściciele
              kliniki zastanówcie się....
              Pozdrawiam
              • Gość: pytanie Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.zabrze.net.pl 16.05.10, 13:54
                Ile zaplacilas za leczenie tej posocznicy i czy lekarz mowil czy
                pupil ma szanse na wyleczenie?
            • Gość: kajaaaaaaa Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 23:45
              oczywiście, że nikt mi nie narzuca własnego zdania, bo absolutnie bym sobie na to nie pozwoliła. Forum jest po to, żeby dyskutować i wyraż swoje zdanie, więc to zrobiłam, proste :) A czy ja napisałam gdześ, że nie widzę róznicy w cenach? Prawie za płotem mam jedną z zabrzańskich lecznic i z pierdołami chodzę tam, albo jeśli muszę coś na już kupić, wiec trochę zorientowana jestem. Proszę czytać ze zrozumieniem.
              Muszę koniecznie przy następnej wizycie w klinice zapytać czy może by nie chcieli mnie tam przyjąć, skoro już tak mi sugerujecie :D Tylko nie wiem czy lepiej zarobię, no i na jakie stanowisko bym się u nich nadała :D mam jednak nadzieje, że mój zwierzyniec nie ma zamiaru chorować i nieprędko się tam pojawię.
              A co do młodych wetów to ostatnio jeden z moich psiaków bardzo zachorował i przejeła nas młoda Pani Doktor (o ile dobrze pamiętam nazwisko Kulesza), świetnie zajeła się moją psiną, naszczęście po kilku dniach czuła się dużo lepiej, kiedy zadzwoniłam po dwóch tygodniach, żeby o coś zapytać to ta Pania doktor doskonale pamiętała przypadek mojej suni. Nie wiem jak reszta lekarzy, bo z reguły przyjmuje nas Pani Doktor Małgorzata Młynarska, które według mnie jest świetnym i najlepszym weterynarzem :)
              • Gość: student wety Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.centertel.pl 10.09.10, 23:19
                Witam,
                tak sobie czytam negatywne i pozytywne opinie.. Nie będę nikogo do niczego przekonywać. Ale pozwolę sobie na kilka rad dla właściciela pupila w gabinecie:

                1/Przy każdej usłudze jak zastrzyk, kroplówka,pobranie krwi, badanie krwi, RTG, USG, doba szpitalna należy pytać na bieżąco jeżeli lekarz nie udziela takiej informacji sam (choć dla swojego dobra powinien).

                2/ jeżeli idziesz na szczepienie z psem/kotem czy kurna rybką to obowiązkiem lekarza jest takie zwierze zbadać. zmierzyć temp, osłuchać, omacać brzuszek, węzły chłonne itd. -Szczepienie błaha rzecz.. ale jeżeli wasze zwierze zostanie zaszczepione chore.. to jest szansa, że to będzie ostatnie szczepienie w jego życiu

                3/jeśli Wasze zwierze ma wskazanie do pozostania w szpitalu.. to zapytajcie o lekarza szpitalnego.. czy czasem nie jest tak że lekarz który ma komplet umówionych pacjentów + tych nieumówionych będzie musiał znaleźć 3 minuty na to, żeby spojrzeć na Waszego przyjaciela (nie mówię zbadać). Zapytajcie o godziny "obchodów" i godziny odwiedzin bo jeżeli to "pielęgniarka" bada pacjenta i przekazuje to lekarzowi albo nie to jest coś nie tak.

                4/Czytajcie zgody szpitalne i operacyjne.. na jednych i drugich powinny znaleźć się szacunkowe koszta i ryzyko zabiegu o rzeczach dodatkowych powinniście być poinformowani i zapytani o zgodę choćby przez telefon (np poważna komplikacja w trakcie zabiegu).

                5/ Jeżeli coś dzieje się z Waszym pupilem - nie bagatelizujcie tego "lepiej pójść wcześniej przy katarku niż później przy zapaleniu płuc" i wasz przyjaciel będzie mniej cierpiał i wasza kieszeń.

                6/ Konsultacja u jednego z najlepszych internistów,
                prof. Lechowskiego kosztuje 120zł (bez leków i dodatkowych zabiegów) i to jest ok.. bo to tak zwany lekarz ostatniego kontaktu.. i to jest chyba max koszt konsultacji internistycznej.. echo serca do ok 150zł w Stolicy. EKG z konsultacją u kardiologa ok 65zł,
                krew w komercyjnym lab. wet.:
                jedno oznaczenie biochem zwykłe ok 8zł (Aspat, ALAT, AP, Kreatynina, mocznik etc), morfologia ok 15zł, ogólne bad kału w kier. pasożytów ok 20zł. proste że jakiś narzut lek wet pewnie ma ale niech on nie będzie złodziejski bo 150% narzutu w tym przypadku to sporo.

                7/ jeżeli wasz pies albo kot ma powyżej 8lat albo np problem z serduszkiem mozecie na własną rękę zrobić badania dodatkowe jeśli nie zleci tego lekarz EKG, ogólne bad krwi.. nie różni się to wszystko zbytnio od ludzkiej medycyny..

                8/ co do powyzszego- nigdy bez konsultacji z lekarzem nie podawajcie zwierzaków ludzkich leków- dla przykładu: 1 tabletką paracetamolu (np.APAP) możesz zabić swojego psa

                9/pytajcie o popiekę pooperacyjną..

                10/ Czytajcie wpisy lekarzy w kartę waszego misia po pobycie w szpitalu, czy doby zostały policzone prawidłowo, czy w ogóle jest wpisane badanie kliniczne,obserwacja cokolwiek oprócz leków w ciągu doby stan po nocy i stan w ciągu dnia ew. zmiany stanu?

                Pozdrawiam wszystkich przyjaciół czworonogów.
                P.S. jeżeli usypiacie psa.. bądźcie przy tym do ostatniego uderzenia serca..
              • Gość: gość Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.zabrze.vectranet.pl 26.08.12, 14:01
                Dr Joanna Kulesza to siostra dr Młynarskiej ;) Świetna lekarka i w ogóle człowiek. Widać, że ten zawód to jej powołanie :)
    • Gość: Katarzyna Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.za.digi.pl 29.09.10, 18:15
      Bardzo oskarżający temat wątku. Znam tych lekarzy od kilkunastu lat. Kilka moich psów było i jest przez nich prowadzonych.
      Jest mi zwyczajnie wstyd, za autora.
      Nic więcej nie dodam....
      • Gość: pieska Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.bater.net.pl 29.09.10, 21:03
        witam, powiem tak : pjak wejdziesz do kliniki to juz wpadłeś i cię nie wypuszczą ! cyt. proszę za dwa dni do kontroli
        1 wizyta 50 zł za dwa dni kontrola (płatna!!!!) 35 zł i zponownie za 2 dni do kontroli więc tak mozna az wydasz z jakies 300 zł ,oczywiscie nie mówiąc ile piesek dostaje zastrzyków !!!! po co one aby tylko mozna zamówic kolejne a producent da na wycieczkę w ciepłe kraje ! ?

        szkoda bo opinia o tym malzenstwie była dobra ale kilka lat temu

        więc autor tego tematu dobrze zapytał
        • mat.cz Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 04.10.10, 19:31
          po prostu trzeba byc człowiekiem i nie naciągac innych na kasę ,bo człowiek wszystko zrobi dla swojego zwierzaka a ktos to wykrzystuje nieładnie !
          • Gość: . Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: 213.5.202.* 04.10.10, 20:37
            przez analogie czemu nie idziesz gdzie indziej?? prawo wolnego rynku to nie jest NZOZ... gdzie masz lekarza rodzinnego i dupa...
            przecież jest tyle innych wetów??
            • gotti7 Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 07.10.10, 21:38
              polec dobrego w miare taniegoi takiego który wyleczy a nie bedzie naciagal na kolejne wizyty
              • mat.cz Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 16.10.10, 15:33
                ja tez chętnie skorzystam z dobrego wet który nie naciąga na kasę
                • Gość: sabka Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: 83.238.216.* 16.10.10, 22:25
                  młynarscy nie naciągają ludzi masie wybór można u nich leczyć lub nie ja jestem zadowolona wyleczyli mi pieska a miał parawiroze cholerny wirus ale udało się i na pewno już będę leczyć tam pieska wiadomo że za wszystko trzeba płacić nic za darmo niema ale szczerze mówią co ile kosztuje oprócz tego cenniki wiszą , i wszyscy są mili naprawdę jeżeli komuś zależy na zwierzątku to polecam tę klinikę.
                  • gotti7 Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 23.10.10, 13:40
                    to polecasz klinikę czy konkretnego lekarza ? bo to nie to samo !

                    jak ktos moze proszę o polecenie dobrego weterynarza !
                    • Gość: lessi Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.10, 16:33
                      sam chętnie się dowiem ,bo klinika na kochanowskiego to drozyzna !
    • Gość: pyzaty Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.215.206.40-internet.zabrze.debacom.pl 08.11.10, 01:01
      a co mieli ci dać eliksir życia? żałosne
    • Gość: beti Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.10, 13:08
      Szczerze - ja nie wiem o czym Wy tu piszecie - w zasadzie od 2-3 m-cy chodzę tam ze swoim psiakiem. Pierwszy raz ktoś zajął się nim profesjonalnie robimy badania. Niestety od małego borykamy się z problemem A wszyscy nas zlali. łupież spoko może być ... zmieńcie karme i inne bzdety.
      Powoli robimy badania - ale jeszcze nie zdażyło mi się żebym była zdziwiona przy kasie Zawsze Pani Młynarska informuje mnie czy chce to badanie jeśli nie to nie jeśli tak kosztuje tyle i tyle.
      Jeśli badanie jest drobie mogę nawet zapłacić w ratach.
      Ci co piszą że są zdziwieni cenami bo nie wiedzieli ze to tyle będzie kosztowało chyba nie chodzicie tam gdzie ja.
      A że stawki wizyt nie są rzędu 10 -20 zł tylko np 35-50 Tak jest i już A jak sie nie podoba to przecież nie jest jedyny weterynarz w okolicy
      Idźcie na ul. Sierotki kobieta sie nie zna a kase bierze jak za zboże Szczeniakowi dała sterydy
      Wybór jest wasz ale żeby tak oczerniać ...
      • pazdziochzabrze Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 05.12.10, 19:49
        mało jest wetów którzy są wporzo i nie naciągają nas na kase
    • Gość: Marta Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.centertel.pl 13.01.11, 10:47
      "Witam,
      tak sobie czytam negatywne i pozytywne opinie.. Nie będę nikogo do niczego przekonywać. Ale pozwolę sobie na kilka rad dla właściciela pupila w gabinecie:

      1/Przy każdej usłudze jak zastrzyk, kroplówka,pobranie krwi, badanie krwi, RTG, USG, doba szpitalna należy pytać na bieżąco o koszta jeżeli lekarz nie udziela takiej informacji sam (choć dla swojego dobra powinien).

      2/ jeżeli idziesz na szczepienie z psem/kotem czy kurna rybką to obowiązkiem lekarza jest takie zwierze zbadać. zmierzyć temp, osłuchać, omacać brzuszek, węzły chłonne itd. -Szczepienie błaha rzecz.. ale jeżeli wasze zwierze zostanie zaszczepione chore.. to jest szansa, że to będzie ostatnie szczepienie w jego życiu

      3/jeśli Wasze zwierze ma wskazanie do pozostania w szpitalu.. to zapytajcie o lekarza szpitalnego.. czy czasem nie jest tak że lekarz który ma komplet umówionych pacjentów + tych nieumówionych będzie musiał znaleźć 3 minuty na to, żeby spojrzeć na Waszego przyjaciela (nie mówię zbadać). Zapytajcie o godziny "obchodów" i godziny odwiedzin bo jeżeli to "pielęgniarka" bada pacjenta i przekazuje to lekarzowi albo nie to jest coś nie tak.

      4/Czytajcie zgody szpitalne i operacyjne.. na jednych i drugich powinny znaleźć się szacunkowe koszta i ryzyko zabiegu o rzeczach dodatkowych powinniście być poinformowani i zapytani o zgodę choćby przez telefon (np poważna komplikacja w trakcie zabiegu).

      5/ Jeżeli coś dzieje się z Waszym pupilem - nie bagatelizujcie tego "lepiej pójść wcześniej przy katarku niż później przy zapaleniu płuc" i wasz przyjaciel będzie mniej cierpiał i wasza kieszeń.

      6/ Konsultacja u jednego z najlepszych internistów,
      prof. Lechowskiego kosztuje 120zł (bez leków i dodatkowych zabiegów) i to jest ok.. bo to tak zwany lekarz ostatniego kontaktu.. i to jest chyba max koszt konsultacji internistycznej.. echo serca do ok 150zł w Stolicy. EKG z konsultacją u kardiologa ok 65zł,
      krew w komercyjnym lab. wet.:
      jedno oznaczenie biochem zwykłe ok 8zł (Aspat, ALAT, AP, Kreatynina, mocznik etc), morfologia ok 15zł, ogólne bad kału w kier. pasożytów ok 20zł. proste że jakiś narzut lek wet pewnie ma ale niech on nie będzie złodziejski bo 150% narzutu w tym przypadku to sporo.

      7/ jeżeli wasz pies albo kot ma powyżej 8lat albo np problem z serduszkiem mozecie na własną rękę zrobić badania dodatkowe jeśli nie zleci tego lekarz EKG, ogólne bad krwi.. nie różni się to wszystko zbytnio od ludzkiej medycyny..

      8/ co do powyzszego- nigdy bez konsultacji z lekarzem nie podawajcie zwierzaków ludzkich leków- dla przykładu: 1 tabletką paracetamolu (np.APAP) możesz zabić swojego psa

      9/pytajcie o popiekę pooperacyjną..

      10/ Czytajcie wpisy lekarzy w kartę waszego misia po pobycie w szpitalu, czy doby zostały policzone prawidłowo, czy w ogóle jest wpisane badanie kliniczne,obserwacja cokolwiek oprócz leków w ciągu doby stan po nocy i stan w ciągu dnia ew. zmiany stanu?

      Pozdrawiam wszystkich przyjaciół czworonogów.
      P.S. jeżeli usypiacie psa.. bądźcie przy tym do ostatniego uderzenia serca.."


      A ja jeszcze dodam kilka słów do pkt 9..
      Wszyscy znamy takie słynne zdanie "Operacja się udała, pacjent zmarł". Kochani!! OPIEKA POOPERACYJNA!
      Cóż z tego że idziecie umówieni z psiakiem na operację do "świetnego chirurga" kiedy Wasz pupil po zdjęciu ze stołu, podaniu zastrzyków ląduje w boksie/klatce i do momentu wydania nikt się nim już nie interesuje, bo ten "świetny chirurg" ma następnego pacjenta na stole a w szpitalu nie ma lekarza, a założę się, że nikt nie wpadnie na to, żeby po zabiegu i wybudzeniu go zbadać, zmierzyć temp.. może nie mówię tu o kastracji,sterylizacji i usuwaniu małych guzków skóry.. bo tu już przyzwyczailiśmy się do tego, że to "proste i nie tak inwazyjne zabiegi".. Ale jeżeli jest to zabieg inny, nieco trudniejszy np na starszym psie, na dużym psie, zabieg nieplanowany, ratujący życie etc. LEKARZ SZPITALNY. Jeżeli wasz kumpel jest w stanie ciężkim i musi zostać szpitalu.. kto jest na dyżurze nocnym? i czy jak lekarz będzie zajęty w gabinecie to czy będzie komu na niego zerknąć i podać ew. leki o właściwej porze?
      • pazdziochzabrze Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 26.01.11, 15:34
        to gdzie znajdę uczciwego weta ktory wyleczy a nie naciagnie ?
    • Gość: Daniel Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.215.194.74-internet.zabrze.debacom.pl 01.02.11, 21:19
      odkad powstala nowa klinika na kochanowskiego liczy sie chyba tylko kasa korzystalem z ich uslug 7 lat i chyba pora zmienic przychodnie.moze podam przyklad jak traktuja klientow pupilowi wrosl pazur w lapke nieby wszystko ok. wizyta obciecie pazurow +szycie+opatrunek+antybiotyk 26zł.wszystko pieknie do dzisiaj kiedy za zmiane opatrunku +antybiotyk 41zł i zero wyjasnien dlaczego tak duzo nagle mloda pani doktor zniknela stala sie bardzo zajeta i odeslano mnie z kwitkiem.Najwyrazniej zaczyna sie liczyc tylko pieniadz,a pamietam jak mieli gabinet tylko na wolnosci ile czasu i poswiecenia wkladali w to co robili.Wiec moze ci co twierdza ze tam nie liczy sie tylko kasy wyjasnia mi ta roznice w cenie
      • pazdziochzabrze Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 05.02.11, 10:53
        juz wiemy ze trzepia kase ale gdzie w zabrzu jest uczciwy wet
        • Gość: Simona Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 05.02.11, 17:10
          Ja jeżdżę na Sośnicę (Sikorskiego 61).Czeka się tam troszkę w kolejce przeważnie - chyba ze jedzie się rano. Za to Pani Doktor Renata Schneider jest świetna. Zjeżdżają się tam ludzie z całego śląska i nie tylko! Będąc tam spotkałam ludzi z Tych, Dąbrowy Górniczej, jeździ wielu z Zabrza. Miłośnik zwierząt z doskonałą wiedzą i praktyką. Zna wielu specjalistów więc i konsultacje są możliwe. Gdy mój pies miał problem z biodrem nie musiałam do ortopedy jechać do Wrocławia bo tak się złożyło, że udało się go ściągnąć do kliniki. Wiele badań można zrobić na miejscu! Wcześniej Pani doktor podaję ceny. Opieka bardzo dobra! Moje zwierzęta uwielbiają Panią doktor i idą z przyjemnością na kontrolne wizyty.
          Pani doktor nie ma wygórowanych cen. Poświęca wiele czasu swojemu pacjentowi. Przed lecznicą jest parking, trawnik dla psów,dostęp do wody, WC i autobusem 32 da się dojechać kilka metrów od lecznicy. Można się umówić na konkretną godzinę.
          Godna polecenia!

          Kontakt

          ul. Sikorskiego 61, Gliwice, tel. 32 2306308 begin_of_the_skype_highlighting 32 2306308
          • Gość: Simona Polecam lecznicę dr.Scheider IP: *.stk.vectranet.pl 05.02.11, 17:11
            Kontakt

            ul. Sikorskiego 61, Gliwice, tel. 32 2306308

            Info post WYŻEJ!!!!
            • Gość: hał,miał Re: Polecam lecznicę dr.Scheider IP: *.play-internet.pl 20.11.11, 00:28
              Moje zwierzęta uwielbiają Panią doktor i idą z przyjemnością na kontrolne wizyty.
              wśród wszystkich idiotyzmów tego wątku;

              temu przyznaję

              GRAND PRIX
            • Gość: ppp Re: Polecam lecznicę dr.Scheider IP: *.play-internet.pl 20.11.11, 00:31
              Gdzie jest mój post??
            • Gość: v-ce Re: Polecam lecznicę dr.Scheider IP: *.play-internet.pl 20.11.11, 00:36
              Po raz kolejny-pytam,gdzie znajdę moje dwa posty?
          • pazdziochzabrze Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 26.02.11, 14:35
            czyli w zabrzu nie ma dobrego i uczciwego weta ?
            • Gość: Merry101 Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 15:38
              Polecam pracującego na siebie Pana dr Jacka Sobczyka ul.Grunwaldzka pracuje do 20:00 więc pory dobre dla pracujących i pozytywne podjeście do zwierzaczków.
              A przerobiłam troche już tych klinik weterynaryjnych.
              • Gość: Daisy Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 25.11.11, 17:38
                Ten weterynarz nazywa się Jacek Sobków i nie potrafi nawiązać kontaktu zarówno z ludźmi jak i ze zwierzętami. Jest bardzo nieprzyjemny i chamski. To jest oczywiście moje prywatne zdanie wyniesione z kontaktów z nim.
            • Gość: gość Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.zabrze.vectranet.pl 02.02.12, 14:42
              jest - Bożydar Kick na Fabrycznej koło linodrutu
          • Gość: lordhelmofon Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.kopnet.pl 27.02.13, 21:25
            no ja mam odmienne zdanie na temat Pani dr. Jeździłem tam od zakupu szczeniaka, byłem u pani dr. kilka razy w miesiącu.... pieniądze płynęły strumieniem.... a gdy potrzebowałem pomocy
            (wykonanie jednego telefonu i oddzwonienie) pani dr. zajęło to bagatela 2 tyg. a dzwoniłem co dziennie, nie miała czasu zapomniała są ważniejsze zwierzaki chore i tak w koło Macieja. Specjaliści powiadasz... hmm... wysłała mnie pani dr. do jednego ze swoich znajomych lekarza dr. specjalistę pojechałem cały dzień w plecy zapłaciłem 250zł, pan dr poklepał psiaka pogłaskał i odprawił do domu, oczywiście zapisując na kolejną wizytę, gdzie miał zrobić badania cuda wianki i miała kosztować wizyta 500zł. Wróciłem do domu wściekły ale podjechałem u siebie do weta państwo Ziemińscy zrobili kompleksowe badanie psiaka dowiedziałem sie o wiele więcej co może być psu i zapłaciłem 40zł na miejscu... Także szczerze odradzam panią dr.
        • Gość: Beti Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.11, 15:32
          Dalej będę się upierać, dr Młynarska lub dr Młynarski - nie koniecznie reszta
    • Gość: zadowolona z uslug Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.sileman.net.pl 22.02.11, 18:11
      Mogę polecic tę klinike i powiem tak jak jechałam z suką w stanie agonalnym do tej kliniki to doktor już na nas czekał wczesniej zadzwoniłam że jadę z takim przypadkiem..przywitał nas na korytarzu..po badaniach usg rtg znalam diagnoze. W tym dniu suczka byla ratowana przez doktora byl zabieg ryzykowny ale udalo się.Leczenie mialam rozpisane na tydzien dostalam zastrzyki do domu, fakt koszt tych uslug nie byl tani chociaz 70 zl za 5 zastrzykow na duzego psa moze nie jest duzo..nie wiem ja nie liczylam tego chcialam psa uratowac choc w tym przypadku to bylo tylko przedluzanie zycia. Lecz niestety nie udalo sie po 5 dniach byla nawrot choroby..i wtedy zdecydowalam o uspieniu psa. Ja wiedzialam ze moj pies w koncowym fazie tej choroby jest pod dobrą opieką chociaz tyle moglam jej zapewnic.Niestety zanim doszlam do tej diagnozy pies byl leczony gdzie indziej tyle ze tam nawet nie umieli stwierdzic tej diagnozy. Napewno nie jeden czlowiek nie ma takiej opieki medycznej jak tam w tej klinice,badania usg czy rtg sa robione dobrze, chore serduszko ma pies jeden telefon i pani specjalistka wet od serduszek juz jest w gabinecie. A my ludzie czekamy ile miesiecy na badania czy wizyte u specjalisty. W tej klinice nasz pupil przejdzie kompleksowe badania i napewno nie wyjdziemy bez trafnej diagnozy. Co do cennika jest wystawiony na korytarzu wiec mozna sie dowiedziec co ile kosztuje.. lub wystarczy zadzwonic i sie zapytac.
      • Gość: Amadeo Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 18:55
        Problem opieki medycznej czy weterynaryjnej opiera sie nie na podejściu lekarza czy weterynarza a na kasie.
      • Gość: paranoja jakas Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.bnet.pl 26.02.11, 15:44
        No to napisz ile wydałaś razem za leczenie u Młynarskiego? Bo same zastrzyki to chyba nie wszystko? A pies i tak zdechł.... Skoro diagnoza była trafna to po co ciągnął dalej kase? Dobrze wiedział że pies padnie...

        p.s. my prywatnie lecząc się też nie musimy czekać...
    • Gość: AGA Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 20.03.11, 22:30
      Znam Młynarskich odkąd mam swojego psa jakieś 12 lat.. NIGDY ALE TO NIGDY nie dam złego słowa powiedzieć na Pana Młynarskiego.Osobiście znam sytuacje kiedy przywieziono psa po jakimś zabiegu i trzeba było ratować go natychmiast, albo pies który przez opinie kilku lekarzy miał nie chodzić i byl do uspienia a po ratunku pana Młynarskiego pies biega w przydomowym ogrodzie... bo niektórzy weterynarze w Zabrzu mają chyba dyplom na lewo zrobiony... Tyle życzliwości nie doznałam w żadnej innej klinice... Ludzie jak wy wybudowalibyście taką klinike z takim sprzętem jaki oni mają to też zarządalibyście wyzszych cen.... To wszystko kosztuje !!! Uważam że jest na tyle klinik w zabrzu że nikt was nie zmusza żebyście tam chodzili... ale nie opluwajcie ludzi którzy od rana do wieczora poswiecają swój czas na to aby zajmować sie waszymi zwierzakami.... Oddając pupila z zagrożeniem np życia chcecie aby operował najlepszy weterynarz , żeby zrobił wszystko aby wasz pupil żył !!! Jeśli uważacie że są zbyt drodzy to idźcie gdzie indziej.... mają prawo mieć swoje ceny , wszystko dzisiaj kosztuje i drożeje..... Dla mnie nie ma lepszego weterynarza jak Pan Młynarski.
      • pazdziochzabrze Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 26.03.11, 19:53
        dalej nie wiem gdzie w zabrzu uczciwy weterynarz przyjmuje ???????????
        • Gość: aga Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 27.03.11, 13:17
          Ja z czystym sumieniem polecam klinike Młynarskich...Jeśli młode dziewczyny nie wzbudzają w tobie zaufania to możesz sie zapisać na wizytę do młynarskiego albo do jego żony też jest dobra....
          • Gość: Beti Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.11, 15:38
            Ja również polecam Młynarskiego bądź Młynarską
            - ja jestem zadowolona, chodzimy z naszym psiakiem i dopiero oni postawili diagnoze wlaściwą, co do cen przecież tam nikt niczego nie ukrywa wszystko jest czarno na białym
            Nie pasuje idź gdzie indziej
            • Gość: Szymon M. Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.unknown.vectranet.pl 23.09.11, 20:06
              Zgadzam się, że klinika nie jest dla każdego ze względu na koszty , ale.... nie każdego stać na mercedesa.....mam syberyjczyka, przez dwa dni leżał osowiały, nie jadł,nie pił i wymiotował. Udałem się z kotem do Młynarscy w Zabrzu. Diagnoza -prawdopodobnie zapalenie trzustki...jeździłem z kotem codziennie przez dwa tygodnie, niejednokrotnie przez dwa razy dziennie (również na dyżur), miałem łzy w oczach jak patrzyłem na tego mojego cierpiącego pędzla, więc byłem zdesperowany i gotowy na wszystko (również na wydatki). Dwa USG, Dwa RTG, sześć kroplówek, codzienne zastrzyki, lewatywa - sumaryczny koszt po dwóch tygodniach 900 pln Kot na razie jest w jak najlepszym stanie, wszystko na miejscu:USG, RTG, badania krwi..itd. Chciałbym podziękować za pomoc w leczeniu, bo porady były fachowe, obsługa przemiła.
    • Gość: Beti Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.11, 15:39
      a ty chyba czytac nie potrafisz co ? już chyba kliku masz podanych na tym wątku
      • pazdziochzabrze Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 08.05.11, 11:17
        czytam i co ktos podaje misto gliwice ! a ja szukam dobrego weta w zabrzu
        • pazdziochzabrze Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 10.08.11, 20:12
          czy w zabrzu jest tylko jedna klinika ? interesuje mnie uczciwa i fachowa
        • Gość: Szymon M. Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.unknown.vectranet.pl 23.09.11, 20:10
          Młynarscy Zabrze
    • mat.cz Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 26.10.11, 20:08
      i nazywasz się Gucwiński i jestes z wrocławia ?
    • Gość: szymon m. Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.unknown.vectranet.pl 09.11.11, 19:09
      Za jakość i ilość usług cena niewygórowana, jeżeli chodzi o zdrowie mojego zwierzaka to staram się nie oszczędzać a Ty?
    • pazdziochzabrze Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 09.11.11, 21:21
      w innej lecznicy podaliby mu kroplowke bez niepotrzebnych zastrzykow ,wizyt i kocur po kilku dniach stal na lapach za normalna kase ! a nie za 900 zl !!!!!!!!!!!!!!!!

      • Gość: michał Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 19.11.11, 23:18
        PAŹDZIOCH weź skończ sie wypowiadać i zmień klinike !!!!!!! a nie rób tu anty reklamy Młynarskim bo na temacie o ich klinice najwiecej ty masz do powiedzenia a twoich postów tu jest co nie miara !!!! jakbyś tylko ty istniał na tym forum.... jak ci zależy na kasie to spierniczaj na Szczęść Boże albo do Jarzębowskiego jak ci juz tu napisano bo pewnie to twoi koledzy a nie rob tu nie wiadomo jakiego zamieszania !!! zmień klinike i zajmij sie czymś bo na każdy temat na forum masz najwiecej do powiedzenia a g.... sie znasz... (nie podoba sie klinika to wyjazd...) i zajmij sie UCZCIWĄ pracą skoro tak bardzo kogoś tu posądzasz o naciąganie ... bo ty chyba nic nie robisz całymi dniami tylko na forum siedzisz !!!! pewnie w pracy tej "uczciwej " też siedzisz na forum zamiast pracować.... tak wiec nie wypowiadaj nam sie tu o uczciwości i naciąganiu .... a najlepiej zamilcz i zniknij z forum .... bo o ile jest ono dla wszystkich - to ciebie jest tu troche za dużo.... pozdrawiam
        • pazdziochzabrze Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 21.11.11, 21:31
          dobrze ze ty koles znasz sie na wszystkim a chyba najlepiej na wpisywaniu nowego imienia przy nazwie gosc: dzis jestes michal a jutro kto?! wielce uczciwy sie znalazl ! i kto tu ma najwiecej wpisow z ip stk.vectra ?!!! skoro nie masz co z kasa robic to przeznacz je lepiej na schronisko a nie na "fabryke pieniedzy" ! az uslyszysz operacja sie udala ale pacjent zdechl !
          a wtedy nie podszywaj sie pod innym imieniem lub nazwa tez kierowca itp... aby wszystkich przestrzec !


          • Gość: Michał Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 10.12.11, 23:24
            Nie znam sie na wszystkim ale to twoje "ujadanie" na temat Młynarskich jest juz nudne. Jeśli ci sie nie podoba zmień klinike i skończ zaśmiecać forum... Jeśli zazdrościsz to jest twój problem ... trzeba było zostać weterynarzem.... A co do adresów to źle odrobiłeś lekcje ....bo wystarczy ze popatrze na kilka innych i już widze ze takich z vectry jest duzo i na bank nie są moje... więc zle trafiles... nie musze sie pod nikogo podszywac.... a ty zajmij sie jak juz pisałem wczesniej , normalna robota a nie siedzeniem na forum i opluwaniem ludzi którzy sie czegos dorobili w zyciu... (uczciwie.... ich klinika ich ceny ... mają do tego prawo... to wolny kraj...) albo powiedz , ze im zwyczajnie zazdroscisz albo ze jestes z konkurencyjnej firmy... wtedy zrozumiem ten jad co do tych weterynarzy... a jak nadal sie nie podoba to mowie - zmien klinike !!! pozdrawiam
            • pazdziochzabrze Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 07.01.12, 15:12
              juz dawno zmienilem , a ty kiedys zmienisz zdanie ... pozdrawiam
    • Gość: szymon m. Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.unknown.vectranet.pl 15.11.11, 18:21
      Oszczędzam, oszczędzam ....jak każdy w tych czasach. Ceny są porównywalne do szczęść boże, itp. itd. a wszystko jest na miejscu i te dyżury nocne. Pozdrawiam Paździoch.
    • Gość: ALEX Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 19.11.11, 23:05
      Jak ty żonę zaliczasz do zwierząt to ci wpółczuje bo albo masz zryty beret i chodzisz do łóżka ze zwierzętami albo jesteś pojeb....y bo myślisz ze napisałeś tu coś zabawnego... trzeba było sie nie oświadaczać jak masz takie zdanie o żonie... a co do szczesc boże to "lepiej" trafić nie mogłeś bo to najgorsza klinika na całym śląsku ... drugi jest tylko jarzebowski na mikulach...
      • mat.cz Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 23.11.11, 16:56
        do ALEX tu akurat bardzo chwalą tych weterynarzy ???
        link
        forum.gazeta.pl/forum/w,120,128766541,,dobry_weterynarz_dla_kotki.html?v=2
      • mat.cz Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 10.12.11, 19:51
        ALEX a jak krzykniesz na ulicy "człowieku" kto się odwóci kobieta czy męszczyzna ????????
    • Gość: Kamil Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.play-internet.pl 22.11.11, 15:52
      A ja polecę pana Jacka Sobków który przyjmuje na Grunwaldzkiej byłem u niego z koszatniczką i wszystko bardzo węchowo i nie drogo A u Młynarskich też byłem z poprzednia koszatniczką która zdechła po paru dniach
      • Gość: Daisy Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.stk.vectranet.pl 10.12.11, 23:21
        Ja na podstawie kontaktów z P. Jackiem Sobków doszłam do wniosku że jest gburem który nie potrafi nawiązać kontaktu z ludźmi a cóż dopiero ze zwierzętami.Są to moje osobiste doświadczenia i odczucia.
    • gotti7 Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 25.11.11, 17:27
      a akwarium tez masz ?
    • Gość: pati Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.03.12, 17:30
      No skręt ale gdyby byli złymi i drogimi weterynarzami to nikt by do nich nie przychodził a klinika jest cały czas oblegana
      • pazdziochzabrze Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? 06.03.12, 19:58
        kobito , juz pisalem ze u nich to norma, musisz tyle sie nachodzic i dostac niepotrzebnych zastrzykow az wydasz okreslona sume kasy , teraz wiesz dlaczego tylu oczekujacych ,norma po zastrzyki ,witaminki itp...................... a po co zastrzyki ,witaminki ? no po co bo daja kase ......
      • Gość: Olek Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.18, 03:36
        A czy pogotowie dalej działa 24h ?
    • Gość: AZ Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.zabrze.vectranet.pl 07.12.12, 11:13
      Z 2, 3 może 4 lata temu (nie pamiętam dokładnie) Klinika była dość nowa, ale się tam nie wybierałem. Chodziłem na Szczęć Boże (tam to była dopiero masakra, bardziej umieralnia niż lecznica). Na Piłsudskiego było ciut lepiej, choć też nic ciekawego. I WTEDY W PEWIEN GORĄCY LETNI DZIEŃ mój pies dostał udaru. URATOWALI GO WŁAŚNIE W TEJ KLINICE i jestm im wdzięczny i tam chodze. WTEDY WŁAŚNIE RATOWALI GO PAŃSTWO MŁYNARSCY, są to świetni ludzie i fachowcy. Od tamtej pory chodze tam na szczepienia. NIE ZAUWAŻYŁEM ŻEBY KASOWALI JAKOŚ SZCZEGÓLNIE DROŻEJ JAK W MOICH POPRZEDNICH LECZNICACH. Fakt, faktem, że jest tam dużo młodych pracowników, ale zdaje mi się, że oni są do tych prostych spraw jak pazurki itd. W groźnych przypadkach czego nikomu nie życzę, myślę, że do akcji wkracza ta bardziej doświadczona kadra. TO JEST WOLNY RYNEK, nie musicie iść do nich, MOŻECIE IŚĆ NAWET DO RZEŹNIKA co wam wyleczy zwierzaka za 10zł. Pamiętam niekompetencje na SzczęśćBoże i tego szalonego weta. Pies za młody zachorował na coś skórnego, ten zafundował mu 3 kuracje STERYDOWE, nawet mi o tym nie mówiąc. DOPIERO NA Piłsudskiego (jak poszedłem tam po 3 nieudanych próbach leczenia na Sz.Boże - steryd pomagał na miesiąc) powiedziano mi, że piesek już 3 razy dostawał steryd i oni za bardzo by nie chcieli kolejny raz bo to niezdrowe. SZCZĘĆIE W SZCZĘŚCIU, że pojechałem na wakacje nad morze i tam dowiedziałem się, że niedaleko w KAMIENIU POMORSKIM jest świetny weterynarz. I ON W CIĄGU niespełna 2 tygodniowego urlopu wyleczył psa. WYRCZYŁO zrobić jakis roztwór (zakupiony w aptece, rozpuścić w wodzie) i smarować pieska. DO DZIŚ jest ZDROWY. PODSUMOWUJĄC: DOBRY WETERYNARZ TO SKARB. P.S. Moja kuzynka opiekowała się na terenie zakładu pracy ZZM bezdomnym kotem (dawała żarełko itd.) pewnego dnia kot zachorował jak ta lala. POJECHALI WŁAŚNIE DO KLINIKI na KOCHANOWSKIEGO. Wyjaśnili, że kot chory, bezdomy. Trzeba było zaszczepić, odroaczyć, podleczyć, jeszcze coś tam. NA KONIEC (kuzynka wygadana jest) załatwiła tak, że CI PAŃSTWO czy TA KLINIKA nie wzieli od niej ani złotówki, bo powiedzieli, że mają jakąś możliwość pokrycia czegoś takiego z dofinansowania. I TYLE ...
    • Gość: klient wety Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.miechow.com 15.01.13, 18:26
      mojego zwierzaka też chcieli operować zabieg nie by.........l poczebny
      • Gość: też kierowca Re: Klinika wet.Młynarskich-fabryka pieniędzy? IP: *.zabrze.vectranet.pl 16.01.13, 21:44
        Odnoszę wrażenie, że część lekarzy ma parcie na drogie zabiegi i badania. Ale nie wszyscy, bo niektórzy mi wręcz zalecają tańsze wersje leczenia. Ogólnie to najlepiej jak już tam leczyć zwierzaka, to chodzić tylko do jednego lekarza od początku do końca. Jak co wizytę jest inny, to koszty rosną momentalnie, bo mimo systemu komputerowego każdy z nich ma inne podejście do danego przypadku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka